Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Zdrada! :D


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#21 Walczicierp

Walczicierp

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 42 postów

Napisano 04 sierpień 2018 - 21:47


Czasem nie liczą się już konsekwencje 



#22 Blizzard

Blizzard

    Średniozaawansowany

  • Grupa z ograniczeniami
  • 386 postów

Napisano 04 sierpień 2018 - 21:52

Czasem nie liczą się już konsekwencje

Dobrze powiedziane. Czasem liczy się tylko wygrana.

#23 Walczicierp

Walczicierp

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 42 postów

Napisano 04 sierpień 2018 - 22:04

Zawsze liczy się tylko wygrana , za drugie miejsce nie ma nagród . Ci co mówią inaczej chcą tylko uśpić konkurencje i wygrać 



#24 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2018 - 15:26

cieszę się, że powstał taki temat ????????????

jestem typem zdradzającego, nie zdradzanego

co wywołuje u mnie wewnętrzny konflikt interesów

gdyż moja hedonistyczna ja zdradza, czuję się dobrzej w chwili zdrady (flirtu, zainteresowania, spotykania, koniec końców seksu, nawiązywania emocjonalnej więzi na boku, konsumowania "zakazanego owocu")

moja moralna ja karze się za to, znieważa, poniża (hehe, zdradą też), gdyż kłóci się to z zasadami moimi, z tym, czego poszukuje w ludziach czyli wyłączności w związku, adoracji, wynoszenia na piedestał kochanej osoby, wierności, szczerości, zaufania

 

byłam wiele razy w momencie godzenia się ze swoją złą (wg moich zasad) naturą, akceptowania swoich destrukcyjnych zachowań, zaprzyjaźniania się z myślą, że po prostu jestem złym człowiekiem

byłam też w wielu momentach walki ze swoimi instynktami, prawie wygranej walki o czystość swojej duszy, o możliwość przyznania się samemu przed sobą, że jestem wierna i szczera (nie mieszam w to Boga, bo nie wierzę w niego, tj. nie pojmuję go w żaden określony jakąkolwiek religią sposób - to jest temat na inną dyskusję)

 

jestem długo w stałym związku z historiami wybaczonych mi wielu zdrad, emocjonalnych, fizycznych, kłamstw, kłamstewek, poniżenia, upodlenia, upokorzenia - z drugiej strony uwielbienia, idealizacji, adoracji

 

jestem w momencie, w którym nie wiem, co daje mi szczęście, która z moich twarzy jest moją prawdziwą

jestem w momencie całkowitego rozpadu mojej osobowości

 

czy ktoś jest w stanie się odnieść? nie mam na siebie siły, nie chcę pocieszenia, nie chcę "będzie dobrze", chce wiedzieć, czy ktoś ma podobnie



#25 Abc752

Abc752

    Bywalec

  • Bywalec
  • 534 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2018 - 16:16

Nie wiem Gracjo, może to jakiś pod-typ narcystycznego zaburzenia osobowości? Nie chcę cię absolutnie oceniać czy obrażać, tylko odbierz to jako neutralną propozycję nt. "co to może być". A jeśli po prostu to taka natura poligamiczna, to może warto poszukać partnera, któremu taka forma związku będzie odpowiadać, wtedy ty będziesz mogła żyć zgodnie ze swoją naturą i nie będziesz nikogo ranić a potem tłumaczyć się, przepraszać, on nie będzie cierpiał, czyli ogólnie wilk syty i owca cała.

 

//////

Odnosząc się ogólnie do tematu, uważam, że istotne jest to, by nie robić nic sobie wzajemnie za plecami. Jeśli dwie osoby decydują się na otwarty związek i im tak dobrze, to super. Ja osobiście nie potrafiłabym tak żyć, nie potrafię dzielić uwagi na dwóch mężczyzn  - jeśli już kocham to na 100% i tego samego oczekuję od drugiej osoby, nic ponad to, co sama mogę zaoferować. Chciałabym, by facet był ze mną szczery, a jeśli zakocha się w innej, to nie będę go przecież sznurami do siebie przywiązywać - ale niech wtedy da mi spokój i idzie do tamtej, a nie "ciągnie dwie sroki za ogon".


  • Willow47, Complicated_85 i bylekto lubią to

#26 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2018 - 16:32

Nie wiem Gracjo, może to jakiś pod-typ narcystycznego zaburzenia osobowości? Nie chcę cię absolutnie oceniać czy obrażać, tylko odbierz to jako neutralną propozycję nt. "co to może być". A jeśli po prostu to taka natura poligamiczna, to może warto poszukać partnera, któremu taka forma związku będzie odpowiadać, wtedy ty będziesz mogła żyć zgodnie ze swoją naturą i nie będziesz nikogo ranić a potem tłumaczyć się, przepraszać, on nie będzie cierpiał, czyli ogólnie wilk syty i owca cała.

 

border z tendencją do narcyzowania - to stwierdzono ;) nie czuję obrazy żadnej, większej niż sama siebie obrażam chyba się nie da. tak pomyślałam, że może ktoś już przebył tę drogę co ja mam do pokanania, odnalezienia siebie, swoich preferencji etc i ma coś do dodania



#27 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 567 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 sierpień 2018 - 19:03

W sumie to nigdy nie zdradziłem swoich dziewczyn. Kiedy jednak nie jestem w relacji to mógłbym codziennie z inną. Korzystam z życia nie mam oporów. Zdarzało się jednak że ze mną zdradzały i ja o tym wiedziałem, ale sorry to nie ja się związałem z kimś jakaś umową więc nie czułem że źle robię, a jak one się z tym czuły to już nie moja sprawa.


Gracja, po prostu masz dwa sprzeczne programy w mózgu tak jak palacz papierosów jeden program w mózgu chce palić inny nie chce, szukanie tu jakiegoś drugiego dna to Pogoń za złudzeniami ;)

#28 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 567 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 sierpień 2018 - 21:23

Gracja po prostu chciałabyś mieć Ciastko i zjeść ciastko żadna większa filozofia twoje ego chcę się postrzegać jako takie w porządku itp a twoje rozrywkowe popędy mają inne potrzeby widocznie są silniejsze jak dochodzą do głosu to reszta w tym czasie milczy

#29 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 sierpień 2018 - 21:45

Gracja po prostu chciałabyś mieć Ciastko i zjeść ciastko żadna większa filozofia twoje ego chcę się postrzegać jako takie w porządku itp a twoje rozrywkowe popędy mają inne potrzeby widocznie są silniejsze jak dochodzą do głosu to reszta w tym czasie milczy

mądrze mi prawisz, brutalnie dla mej dobrej ja, ale mądrze. sama wczoraj w sumie określiłam, że uprawiam podwójne standardy, których tak bardzo nie lubię... teraz to mi się filozof załącza i pyta: czy zawsze żeby coś mieć musimy sobie czegoś innego odmówić? ;)



#30 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 567 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 sierpień 2018 - 21:56

Myślę że nie zawsze są ludzie którzy mają swoje priorytety i są w nich tak stabilni że nawet nie chcą czy nie myślą o czymś innym, tak mi się wydaje że są tacy ludzie, Jeżeli ktoś chce wielu sprzecznych rzeczy no to siłą rzeczy czegoś mu zabraknie i takich ludzi chyba jest większość, kultura znalazła na to sposób częściowo są poważne święta Są święta rozrywkowe są dni pracujące są dni wolne i tak dalej ale czegoś takiego jak rozwiązłość i wierność nie da się pogodzić w żaden sposób ;) lepiej się wtedy zastanowić i jedno odrzucić.

#31 Fenomen

Fenomen

    Bywalec

  • Bywalec
  • 567 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 sierpień 2018 - 22:05

Ja też mam różne sprzeczne tendencję choć akurat nie w temacie zdrady

#32 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 sierpień 2018 - 13:15

Myślę że nie zawsze są ludzie którzy mają swoje priorytety i są w nich tak stabilni że nawet nie chcą czy nie myślą o czymś innym, tak mi się wydaje że są tacy ludzie,

 

większość ludzi których znam akurat w sferze wierności potrafi sobie oddzielić - singiel - "korzysta z życia", w związku - brak problemów z wiernością, nawet "myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem" :)

 

 

 ale czegoś takiego jak rozwiązłość i wierność nie da się pogodzić w żaden sposób ;) lepiej się wtedy zastanowić i jedno odrzucić.

zawsze mam z tym problem.... singiel - chcę być dla kogoś wyłącznością i osoba jest dla mnie wyłącznością najczęściej, w związku - zupełnie inna para kaloszy

 

może dlatego właśnie zapisano mnie na terapię uzależnienia od seksu? o.0



#33 bylekto

bylekto

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 372 postów
  • Imię:Kunia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Vina Tusca, San Escobar

Napisano 10 sierpień 2018 - 15:13

Myślę że to trochę płytkie potraktowanie sprawy z tym uzależnieniem od seksu. Może ma to jakis sens ale przede wszystkim bym się upatrywala pragnienia wyłączności podczas bycia singlem w borderze a tego co w związku w cechach narcystycznych. Ale to tylko luźna myśl możliwe że się myle

#34 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 sierpień 2018 - 17:08

Myślę że to trochę płytkie potraktowanie sprawy z tym uzależnieniem od seksu. Może ma to jakis sens ale przede wszystkim bym się upatrywala pragnienia wyłączności podczas bycia singlem w borderze a tego co w związku w cechach narcystycznych. Ale to tylko luźna myśl możliwe że się myle

znaczy też tutaj ma historia całego życiorysu nie jest przytoczona, więc z tym uzależnieniem jest myślę.... może trochę nad wyrost, za to na pewno zaburzenie w tej sferze na zasadach popadania w skrajności (brak - nadmiar) mam (lub jako sposób na odreagowywanie złych emocji + byłam skrzywdzona w tym temacie)

 

teoria twoja zła nie jest na mój prawie zdrowy rozum, też się właśnie nad tym zastanawiam



#35 bylekto

bylekto

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 372 postów
  • Imię:Kunia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Vina Tusca, San Escobar

Napisano 10 sierpień 2018 - 17:30

Gracja znaczy ja nie neguje tego ewentualnego uzależnienia bo mam za mało danych i nie jestem specjalista. Tylko z tego co opisalas wydalo mi się że terapia na to uzależnienie to trochę leczenie objawowe a nie przyczynowe.

#36 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 559 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 sierpień 2018 - 18:09

Gracja znaczy ja nie neguje tego ewentualnego uzależnienia bo mam za mało danych i nie jestem specjalista. Tylko z tego co opisalas wydalo mi się że terapia na to uzależnienie to trochę leczenie objawowe a nie przyczynowe.

leczenie objawowe także jak najbardziej - natomiast jest to terapia schematu - ogólnie jako bordera, a skupiając się troszkę bardziej na tych uzależnieniowych aspektach






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych