Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

czuje ze koniec jest bliski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 taktoja

taktoja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 1 postów

Napisano 16 grudzień 2017 - 18:47


Mam 21 lat i nie mam już siły tego dalej ciągnąć.. Od zawsze nigdy nic mi nie wychodziło i byłem poniżany w szkołach i rodzinie, każdy mi mówił że co mam robić a gdy próbowałem inaczej po swojemu to byłem zły, raz próbowałem popełnić samobójstwo wypijając płyn do czyszczenia z łazienki, ale skończyło się to tylko w szpitalu. Wychowywałem się się bez ojca i też całe życie siebie o to obwiniałem, nie ukończyłem szkoły bo z powody długów w polsce musiałem ją przerwać i wyjechać za granicę. Po wyjezdzcie za granicę zaczęły się problemy z dyskryminacją, teraz nie mogę prawie spać 
kładę się na łóżko i po dwóch godzinach wkońcu udaje mi się usnąć, pózniej budze się mając wrażenie że spałem już 8 godzin a patrzę na zegarek a minęła tylko godzina i tak w kółko, znalazłem psychologa u którego byłem dwa razy i stwierdził że mam depresje oraz cierpie na lęk społeczny od dzieciństwa który zwiazany jest z moimi sytuacjami w zyciu, nie wytrzymywałem w pracy to zwolniłem się z niej, i przestalem chodzic do terapeuty bo nie stac mnie na niego bez pracy, nie mam siły ciagnac juz tego dalej to trwa zbyt długo... Zawsze jak było bardzo zle i chciałem sobie cos zrobic to sobie tlumaczylem ze co moja mama wtedy zrobi? Przeciez zadna mama nie zasluguje na to by przezyc smierc swojego dziecka, zniszcze jej zycie jak zwykly hipokryta. Ale teraz juz nawet to nie dziala, czuje ze koniec jest bliski bardzo sie boje ale nie dam rady tak dluzej.. Nie nawidze swojego zycia, nie nawidze siebie nie mam przyjaciol znajomych a na dodatek jestem gejem, nie mam wplywu na to taki sie urodzilem nie jestem w stanie tego zmienic tak jak i siebie samego


#2 mistyk

mistyk

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 26 postów
  • Imię:Krzysiek

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:15

Czytam to trochę jak swoje wspomnienia. Masz ciężką depresje. Musisz jak najszybciej iść do szpitala i powiedzieć, że masz myśli samobójcze. Albo nawet karetkę wezwij. Tam w szpitalu Ci pomogą. Wyciągną z głębokiego dołka w którym jesteś do etapu, w którym znowu będziesz w stanie funkcjonować. Dalej psychoterapia i leki. Wiem, że to trudna i długa droga, sam ją przechodziłem i ciągle przechodzę. Ale nie załamu się. Na końcu jest światło - to światło nazywa się życie. W czasie tej drogi poznasz wielu nowych ludzi i dowiesz się nowych rzeczy o sobie. Znajdziesz przyjaciół a w końcu może partnera. Nauczysz się też kochać i akceptować siebie. Daj sobie szansę bo uwierz mi, że warto. Zawsze też możesz poszukać wsparcia choćby tutaj. A teraz łap za telefon i dzwoń pod numer alarmowy, powiedz że masz myśli samobójcze, dalej wszystko się samo ułoży. I proszę nie zwlekaj z tym, lęk lubi niezdecydowanie i tam się wkrada. Jeden telefon - to wszystko żeby dać sobie szansę, życie jest jedno.



#3 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1197 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 17 grudzień 2017 - 07:39

Kolega Krzysiek dobrze napisał, ja tylko dodam że tabletki w wielu przypadkach działają dużo lepiej i szybciej niż psychoterapia a koszt jest dużo mniejszy. Myślę że powinieneś zacząć od tabletek czyli najpierw trzeba iść do psychiatry, do szpitala też możesz.



#4 Niezniszczalny

Niezniszczalny

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 291 postów
  • Gadu-Gadu:45760731
  • Imię:Szymon
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie

Napisano 17 grudzień 2017 - 08:27

Mistyk, ale ty aż tak nie panikuj. Spokojnie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych