Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Cześć


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#21 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12345 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2018 - 14:50


Według niektórych z taką diagnozą jak moja trzeba zrezygnować z marzeń, miłości, rodziny i wszystkiego, położyć się i czekać na śmierć. Trochę żałosne że moim kosztem wylewacie swoje dziwne przekonania, tak czy siak widzę że tutaj pomocy nie ma co szukać, każdy sobie rzepkę skrobie jak to mówią. Za wszystkie miłe słowa dziękuję, a zawistnej reszcie też dziękuję, to było żałosne.

 

 

A poruszając temat SM, dowiedziałem się o tym kiedy moja kobieta była w trzecim miesiącu ciąży. To co, wtedy trzeba było wyskrobać? Trochę fajnie się wypowiadać, zakładać coś, tworzyć opinie po moim jednym poście. Znawcy życia.

 

No koledzy chlapnęli :/

 

A jak z tym SM, masz dobrą opiekę lekarską? Pewna znajoma mając SM urodziła ślicznego bobasa, dzieciaczek ma już kilka lat :) Rodzicielstwo dodało im skrzydeł.

Życie z chorobą zawsze jest trudniejsze, ale nie można się wykluczać. To, że ktoś tam coś tam, to jego problem.


kotek.gif


#22 Gość_Templar_*

Gość_Templar_*
  • Gość

Napisano 15 maj 2018 - 14:55

A dlaczego przestawałeś brać leki, jeśli można wiedziec?

#23 Damian1990

Damian1990

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Damian

Napisano 15 maj 2018 - 15:15

Tak, mam dobrą opiekę lekarską. Jestem ubezpieczony za granicą, tu mieszkam i pracuję, leczenie nie takie jak w Polsce.

Co do leków... Hmm. Słuchałem opinii innych że przecież nic mi nie jest, że sobie wmawiam chorobę, itd. Kiedy było naprawdę źle, wtedy zaczynałem znowu tabletki.

#24 Gość_Templar_*

Gość_Templar_*
  • Gość

Napisano 15 maj 2018 - 15:22

Hmm w tym momencie jedyne co moge Ci poradzić to chodzić do lekarza i brać leki choćby się waliło i paliło. Ja nie mówiłem rodzinie że biore antydepresanty, i tak jest lepiej. Pozdrawiam

#25 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12345 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2018 - 15:29

Tak, mam dobrą opiekę lekarską. Jestem ubezpieczony za granicą, tu mieszkam i pracuję, leczenie nie takie jak w Polsce.

Co do leków... Hmm. Słuchałem opinii innych że przecież nic mi nie jest, że sobie wmawiam chorobę, itd. Kiedy było naprawdę źle, wtedy zaczynałem znowu tabletki.

 

jak to jest, że inni wiedzą lepiej, czego potrzebujemy, szczególnie, gdy pojawia się choroba...

depresji nie leczy się wtedy, kiedy jest naprawdę źle, tylko jest to długotrwały proces, odbywający się na wielu płaszczyznach (leczenie, terapia, praca nad sobą, odżywianie, aktywność fizyczna)

trzeba podjąć decyzję i wspierać się w niej przez wiele miesięcy, a czasem lat


kotek.gif


#26 Damian1990

Damian1990

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Damian

Napisano 15 maj 2018 - 15:30

Ja niestety mówiłem, bo mój ojciec też przechodził przez takie coś. Ogólnie poryta sytuacja.

Kiedy miałem 4 lata zmarła mi mama, ogólnie starszy zaczął dużo pić, tak więc dzieciństwa nie wspominam dobrze. Później ja dorosłem, zacząłem żyć na własny rachunek, moja największa miłość zaczęła mnie zdradzać, ja jej bezgranicznie ufałem, potem i ja zacząłem pić i robić inne głupie rzeczy aż w końcu mnie to wszystko przerosło i zaczęła się depresja.

Teraz mam wspaniałą kobietę, niedługo urodzi mi się córeczka, niby wszystko powinno grać, jednak przeszłość zrobiła swoje i jestem jaki jestem.

Czuję się po prostu nieporadny, wydaje mi się że niczego nie potrafię, jestem nerwowy, nie potrafię niczego zrobić na spokojnie itd. I uważam że ludzie mają mnie za świra.

#27 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12345 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2018 - 16:03

a jakim chciałbyś być ojcem dla swojej córki?

i mężem dla obecnej narzeczonej?

wypisz sobie na kartce to wszystko (koniecznie na kartce, nie w kompie)


kotek.gif


#28 Damian1990

Damian1990

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Damian

Napisano 15 maj 2018 - 16:27

Nie mam nawet komputera hehe ;) wiadomo, że chciał bym być najlepszym ojcem i mężem. Ale co najgorsze, cały czas wydaje mi się, że się nie sprawdzę w ani jednej z ról.

#29 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12345 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2018 - 16:51

Nie mam nawet komputera hehe ;) wiadomo, że chciał bym być najlepszym ojcem i mężem. Ale co najgorsze, cały czas wydaje mi się, że się nie sprawdzę w ani jednej z ról.

co to znaczy najlepszym? i dlaczego najlepszym? :P to z góry ustawia poprzeczkę na wysokości Mount Everest

nie wystarczy Ci być wspaniałym mężem i ojcem? :)

 

wypisz sobie na kartce, najlepiej takiej A4 jak widzisz swoje ojcierzyństwo i małżonkostwo (czyli na dwóch kartkach)

wypisz to w czasie teraźniejszym

 

ale najpierw wyłącz "wydajemisie" ;)


kotek.gif


#30 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12345 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 maj 2018 - 12:23

No i jak Ci poszło Damianie :) ?


kotek.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych