Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Co zrobić gdy bliska osoba ogranicza kontakt


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:21


Witam, jest to mój pierwszy post na tego typu forach. A więc przejdę do rzeczy, moja przyjaciółka ma depresję, od jakiegoś miesiąca ma dziwny stan, nie chce ze mną pisać, rozmawiać, oraz tego typu rzeczy. Niedawno wydarzyła się pewna sutuacja, którą mocno przeżyła, próbowałem jej pomóc, pisać, rozmawiać, ale nic nie chciała. Kilka dni temu powiedziała, że chce ukrócić znajomość oraz że popadła w zobojętnienie. Bardzo mi zależy na tym by mogła na mnie dalej polegać oraz nie chce stracić tego kontaktu. Uznała, że nie da się nic zrobić by naprawić i będzie tylko gorzej. Czy jest ktoś w stanie mi powiedzieć co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Bardzo proszę o odpowiedź oraz pomoc.. jest to ciężkie dla mnie. Pozdrawiam

#2 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:37

Witaj Rocmath,

pocieszę cie faktem, ze zobojetnienie twojej przyjaciolki nie jest zwiazane z twoja osoba a scisle zwiazane z jej samopoczuciem. Czlowiek w takim glebokim dole nie ma na nic sily, ochoty, motywacji, jest mu najzwyczajniej w swiecie wszystko jedno. Ale ten stan minie jesli przyjaciolka skorzysta z pomocy specjalistow [psychiatra, psycholog]. Moze postaraj sie ją namowic na to? A jesli chodzi o kontakt, to ja tak naprawde chcialabym miec wsparcie kogos bliskiego w swoich ciezkich chwilach - nawet jesli mowie inaczej. Zdolowani bardzo czesto sa w takim stanie, ze mowia wszystko zeby zniechecic innych do siebie. Ja bym sie nie poddawala na twoim miejscu. Oczywiscie przyjaciolka moze nie miec ochoty na wyjscie do kina czy na dyskoteke, co jest zrozumiale, ale jakis spacer, wycieczka rowerowa? :)

Powodzenia i nie poddawaj sie!


  • Wisienka770330, Lady Cassandra, cień wiatru i 2 innych osób lubią to
nie mam nic do powiedzenia

#3 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:43

Witam. Bardzo dziękuję za szybko odpowiedź. Ja się nie mam zamiaru poddać i będę walczyć by to wróciło do normy. Do psychiatry i innych specialistow bardzo ciężko ją namówić, ponieważ ma traumy z tym związane. Problemem jest też to, że dzieli nas odległość. Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie pojechanie do niej wbrew jej woli? Już wszystko mnie zaczyna powoli niszczyć, nie wiem co mogę zrobić.

#4 Liana

Liana

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1064 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:44

"Zajmij sie mna nawet gdy nie bede chciala" tak brzmi slowa osob w depresji. Odpychaja ale w gruncie rzeczy nie chca pozostac sami. Badz przy niej mimo wszystko...
  • victoria, Wisienka770330, Lady Cassandra i 1 inna osoba lubią to

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.


#5 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:46

Tylko co zrobić jeśli ona o niczym nie chce mi mówić? Dosłownie zaczyna wszystko kryć przede mną.

#6 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:52

Nawet jesli dzieli was odleglosc odwiedz ja czasem, staraj sie z nia rozmawiac i byc dla niej jak najbardziej zyczliwy. Nie krytykuj, nawet jesli sie cos nie podoba. W tak zlym stanie, w jakim ona jest - "kapelusz ochronny", a jak poprawi sie jej stan to bedzie mozna troche bardziej ją motywowac do większych rzeczy. Powiedz jej, ze czy chce czy nie chce to i tak nie odczepisz sie od niej, nie ma zyjscia, musi to zaakceptowac :)


  • Rockmath2 lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#7 Liana

Liana

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1064 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:52

Do psychiatry i innych specialistow bardzo ciężko ją namówić, ponieważ ma traumy z tym związane.


Przede wszystkim dobrze by bylo gdyby skorzystala z pomocy specjalisty. Pomoz jej znalezc lekarza z dobrymi opiniami..sa strony w internecie gdzie mozna znalezc odpowiedniego lekarza. Leczenie to podstawa...nieleczona depresja moze sie poglebiac i doprowadzic do mysli samobojczych.

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.


#8 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:54

Jeśli jej tak powiem, że się nie odczepie, to zablokuje mnie i kontakt się urwie. Dla mnie nie problem pojechać do niej tylko może się to skończyć zła reakcja i skończeniu kontaktu bo będzie to wbrew jej woli.

#9 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:57

Jeśli chodzi o lekarzy i tak dalej, to nie raz namawiałem, trzeba też na to mieć pieniądze a ona ich nie ma. Ja bym mógł wszystko opłacić, naprawdę, gdybym mógł cokolwiek zrobić by naprawić ten kontakt to bym to zrobił ale nie wiem co..

#10 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 czerwiec 2018 - 22:59

No moze byc i tak, ze zamknie sie w sobie i jeszcze zablokuje... Ale postaraj sie uzyc w miare madrych argumentow i rozmawiaj dyplomatycznie, z wyczuciem i taktem. Powiedz, jej ze strasznie martwisz sie o nia, chcesz jej pomoc, ze wasza relacja jest dla ciebie bardzo wazna i nie chcialbys jej stracic


nie mam nic do powiedzenia

#11 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 23:01

Już to pisałem jej, uznała że ma gdzieś ludzi i ich uczucia ale domyślam się, że to stan depresyjny. Może dobra opcja byłoby nie pisanie przez kilka dni aż się uspokoi sama w sobie?

#12 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 czerwiec 2018 - 23:11

Możesz spróbować i zobaczysz jaka będzie jej reakcja na to... Jeśli nie pomoże to będziemy myśleć co dalej. Możesz też polecić jej to forum, żeby się zarejestrowała, wiele osób ja rozumie, każdy ma jakiś bagaż doświadczeń
nie mam nic do powiedzenia

#13 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 04 czerwiec 2018 - 23:17

Dobrze, dziękuję za pomoc. Spróbuję nie pisać przez kilka dni i zobaczę co się stanie. Może dzięki temu trochę ochłonię i będę mógł porozmawiać z nią. Zastanawiam się też nad pojechaniem do niej bez jej wiedzy tylko, boje się jej reakcji, żeby nie zareagowała źle bądź nie chciała rozmawiać.
  • victoria lubi to

#14 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 czerwiec 2018 - 23:22

Powodzenia
nie mam nic do powiedzenia

#15 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 czerwiec 2018 - 04:31

Cześć Rock.
Przeczytałem twoje posty ale brakuje mi paru rzeczy, żeby to poskładać. Nic nie piszesz o tym, czy dziewczyna ma oprócz ciebie kogoś bliskiego, rodzinę, innych przyjaciół. Przecież jeśli z kimś mieszka to oni na bieżąco maja kontrolę nad jej zachowaniem i widzą że dzieje się coś złego i w razie potrzeby posłużą albo powinni posłużyć wsparciem.
Osoby w depresji nie wolno zostawić samej, bo stany bywają bardzo niestabilne. Czy jest ktoś, kto tam na miejscu się nią interesuje? No bo wiesz, jeśli nie będziesz pisał kilka dni to nie będziesz wiedział w ogóle co się z nią dzieje.

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#16 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 05 czerwiec 2018 - 08:29

Cześć. Posiada kilka przyjaciół bliższych ale mało który z nich wie o jej problemach. Na rodziców nie może liczyć, przez nich ma właśnie taki stan. A propos tego że nie będę pisać, nawet jeśli bym cokolwiek pisał to odpisuje mi po kilku godzinach, tak dosyć chłodno.

#17 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 czerwiec 2018 - 08:37

To jeśli jest taka sytuacja to tym bardziej powinieneś trzymać rękę na pulsie i za wszelką cenę starać się ją utrzymać na powierzchni i skłonić do leczenia. Może porozmawiaj z nią jeszcze i zapytaj czy zamierza coś zrobić żeby poprawić swoje samopoczucie skoro sama widzi, że coś jest nie tak. Nie wysyłaj jej wprost do lekarza tylko zapytaj jakie widzi rozwiązanie. Ona, nie ty.

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#18 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 05 czerwiec 2018 - 08:42

Hm, to jest dosyć dobry pomysł. Dziękuję za podpowiedź, spróbuję porozmasiac. Tylko bardzo mocno męczy mnie pewien fakt, ponieważ kiedy mówię jej, że zależy mi na tym by to naprawić, ona uznaje, że nie ma na to żadnej szansy oraz że już z wieloma tak skróciła i nikt szansy na to nie ma.. nie wiem co zrobić z tym faktem.

#19 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 czerwiec 2018 - 08:50

Rozumiem, dlatego lepiej żeby sama wyszła z inicjatywą niż była do niej w jakiś sposób przymuszona. Wtedy będziesz widział czy jej zależy bo to jest kluczowe. Umiejetna rozmowa powinna pomoc, musisz wykazać się wyczuciem i podejściem innym niż cała reszta którym skrocila znajomość. Delikatnie.

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#20 Rockmath2

Rockmath2

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Imię:Mateusz

Napisano 05 czerwiec 2018 - 08:53

Bardzo dziękuję za pomoc, trochę mi to pomogło, spróbuję porozmawiać z nią na spokojnie i delikatnie. Dobrym pomysłem będzie pojechanie do niej by się spotkać, mimo, że tego nie wie? Czy w tym stanie lepiej nie ryzykować czymś takim? Może uznać to za nękanie?





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych