Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Kilka słów do samego siebie sprzed lat


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#1 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6529 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 maj 2018 - 14:37


Pomysł tematu zapożyczony z pewnej facebookowej grupy. Co byście powiedzieli w kilku słowach bądź zdaniach sobie sprzed laty, bogatsi o przeżyte już lata i nabyte doświadczenia.Jestem ciekawa, czy przyjmie się u nas :). Jako że najgorzej zacząć, to niniejszym to uczynię.

 

Nie marnuj cennego czasu, bo ten cały czas ucieka i nic nie wróci straconych lat. Nie bądź nieśmiała, bo wiele tracisz będąc taką. Jesteś naprawdę fajna, tylko uwierz w siebie. Nie przejmuj się rzeczami, na które nie masz wpływu. Nie muszą Cię lubić i akceptować wszyscy - to nie warunkuje Twojej wartości.

 

 


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#2 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2018 - 14:50

"tośka, ty idz do zakonu, najlepiej klauzurowego"
  • Nofretette i Complicated_85 lubią to

#3 Gość_Lukier_*

Gość_Lukier_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2018 - 14:50

byłeś zjebem, jesteś i zjebem zostaniesz



#4 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6529 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 maj 2018 - 14:51

byłeś zjebem, jesteś i zjebem zostaniesz

Haha, no wiesz Łukasz -_-.


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#5 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Grupa z ograniczeniami
  • 11770 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 maj 2018 - 15:27

Czas nie bedzie na nas czekał
  • Wisienka770330 lubi to
Dołączona grafika

#6 Gość_Lady Cassandra_*

Gość_Lady Cassandra_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2018 - 15:33

Ja bym se powiedziala: Karolcia, to, co inni zli ludzie o Tobie mowili, tak naprawde swiadczylo o nich, wystawili o sobie swiadectwo, to o nich zle swiadczy, a Ty nie mozesz brac pod uwage ich zdania. Jest tez duzo dobrych ludzi i to ich sluchaj.


  • Wisienka770330 i Complicated_85 lubią to

#7 Gość_relic_*

Gość_relic_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2018 - 15:51

"Dobrze zrobiłeś :)"
  • molenka lubi to

#8 Zaklęta w marmur

Zaklęta w marmur

    Flądercia ;)

  • Moderator
  • 3702 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 maj 2018 - 16:36

Mniej myśl i nie bój się..żyć.


  • molenka, Wisienka770330 i Complicated_85 lubią to
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.

#9 Le Pentrec

Le Pentrec

    Cham i tłuk, granatem oderwany od pługa!

  • Bywalec
  • 2459 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 23 maj 2018 - 16:46

"Wal od razu w ryj, oni Cię nie potraktują uczciwie"



#10 Sana

Sana

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 67 postów
  • Imię:Roksana

Napisano 23 maj 2018 - 18:40

Wyluzuj, nie musisz sie starac i tak nie będzie lepiej :P



#11 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6383 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 maj 2018 - 21:13

Nie przestawaj marzyć, nie słuchaj kiedy się z ciebie śmieją, to co może dać sens twojemu życiu to to o czym marzyłeś pod kołdrą przed zaśnięciem. Dobre wspomnienia cię pocieszają ale to marzenia pokazują kierunek.

To czego się wstydzisz to nie twoja wina, nie twoja wina w jakiej rodzinie przyszedłeś na świat.

Udzielaj się więcej w towarzystwie bo wyrośniesz na singla z kotem.

To że teraz pracujesz w wakacje czy pomagasz rodzicom nauczy cię rozsądku i samodzielności, nie żałuj tego, w przyszłości będzie z tego powodu łatwiej.

Pogadaj z tą blondynką która  też na ciebie zwraca uwagę!!! Może i nie wyjdzie nic z tego ale nie będziesz się kiedyś zastanawiał kim jest co robi i czy cię pamięta łajzo!`

Wagary dobra sprawa ale pij więcej wina, może się rozluźnisz.

Nie bądz taki taktowny! może coś spieprzysz wcześniej i w końcu zaczniesz się nad sobą zastanawiać! Potrzebujesz tego, im wcześniej tym lepiej.

Wyprowadz się wczesniej, rodziców nie zmienisz, życia ci nie starczy żeby było jak byś sobie życzysz,

Myśleniem wszystkiego nie załatwisz, musisz też coś robić, podkreślam też bo myślenie się przydaje a mam na myśli to czym się tak stresujesz, zacznij się od czasu do czasu z tym mierzyć, da ci to dużo energii, to dobry kierunek.

Te twoje hobby to super sprawa, lutownicę tylko masz gównianą ale to wszystko przyda ci się bardziej niż się spodziewasz.

Zajmij się swoimi lękami, powtarzam bo stracisz bardzo dużo, bardzo.

Kombinuj, ucz się fizyki, tak fizyki trzeba się uczyć to nie matematyka, skręć jakiś wehikuł czasu puki jeszcze wierzysz że podróże w czasie są możliwe, zrobim na tym kasę! Albo lepiej będziemy się przenosić tak długo aż stać nas będzie na odwagę i poznamy wszystkie dziewczyny które nam się podobały ale brakło odwagi żeby poznać je bliżej :)

A i jeszcze jedno, daruj sobie pracę z kolegami po maturze, nic z tego dobrego nie wyniknie, poszukaj gdzie indziej, może uratujesz znajomość której bardzo potrzebujesz :)


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#12 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6383 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 maj 2018 - 21:21

Fajny temat Compli :) Oj dużo chciał bym sobie powiedzieć, chyba więcej dobrego niż złego bo to corobiłem w ramach rozrywki teraz procentuje przegapiłem jednak kilka ważnych dziedzin, uczucia, relacje, może nie wszystkie ale wiele i ten strach który nauczyłem się unikać, nie rozmawianie o problemach co teraz pokutuje i długo jeszcze będzie.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#13 Matoaka

Matoaka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 72 postów
  • Imię:Matoaka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 maj 2018 - 21:53

co noc o tym myślę

ale nic bym nie powiedziała, bo nie chciało by mi się z nią/mną rozmawiać


--<---<--<--

 


#14 Gość_Fenomen_*

Gość_Fenomen_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2018 - 21:56

Nie idź tą drogą :D

#15 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6529 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 24 maj 2018 - 07:43

Nie przestawaj marzyć, nie słuchaj kiedy się z ciebie śmieją, to co może dać sens twojemu życiu to to o czym marzyłeś pod kołdrą przed zaśnięciem. Dobre wspomnienia cię pocieszają ale to marzenia pokazują kierunek.

To czego się wstydzisz to nie twoja wina, nie twoja wina w jakiej rodzinie przyszedłeś na świat.

Udzielaj się więcej w towarzystwie bo wyrośniesz na singla z kotem.

To że teraz pracujesz w wakacje czy pomagasz rodzicom nauczy cię rozsądku i samodzielności, nie żałuj tego, w przyszłości będzie z tego powodu łatwiej.

Pogadaj z tą blondynką która  też na ciebie zwraca uwagę!!! Może i nie wyjdzie nic z tego ale nie będziesz się kiedyś zastanawiał kim jest co robi i czy cię pamięta łajzo!`

Wagary dobra sprawa ale pij więcej wina, może się rozluźnisz.

Nie bądz taki taktowny! może coś spieprzysz wcześniej i w końcu zaczniesz się nad sobą zastanawiać! Potrzebujesz tego, im wcześniej tym lepiej.

Wyprowadz się wczesniej, rodziców nie zmienisz, życia ci nie starczy żeby było jak byś sobie życzysz,

Myśleniem wszystkiego nie załatwisz, musisz też coś robić, podkreślam też bo myślenie się przydaje a mam na myśli to czym się tak stresujesz, zacznij się od czasu do czasu z tym mierzyć, da ci to dużo energii, to dobry kierunek.

Te twoje hobby to super sprawa, lutownicę tylko masz gównianą ale to wszystko przyda ci się bardziej niż się spodziewasz.

Zajmij się swoimi lękami, powtarzam bo stracisz bardzo dużo, bardzo.

Kombinuj, ucz się fizyki, tak fizyki trzeba się uczyć to nie matematyka, skręć jakiś wehikuł czasu puki jeszcze wierzysz że podróże w czasie są możliwe, zrobim na tym kasę! Albo lepiej będziemy się przenosić tak długo aż stać nas będzie na odwagę i poznamy wszystkie dziewczyny które nam się podobały ale brakło odwagi żeby poznać je bliżej :)

A i jeszcze jedno, daruj sobie pracę z kolegami po maturze, nic z tego dobrego nie wyniknie, poszukaj gdzie indziej, może uratujesz znajomość której bardzo potrzebujesz :)

Super wypowiedź! :)


  • Wisienka770330 lubi to
"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 
 
"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".
 
 

#16 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Moderator
  • 9758 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 24 maj 2018 - 11:44

Już w kilka chwil po powstaniu tego tematu zastanawaialam sie co moglabym napisac sobie samej sprzed lat i przyznam, ze sprawiło mi to nie lada trudnosci. Caly czas sie zastanawialam i zastanawiam do tej pory... Doszlam do przykrego wniosku. Oglądając się kolka lat wstecz mogę ze śmaiłością stwierdzić, że nienawidziłam siebie, nie będę wnikała za co, za całokształt powiedzmy. Dziś może jeszcze siebie nie uwielbiam i nie lubię do konca, ale jestem na dobrej drodze do tego, wiele rzeczy zrozumiałam, wybaczyłam sobie, rozgrzeszyłam siebie, zaakceptowałam. Powiem Wam, ze ciężko jest życ z kimś, kogo się nienawidzi i w momencie kiedy bedziemy sami siebie ninawidzic, to mamy przekichane cale zycie, bo to wlasnie z soba samym spedzamy najwiecej czasu, Trzeba dazyc do tego, zeby ta symbioza z samym soba byla w miare znosna a najlepiej przyjemna. Tak jak powiedzialam - wciaz sie ucze i mam nadzieje, ze pewnego pieknego dnia powiem do siebie w odbiciu lustrzanym: lubie cie, podziwiam cie, jestes fajna, ladna.

Tamtej dziewczynie sprzed lat powiedzialabym tylko tyle: nie badz taka zasadnicza i zbyt surowa dla siebie, troche wiecej wyrozumialosci!


  • molenka, Zaklęta w marmur i Complicated_85 lubią to
nie mam nic do powiedzenia

#17 Gość_relic_*

Gość_relic_*
  • Gość

Napisano 24 maj 2018 - 13:33

Czas nas uczy dojrzałości victorio. I zupełnie innego spojrzenia na siebie i otaczający świat. Moje lata młodzieńcze to okres buntu, wiecznego wewnętrznego konfliktu między moją innoscia nie pozwalającą integrować się na zasadzie stadnosci, a potrzebą akceptacji że strony kogoś, kto w jakiś sposób rozumie, że introwertyzm, fobia społeczna i lęki nie są przekleństwem i tacy ludzie też mogą wnieść coś dobrego w życie innych. Gdzieś po drodze udało mi się ułożyć życie tak, że ten konflikt wygasł, choć wydawało się, że będzie trwał wiecznie. Czas i dobre wydarzenia powodują to, że człowiek zaczyna doceniać samego siebie, a swoją wartość zaczyna mierzyć nie tylko tym co zrobił dla siebie, ale dla innych również.
  • victoria i Complicated_85 lubią to

#18 WyrazyWspółczucia

WyrazyWspółczucia

    Bywalec

  • Bywalec
  • 801 postów
  • Imię:Magdalena
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 maj 2018 - 16:49

Będziesz miała przeje*any okres w życiu. Liceum to będzie dla Ciebie najtrudniejsza walka. O samą siebie. Więc walcz, bo potem będziesz miała święty spokój ;)



#19 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6383 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 maj 2018 - 20:47

Już w kilka chwil po powstaniu tego tematu zastanawaialam sie co moglabym napisac sobie samej sprzed lat i przyznam, ze sprawiło mi to nie lada trudnosci. Caly czas sie zastanawialam i zastanawiam do tej pory... Doszlam do przykrego wniosku. Oglądając się kolka lat wstecz mogę ze śmaiłością stwierdzić, że nienawidziłam siebie, nie będę wnikała za co, za całokształt powiedzmy. Dziś może jeszcze siebie nie uwielbiam i nie lubię do konca, ale jestem na dobrej drodze do tego, wiele rzeczy zrozumiałam, wybaczyłam sobie, rozgrzeszyłam siebie, zaakceptowałam. Powiem Wam, ze ciężko jest życ z kimś, kogo się nienawidzi i w momencie kiedy bedziemy sami siebie ninawidzic, to mamy przekichane cale zycie, bo to wlasnie z soba samym spedzamy najwiecej czasu, Trzeba dazyc do tego, zeby ta symbioza z samym soba byla w miare znosna a najlepiej przyjemna. Tak jak powiedzialam - wciaz sie ucze i mam nadzieje, ze pewnego pieknego dnia powiem do siebie w odbiciu lustrzanym: lubie cie, podziwiam cie, jestes fajna, ladna.

Tamtej dziewczynie sprzed lat powiedzialabym tylko tyle: nie badz taka zasadnicza i zbyt surowa dla siebie, troche wiecej wyrozumialosci!

A ja Ci życzę żebyś lubiła Siebie na tyle ile potrzebujesz ale zostaw Sobie jakąś odrobinkę do której warto dążyć bo jak człowiek już nie ma celu znaczy że czas umierać :)


  • victoria lubi to
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#20 Qwerty89

Qwerty89

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 24 maj 2018 - 20:49

Do siebie sprzed 17-18 lat bym powiedział, ucz się, nie doprowadź się do masakrycznej nadwagi, która spowodowała, że pobyt w szkole okazał się dla Ciebie męką. Nie akceptuj alkoholowych wybryków Matki i siostry, zgłoś się do Ojca, może on przejrzy na oczy i zacznie w końcu być Ojcem, przypilnuje Cię kiedy będzie to potrzebne, może nie będzie się Tobie to podobało ale wyjdziesz na ludzi.
  • molenka lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych