Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

No cześć brzoskwinki.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#61 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2448 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 kwiecień 2018 - 13:44


 

Samotność jest ciężka, a powierzchowne znajomości to już samotność.

Jednak to Ty - uff :).


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#62 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 564 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 kwiecień 2018 - 13:59

Nie wiem, nie odczuwam potrzeby bycia częścią czegoś większego. Nie odczuwam chęci bycia trybikiem i przydania się społeczeństwu. Raczej to ono mi się przydaję kiedy jak to nazwałeś natura bierze górę i mam potrzebę się z kimś spotkać, zobaczyć się.

Wiadomo, że większość wynalazków w jakimś stopniu bazuje na wcześniejszych wynalazkach. Jednak nadawanie celu w życiu przez jakieś wydumane schematy typu dom, rodzina, dzieło sztuki. Kurcze... nikt nie będzie Cię wspominać. Możemy się pouczyć o nie wiem Piłsudskim ale i tak nie poznamy tego człowieka, a jedynie zarys. To co było w kronikach i to co ktoś komuś przekazał. Z prawdą na ogół wspólnego to ma tyle, że nie warto się nad tym w ogóle zastanawiać. To trochę jak głuchy telefon. Po co powtarzać coś co jest nie prawdą?

Po jakimś czasie nikt nie będzie pamiętał, że to był syn tego, że ktoś kto zasadził to drzewo pewnie by nie chciał żeby było ścięte ale dla bezpieczeństwa tak przykładowo się stało, a ten wspaniały dom to już ruina. Chcemy zostawić coś po sobie, bo to daje nam cel... nie dla mnie. Ja żyję z ciekawości i na przekór :)


  • matrix lubi to

#63 Gość_Tyrs_*

Gość_Tyrs_*
  • Gość

Napisano 23 kwiecień 2018 - 14:15

Bo społeczeństwo w tym momencie to tłum, przydając się dzisiejszemu społeczeństwu przydajesz się wszystkim i nikomu to jest rozmyte.

Co innego w małych zżytych grupkach. Popatrz na amiszów, żyją bardzo podobnie jak żyli ludzie przez dziesiątki jak nie setki tysięcy lat więc żyją życiem do jakiego człowiek jest przystosowany, czyli małe zżyte społeczeństwo, względnie niezależne, na łonie natury.

Czy tam jest jakaś patologia? Czy tam się gwałcą, okradają, zabijają? Jak wielu ludzi tam choruje na depresję, nerwicę? Czy tam się ludzie pytają o sens życia? Ich sensem życia jest życie jakim żyją, a żyją chyba najdłużej ze wszystkich ludzi pomimo nikłego dostępu do medycyny.

 

Można od nich podpatrzyć co nieco, między innymi to, że życie w grupie podobnych ludzi i opartej na głębokich więziach dużo daje. To forum jest takim substytutem, namiastką takiej grupki społecznej, bardzo nikłą namiastką, bo pomimo problemów jesteśmy zróżnicowani pod wieloma względami, a net to nie real, ale i tak ludzi tu coś trzyma, daje im to jakieś wsparcie, to wyobraź sobie taką grupkę o wiele bardziej zżytą i w realu.

 

 

Jeżli nadałeś sobie sens życia i jesteś szczęśliwy na innych warunkach, warunkach życia indywidualisty to gratuluję, jednak jeśli tego dokonałeś to jesteś raczej wśród niewielu co to potrafi moim zdaniem.

 

 

Complicated, konta mi nikt nie ukradł, ale i tak dzisiaj będzie skasowane. Nie będę was już wkurzał swoimi kontrowersyjnymi tezami (jakie one tam kontrowersyjne tak po prawdzie ;) )


Użytkownik Tyrs edytował ten post 23 kwiecień 2018 - 14:17

  • matrix lubi to

#64 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 564 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 kwiecień 2018 - 14:27

Tyrs życie jest chyba też po to by właśnie swoje tezy głosić? Póki chcą słuchać, póki chcą pisać warto się tym dzielić. Nie będę Cię jakoś specjalnie nakłaniał do tego byś nie kasował konta, bo no cóż mnie tu może jutro już nie być albo będę zupełnie w innym miejscu i nie chcę być odpowiedzialny za kogoś jestestwo na forum ale póki sprawia Ci "siedzenie" tu jakąś przyjemność czy daje nowy oddech to warto przemyśleć... zasadność jestestwa :P


Użytkownik SyriuS edytował ten post 23 kwiecień 2018 - 14:28


#65 Gość_Tyrs_*

Gość_Tyrs_*
  • Gość

Napisano 23 kwiecień 2018 - 14:30

Tak, ja lubie swoje zdanie głosić, a powód odejścia jest inny, tak tylko przy okazji go skorelowałem z "kontrowersyjnymi tezami"



#66 SyriuS

SyriuS

    Bywalec

  • Bywalec
  • 564 postów
  • Gadu-Gadu:6129054
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 kwiecień 2018 - 14:50

Aha

No wybacz nie jestem w temacie więc nie wiem co to za powód. Trochę mnie nie było na forum ostatnimi czasy



#67 SarkastyczneSerce

SarkastyczneSerce

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 406 postów
  • Imię:SarkastyczneSerce
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 kwiecień 2018 - 15:31

kazdy czasem potrzebuje napic sie w samotnosci i pouzalac sie nad swoim losem... :mellow:

Byle nie za często, raz mi wystarczy na jakiś czas mam nadzieję.
 

SarkastyczneSerce moze uzalezniles sie od zycia na wysokich obrotach i jak nic sie nie dzieje to zagluszasz ten stan alkoholem?

Doczytalem, ze alkohol nie jest problemem, ale ogolnie to co wczesniej napisalem ze przyzwyczailes sie do wysokich obrotow to moze tak byc? Z drugiej strony kryzys sensu to czesto norma. Kiedys sens nadawany byl odgornie teraz trzeba samemu go szukac.

Przyzwyczajony to ja jestem do leniwego życia wbrew pozorom, lenistwo to moja największa cecha. No, jedna z największych. Wziąłem się za pracę tak na poważnie w tym roku, żeby zabić czas i coś do przodu siłą ruszyło. Lecę jak maszyna, praca, sen i forum :)
 

Tak sobie mysle co daje ludziom poczucie sensu. Na pewno budowanie swojego mini krolestwa i rozwijanie go. Wlasna ziemia domek i biznes i dzieci ktorym sie to przekaze. Wazne tez sa bliskie wiezi z ludzmi bo czlowiek to istota spoleczna. To taki standardowy obrazek. Sens zycia to zakotwiczenie zycia w czyms wiekszym i to jest wlasnie to cos wiekszego. Teraz ludzie zyja majac wieksze standardy bytu ale ich zycia sa czesto oderwane nie dzielone z innymi a jedynie przecinajace sie od czasu do czasu i brakuje sensu. Ja sam szukam grupy podobnych sobie ludzi z ktorymi nawiazalbym silne wiezi i tozsamosc zbiorowa ale trudno o to w dzisiejszym swiecie wiec w miedzy czasie skupiam sie na sobie duzo moge poprawic u siebie i jesli sie uda to w przyszlosci zaprocentuje a jesli nie to trudno zycie jakos zleci i umre i po wszystkim.

Takie rzeczy zawsze procentują.
 

Sens nadajemy sobie sami. Nie dzieci, bóg, ojczyzna, dom, relacje z ludźmi, miłość, praca, zwierzęta, twórczość
Jesteśmy tylko tu i teraz. Nie rozumiem tego schematu... coś zostawić po sobie żeby życie miało sens. Dzieci, dom, obraz.. żeby dobrze o Tobie mówili. Jakie to ma znaczenie? Mam w dupie jak mnie zapamiętają i jak mówić będą inni. To dla mnie nie ma sensu, bo i tak nie usłyszę już ani słowa, nie zobaczę już ani jednego uśmiechu. Liczy się tu i teraz... by teraz zobaczyć te uśmiechy, teraz słyszeć te słowa i teraz móc je wypowiadać. Sens życia jest tylko w nas i to my mamy moc nadawaniu go sobie przez różne wspomagacze jakie wymieniłem na początku... ale to tylko wymówki. Wiecie co według mnie nadaje sens życia? ..... czas.....

W końcu ktoś z moim podejście na forum! Śmierć to koniec myśli, koniec wszystkiego, nic nie ma wtedy znaczenia. To chwilami trzeba żyć i się nimi cieszyć - tak zakładam, kiepsko mi to idzie w praktyce ;)

 

Tak, ja lubie swoje zdanie głosić, a powód odejścia jest inny, tak tylko przy okazji go skorelowałem z "kontrowersyjnymi tezami"

Odchodzenie jest ostatnio bardzo popularne.

 

To się mi temacik rozkręcił, no ładnie :)

 

~~

 

Dziś znów górka, mam nadzieję, że nie będzie dołka wieczorem... Nic specjalnego się nie wydarzyło, praca jak zwykle, dziś trochę krócej, już mi się nie chciało. Ani nie miałem jakiejś psychicznej motywacji by się popchnąć do przodu. I tak już sporo przepracowałem w tym miesiącu, a ten tydzień będzie jeszcze dłuższy.

Wstałem skacowany i padnięty, że ledwo dojechałem na CPN po kawę. Dużo w sumie nie wypiłem bo 4 piwa i kilka luf ale zmęczenie swoje robi. i o 7:30 rano kontrola trzeźwości, no oczywiście, że tak, akurat dziś. I oczywiście przeszedłem pozytywnie. Myślałem, że płuca wypluję bo chyba z 20 sekund dmuchałem, drugi raz bym ją olał, "a sobie zatrzymuj, więcej nie dmucham bo zemdleję" ;) Dziś zimno i wietrznie, ledwo dało się wytrzymać w bluzie. Tego wiatru boję się jak diabli bo jutro płynę na wyspę i tam zostaję na noc, a tak konkretna łódź nie radzi sobie z falami. No i 12 metrów na sekundę to już nie pogoda dla może 9 metrowej łodzi. Chociaż zdarzało się pływać przy takiej pogodzie, że się dwoma rękoma towarzystwo poręczy trzymało, żeby nie wypaść :D Dziwny jestem ale to uwielbiam gdy wiem, że łódź nie zawiedzie, deszcz, wiatr, zimno jak diabli, wszędzie chlapie woda, nic nie widać, hałas, łodzią wali o fale, że można sobie kość ogonową połamać siedząc ;) Choć jeśli się uspokoi to będzie nadzieja na ryby.

A dziś pracowałem w klubie modelarskim, sprzątałem po pracy w zeszłym roku, życzeniem było bym im zbudował stół na środku pola by mogli sobie na nim rozstawiać samoloty. Cóż, zdarzało się robić dziwniejsze rzeczy. Tak wygląda miejsce, mała panoramka z dzisiaj, co ciekawe droga jest prosta ale zagiąłem ją nieco i wygląda jak rozdroże ;)

 

W lewo czy w prawo? Do słońca czy do cienia? ;)

 

b5d27752be6fe.jpg

 

A tutaj stół ze środka pola, chwalę się, największy jaki zrobiłem, bydlak na ponad 5 metrów ;)

 

2b5f930585b1d.jpg


  • Willow47 lubi to

#68 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 5944 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 23 kwiecień 2018 - 21:15

Ładny, u mnie w ogrodzie by pasował :)


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#69 SarkastyczneSerce

SarkastyczneSerce

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 406 postów
  • Imię:SarkastyczneSerce
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 kwiecień 2018 - 17:54

Ładny, u mnie w ogrodzie by pasował :)

Stawiasz flaszkę, robisz dobry obiad i załatwione ;)

~~

Dzisiaj praca, od 7 rano do 20. Wszystko mnie boli, nie mam siły by narzekać ani się cieszyć, dobrze jest.

#70 Dora123

Dora123

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 419 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 kwiecień 2018 - 05:29

Padniesz jak będziesz tak pracować

#71 SarkastyczneSerce

SarkastyczneSerce

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 406 postów
  • Imię:SarkastyczneSerce
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 kwiecień 2018 - 06:08

Padniesz jak będziesz tak pracować

Nie mam czasu myśleć, coś za coś ;)

#72 SarkastyczneSerce

SarkastyczneSerce

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 406 postów
  • Imię:SarkastyczneSerce
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 kwiecień 2018 - 18:47

No i chyba padnę, 19:30, a ja już się zbieram do spania, strasznie męczące dwa dni. Coraz bardziej irytuje mnie, że mimo tłuczenia takiej ilości godzin nie zarabiam tyle ile bym chciał. Wszystko przede mną, wszystko przede mną.

 

af3300d5ad72f.jpg







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych