Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

leki a libido


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Matoaka

Matoaka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 72 postów
  • Imię:Matoaka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 kwiecień 2018 - 13:12


mam pytanie, przy jakich lekach, i jak długim czasie stosowania wraca jakakolwiek chęć na amory. Czy pytacie o to lekarza? Czy on to w ogóle bierze pod uwagę? 


--<---<--<--

 


#2 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6186 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 kwiecień 2018 - 13:30

Mój bierze pod uwagę, rozmawiałem z Nim o tym jednak zdecydowałem że leki ważniejsze a libido bywa różne.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#3 Wisienka770330

Wisienka770330

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 14815 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kamień Pomorski blisko Szczecina

Napisano 14 kwiecień 2018 - 16:49

Ja nie biorę żadnych leków. A libido mam od zawsze bardzo wysokie. Wręcz za bardzo... Trudno mi się więc wypowiedzieć.
Ale chciałam pozdrowić Szczecin😊😊💙.

#4 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 14 kwiecień 2018 - 16:53

Niestety SSRI kastrują ale czasem po pewnym okresie stosowania leków libido wraca. To jest chyba indywidualna sprawa i zależy jaki lek. Nigdy nie rozmawiałam o tym z moim lekarzem.


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#5 Matoaka

Matoaka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 72 postów
  • Imię:Matoaka
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 kwiecień 2018 - 18:41

Ja nie biorę żadnych leków. A libido mam od zawsze bardzo wysokie. Wręcz za bardzo... Trudno mi się więc wypowiedzieć.
Ale chciałam pozdrowić Szczecin.

heh , dziękuję : )


  • Wisienka770330 lubi to
--<---<--<--

 


#6 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5242 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 maj 2018 - 16:43

Witaj,

 

wszystko zależy od organizmu, reakcje na leki bywają różne-problemy z libido widnieją jako efekt uboczny praktycznie każdego leku psychotropowego.

Bardzo istotny jest także czas zażywania leku i jego dawka. Substancje są też różnie przechowywane w organizmie, a więc okres całkowitego oszczyszenia także bywa różny.

Sam stres i smutek związany z depresją już sam w sobie obniża też często libido.

Szczególnie ważna jest komunikacja z partnerem, gotowość i akceptacja na danie sobie czasu, warto być może także spróbować innych metod kontaktu cielesnego jak przytulanie, masaż, wspólna kąpiel, taniec czy te bardziej skupione wokół potrzeb partnera/ partnerki oparta na dawaniu przyjemności- przede wszystkim jednak zgodnie z własnymi potrzebami, ochotami i w swoim tempie.

 

pozdrawiam


  • molenka i GoodEnough lubią to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#7 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:29

Odświeżam wątek z pytaniem czy zgłaszacie lekarzowi problem z libidem podczas stosowania leków?


  • molenka lubi to

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#8 Hexa_Ross

Hexa_Ross

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 71 postów
  • Gadu-Gadu:65812328
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:34

Odświeżam wątek z pytaniem czy zgłaszacie lekarzowi problem z libidem podczas stosowania leków?

Ja kiedyś zgłaszałam tak jak i inne efekty uboczne :) zgłoś jeśli jest to dla ciebie ważne.


  • molenka lubi to

#9 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:35

@Hexa_Ross jak zareagował lekarz...dostosował się do twoich zastrzeżeń? Macie wiedzę na temat jakie SSRI lub SNRI najmniej kastrują?


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#10 Hexa_Ross

Hexa_Ross

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 71 postów
  • Gadu-Gadu:65812328
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:45

@Hexa_Ross jak zareagował lekarz...dostosował się do twoich zastrzeżeń? Macie wiedzę na temat jakie SSRI lub SNRI najmniej kastrują?

Leków jest bardzo dużo jak i zamienników które inaczej na ciebie wpłyną, także moja lekarka zamieniła mi je wtedy. Co tak co, ale libido do szczęścia też jest potrzebne ;)
Te co najmniej kastrują wyjdą na jaw dopiero po przetestowaniu. Na każdego leki działają inaczej. Na przykładzie na mnie olanzapina działała strasznie, nie dało sie funkcjonować, życie jak sen- po zamienniku kochałam świat. Metodą prób i błędów to jedyne wyjście. U mnie dobranie leków trwało sporo czasu (lat). Gdy później np. libido zaczęło przeszkadzać, w sumie jego brak to lekarz wypisywał mi zamienniki i znowu testy czy wszystko dobrze :)


  • Liana lubi to

#11 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5164 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:47

@Liana Najbardziej paroksetyna w świetle badań, najmniej niby wenlafaksyna ale tego nigdy nie stwierdzi się do końca, bo każdy reaguje indywidualnie. Mój lek, który biorę obecnie, nie ma na libido kompletnie wpływu (doświadczenia indywidualne + zapis w ulotce).


  • Hexa_Ross lubi to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#12 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:48

Co tak co, ale libido do szczęścia też jest potrzebne ;)

Owszem..zwłaszcza jak się żyje w związku...


Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#13 Hexa_Ross

Hexa_Ross

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 71 postów
  • Gadu-Gadu:65812328
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:52

Owszem..zwłaszcza jak się żyje w związku...

Dokładnie. Leki mają cie pocieszyć a 2w1 to lepsza opcja :D Nic nie zadziała odrazu ale warto spróbować



#14 Liana

Liana

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5915 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Z końca świata

Napisano 07 wrzesień 2019 - 11:52

@Liana  najmniej niby wenlafaksyna

Jestem na weneli i jakoś czuję się kompletnie bez nastroju ;) Chyba na mnie kiepsko działa ale poczekam jeszcze z ostateczną opinią. Może z czasem coś się zmieni.


Użytkownik Liana edytował ten post 07 wrzesień 2019 - 11:53

Przyjaźń jest jak słońce.

Czasami coś ją przysłoni, ale nigdy nie gaśnie.


#15 PepeTheFrog

PepeTheFrog

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 18 wrzesień 2019 - 15:47

Setaloft (sertralina) dawka 100 mg - i teraz nie mam czegoś takiego jak "libido"  :rolleyes: Fakt, mówiłem lekarzowi psychiatrze o tym, ale dalej mi to zapisuje. 
 

Ogólnie to zrobiłem się obojętny na wszystko; nawet fakt że jakiś śniadolicy imigrant ukradł rower naszemu sąsiadowi ani mnie nie wkurwia, ani grzeje. A kiedyś to byłoby hurr durr rozkręcam inbę w mediach społecznościowych, wrzucam zdjęcia delikwenta z monitoringu miejskiego "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - namierzamy dziada, idziemy z kolegami i robimy mu bucówę :) 

A teraz co... nic. Taki kapeć się zrobiłem ogólnie :/ 


Użytkownik PepeTheFrog edytował ten post 18 wrzesień 2019 - 15:48


#16 WhiteBlankPage

WhiteBlankPage

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2576 postów
  • Imię:Natalia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 18 wrzesień 2019 - 16:17

@PepeTheFrog być może psychiatra nie zdaje sobie sprawy z tego, że libido jest dla Ciebie bardzo ważne, może powiedz mu o wadze libido w swoim życiu, po prostu. Ja, gdy spadło mi libido do zera podczas przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych,  po prostu powiedziałam o tym lekarzowi, przepisał coś innego, libido wywaliło mi w kosmos :) Wiadomo, że to zupełnie inny rodzaj leku, inne substancje, ale podobno nie ma sytuacji bez wyjścia. 



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.

#17 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 12417 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 wrzesień 2019 - 17:15

@PepeTheFrog mechanizm działania ssri na układ dopaminergiczny i agonizmy względem szeregu receptorów 5H powoduje u zdecydowanej większości osób znaczne osłabienie libido, włącznie z jego zanikiem. Szacuje się, że około 70% pacjentów łączonych ssri jest dotkniętych tymi skutkami ubocznymi w znacznym stopniu. Niestety nie da się całkiem wyeliminować wpływu ssri na libido, można eksperymentować z poszczególnymi lekami aby dobrać najlepszy, ale to czasochlonny proces.
Niemniej jeśli ci to doskwiera, trzeba bez ogródek pogadać o tym z lekarzem, że jednak nie jesteś zadowolony z efektów leczenia.
  • molenka lubi to

Bądźcie silnymi ludźmi. 

Siła to dobroć dla siebie i innych. 


#18 PepeTheFrog

PepeTheFrog

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 18 wrzesień 2019 - 17:34

Dzięki za cenne uwagi. Spróbuję dać sobie parę tygodni. Zobaczymy jak będzie po tym czasie - jeżeli spłycenie emocjonalne i zanik libido nie ustąpi, to poproszę o zmianę leku.

 

Generalnie bardziej martwi mnie to spłycenie emocji. To drugie jest mniej istotne, skoro nie jestem w związku

EDIT:  a pierniczę to, od tygodnia tabletkę 100 mg dzielę na trzy części. Tak że biorę 1/3 przepisanej dawki i funkcjonuję lepiej.


Użytkownik PepeTheFrog edytował ten post 24 wrzesień 2019 - 12:53


#19 PepeTheFrog

PepeTheFrog

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 08 październik 2019 - 15:25

Dobra, chyba znowu jestem +/- normalny. Teraz biorę pół tabletki 100 mg. Wygląda na to, że sertralina potrzebuje trochę czasu aż osiągnie pełny efekt.
 

Znowu chcę zadzwonić do ojca, pogadać z matką, nawet o drobiazgach typu że dziki buszują już na osiedlu Podwawelskim (centrum Krakowa!) :)  Ze znajomymi w pracy również więcej rozmawiam - może nie jakoś specjalnie dużo (nigdy nie byłem wielkim gadułą). W każdym razie, nie czuję już potrzeby żeby siedzieć bez światła w pokoju socjalnym - serio, kiedyś cały dzień przesiedziałem; jakiekolwiek bodźce były wtedy takie... nieprzyjemne. 

 

Może nie odczuwam jakiejś wielkiej przyjemności z życia, oglądanie filmów trochę mnie nudzi - ale oglądam. A ostatnio poszedłem na planszówki dla introwertyków :) było fajnie. Naprawdę dobrze spędziłem czas. I znowu zagaduję do dziewczyn :) 


  • victoria, Willow47 i Aylene lubią to

#20 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 8972 postów
  • Imię:tak
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 08 październik 2019 - 16:04

@PepeTheFrog postępy! Oby tak dalej do przodu :D


  • PepeTheFrog lubi to
nie mam nic do powiedzenia





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych