Skocz do zawartości



- - - - -

Czy antydepresanty pomagają?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gość_Lukier_*

Gość_Lukier_*
  • Gość

Napisano 02 luty 2018 - 23:08


Antydepresanty ? Tak, owszem pomagają, jednakże jak to już wielokrotnie o tym pisano, każdy musi trafić na "swój" lek. Dla mnie strzałem w dziesiątkę okazała się fluoksetyna. Na początku mojej przygody z lekami to właśnie ów prozac bardzo mi pomógł przejść przez życiowe sztormy bez większego szwanku. Chyba po to są te leki, po to żeby nie zwariować i nie dać się marazmowi i ogólnej bezsilności.



#22 apsa

apsa

    Bywalec

  • Bywalec
  • 659 postów
  • Imię:Apsa
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Dolnośląskie

Napisano 03 luty 2018 - 15:49

Antydepresanty pomagają chwilowo ale jak ktoś wspomniał nie leczą depresji.Niekiedy są jedynym ratunkiem dla chorego.


Swięty spokój nie ma ceny


#23 Innoke

Innoke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 13 postów
  • Imię:W

Napisano 03 luty 2018 - 17:56

Mi jak na razie zaczęły pomagać ale to dopiero początek.



#24 maciekpoznan

maciekpoznan

  • Ex-Moderator
  • 5825 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 03 luty 2018 - 20:22

Ja przez ostatnie 8 lat dzięki nim żyłem. Niestety mój stan był taki, że bez nich żaden psychoterapeuta by mnie nie podniósł z łóżka.



#25 Gosia17

Gosia17

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 41 postów
  • Imię:Gosia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 luty 2018 - 23:02

Maciek, a co brałeś?



#26 maciekpoznan

maciekpoznan

  • Ex-Moderator
  • 5825 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 luty 2018 - 08:57

Na poczatku roznie, ale ostatecznie stanelo na fluoksetynie.

#27 nieogarniam

nieogarniam

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 15 postów
  • Imię:agata
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:katowice

Napisano 05 luty 2018 - 01:38

(libido to akurat obniżają )

 Jakie Ci nie pomogły?


  • titanic lubi to

#28 Gość_psychonauta_*

Gość_psychonauta_*
  • Gość

Napisano 18 luty 2018 - 06:48



Słodka bez leków jest tragicznie, z lekami średnio/źle lub bardzo źle...

 

Tak, z lekami jest tylko trochę lepiej niż tragicznie, ale w połączeniu z psychoterapią - mogą wyleczyć.

 



Tylko czemu działają kiedy im się chce:(

 

Inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny. Jeśli tej serotoniny nie ma, SSRI zadziała gorzej.

 

 

(libido to akurat obniżają )

 

Libido spada, ale te spontaniczne. Normalny, regularny seks z drugą osobą jest dalej możliwy i przyjemny, wszystko działa, no i poprawia u panów wydajność. Byłem za to lubiany w swoich dwóch związkach :3

 


Użytkownik psychonauta edytował ten post 18 luty 2018 - 07:05

  • molenka lubi to

#29 Piotr90

Piotr90

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 28 postów

Napisano 18 luty 2018 - 12:54

Zdecydowanie pomagają, ale nie zrobią za człowieka wszystkiego. Trafiony antydepresant to dopiero połowa sukcesu, tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa walka.


  • molenka, Willow47 i Poddepresja lubią to

#30 Lancaster

Lancaster

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 263 postów
  • Imię:Lancaster

Napisano 18 luty 2018 - 13:13

Pomagać na chandrę pomagają, ale zamiast radosnego nastroju dają obojętność emocjonalną. I o seksie się nie myśli po nich. 



#31 Poddepresja

Poddepresja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 46 postów
  • Imię:Ryszard
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2018 - 21:38

Negowanie działania substancji, które poprawiły komfort życia wielu osobom z zaburzeniami na tle psychicznym tylko dlatego, że na daną osobę nie wpłynęły pozytywnie, to co najmniej przejaw ignorancji. Antydepresanty jak najbardziej działają, ale rzadko udaje się dobrać lek do pacjenta za pierwszym razem. Często też sporą przeszkodą są wspomniane skutki uboczne. Stąd właśnie leczenie nimi wymaga cierpliwości i stalego kontaktu z lekarzem.

Dodatkowo na pierwsze pozytywne efekty często trzeba czekać. nawet kilka tygodni. Pewnie stąd plotki o braku skuteczności . Co więcej obecna gama antydepresantow NIE ZAWIEA leków, które mogłyby trwale i bezpośrednio zaszkodzić (pomijając odsetek wyjatkowych sytuacji potwierdzających regułę).

Plusem jest też fakt, że w przeciwieństwie do narkotyków nie uzależniają, ale efekty odstawienne mogą być nieprzyjemne (stąd wymóg kontroli lekarza). W przypadku niektorych silniejszych, stosowanych w trudniejszych przypadkach leków mogą z czasem rosnąć lub słabnąć skutki uboczne, co zwykle jednak jest negowane przez korzyści.

Czy warto? Jeśli rzeczywiście chorujesz i rokowania wskazują, iż inne sposoby terapii nie pomogą to JAK NAJBARDZIEJ z zaznaczeniem, że potrzeba cierpliwości. Depresja jest tak modyfikowana przez cechy osobnicze, że wymiana leków nie jest niczym wyjatkowym.
Oczywiście jeśli ktoś myśli że jest tak jak na filmach, że wezmą prozac i będą pół dnia chodzić z bananem na twarzy to grubo się mylą. Owszem są substancje, które tak działają , ale powodują one tzw. dług serotoninowy i po wszystkim jest jeszcze gorzej. W dodatku silnie uzależniają . To oczywiście narkotyki.


Na koniec dodam, że duży odsetek nieskuteczności leków jest z winy pacjentów , ktorzy nie trzymają się wyznaczonego grafiku dawkowania (zapominaja o zażyciu) albo, co czestsze, leczac się, jednoczesnie piją alkohol czy biorą narkotyki. Nawet nikotyna należy do iMaO, więc może wpływać na działanie albo jego brak. Także zalecam szczerosć i zacytuję klasyka "Leczysz się albo bawisz się (ćpasz)". Pozdrawiam
  • molenka lubi to

Nie zbliżaj się, jestem nosicielem kwasu deoksyrybonukleinowego  :(

Rodzina: Weź się w garść! Przestań się lenić. Weź się za siebie. Skończ z wymyślaniem tych bzdur. Daruj sobie te głupie wymówki.

Znajomi: Więcej uśmiechu. Uśmiechnąłbyś się czasem. Ale gbur. Więcej życia. Czy u Ciebie wszyscy zdrowi?

Express yourself dude (click here; you won't regret this)!


#32 Truskawka8956

Truskawka8956

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 10 postów
  • Imię:Paulina

Napisano 07 marzec 2018 - 10:40

Kochani biorę setaloft już trzeci tydzień, nie mam depresji a zaburzenia obsesyjne z lękami. W ubiegłym tygodniu było super a teraz mam non stop uczucie lęku, już chwilami chciałabym się poddać. Czy ktoś może się wypowiedzieć kiedy ten lek zaczyna działać?

#33 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 8350 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 07 marzec 2018 - 13:07

Truskawko lek działa. A to, że w początkowej fazie zdarzają się zachwiania to normalne. Z każdym dniem powinno być lepiej. Nie przestawaj bracć leku, leęk staraj sieę prZetrwacć zajmując głoweę czym innym.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#34 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 07 marzec 2018 - 15:46

^ antydepresanty działają, tylko pisze się po nich o tak. :lol:
A zupełnie poważnie, to chyba działają, nie wszystkie, nie u każdego, ale gdy zadziała i się wkręci, jest inaczej.

#35 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5662 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 marzec 2018 - 15:58

Nie zawsze, a wręcz rzadko zdarza się też, że lek od razu bywa trafiony. Trzeba próbować i nie zrażać się niepowodzeniami, bo faktycznie, gdy lek zadziała, komfort życia i samopoczucie potrafią stać się o niebo lepsze.


"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk". 

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#36 maciekpoznan

maciekpoznan

  • Ex-Moderator
  • 5825 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 marzec 2018 - 14:30

Truskawko ja od 3 tygodni mam dołożony nowy lek do FLuoksetyny (Mirtor). Przez cały czas było...prawie super i w ubiegły weekend miałem nawrót ataków paniki, dragwki, lęki, poty, jakby od nowa to samo. Być może to u nas spodował przeskok ciśnień, pogoda? Zobacz w zeszłą niedzielę było -15 stopni, a teraz ma być +15. Miałem podobną reakcję do Twojej mimo tego, że mamy inne leki. Ja już mam doświadczenie z lekami 8 lat, ale cały czas się uczę. Mimo tego, wciąż jestem zdania, że działają. Truskawko bądźmy dobrej myśli, ktoś po coś te leki wymyślił. A na czym te obsesje polegają?



#37 Gość_Bloodless_*

Gość_Bloodless_*
  • Gość

Napisano 31 marzec 2018 - 19:28

Niewiem jak, po co i dlaczego czekałem tak długo by zacząć brać antydepresanty. Nie zdawałem sobie sprawy jak może każdy nerw, mięsień być tak spięty. Bo depresja to nie jest obojętność dla mnie, to wieczny stres. Fobia przed byciem samym sobą. Czy tabletki pomagają w każdym przypadku, nie sądze. Czasem jest to efekt placebo, czujesz że zaczynasz robić coś dla siebie, chodzisz na psychoterapie i jest poprostu inaczej.

#38 Dora123

Dora123

    Bywalec

  • Bywalec
  • 811 postów
  • Imię:Dorota
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 marzec 2018 - 19:37

ja biorę fluoksetynę, Mirtor, pernazynę i chlorprothiksem, a na ataki lęku doraźnie cloranxen



#39 maciekpoznan

maciekpoznan

  • Ex-Moderator
  • 5825 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 31 marzec 2018 - 19:44

Dora123- widzę, że mamy podobny zestaw. Dawno bierzesz Fluo i Mirte?



#40 Gość_obojetnosc_*

Gość_obojetnosc_*
  • Gość

Napisano 31 marzec 2018 - 20:04

Niewiem jak, po co i dlaczego czekałem tak długo by zacząć brać antydepresanty. Nie zdawałem sobie sprawy jak może każdy nerw, mięsień być tak spięty. Bo depresja to nie jest obojętność dla mnie, to wieczny stres. Fobia przed byciem samym sobą. Czy tabletki pomagają w każdym przypadku, nie sądze. Czasem jest to efekt placebo, czujesz że zaczynasz robić coś dla siebie, chodzisz na psychoterapie i jest poprostu inaczej.

Na pewno tabletki nie pomoga wtedy, kiedy podchodzimy do nich obojetnie, bez zadnego celu, co prawda pomoga nam sie odurzyc, aczkolwiel w mojej skromnwj opinii nie po to zostaly wymyslone. Do tego tez trzeba troche dorosnac, do decyzji. Ja na przyklad raz w zyciu wzialem clonozepam, bardzo mi pomogl, chetnie czesciej bym siegal po tak zwane benzo, aczkolwiek wiem, ze jestem w stanie sobie poradzic bez lekow, z udzialem "milej" pani doktor, moze kobiety.

Jeszcze nie tak dawno mowilem, ze nie chce brac lekow, bo nie biore zadnych od bardzo dawna. To prawda, ale jestjeszcze cos. Ja bardzo szybko wciagam sie w uzywki, bardzo ciezko mi powiedziec nie, znajac siebie wiem do czego mi bedzie to sluzyc, a z dwojga zlego wole tkwic w marihuanie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych