Skocz do zawartości



* * * - - 5 głosy

O czym teraz myślisz?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6044 odpowiedzi w tym temacie

#5981 amino

amino

Napisano 02 maj 2021 - 14:22


 

 

sama po krótce co Ci dolega i wyjaśnij czego oczekujesz w skrócie,

 

No widzisz, tylko, że ja niczego nie oczekuję od nich, nie chcę żeby cokolwiek zmieniali w podejściu do mnie. Jest kilka osób, które wiedzą co i jak i to mi wystarcza, tyle że to akurat nie mama, tata i rodzeństwo.
 

Polecam Ci naprawdę taki sposób, przemyśl go sobie. Uwierz mi że jest wiele, wiele powodów do tego, że rodzice powinni o tym wiedzieć. Myślę, że prędzej czy później się do tego przekonasz 

 
I ja i moi rodzice juz jestesmy w tym wieku kiedy role sie odwracają i to dziecko powinno zacząć matkować rodzicom, więc dość dyskusyjne jest czy rzeczywiście rodzice musza i powinni wiedzieć o mnie wszystko. Ja juz jestem Dorosła przez duże D (żeby nie powiedzieć stara ;P ), radzę sobie a nawet jak sobie nie radzę to rodzice raczej nie są pierwszymi, którzy sie o tym dowiadują, bo oni maja juz swoje lata i ani taki nagły stres im niepotrzebny ani ich możliwosci pomocy nie są takie jak np. moich znajomych. W sensie że dla moich znajomych przyjechac do mnie nagle w środku nocy gdyby zaszła taka potrzeba bo by mi np. przyszło do głowy skakac z okna to pryszcz w porównaniu z wysiłkiem jaki by to oznaczało dla rodziców.  Także ani mi ani mojej rodzince ta wiedza nie jest do szczęscia potrzebna bo to tylko zbędny balast i dla nich i dla mnie. Przynajmniej ja to tak widzę, ich z oczywistych względów o zdanie nie pytałam. Pewnie jakby ich zapytać toby stwierdzili, że woleliby wiedzieć bo ludzie tak maja, że im się wydaje, ze woleliby wszystko wiedzieć, a jak przychodzi co do czego to często gęsto sie okazuje, że w sumie to wcale nie chcieli albo ta wiedza ich przerasta.


  • SyriuS i TruskawkoweCiastko lubią to

#5982 SyriuS

SyriuS
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 02 maj 2021 - 14:23

@AdAm. w jakim znaczeniu potrzebowałbyś fachowej literatury? Jeśli chodzi o to z czym ja się spotkałem to albo literatura pokazuje depresje bezpośrednio tłumacząc kwestie zachowań i potencjalnych powodów powstawania. Robi to raczej w sposób dosyć ścisły i ciężko dostępny dla standardowego czytelnika. Często poruszane są tam kwestie badań, metodologii oraz sposobów leczenia. Drugi rodzaj literatury z jakim się spotkałem to opisy depresji w formie metafor oraz nie raz dziwne sposoby radzenia sobie z nią. Generalnie poleciłbym dwa filmiki. Jeden to wykład trwający 52min i wrzucam go tu na forum już chyba 3 raz ale uważam, że jest nadal kapitalny i na czasie. Drugi zaś to trochę aktualizacja względem społecznych zachowań i oczekiwań

 

Co do przyznania czy nie przyznania się rodzinie to myślę, że to w dużej mierze zależy jakimi są oni ludźmi. Kiedy chodziłem do psychologa w czasach licealnych i wtedy psychiatra postawił mi pierwszą diagnozę, matka i bracia wiedzieli ale skrzętnie ukrywali to przed ojcem. No i tak to właśnie jest, że w sumie też bym mu tego nie powiedział, bo jak jeszcze był na chodzie to wiem, że próg porozumienia nie zostałby osiągnięty. Prosty człowiek, proste metody.... już widzę w myślach ten hipotetyczny dialog\

-Tato! Byłem u psychiatry i stwierdził u mnie depresję, proponuje leki i terapię

-Ty weź nie chodź do takich pier...tych ludzi, bo Ci potem takie głupoty do głowy wkładają. Źle Ci, pierdolnij kielicha.

-Ale ojciec, alko to jedna z przyczyn depresji i raczej pogłębia te stany. Wolałbym jakoś inaczej sobie z tym poradzić

-Oj tam pie...lisz mi zawsze potem jest lepiej, tak lżej po prostu.



#5983 amino

amino

Napisano 02 maj 2021 - 14:29

@magnifique mam dziwne przeczucie, ze jeszcze kilka lat temu u mnie by było tak samo, bo w moim domu rodzinnym to było pewnego rodzaju tabu. Nie że sie o tym nie mówiło bo zakazu nie było ani zbywania ale chyba jednak nie do końca się wierzyło, albo raczej wypierało bo to bardziej jak syndrom wyparcia wyglądało jak dla mnie. Sytuacja zmieniła się kilka lat temu kiedy osoby z najbliższego otoczenia zaczęły mieć różne problemy natury psychicznej, których się zamieść pod dywan nie dało i jakos tak chyba syndrom wyparcia zniknął bo już sie nie dało dłużej udawać, że problem nie istnieje albo, że nas nie dotyczy.


  • TruskawkoweCiastko i Pati85 lubią to

#5984 AdAm.

AdAm.
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 02 maj 2021 - 16:08

@amino ok, rozumiem, Nie wiedziałem jak ma się u Ciebie sytuacja życiowa i skoro tak uważasz to w porządku. Ja też już jestem z tych bardziej dorosłych i radzę sobie w życiu ( hmm, w sumie nie do końca bo koleżanka siedzi na barkach ), ale mieszkam z rodzicami w jednym mieście, dosyć często się widzimy, kontakt mam z nimi bardzo dobry więc ja zrobię tak jak uważam. Jest to indywidualna sprawa każdego rzecz jasna, różnie się żyje z rodzicami itd. Taaa Ty jesteś stara, po Twoich wpisach czasem uważam, że masz 20 kilka lat, bez obrazy 20 kilku latków oczywiście  :) lubię je czytać i masz to coś, że po przeczytaniu uśmiech na gębie sam się pojawia  :D

 

@SyriuS witaj. Jasne, zgoda, wszystko zależy jakimi osobami są nasi najbliżsi. Jeśli podejrzewamy, że tego nie przyjmą zbyt dobrze, uznają nas za dziwaków albo powiedzą "ogarnij dupę, za porządną robotę się weź to głupoty Ci miną, nie bądź baba", to nie ma o czym mówić, nie warto poruszać tematu. Ale jeśli ktoś ma dobry kontakt to z pewnością uzyska zrozumienie. Wiesz co, już znalazłem pewną krótką, zwięzłą, napisaną prostym językiem książkę na temat tego czego szukałem. Już mam swój plan  :) moi rodzice nie są internetowi więc filmiki odpadają ale ja sam bardzo chętnie obejrzę, dzięki  :)



#5985 amino

amino

Napisano 02 maj 2021 - 16:45

 

 

Taaa Ty jesteś stara, po Twoich wpisach czasem uważam, że masz 20 kilka lat, bez obrazy 20 kilku latków oczywiście 

 

Dużą część zycia przespałam (przez chorobę) to teraz nadrabiam ten stracony czas :D a że przespałam zarówno część okresu dzieciecego, część wieku szkolnego i część dorosłego życia to teraz nadrabiam i to co mnie ominęło jak miałam 5 lat, i to co jak miałam 10 czy 12 i to co jak miałam 30, tylko z tym ostatnim najmniej mi sie spieszy, 30stką zdążę jeszcze pobyć na emeryturze :P


  • SyriuS, Teraźniejszy i AdAm. lubią to

#5986 redrose

redrose
  • Imię:Wiktoria

Napisano 02 maj 2021 - 20:52

Stwierdzam że głupim pomysłem było po 17 wyzerować energetyka. Pora nocna, niedługo czas na sen, a tu lipa
Ni w ząb ni w chusteczkę ani odrobinę nie jestem śpiąca, aplauus i kurtyna w dół heh
  • Teraźniejszy lubi to

#5987 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 03 maj 2021 - 14:33

Mysle o tym jak trudno dogodzic mojej psychice. Wczoraj myslalem ze jak miną mi lęki to będę najszczęśliwszym czlowiekiem na świecie. Lęki minęły a dzisiaj dopadło mnie totalne i obezwladniające znużenie i zniechęcenie, Więc myślę sobie co do cholery jest ze mną nie tak ?


if u want ride dont ride white horse


#5988 Aurinko

Aurinko
  • Imię:Aurinko

Napisano 04 maj 2021 - 09:11

@Bevier a nie zastanawiasz się skąd takie myślenie że jak coś minie, coś zmienie, nie wiem typu schudnę 20kg, rozwiodę się itd to będę wtedy najszczęśliwszy na świecie. Moim zdaniem zawsze znajdzie się jakiś argument na to by nie być najszczęśliwszy na świecie. A jakby spojrzeć na to co jest pozytywne tak na codzień. Mimo, że to się zawaliło, to nie wypaliło albo znów mam poczucie beznadziei i bycia idiotką, staram się cieszyć z tego co mam i jest pewne w danej chwili. Tak jak dzisiaj jestem zmęczona po nocce, syn był 1,5h w przedszkolu bo trochę kaszle, a w tych czasach panika, znów od rana myślę że mogłabym w końcu ogarnąć swoje życie a nie potrafię i pewnie bym tak zmarszczona z poczuciem, że nie warto wstawać z łóżka bo po co. Patrzę na to moje dziecko co rozwaliło dzisiaj drugiemu wargę w przedszkolu, w lustrze na zmęczone oczy i myślę, że fajnie że jest ten łobuz fajnie że jestem ja, mam tv i bajki, kimnę się na kanapie i może coś wniesie ten dzień. Daję mu szansę mimo słabego startu.
  • amino i TruskawkoweCiastko lubią to

#5989 TruskawkoweCiastko

TruskawkoweCiastko
  • Imię:Jagoda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 maj 2021 - 09:39

zastanawiam się jak się czuję i nie mam pojęcia


  • Teraźniejszy lubi to

#5990 SyriuS

SyriuS
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 04 maj 2021 - 11:52

"Miałem wszystko na dłoni - nie widziałem nic
Miałem wszystko na dłoni - nie umiałem żyć
Miałem blisko, na dłoni - gdzieś chciałem iść
Miałem to wszystko na dłoni..."


  • Willow47 lubi to

#5991 redrose

redrose
  • Imię:Wiktoria

Napisano 04 maj 2021 - 11:56

Mam trochę stresa
4h a egzamin tuż tuż

#5992 Willow47

Willow47
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 04 maj 2021 - 15:24

Myślę o tym, że pewne sprawy należy już załatwić do końca. Nie odkładać na potem......bo potem jak pokazało mi właśnie życie może nigdy nie nadejść.


  • magnifique i Teraźniejszy lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#5993 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 maj 2021 - 16:38

@redrose powodzenia :) :)

 

@Willow47 przytulam :(



#5994 Aurinko

Aurinko
  • Imię:Aurinko

Napisano 05 maj 2021 - 11:42

Myślę o tym, że pewne sprawy należy już załatwić do końca. Nie odkładać na potem......bo potem jak pokazało mi właśnie życie może nigdy nie nadejść.


Też mam to na tapecie... Tylko ja to nazywam tak, że w tej dziurze co kopię może nie ma złota, nigdy do tej pory nie było, więc czemu nagle miałoby się znaleźć.

#5995 TruskawkoweCiastko

TruskawkoweCiastko
  • Imię:Jagoda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 maj 2021 - 21:14

fajnie jakby tu była możliwośc robienia czy po prostu brania udziału w jakichs ankietach bo często nie wiem co bym chciała napisać i powiedzieć
ale cos bym chciała


  • Bevier lubi to

#5996 Nelyssa

Nelyssa
  • Imię:Karola
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Znienacka :D

Napisano 13 maj 2021 - 00:33

O tym, że prawdziwa, silna, głęboka miłość jest naprawdę piękna. Wczoraj sobie wyobraziłam, że kogoś mam, i tak mi tego brakowało, że aż napisałam tęskniący wiersz. Ale nie mogę go tu pokazać, bo są w nim dwa przekleństwa, podkreślające wagę słów.

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Pamiętaj, że Twoje czarne myśli, wątpliwości i podły nastrój lubią kłamać


#5997 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 13 maj 2021 - 08:57

@Nelyssa fajnie że napisałaś wiersz. lubię sztukę . często moje wersy powstają w największej depresji. to właściwa jedyna jej zaleta którą umiem wskazać.


@TruskawkoweCiastko z pewnością masz coś do powiedzenia. jesteś jednym z użytkowników których udało mi się zapamiętać i polubieć.


Myślę o tym, że pewne sprawy należy już załatwić do końca. Nie odkładać na potem......bo potem jak pokazało mi właśnie życie może nigdy nie nadejść.

uważam że to bardzo ważny temat ale ja go pojmuje inaczej.

zaczęte sprawy trzeba dokańcząc - z tym się zgadzamy.

czas jest nieistotny - z tym się nie zgadzamy.

 

pozdrawiam


if u want ride dont ride white horse


#5998 redrose

redrose
  • Imię:Wiktoria

Napisano 13 maj 2021 - 09:07

Czy Was też denerwuje jak ktoś podkresla coś czego Wy nie macie?
Po wczorajszym spotkaniu w głowie mam tylko echo ze słowami: "no bo my, nasza rodzina, u nas w rodzinie"
Rozdrażniło mnie to mega, bo moja rodzina to tylko zwierzęta na chwilę obecną i.. Czułam niesmak ale oczywiście z dobra miną do złej gry :)
  • Bevier lubi to

#5999 Bevier

Bevier
  • Imię:Krzysztof

Napisano 13 maj 2021 - 09:31

@redrose powiem ci jaka jest prawda. oni "ich rodzina" ma jeden mózg na spółę. a ty myślisz samodzielnie. głowa do góry !!!


zastanawiam się jak się czuję i nie mam pojęcia

 

to częsty problem przy zaburzeniach szczegolnie depresyjnych

wlasciwy jedyny i najważniejszy problem

nazwe to "brak kontaktu z wlasnymi uczuciami " zgodzisz się ze mną ?

większości ludzi to nie przeszkadza

a dla nas jesst powaznym uchybieniem

 

zycie bez kontaktu " z samym sobą :" nie jest warte przeżycia .... na dłuzszą metę


if u want ride dont ride white horse


#6000 TruskawkoweCiastko

TruskawkoweCiastko
  • Imię:Jagoda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 maj 2021 - 10:15

Chciałabym położyć się na ziemi, wśród traw i stopić się z tym wszystkim, obrosnąć jakimiś pnączami.


  • Bevier lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych