Skocz do zawartości



- - - - -

Jest jakiś sposób na kompleksy?

Jakie masz kompleksy?:(

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 30 sierpień 2018 - 17:34


Mam kompleksy z powodu napadowego czerwienienia twarzy i hiperhydrozy ciała( stopy, brzuch, plecy, nogi). I wiem że do końca życia będę to miał. Jest jakiś sposób, żeby psychicznie odciąć się od tych dolegliwości?

Dla zobrazowania:

 

Tutaj coś na temat nadpotliwości, ale nie znalazłem filmiku jak to wygląda:

 

 

 

A Wy macie kompleksy?Jak sobie radzicie?

 

 



#2 Tomcio8484

Tomcio8484
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 30 sierpień 2018 - 19:15

ja sobie czytam książki o hipnozie i tam był taki problem. ktoś się cofnął w czasie (regresja hipnotyczna) znalazł przyczynę i skorygowano mu wzorzec zachowania i podejścia do sprawy poprzez jakieś sugestie i mineło.



#3 Gość_bylekto_*

Gość_bylekto_*
  • Gość

Napisano 30 sierpień 2018 - 21:51

hiperhydrozy

Wygooglalam to i kurcze chyba mam cos podobnego :o :unsure:

#4 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 01 wrzesień 2018 - 22:09

Wygooglalam to i kurcze chyba mam cos podobnego :o :unsure:

Kto, a coś konkretnie odnośnie tego czegoś podobnego mogłabyś? Kurde, powiem Ci  że ucieszyłem się, że Ktoś ma podobnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tomcio, dziękuję za chęć pomocy, ale nawet jeżeli poddałbym się hipnozie, to i tak to nie pomoże, bo hiperhydroza to układ nerwowy współczulny.



#5 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 14:23

Kompleksy powodują, że widzimy się w krzywym zwierciadle...nikt tak nie skupia uwagi nad tym co nam uwiera jak my sami. Wg mnie wystraczy zaakceptować rzeczy które zmienić nie potrafimy...proste ale trudne do wykonania ;)

 

Boże,

użycz mi pogody ducha,

abym godził się z tym,

czego nie mogę zmienić.

Odwagi, abym zmieniał to,

co mogę zmienić.

I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.


Użytkownik Liana edytował ten post 02 wrzesień 2018 - 14:33

  • MichalWawa lubi to

#6 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 15:04

Liana, większość kompleksów zaakceptowałem, ale z hiperydrozą( tylko że to też jest realny problem, a nie wyolbrzymienie) nie potrafię sobie poradzić, tym bardziej, że na początku miałem nadpotliwość dłoni i poddałem się operacji na to i myślałem, że uwolnię się od problemu (trochę pomogło, ale problem nie został zlikwidowany). U mnie do tego stopnia oddziałuje, że wycofałem się z życia społecznego ( prawa jazdy do tej pory nie zrobiłem, ślubu nie wezmę, bo jak pomyślę o całej  uroczystości to paraliż itd. Człowiek w wielu sferach wegetuje z powodu takiego czegoś).

 

Dzięki



#7 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 15:24

Nie zrozumiałeś do końca mojej wypowiedzi...chodzi właśnie o to aby mimo wszystko nie skupiać się tak na problemie i nie powodował on jakiś konsekwencji chociażby takich jakie opisałeś.

Wszystko co opisujesz wygląda mi też na problem psychologiczny i przydałaby ci się konsultacja aby z tym się uporać i prześć do porządku dziennego abyś potrafił normalnie funkcjnować a nie oceniać się tylko przez pryzmat hiperydrozy. 


Użytkownik Liana edytował ten post 02 wrzesień 2018 - 15:30


#8 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 15:39

Liana, są kompleksy tak duże, że władają człowiekiem i nie jest się wstanie ot tak zaakceptować. Może i można, ale predyspozycje psychiczne danego człowieka mogą być np. za słabe. I ja jestem na zaakceptowanie tego za słaby.

A poza tym co może psycholog powiedzieć takiego, że człowiek odseparuje się od tego, jeżeli to jego ciało? Nic nie może (tylko wkurzy jak jeszcze zacznie  o jakiś freudowskich głupotach).



#9 Tomcio8484

Tomcio8484
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 02 wrzesień 2018 - 15:44

Tomcio, dziękuję za chęć pomocy, ale nawet jeżeli poddałbym się hipnozie, to i tak to nie pomoże, bo hiperhydroza to układ nerwowy współczulny.

 

o hiperhydrozie nie czytałem, a po angielsku nie rozumiem filmików. Było tylko o człowieku który bardzo często się rumienił



#10 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 15:47

Tego się obawiałam, że napiszesz iż psycholog nic nie może ale warto chociażby spróbować...prawda? Z resztą czytałam, że jest to także sposób leczenia hiperhydrozy albo inaczej próba radzenia sobie z problemem kiedy powoduje takie skutki uboczne jak opisałeś. 



#11 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 21:38

Tomek, też słabo znam angielski, ale z tego co zrozumiałem to dziewczyny opisują konsekwencje tej przypadłości, krępujące sytuacje z życia spowodowane hiperhydrozą i to jak blokuje je to. Jeżeli ma się nadpotliwość dłoni, to wyobraź sobie, że pod wpływem stresu, albo w cieplejszy dzień masz te dłonie cały czas mokre tak jakbyś przed chwilą miał je w wodzie. Bardzo utrudnia to życie, żyje się w ciągłym  stresie, bo podać komuś taką mokrą dłoń jest bardzo krępujące (wiadomo, że to nic przyjemnego dla kogoś kto dotyka taką dłoń). Wszystko co robisz dłońmi jest zaburzone.

A z rumienieniem poradziłem sobie w dużym stopniu i teraz tylko czasami występuje taka reakcja (mimo wszystko dalej orze psychikę).

 

 

 

 

Liana, dobrego psychologa ze świecą szukać. Nie ma lekarstwa na hiperhydrozę. Można jedynie spowodować, że np. nadpotliwość dłoni zostanie zlikwidowana, ale za to w inne miejsca na ciele zaczną być mokre. ( u mnie po operacji na dłonie woda pojawiła się na plecach, brzuchu, tyłku, nogach. Na szczęście "tylko" gdy ciepło, albo duszno, ale i tak jest to nie do zniesienia). I żadna hipnoza, psycholog na skutki tego raczej nie pomogą.

Żeby nie było że smęcę jęczę to jest nadzieja w miłości (tylko to też nie jest takie hop siup).

 



#12 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:08

To po co ten temat? Po co się produkować?

Ty chyba nie rozumiesz w ciągu dalszym co do Ciebie piszę...wycofałeś się z zycia społecznego Itp itd w tym ci ma pomóc psycholog a nie w potliwości dłoni...


Użytkownik Liana edytował ten post 02 wrzesień 2018 - 22:12


#13 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:16

Dzięki za rady Liana, ale psycholog nie pomoże.



#14 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:23

Wiem...dziś już to słyszałam. 



#15 Gość_Maciek._*

Gość_Maciek._*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:52

Sory Liana, ale dzisiaj nie jestem do rozmowy. Dziękuję za chęć pomocy. Dobranoc.



#16 Gość_Liana_*

Gość_Liana_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:55

Poirytowana jestem dziś :( 



#17 Gość_bylekto_*

Gość_bylekto_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2018 - 23:29

Maciek ja mam coś takiego ze stopami jakby wsadzić je w wode ale mam to tylko w skarpetkach. Nie jest to tragedia ale jest uciążliwe szczególnie w zime.. bez skarpetek zimno a z nimi woda i tez zimno.

#18 MichalWawa

MichalWawa
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 02 wrzesień 2018 - 23:48

Tomek, też słabo znam angielski, ale z tego co zrozumiałem to dziewczyny opisują konsekwencje tej przypadłości, krępujące sytuacje z życia spowodowane hiperhydrozą i to jak blokuje je to. Jeżeli ma się nadpotliwość dłoni, to wyobraź sobie, że pod wpływem stresu, albo w cieplejszy dzień masz te dłonie cały czas mokre tak jakbyś przed chwilą miał je w wodzie. Bardzo utrudnia to życie, żyje się w ciągłym  stresie, bo podać komuś taką mokrą dłoń jest bardzo krępujące (wiadomo, że to nic przyjemnego dla kogoś kto dotyka taką dłoń). Wszystko co robisz dłońmi jest zaburzone.

Maciek,

 

Ale dziewczyna na ostatnim filmiku mowi wlasnie o tym, jak prosto sobie w zyciu radzi z tym schorzeniem, jak sie z nim pogodzila i jak radzi sobie spokojnie w sytuacjach spolecznych z ta przypadloscia, ktora ma bardzo ekstremalnie nasilona. Malo tego, prawie calkowicie zgadza sie z tym, co Liana napisala :) Akceptuje swoja przypadlosc, przyznaje sie do tego ludziom w sposob naturalny w sytuacjach spolecznych ("Hej, chetnie podalabym Ci dlon, ale strasznie mi sie spocila i nie chce, zebys poczul sie niekomfortowo" i mowi "ze 99% ludzi sie usmiecha i mowi "to zaden klopot"). Opisuje tez sytuacje intymne (stopy w lozku z kims, plecy itp.) i jak radzi sobie w podobny sposob, odpowiadajac bardzo fajnie i konkretnie na Twoje pytanie.

 

Lianka - szacuneczek za Serenity Prayer - uwielbiam to.


  • molenka i Willow47 lubią to
God grant me the serenity
to accept the things I cannot change;
courage to change the things I can;
and wisdom to know the difference.

#19 Gość_Milkyway_*

Gość_Milkyway_*
  • Gość

Napisano 03 wrzesień 2018 - 08:08

Mój sposób na kompleksy? 

 

Nie myślę o nich, bo mam je gdzieś. 

 

Ps. Każdy je ma :)


  • Complicated_85 lubi to

#20 Complicated_85

Complicated_85
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 03 wrzesień 2018 - 08:31

Sporo faktycznie tkwi w głowie i podejściu, ale moim zdaniem kompleks kompleksowi nierówny. Co innego, gdy dołują mnie boczki na biodrach a co innego, gdy jednak problem jest wyższej wagi, jak wspomniana przez Maćka hyperhydroza. 


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych