Willow47 a zawsze masz do tego motywację? U mnie najgorzej właśnie z podjęciem działania. Mam okresy, że idzie mi świetnie, wstaję rano, idę biegać, dbam o siebie, a później ni stąd wracam po pracy do domu i już nie mogę się ruszyć z łóżka. Głowa chce ale ciało odmawia posłuszeństwa. Jak sobie z tym radzicie?
Moje sposoby na wyjście z depresji
#21
Napisano 09 lipca 2018 - 22:57
#22
Napisano 10 lipca 2018 - 10:05
Olu motywacja to właśnie moja największa bolączka...zwykle odkładam wszystko na potem.....ale czasami jak już nie mogę wytrzymać ze swoimi myślami to uciekam do ogrodu albo garderoby ![]()
.gif)
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak
#23
Napisano 24 września 2018 - 10:30
#24
Napisano 08 marca 2019 - 06:00
na mnie bardziej działa bat niż marchewka. Kiedy mam zachętę dochodzę do wniosku, że niczego nie potrzebuję, że nie ma takiej rzeczy na świecie która mogłabym mnie zmotywować w złym humorze, wszystko to przecież marność nad marnościami. Natomiast nie znoszę zawodzić ludzi i kiedy coś obiecam a zwykle wcale nie chcę tego robić, to się zmuszam. Choćby głupi spacer. Nie mam najmniejszej ochoty wychylać nosa spod kołdry ale bardziej nie chcę sprawiać<jeszcze większego> zawodu swoją osobą.
W ogóle zmuszanie się to nieodłączny element mojego życia. Już się nawet przyzwyczaiłam. Często nawet odczuwam pewien rodzaj satysfakcji po fakcie.
- Complicated_85 lubi to
- Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.
#25
Napisano 23 września 2019 - 22:13
@{Ana_} Ja nie lubie zimna, chyba bym umarla w tej wannie
ale goraca kapiel z olejkami i muzyka z telefonu, to moja ostatnia sesja terapeutyczna ![]()
- Tawak lubi to
#26
Napisano 23 września 2019 - 22:18
@{Ana_}
Sam opis czynności rozbuda wyobraźnię.
Także u osoby, która od wielu lat nie bierze kąpieli, tylko myje się pod strumieniem wody. Prysznic też nie może być za ciepły, by skóra się nie wysuszyła.
Użytkownik Tawak edytował ten post 23 września 2019 - 22:18
- Bevier lubi to
#27
Napisano 26 lipca 2021 - 06:05
siemka opisze moj sposob
wprawdzie zorientowani wiedza że cierpie równiez na uzależnienie
ale wszyscy lekarze jak dotąd byl zgodni ze choroba byla pierwsza
wiec czuje sie upowiazniony wypowiedziec
otoz znalazlem opisany w internecie opisany przez dziewczyne pewien system
w formie
antydepresant rano
neuroleptyk wieczorem
wydawal sie idealny
ale tak jak pisze wydawal sie
zamiast antydepresanta na ukojenie nerwow i pobudzenie do działania
stosuje rano suplement diety neomag forte D3
natomiast wieczorem pozostaje neuroleptyk
konkretnie w formie zalasta 10 mg
czuje sie swietnie i czuje jak energie wraca w moje zycie
mam nadzieję że komuś tym tekstem pomogę
lub chociaż zmobilizuje do wlasnych poszukiwań
Myśli można oszukać, emocji nie.
#28
Napisano 26 lipca 2021 - 08:27
gry multiplayer ( koniecznie multiplayer ) i ostre warkniecie gdy ktos przekracza granice
na razie tyle
Myśli można oszukać, emocji nie.
#29
Napisano 30 kwietnia 2025 - 11:48
A Waszym zdaniem w pierszej kolejności iść do psychologa czy do psychiatry?
#30
Napisano 30 kwietnia 2025 - 15:11
#31
Gość_anche_*
Napisano 30 kwietnia 2025 - 19:50
A Waszym zdaniem w pierszej kolejności iść do psychologa czy do psychiatry?
Zależy, ale przy dłuższej depresji to raczej psychiatra na start
#32
Napisano 02 maja 2025 - 06:19
Użytkownik zelinda edytował ten post 14 maja 2025 - 09:22
#33
Napisano 13 maja 2025 - 09:15
#34
Napisano 14 maja 2025 - 09:55
Psychiatra ale i tak lepiej nie robić sobie wielkich nadziei. Ale można robić dobrą mine i udawać że pomaga. Ja tak robie z różnym powodzeniem. Czasem ktoś mi ueierzy że jest lepiej ze mną
To nie oszukiwanie kogoś tylko samego siebie i robienie sobie krzywdy. Można poszukać innej osoby, a jak oszukuje sie terapeute lub lekarza to on nie pomoże innymi metodami jeżeli się oszukuje, że jest ok gdy nie jest.
- K24 i Mary Jane lubią to
#36
Napisano 23 marca 2026 - 13:26
Przepraszam za literówki
Chyba musze zmienić psychiatre.
Bo zamiast byc lepiej jest gorzej. Prawie rok korzystam z jego "pomocy" i zamiast poprawy czuje sie gorzej. Po aposercie, trittico lekko mi pomoglo ale diszly zaeroty glowy i ciezjo nawet chodzic. A lek spowidowany tym nie pozwala mi normalnie funkcjonowac. A tyle ze odstawil mi benzo i nasena. Bralem to cudo od wielu lat,a te popierdolki mi nie pomagaja. Triticca aposerty...
Użytkownik K24 edytował ten post 23 marca 2026 - 13:27
#37
Napisano 23 marca 2026 - 17:58
Zawsze to jakiś sposób. Tylko pytanie czy to dobre rozwiązanie na ten moment?
Czasami potrzeba kilku prób w doborze leków. Może jeszcze się nie poddawaj?
Napisałeś, że odstawiłeś benzo i nasen...wow.....czapki z głów, wiem coś o tym......
Dlatego po wielu latach przyjmowania tak silnych leków możesz potrzebować więcej czasu, żeby nowe leki zadziałały.
Życzę ci powodzenia.
- K24 lubi to
.gif)
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Moje różne filmiki na YouTubie |
Depresja a sztuka | Nelyssa |
|
|
|
Wpływ rodzeństwa na pogłębianie się depresji |
Relacje międzyludzkie | forsythia |
|
|
|
Moje ostatnie zdjęcia 😊
|
Depresja a sztuka | Nelyssa |
|
|
|
Rozstanie z partnerem wynikiem depresji poporodowa? |
Depresja poporodowa | Depresja-poporodowa |
|
|
|
Informacje o depresji, zdrowiu i rozwoju od anche
|
Depresja - informacje zebrane | Gość_anche_* |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






