Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Uzależnienie od jedzenia

#zaburzeniaodżywiania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#21 selfvenom

selfvenom

    Bywalec

  • Bywalec
  • 534 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 21:11


Wyszło mi 5,5/15.

Jeżeli na wszystkie odpowiedziałaś tak to musisz mieć jakiś problem związany z jedzeniem ale wydaje mi się, że to niemal niemożliwe by odpowiedzieć TAK na wszystkie.

Mam 192cm wzrostu, ważę 108 kilogramów. Mam nadwagę, lubię jeść, nie przejmuję się dietą. Mógłbym schudnąć powiedzmy z 5 kilogramów by mieć wagę jaką ludzie nazywają wymarzoną. Tylko czy warto? Bo mógłbym, nie sądzę, żeby to miał być problem takie utrzymanie diety, raczej z czasem bym nie dał rady gdybym miał np jeść o konkretnych godzinach.

 

Odpowiedziałam na wszystkie TAK moze to wydawac się bardzo dziwne .... ale tak własnie jest ...


kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0097.gif

 


#22 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 19 kwiecień 2018 - 22:37

Z jedzeniem jako takim nie mam problemów, nawet chyba powinnam troszkę więcej jeść. Ale kompulsywnie jem słodycze. Są dni, że żołądek mam ściśnięty i nic nie jem cały dzień. Ale wystarczy, że ktoś połozy snickersa.....mogę zjeść. Poza tym mam bardzo słabą silną wolę. 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#23 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8818 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 19 kwiecień 2018 - 23:06

Z jedzeniem jako takim nie mam problemów, nawet chyba powinnam troszkę więcej jeść. Ale kompulsywnie jem słodycze. Są dni, że żołądek mam ściśnięty i nic nie jem cały dzień. Ale wystarczy, że ktoś połozy snickersa.....mogę zjeść. Poza tym mam bardzo słabą silną wolę. 

 

Ciekawe określenie słaba-silna wola :P


nie mam nic do powiedzenia

#24 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2018 - 20:08

Zacząłem kilka dni temu znów wpierdalać rzeczy typu chipsy, orzeszki i zupki chińskie, a to zły znak odnośnie mojego stanu psychicznego.

Mam nadzieję, że lekkie mdłości i szumienie w uszach po escitalopramie wrócą, bo ograniczały mi apetyt.



#25 selfvenom

selfvenom

    Bywalec

  • Bywalec
  • 534 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 kwiecień 2018 - 20:12

Dzisiaj cały dzień się głodzę ... i lepiej sie czuję. To okropne.


kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0097.gif

 


#26 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 20 kwiecień 2018 - 21:50

 

Ciekawe określenie słaba-silna wola :P

 

no jakosś tak samo wyszło.....pożeram tofflairsy.....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#27 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 kwiecień 2018 - 09:36

czemu ograniczasz wode ?

Żeby mniej ważyć



#28 Gość_Tyrs_*

Gość_Tyrs_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2018 - 22:36

Wody nie powinno sie ograniczac. Sluchajcie jak juz robicie glodowki bo dzieki temu lepiej sie czujecie to sa specjalistyczne strony jak to robic by sobie nie zaszkodzic.
  • Willow47 lubi to

#29 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8218 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 21 kwiecień 2018 - 23:05

Żeby mniej ważyć

 

Nic w tym zdrowego. Nawet jeśli jesteś chorobliwie otyła ikt nie zabrania picia wody. Wręcz nakazują. Im więcej tym lepiej. 


  • cień wiatru lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#30 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12374 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 kwiecień 2018 - 06:41

Żeby mniej ważyć


Bardzo sobie szkodzisz. Wszystkie procesy życiowe, reakcje wewnatrzkomorkowe, termoregulacja wymagają odpowiedniej ilości wody. Jeśli ograniczysz wodę, pojawia się dodatkowe, poważne zaburzenia, a nie sądzę czy warto je dokładać do tego co masz.

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#31 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:04

nie mogę się powstrzymać, ciągle liczę ile wody wypiłam i ile jeszcze mogę wypić



#32 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12374 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:07

A jak wyliczylas ile możesz wypić?

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#33 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:09

dałam sobie limit 3 szklanek dziennie



#34 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12374 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:14

Niecały litr, bardzo mało. Będziesz miała problemy z trawieniem i zaburzenia elektrolitowe. Ograniczasz jedzenie to chociaż nawadniaj organizm inaczej się wykonczysz..

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#35 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:16

chcę się wykończyć



#36 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8818 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 22 kwiecień 2018 - 11:43

Z tego co wiem, to woda oszyszcza organizm z wszelkich toksyn itp. Picie duzej ilosci wody nie powoduje raczej ze masz jej duzo w organizmie, co najwyzej w zoladku, ale u mnie np woda dziala strasznie moczopednie i jak ja wypije, to zaraz lece do lazienki i wody nie ma :)


nie mam nic do powiedzenia

#37 redrose

redrose

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów
  • Imię:Wiktoria

Napisano 21 maj 2018 - 21:27

. Czy jem, gdy nie jestem głodna, lub nie jem, podczas gdy moje ciało domaga się pożywienia? / Zdarza mi się coraz częściej zajadać smutki,stres..

2. Czy urządzam sobie uczty bez szczególnego powodu, jedząc czasem aż do momentu, gdy czuję się „napchana” lub wręcz chora? tak 

3. Czy to, ile ważę, lub to, w jaki sposób jem, wywołuje we mnie uczucie wstydu, zakłopotania, poczucie winy lub wyrzuty sumienia? nie,lubię jedzenie,gdzieś mam jak wyglądam ;)

4. Czy jem umiarkowanie w towarzystwie innych, aby później „dopchać” w samotności? tak 

5. Czy moje podejście do jedzenia wpływa na moje zdrowie i na mój tryb życia? chyba tak 

6. Czy sięgam po jedzenie, gdy jestem pod wpływem intensywnych emocji – zarówno przyjemnych, jak i nieprzyjemnych? patrz punkt 1 

7. Czy moje zachowania związane z jedzeniem unieszczęśliwiają mnie lub innych ludzi? jedzenie to przyjemność!

8. Czy kiedykolwiek próbowałam kontrolować wagę poprzez stosowanie środków przeczyszczających, tabletek i zastrzyków, nadmiernych ćwiczeń, prowokowanie wymiotów lub uciekanie się do interwencji medycznych? ojjj,trudne pytanie

9. Czy podejmuję próby kontroli wagi poprzez głodówki lub drastyczne ograniczanie ilości przyjmowanego pokarmu? nie 

10. Czy snuję wizje i fantazjuję o tym, o ile lepsze byłoby moje życie, gdybym miał inną wagę lub nosiła inny rozmiar ubrań? nie 

11. Czy odczuwam potrzebę bezustannego żucia, picia lub wkładania czegoś do ust? tak 

12. Czy kiedykolwiek zjadłam jedzenie przypalone, zamrożone, zepsute, wyjęte ze śmietnika lub wzięte bezpośrednio z półki w sklepie? nie

13. Czy istnieją pokarmy, w przypadku których po zjedzeniu pierwszego kęsa nie jestem w stanie powstrzymać się przed kolejnym? tak 

14. Czy zdarzyło mi się kiedykolwiek stracić kilogramy, a zaraz potem zacząć objadać się i ponownie przybrać na wadze? tak

15. Czy dużo czasu zajmują mi rozmyślania o jedzeniu, planowanie kolejnych diet lub ćwiczeń fizycznych bądź liczenie kalorii? Cały czas myślę o jedzeniu,planuje co tu upichcić nowego czego jeszcze w smaku nie znam.. 



#38 Gość_Abc752_*

Gość_Abc752_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2018 - 15:37

Ja po prostu lubię jeść, nie na żadnym tle emocjonalnym, dla mnie to po prostu sztuka dla sztuki :D mieszczę się w normie BMI, więc jestem zadowolona. Sylwetkę mam ani szczupłą ani grubą, taką po środku.Wieszakiem nie będę, nie jest to warte wyrzeczeń ani zbyt estetyczne.

 

Aha, dziś w jakimś babskim czasopiśmie widziałam artykuł o kobietach z niewychudzonymi sylwetkami (ale wcale nie grubych), które zachwalano, że "takie też mogą być piękne". LOL, czy naprawdę trzeba aż artykuły propagandowe na ten temat pisać? Że kobieta wcale nie gruba - ale nie wychudzona - może być atrakcyjna? To pokazało mi, jak bardzo gusta powszechne są spaczone w stronę wychudzenia, że aż trzeba zapewniać na pięciu stronach, że kobieta o przeciętnej wadze też może być piękna... To chore, że tylko kobiety z NIEDOwagą są postrzegane społecznie jako atrakcyjne a potem to zdziwienie, skąd te wszystkie zaburzenia odżywiania...


  • molenka i Wisienka770330 lubią to

#39 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 22 maj 2018 - 15:41

w-sportswear-ja-target376-0-gruba-kobiet

takie?

#40 redrose

redrose

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 164 postów
  • Imię:Wiktoria

Napisano 22 maj 2018 - 19:42

Jeżeli ciągle myśle o jedzeniu bo szybko się robie głodna to można to już podpiąć pod uzależnienie?







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych