Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Antydepresanty i senność ...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 piotrlotr123

piotrlotr123

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 23 czerwiec 2018 - 13:53


Hej,

 

Jakikolwiek antydepresant brałem z grupy SSRI to zawsze byłem senny. Obecnie codziennie muszę wypić dodatkowo energetyka, colę i ew kasę żeby normalnie funkcjonować. Ale czuje, że mój organizm długo nie pociągnie. Jak Wy radzicie sobie z sennością w depresji? jeśli oczywiście się u Was pojawia....



#2 Gość_psychonauta_*

Gość_psychonauta_*
  • Gość

Napisano 23 czerwiec 2018 - 13:56

Pojawia się i to nieznośna.

Długo jesteś na SSRI?

 

Jedyne co mogę polecić, co sam obecnie zrobiłem, to... redukcja dawki.

Na moim przykładzie z paroksetyną:

- brałem 40mg dziennie, 2x20

- teraz biorę maks 20mg dziennie, 10mg rano i jak jest lipnie to drugie 10mg popołudniu.

Kawa rano obowiązkowo i spacer w celu dotlenienia mózgu. Energetyków naprawdę nie polecam - byłem, widziałem. One znoszą pozytywne efekty SSRI.


  • zielona-dama lubi to

#3 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 912 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 czerwiec 2018 - 15:54

Zgadzam się z wypowiedzią psychonauty.A może dałoby radę zmienić grupę leków na SNRI np wenlafaksynę? Ona ma działanie aktywizujące.Sama miałam problem z sennością i po niej jest o wiele lepiej.

#4 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2953 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 czerwiec 2018 - 16:14

 Energetyków naprawdę nie polecam - byłem, widziałem. One znoszą pozytywne efekty SSRI.

A kawa?


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#5 Gość_psychonauta_*

Gość_psychonauta_*
  • Gość

Napisano 23 czerwiec 2018 - 16:20

A kawa?

 

W energetykach jest jeszcze tauryna, guarana czy tam jakieś inne wynalazki. Ja osobiście musiałem rzucić energetyki. A kaw piję ze 2 dziennie.

Wzorem zdrowia nie jestem, ale ziewaczka mnie już nie męczy.

No i też zależy jaki lek. Po escitalopramie ziewałem tak bardzo że musiałem przestać brać. A paroksetyna robi z mózgu sieczkę, ale się nie ziewa :) po wenflaksynie też czułem się dziwnie (ale krótko brałem).



#6 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2953 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 czerwiec 2018 - 16:23

Mnie w tym momencie  ścina wieczorna dawka fluwoksaminy (fevarin), ale doszłam już prawie do maksymalnej dawki. W dzień też za wesoło nie jest i czuję się senna.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#7 Gość_psychonauta_*

Gość_psychonauta_*
  • Gość

Napisano 23 czerwiec 2018 - 16:26

Doszłaś do maksymalnej dawki bo miałaś taką potrzebę, czy zalecenie lekarza?

A na ile czasu energetyk pomaga?

Poza tym wierzę, bo ja np. na prawie wszystko źle reaguję.



#8 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2953 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 czerwiec 2018 - 16:31

Ok, odpowiem i nie zaśmiecam koledze wątku. Energetykami się zachwyciłam chwilowo, ale po pewnym czasie stwierdziłam, że działa negatywnie: niezdrowe nakręcenie, brak możliwości koncentracji i skupienia uwagi, chaotyczność.. A z fevarinem tak, zalecenie lekarza. Miałam krótką przygodę z pregabaliną, która miała znieść lęki. Zniosła na moment i pani doktor stwierdziła, że zwiększymy fevarin. No i owszem, znów lepiej ale senność ogromna.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#9 piotrlotr123

piotrlotr123

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 25 czerwiec 2018 - 22:56

Zgadzam się z wypowiedzią psychonauty.A może dałoby radę zmienić grupę leków na SNRI np wenlafaksynę? Ona ma działanie aktywizujące.Sama miałam problem z sennością i po niej jest o wiele lepiej.

 

biorę własnie wenlafaktynę - Prefaxine to jest SSRI. Ale po tym jest sennie. W sumie były inne leki ssri ale było gorzej.

 

Pojawia się i to nieznośna.

Długo jesteś na SSRI?

 

Jedyne co mogę polecić, co sam obecnie zrobiłem, to... redukcja dawki.

Na moim przykładzie z paroksetyną:

- brałem 40mg dziennie, 2x20

- teraz biorę maks 20mg dziennie, 10mg rano i jak jest lipnie to drugie 10mg popołudniu.

Kawa rano obowiązkowo i spacer w celu dotlenienia mózgu. Energetyków naprawdę nie polecam - byłem, widziałem. One znoszą pozytywne efekty SSRI.

 

ponad 5 lat .... na ssri. 



#10 disconnected

disconnected

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 lipiec 2018 - 09:21

Bralam Fluoxetine 20mg przez pare  miesiecy i sennosc wystepowała w pierwszych dwóch tygodniach, potem przeszło. Ale tak czy inaczej, lek nie dla mnie, musiałam zmienic.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych