Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Kryzys w terapii


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
66 odpowiedzi w tym temacie

#61 Gość_Polaris_*

Gość_Polaris_*
  • Gość

Napisano 07 grudzień 2017 - 16:40


To jest działanie na własną niekorzyść, wiesz o tym. Nie bardzo masz alternatywę i pole manewru, musisz umówić termin i trzymać się go.

#62 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 190 postów
  • Imię:Maja

Napisano 07 grudzień 2017 - 20:27

Masz rację. Jednak uważam też, że terapeuta również powinien trzymać się swoich terminów i nie wykreślać nikogo z sesji bez wcześniejszego uprzedzenia go o tym. Po prostu mam duży żal do terapeutki i nie chcę się z nią jeszcze widzieć. Musiałam też wybrać pomiędzy odwołaniem spotkania w najbliższy poniedziałek, a kolejny..



#63 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 07 grudzień 2017 - 20:58

Jest taka zasada w terapii psychodynamicznej  - że materiału z terapii nie wypuszczasz poza gabinet.

Masz ciśnienie na terapeutkę - możliwe, że nie umiesz jej wyrazić  bezpośrednio złości.

I dlatego starasz się nas wciągnąc wgrę ..  w której  będziemy mieli za Ciebie  stwierdzic- rozsądzić, wyrazic  czy ona jest ok, czy nie.

 

Pomyłki wpadki się zdarzają, ludzie z certyfikatem terapeuty psychodynamicznej  to akurat są tak  porobieni, że radzą sobie z duzymi ciśnieniami..  Mozemy rozmawiac tu o twojej Terapetce i terapii - tylko na dłuższą mętę korzyści to dla Ciebie realnej nie ma  żadnej. Serio.

 

Nikt nie zje niczego za nas, nie przejdzie za nas terapii i..... nie przeżyje życia. Ostatecznie.

 

----

 

Lepiej pogadaco piedołach, albo innych  ciśnieniach .

Co słychać u Ciebie? :) 

 

(Poza tym że masz ochotę zrobić krzywdę własnej terapeutce, boisz się do tego przyznać  a juz napewno nie wyrazić... bo czymże sa lęki - jeśli nie stłumiona agresją....  olałaś spotkanie poniedziałkowe, ciocia Kinga podaję ci więc wgląd - by tydzień nie pozostał stracony ;)  )

 

.


Użytkownik Kingu123i...4 edytował ten post 07 grudzień 2017 - 21:00

  • molenka lubi to

#64 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 190 postów
  • Imię:Maja

Napisano 07 grudzień 2017 - 21:37

Hmm myślałam, że forum jest od tego, żeby o takich rzeczach pisać jeśli nie to ok ale sarkazm jest ostatnią rzeczą jakiej teraz potrzebuję. O pierdołach to mogę z każdym pogadać, a o terapii nie bo nikt z moich znajomych na nią nie chodzi. Nic też nie wiem o zasadzie, że nic nie wychodzi poza gabinet tym bardziej, że nie podałam danych terapeutki i nie wiecie skąd jestem.

Użytkownik Maja92 edytował ten post 07 grudzień 2017 - 22:59


#65 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 995 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 grudzień 2017 - 12:41

Robicie jakieś notatki na terapii? Nigdy nie pomyślałam o tym.
Maja,może nadszedł czas na zmianę terapeuty?Fakt,w realu nie zawsze znajdą się osoby,które zrozumieją.Warto mimo wszystko szukać takich osób tu na forum.W momecie,w którym się tego nie spodziewasz możesz znaleźć fajne osoby tu na forum mieszkające niedaleko. Ja taką wyjątkową osobę znalazłam tutaj.Jest dla mnie oparciem.:-)

#66 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 190 postów
  • Imię:Maja

Napisano 08 grudzień 2017 - 13:31

Ja robię takie notatki po terapii, żeby móc wrócić do tego co jest dla mnie ważne. Pogadam szczerze z terapeutką i zobaczę co mi powie.



#67 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 08 grudzień 2017 - 23:05

Hmm myślałam, że forum jest od tego, żeby o takich rzeczach pisać jeśli nie to ok ale sarkazm jest ostatnią rzeczą jakiej teraz potrzebuję. O pierdołach to mogę z każdym pogadać, a o terapii nie bo nikt z moich znajomych na nią nie chodzi. Nic też nie wiem o zasadzie, że nic nie wychodzi poza gabinet tym bardziej, że nie podałam danych terapeutki i nie wiecie skąd jestem.

 

 

Maja to nie sarkam. Chodzi o to:

 

Terapia jest jak proces fermentacyjny i zachodzi najlepiej w określonym układzie zamkniętym.

Jeżeli opowiadasz za nadto zawiłość czy kontekst relacji z terapeutą - to niejako upuszczasz energię, która powinna zostać wewnątrz i pracować. I wlaśnie dlatego że jestem po kilku terapiach -  - to Ci o tym piszę.  bo wiem ... jakie robi sie uniki ,  gry/strategeie  przed wiekszą górką .... by uniknąc konfrontacji. A to szkoda.

 

Łatwo komus powiedzic - "Tak masz racje, idz własna drogą". Tylko czy to pomoże na dłuzszą metę?

Ja wolę  uczciwy feedback, niż głaski . Głaski to można dawac na zachete komuś na początku - a nie komus po 4 latach terapii , kto stoi przed kluczowym momentem ...

 

 

To jest ogolna zasata w terapii , szczegolnie adekwatna do nurtu psychodynamicznego.

Jesli przegadasz to za bardzo z nami, nie będziesz miala juz cisnienia żeby przegadać to z terapeutka, a to ona robi Ci terapię , a nie my.

 

----

 

A gadanie o pierdach jest tez ważne jesli ktoś Ci tylko daje przy tym prawdziwą Obecność.


Użytkownik Kingu123i...4 edytował ten post 09 grudzień 2017 - 23:12

  • molenka i Willow47 lubią to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych