Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Uzależnienie od jedzenia

#zaburzeniaodżywiania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#1 selfvenom

selfvenom

    Bywalec

  • Bywalec
  • 535 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 06:54


Hej kotki, słuchajcie ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy przy depresji, nerwicy i zburzeniach osobowości nie towarzyszy mi także uzależnienie od jedzenia. Odpowiedziałam sobie na poniższe pytania (wy też możecie siebie sprawdzić):

 

Występek czy nałóg?

Sprawdź, czy jesteś kompulsywnym żarłokiem. Odpowiedz na pytania: tak lub nie.

1. Czy jem, gdy nie jestem głodna, lub nie jem, podczas gdy moje ciało domaga się pożywienia?

2. Czy urządzam sobie uczty bez szczególnego powodu, jedząc czasem aż do momentu, gdy czuję się „napchana” lub wręcz chora?

3. Czy to, ile ważę, lub to, w jaki sposób jem, wywołuje we mnie uczucie wstydu, zakłopotania, poczucie winy lub wyrzuty sumienia?

4. Czy jem umiarkowanie w towarzystwie innych, aby później „dopchać” w samotności?

5. Czy moje podejście do jedzenia wpływa na moje zdrowie i na mój tryb życia?

6. Czy sięgam po jedzenie, gdy jestem pod wpływem intensywnych emocji – zarówno przyjemnych, jak i nieprzyjemnych?

7. Czy moje zachowania związane z jedzeniem unieszczęśliwiają mnie lub innych ludzi?

8. Czy kiedykolwiek próbowałam kontrolować wagę poprzez stosowanie środków przeczyszczających, tabletek i zastrzyków, nadmiernych ćwiczeń, prowokowanie wymiotów lub uciekanie się do interwencji medycznych?

9. Czy podejmuję próby kontroli wagi poprzez głodówki lub drastyczne ograniczanie ilości przyjmowanego pokarmu?

10. Czy snuję wizje i fantazjuję o tym, o ile lepsze byłoby moje życie, gdybym miał inną wagę lub nosiła inny rozmiar ubrań?

11. Czy odczuwam potrzebę bezustannego żucia, picia lub wkładania czegoś do ust?

12. Czy kiedykolwiek zjadłam jedzenie przypalone, zamrożone, zepsute, wyjęte ze śmietnika lub wzięte bezpośrednio z półki w sklepie?

13. Czy istnieją pokarmy, w przypadku których po zjedzeniu pierwszego kęsa nie jestem w stanie powstrzymać się przed kolejnym?

14. Czy zdarzyło mi się kiedykolwiek stracić kilogramy, a zaraz potem zacząć objadać się i ponownie przybrać na wadze?

15. Czy dużo czasu zajmują mi rozmyślania o jedzeniu, planowanie kolejnych diet lub ćwiczeń fizycznych bądź liczenie kalorii?

 

Jeżeli chodzi o mnie na wszystkie 15 pytań odpowiadam TAK ... czuję że naprawdę mam z tym problem bo chyba jest to główna przyczyna mich frustracji. Czy ktoś może ma podobną sytuacje ? Jak sobie z tym radzić aby jedzenie nie stawało się i karą i nagrodą... dlaczego karą ? Często mam wrażenie że objadam się dlatego aby siebie ukarać za to kim jestem i jak sie czuję a wiem że dodatkowe kg będą dla mnie jak najgorsza krzywda. Pomocy kotki !


kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0097.gif

 


#2 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5909 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 19 kwiecień 2018 - 07:06

Od dawna widzę, że jedzenie ma związek u mnie z samopoczuciem aż trudno o tym pisać..wszelkie diety spełzają na niczym. 


  • selfvenom lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#3 selfvenom

selfvenom

    Bywalec

  • Bywalec
  • 535 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 07:40

Od dawna widzę, że jedzenie ma związek u mnie z samopoczuciem aż trudno o tym pisać..wszelkie diety spełzają na niczym. 

Ja mam wrażenie ze to jest własnie główna przyczyna wszystkiego. Moje życie kreci się non stop tylko do okoła jedzenia. Lub nie jedzenia .... mi tez trudno o jakąkolwiek wtrwałość w działaniach.


kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0097.gif

 


#4 Gość_Tyrs_*

Gość_Tyrs_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 12:26

A ile wazycie?

#5 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5909 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 19 kwiecień 2018 - 12:27

Nie powiem bo sie wstydze :P
  • selfvenom lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#6 apsa

apsa

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Imię:Apsa
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolnośląskie

Napisano 19 kwiecień 2018 - 14:52

Tez mam z tym problem...czasem zamiast coś zjeść w orzerwie w oracy wolę odpoczac , poleżeć a wieczorem czuje ze caly dzien prawie nic nie zjadlam i sie zaczyna, dzus np koj pierwszy posilek zjadlam.o godz 14 i to jajecznica...teraz oewnue bede leżeć a wieczorem sie zacznie.....

Swięty spokój nie ma ceny


#7 Gość_Tyrs_*

Gość_Tyrs_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:01

A jak u was ogólnie z samodyscypliną?



#8 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8960 postów
  • Imię:tak
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:03

Ja swego czasu bardzo czesto traktowalam jedzenie jako nagrode lub kare, traktowalam jako rozrywke, jadlam nie bedac glodna. Ale od pewnego czasu poprawilo sie i nie dzialam juz w ten sposob. Musialam niestety zderzyc sie ze sciana zeby sie otrzasnac i zobaczyc w czym problem :o


nie mam nic do powiedzenia

#9 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:05

zderzyc ze sciana czyli co?

#10 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8960 postów
  • Imię:tak
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:09

zderzyc ze sciana czyli co?

 

Dojsc do wagi krytycznej, czyli takiej, ze poza tym że nie mieszcze sie w nawet nawieksze spodnie to jeszcze mam problem z zawiazaniem butow czy z ustaniem godziny w kościele :mellow:


nie mam nic do powiedzenia

#11 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:18

tez mam cos z butami ....dentysta skrytykował moje sznurowki :unsure:

#12 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8960 postów
  • Imię:tak
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:21

tez mam cos z butami ....dentysta skrytykował moje sznurowki :unsure:

 

Dentysci to sadysci, im zawsze cos nie pasuje... :P

A co jest nie tak z Twoimi sznurowkami?


nie mam nic do powiedzenia

#13 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:22

do tej pory jest to dla mnie zagadką, ale zawiazał na taką podwojna kokarde....bo ktos tam sobie siekacze wybił
slowo daje, nie zmyslam
  • victoria lubi to

#14 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8960 postów
  • Imię:tak
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:24

Aha, to juz rozumiem zaleznosc sznurowki-siekacze :D


nie mam nic do powiedzenia

#15 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:32

a poza tym jestem gruba. waga powoduje uczucia patrz pkt3

Użytkownik temida edytował ten post 19 kwiecień 2018 - 15:32


#16 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:52

ja też ciągle myślę o jedzeniu, wpływa to na jakość mojego życia, albo się głodzę albo jem za dużo szczególnie słodyczy. Na większość pytań odpowiedziałam tak. Jeszcze wodę sobie ograniczam.



#17 apsa

apsa

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Imię:Apsa
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolnośląskie

Napisano 19 kwiecień 2018 - 15:59

U mnie najgorzej w dni wolne od pracy i w nocy jak spać nie mogę...

Swięty spokój nie ma ceny


#18 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 798 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 17:21

Żeby tak można było nie myśleć o jedzeniu


  • apsa i selfvenom lubią to

#19 SarkastyczneSerce

SarkastyczneSerce

    Weteran forum

  • Grupa z ograniczeniami
  • 1016 postów
  • Imię:SarkastyczneSerce
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 kwiecień 2018 - 18:52

Wyszło mi 5,5/15.

Jeżeli na wszystkie odpowiedziałaś tak to musisz mieć jakiś problem związany z jedzeniem ale wydaje mi się, że to niemal niemożliwe by odpowiedzieć TAK na wszystkie.

Mam 192cm wzrostu, ważę 108 kilogramów. Mam nadwagę, lubię jeść, nie przejmuję się dietą. Mógłbym schudnąć powiedzmy z 5 kilogramów by mieć wagę jaką ludzie nazywają wymarzoną. Tylko czy warto? Bo mógłbym, nie sądzę, żeby to miał być problem takie utrzymanie diety, raczej z czasem bym nie dał rady gdybym miał np jeść o konkretnych godzinach.

 

ja też ciągle myślę o jedzeniu, wpływa to na jakość mojego życia, albo się głodzę albo jem za dużo szczególnie słodyczy. Na większość pytań odpowiedziałam tak. Jeszcze wodę sobie ograniczam.

Ze słodyczami to tak ma z 80% ludzi, których znam, sam mam zawsze jakąś czekoladę obok komputera.



#20 selfvenom

selfvenom

    Bywalec

  • Bywalec
  • 535 postów
  • Imię:Oliwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 kwiecień 2018 - 21:09

ja też ciągle myślę o jedzeniu, wpływa to na jakość mojego życia, albo się głodzę albo jem za dużo szczególnie słodyczy. Na większość pytań odpowiedziałam tak. Jeszcze wodę sobie ograniczam.

czemu ograniczasz wode ?


kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0097.gif

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych