Skocz do zawartości



- - - - -

Arypiprazol


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Lady Cassandra_*

Gość_Lady Cassandra_*
  • Gość

Napisano 31 lipiec 2018 - 13:30


Biore Abilify i on mi praktycznie nie pomaga. Wczesniej bralam Aryzalere, pomagala mi tez malo, ale jednak mialam przy niej mniejsza psychoze. Gdy zaczelam brac Abilify, non stop wydaje mi sie, ze ktos slucha moich mysli, slysze glosy, ktore uwazam za kontaktowanie sie ze mna ludzi, ktorzy mi podsluchuja mysli, wydaje mi sie tez, ze Ci sami ludzie moga widziec, slyszec i czuc to, co ja. Dlatego mi to utrudnia np. przebieranie sie. Na dodatek od jakis dwoch tgodni mam zwiekszone dolegliwosci innych moich chorob psychicznych. To tez moze byc sprawka tego Abilify. To jest nie do zniesienia. Wczesniej bralam Fluanxol i Apre na psychoze, ale juz nie pamietam, czy na mnie dobrze dzialaly wzgledem odgonienia psychozy. Jak myslicie, idac torami tych lekow, to jakie mi przepisze moj psychiatra zamiast Abilify?



#2 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 932 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 lipiec 2018 - 18:07

Ja też biorę arypiprazol,ale jedynie miałam po nim okropną akatyzję i senność.Poza tym na plus.nie mam pojęcia co może ci przepisać,bo lekarzem nie jestem.Miałam olanzapinę rispolept.

#3 blackneli

blackneli

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 październik 2018 - 12:23

Paskudny lek. Przynajmniej dla mnie. Mdlałam, miałam problemy z sercem i niezbyt pomagał.



#4 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 644 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Lasy Parczewskie

Napisano 30 październik 2018 - 12:54

Paskudny lek. Przynajmniej dla mnie. Mdlałam, miałam problemy z sercem i niezbyt pomagał.


U mnie podobnie, z tą różnicą że w ogóle nie pomagał.

#5 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2369 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 30 październik 2018 - 13:01

Mogę go brać jak cukierki...ale chyba mam lekką akatyzję.


Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.


#6 Lancaster

Lancaster

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 223 postów
  • Imię:Lancaster

Napisano 30 październik 2018 - 15:07

Miałem po nim akatyzję, ale mi przeszła (znaczy miałem jakiś zastrzyk na to). Teraz jak biorę to dla mnie świetny lek, chociaż rozumiem, że organizm każdego działa inaczej. 







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych