Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

W zdrowym ciele zdrowy duch!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
59 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gracja

Gracja

    czarna żmijka

  • Bywalec
  • 621 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 luty 2018 - 21:10


Jako depresiaki i tym podobnie skategoryzowane potworki codziennie walczymy o swoje zdrowie psychiczne, o błogostan własnego wnętrza.
Nie tylko.
Temat zakładam dla wszystkich, którzy może tak jak ja pragną również zmienić wygląd swojej fizycznosci, chcą mieć ładniejszą cerę, przytyć, schudnąć, nabrać mięśni - do wyboru do koloru.
Głównym moim założeniem stworzenia tego miejsca jest to abyśmy mogli się dzielić sqoimi postanowieniami, swoją postawą, sukcesami i porażkami, doradzić sobie lub po prostu kibicować.

Może chcesz zacząć jeść regularnie? Może nie podjadac w nocy? Moze chcesz mieć mięśnie jak Pudzian lub dupe jak Kardashianki ale nie masz motywacji?
Może już zacząłeś swoją drogę i chcesz się podzielić poradami?


Ja zaczynam swoją drogę znów i znów, zawsze krocze po to samo - walczę o to, żeby widzieć większe cyferki na wadze.
Byłam w momencie krytycznym. 46 kg/174cm wzrostu.
Zaczęłam miesiąc temu, oczywiście nie pierwsze podejście.
Zaczęłam jeść śniadania, dalej nie zjem dużo, ale jem już przed 14! Mój sukces!
Dziś rano weszłam na wagę.
47,5kg.
Progres!

Potrzebuje dzielic się tym z ludźmi, bo cholernie brakuje mi samozaparcia. Ale myślę, ze razem możemy dać sobie rade nie tylko z zbyt chudą dupą Gracji. ;)
  • Complicated_85, Czarodziej i Midsy lubią to

#2 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3702 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 luty 2018 - 21:12

Chciałabym w tym momencie móc napisać, że wracam do naginania po 90 minut na orbitreku, ale jeszcze ciut ciut :). Aczkolwiek bliżej im dalej. Temat w dechę, bo takie unaocznianie sukcesów zmotywuje bardziej :).


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#3 Gracja

Gracja

    czarna żmijka

  • Bywalec
  • 621 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 luty 2018 - 21:24

Tak wlasnie pomyślałam. :) ciut ciut czyli już za chwilkę za momencik! super!
  • Complicated_85 lubi to

#4 Czarodziej

Czarodziej

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 07 luty 2018 - 23:03

Sam zaczynam swój trening od 2 połowy lutego. Siłownia, a jak będzie już wystarczająco ciepło o 5 rano to postanowiłem choć dwa, trzy razy w tygodniu pobiegać, ewentualnie rowerek. 

Życzę powodzenia wszystkim, sam mam trochę problemów z jedzeniem czy piciem odpowiedniej ilości wody, a bez tego raczej nie wolno zaczynać ćwiczyć bo człek odleci bardzo szybko z braku energii.


  • Gracja lubi to

#5 Myślicielka

Myślicielka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów
  • Imię:Martyna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 luty 2018 - 01:47

Kurcze, też mam straszną ochotę poćwiczyć, ale mogę dopiero od marca, bo gips ściągają... Treningi świetnie wpływają na moją głowę, nie myślę tyle o głupotach. ;)


  • Gracja lubi to

#6 Poddepresja

Poddepresja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 46 postów
  • Imię:Ryszard
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 luty 2018 - 18:14

Trzymam kciuki za autora tematu! Od siebie polecam sport, przy którym najłatwiej wpaść w "haj", czyli bieganie. Pamiętam, gdy po raz pierwszy udało mi się doznać tej euforii. Pamiętam jak dziś: zaczęło brakować mi sił, organizm krzyczał, bym zatrzymał się. Pojawiały się wręcz czarne myśli... a potem takie dziwne uczucie i wszystko odeszło. Niczym robot biegłem, mając pustkę w głowie. Potem nie mogłem się powstrzymać i biegałem zbyt często, bo czułem się po tym świetnie. Aż do dnia kiedy naciągnąłem sobie ścięgno z przodu nogi przy piszczelu, co wyleczyło mnie z ciągu. Teraz od czasu do czasu staram się biegać, gdy mam energię, oczywiście.

 

Niestety mimo mieszkania w obszarze o niskiej gęstości zaludnienia, to w okresie zimowym nie ma mowy o bieganiu poza okienkiem po obiedzie. Powietrze aż gryzie. Podejrzewam, że to jedna z przyczyn moich zimowych krachów.


Użytkownik Poddepresja edytował ten post 11 luty 2018 - 18:15

  • Gracja lubi to

Nie zbliżaj się, jestem nosicielem kwasu deoksyrybonukleinowego  :(

Rodzina: Weź się w garść! Przestań się lenić. Weź się za siebie. Skończ z wymyślaniem tych bzdur. Daruj sobie te głupie wymówki.

Znajomi: Więcej uśmiechu. Uśmiechnąłbyś się czasem. Ale gbur. Więcej życia. Czy u Ciebie wszyscy zdrowi?

Express yourself dude (click here; you won't regret this)!


#7 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5139 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 luty 2018 - 14:06

Dla mnie dużym problemem było  i jest regularne jedzenie.

Z czasem coraz lepiej, coraz więcej jem, ale dalej często muszę mówić sobie "dobra Anka Twoje ciało nie interesuje czy masz na coś ochotę czy nie, masz mieć siłę" i z czasem coraz więcej widzę u mnie głodu się pojawia i apetyt trochę lepszy. Podobnie z piciem wody. 

Trzeba po prostu chyba spiąć pośladki i pracować nad tym i jakoś to idzie.
Stawiam sobie butelkę wody w pracy i określam czas w którym muszę ją wypić i tak po łyku po łyku idzie.

 

Też wracam na treningi niedługo (teraz kontuzja), bo od pół roku pokochałam sport- wcześniej w silnej depresji nigdy nie miałam na nic siły i chęci. Dostrzegam pierwszy raz w życiu jaką można mieć przyjemność z czucia swojego ciała, z bycia w nim.

Życzę powodzenia, Wam i sobie heh : )


  • Gracja i Milkyway lubią to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#8 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2844 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 18 listopad 2018 - 13:38

Nie ma co zakładać nowego tematu, kiedy już istnieje bardzo dobry.
Odświeżam :)

Cel : zgubić 8 kg !
  • cień wiatru lubi to

#9 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6829 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 18 listopad 2018 - 13:43

Świetnie!
Trzymam kciuki. Akurat nadaję z lasu, przerwa w joggingu :D
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#10 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2844 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 18 listopad 2018 - 13:49

Świetnie!
Trzymam kciuki. Akurat nadaję z lasu, przerwa w joggingu :D


Brawo ! Dajesz dobry przykład :)

#11 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6829 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 18 listopad 2018 - 13:54

Mam bzika na punkcie trzymania wagi i formy.
Pół wieku na karku to żarty się skończyły :D
  • matrix i beatkaok lubią to
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#12 MartwyDuch

MartwyDuch

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 63 postów
  • Imię:Bartosz
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zielona Góra

Napisano 18 listopad 2018 - 13:55

Żadnych celów pod tym względem. Nie chcę ładnie w trumnie wyglądać. I wśród ludzi też.



#13 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2844 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 18 listopad 2018 - 13:59

Żadnych celów pod tym względem. Nie chcę ładnie w trumnie wyglądać. I wśród ludzi też.


Duchu nie siej tu zwątpienia :D

#14 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11721 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 listopad 2018 - 14:19

Jaki stary konar.. A jak walczy!
A mlodzi to wapniaki bez ambicji i planów na siebie!
Dołączona grafika

#15 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11721 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 listopad 2018 - 14:21

Ale z tym pół wieku to jeszcze ciut ciut..
Dołączona grafika

#16 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6829 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 18 listopad 2018 - 15:01

No jeszcze niby trochę, ale pamiętam jak myślałem ło matko, co to będzie po 40tce..
Wcale nie jest źle.
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...

#17 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2844 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 19 listopad 2018 - 18:08


Dzisiaj na kolację dietetyczna sałatka.
I żegnam się z ziemniakami i pieczywem.
Załączony plik  20181119_180410.jpg   92,54 KB   0 Ilość pobrań
  • beatkaok i Liana lubią to

#18 miriam*

miriam*

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2844 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 20 listopad 2018 - 20:28

Trzeci dzień bez słodyczy. Tęsknię :(

#19 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 11721 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 listopad 2018 - 20:41

Paczka orzeszków, chipsy i ciasteczka.. Reszty nie pamiętam ale za wszystkie bardzo żałuję.
I tu przychodzi wymierzyć sobie jakąś pokutę.. Jakiś pomysł.. chodzą za mną lody..
  • miriam*, beatkaok i Complicated_85 lubią to
Dołączona grafika

#20 cień wiatru

cień wiatru

    cieniu

  • Moderator
  • 6829 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Orla Perć

Napisano 21 listopad 2018 - 05:31

Zaczynam ćwiczenia.
Zgubić się to nic strasznego.
Nie szukać drogi - to jest porażka...





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych