Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Motywacja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kasztan44

Kasztan44

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 lipiec 2018 - 08:50


Hej.

Mam być może głupie pytanie i szukam na nie odpowiedzi od bardzo długiego czasu, a także moi terapeuci mi to powiedzieli, że brakuje mi celu w życiu, jakiejś motywacji do działania i zmiany swojego życia. Nawet kiedyś kiedy wiedziałem że nie będę miał co jeść i gdzie się podziać nie zmotywowało mnie do zmiany swojego życia. Myślałem wtedy sobie, że jak coś to się zabije. Nawet śmierć nie jest dla mnie motywacją by coś zmienić...

Próbuję coś zmienić, ale i tak nie widzę w tym sensu i wracam do mojego łóżka pod koc i coraz bardziej myślę o tym ostatecznym rozwiązaniu. Przecież cokolwiek co zrobię nie ma sensu. I tak tu wrócę. Zawsze wracam do mojego domu, niezależnie co zrobię.

Jak znaleźć sens w życiu? Motywację do działania? Jak w końcu uwierzyć, że będzie lepiej?

#2 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 01 lipiec 2018 - 09:02

Cześć Michał...też długo miałam podobny problem. Brak motywacji, chęci do działania a przede wszystkim ogromny ból by cokolwiek zrobić. We wszystkim widziałam bezsens...czułam że istnieję a nie żyję. Zalegałam w łóżku i gapiłam się w ścianę lub komputer. Dopiero odpowiednia kombinacja leków przywróciła we mnie na nowo życie. Codzienne obowiązki stały się normalnością i potrafię czerpać z nich radość znów. Cele w życiu też są ważne ale ważniejsze to znaleźć w nich sens bo to w dużej mierze napędza nas do działania. Musisz sam odnaleźć  siebie w tym wszystkim...wyobrażam sobie jakie to dla Ciebie teraz trudne i nie wiesz jak przekroczyć tą ścianę i pójść dalej. Byłeś u psychiatry...próbowałeś farmakologii?


  • victoria, Complicated_85 i Milkyway lubią to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#3 Kasztan44

Kasztan44

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 lipiec 2018 - 10:33

Cześć Michał...też długo miałam podobny problem. Brak motywacji, chęci do działania a przede wszystkim ogromny ból by cokolwiek zrobić. We wszystkim widziałam bezsens...czułam że istnieję a nie żyję. Zalegałam w łóżku i gapiłam się w ścianę lub komputer. Dopiero odpowiednia kombinacja leków przywróciła we mnie na nowo życie. Codzienne obowiązki stały się normalnością i potrafię czerpać z nich radość znów. Cele w życiu też są ważne ale ważniejsze to znaleźć w nich sens bo to w dużej mierze napędza nas do działania. Musisz sam odnaleźć  siebie w tym wszystkim...wyobrażam sobie jakie to dla Ciebie teraz trudne i nie wiesz jak przekroczyć tą ścianę i pójść dalej. Byłeś u psychiatry...próbowałeś farmakologii?


Leczę się od stycznia i z różnym skutkiem, miałem zmieniane, a także dodawane leki. Pamiętam w tym całym okresie, chyba z kilka dni, kiedy było naprawdę dobrze :) niedługo idę znów do psychiatry i zobaczymy co mi powie.
Nie wiem jak odnaleźć siebie. Sens.

#4 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 lipiec 2018 - 10:38

Witaj w klubie.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5889 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 01 lipiec 2018 - 10:43

 Jeśli już miewasz dni normalności to dobrze...mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej. Przynajmniej tak się to u mnie przemieniało, że tak napiszę. Opowiadaj lekarzowi na bieżąco co przeszkadza ci w samopoczuciu..powinien próbować dobrać leki..


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych