Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Telenowela

#kolega #deprecha #pomoc

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 252 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 04 listopad 2017 - 18:02


Dobra, mam kumpla, który zaczął mnie wnerwiać jak jasna ch... No wkurzać mnie zaczął. Chłopak ma ten problem, że teraz dziołchy nie może sobie znaleźć. To ten z tych typów, co nie wytrzymie jak jest sam. Prześladuje swoją byłą - ciągle do niej pisze, oderwać się nie umie. Była też jest udana, bo zamiast definitywnie zakończyć sprawę to raz mu daje szansę,sama zagaduje a innym razem mówi, by się walił itd. Telenowela :/ Dziś kumpel dzwoni do mnie z rykiem. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

 

[J]-ja, [K]-kolega

 

[K] A. znowu mi dokopała...

[J] Ale w jakim sensie?

[K] No bo przyszedłem do niej z prezentem na jej urodziny...

[J] Wróć, przecież mówiłeś mi wczoraj, że ostatecznie masz się z nią nie spotkać?

 

przyp.tłum : Jego była miała mieć dziś urodziny, więc kolega wpadł na "genialny" pomysł, by spędzić ten dzień z nią.[telenowela musi się kręcić]. Ona stwierdziła, że chce, a potem zmieniła zdanie.

 

[K] Powiedziała jednak, że chce się ze mną spotkać po swojej pracy. No i ja przychodzę z prezentem, a ona się na mnie wydzierać zaczyna, że nie chce mnie znać itd.

 

 

Kumpel za każdym,pie... razem, gdy odwali taki numer dzwoni, albo wpada do mnie i zaczyna się żalić - jaka to ona jest zła, jakim on jest przegrywem itd. Ja robię za Matkę Teresę - robię herbatkę, daje z liścia w twarzi mówię, by się ogarnął. On mówi, że się ogarnie i dalej telenowela na nowo.

 

 

Dziś miałam już dość i się jakoś wymigałam i serio nie wiem jak już mam z nim postępować. Co Wy byście zrobili na moim miejscu?

 

 



#2 Gość_mikea_*

Gość_mikea_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2017 - 18:11


Kumpel za każdym,pie... razem, gdy odwali taki numer dzwoni, albo wpada do mnie i zaczyna się żalić - jaka to ona jest zła, jakim on jest przegrywem itd. Ja robię za Matkę Teresę - robię herbatkę, daje z liścia w twarzi mówię, by się ogarnął. On mówi, że się ogarnie i dalej telenowela na nowo.

 

 

 

Dziękuję Ci za ten tekst :lol: B)



#3 Gość_rainy_day_*

Gość_rainy_day_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2017 - 18:37

Samo życie...B)

:rolleyes:

#4 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2017 - 18:54

zostań jego dziewczyną :lol:

#5 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 252 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 04 listopad 2017 - 18:57

zostań jego dziewczyną :lol:

nie.



#6 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2017 - 19:02

Ale wtedy nie będzie się już żalił na samotność, wszystko będzie w Twoich rękach ;)

#7 Bluette

Bluette

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 149 postów

Napisano 04 listopad 2017 - 19:08

Ja bym w koncu powiedziala, zeby sam sie ogarnal i nie zawracal mi gitary. Nie lubie takich durnych sytuacji i w nich nie uczestnicze. Szczegolnie jako pocieszacz czy cos.

"A w serce moje wstąpił wiatr
I tam on zamieszkał i szumi.
A domem moim stał się las,
Nad lasem biją pioruny."

~Sted~


#8 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 252 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 04 listopad 2017 - 23:25

Ale wtedy nie będzie się już żalił na samotność, wszystko będzie w Twoich rękach ;)

nie.



#9 Tawak

Tawak

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 listopad 2017 - 00:00

Nie mam przyjaciółki, "kumpeli". Ani nawet męskiego, zwyczajnego przyjaciela.
Takie problemy to dla mnie zupełna abstrakcja, jak pilotowanie helikoptera.

#10 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 13:50

Przyjaźń damsko-męska nie istnieje więc coś jest na rzeczy nawet jeśli ani on ani Ty o tym nie wiecie lub się do tego nie przyznajecie przed samymi sobą . Albo sie z nim umów albo sprezentuj mu butelkę wódki i jedno i drugie pomoże


  • Tawak i Willow47 lubią to

#11 Gość_mikea_*

Gość_mikea_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 13:57

Drwal ja doswiadczylam przyjazni damsko meskiej wiec uwazam, ze istnieje.
Kazde z nas wyszlo za kogos innego...

#12 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 252 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 05 listopad 2017 - 14:02

Drwal ja doswiadczylam przyjazni damsko meskiej wiec uwazam, ze istnieje.
Kazde z nas wyszlo za kogos innego...

Jest tak jak piszę mikea. Poza tym, on nie lubi pić alkoholu. :(



#13 Tawak

Tawak

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 listopad 2017 - 15:07

Problem polega chyba na tym, że koleżanka (?przyjaciółka?) facetowi nie może tak łatwo powiedzieć, aby znalazł sobie inną dziewczynę. Ale jest to dla mnie rozważanie czysto teoretyczne i nie dotyczy sytuacji, w jakiej się kiedykolwiek znajdowałem.

#14 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 16:58

To że każde z Was wyszło za kogoś innego nie jest potwierdzeniem tezy że taka przyjaźń istnieje. Różnie losy ludzkie się toczą . Może zbyt kategorycznie stwierdziłem że takie zjawisko nie występuje w naturze a możliwe że tylko ja się do takiej relacji  nie nadaję (wiem z praktyki )



#15 Gość_mikea_*

Gość_mikea_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 17:09

Wiec co to bylo w takim razie? Wiele razem przezylismy, wzajemna pomoc i troska, rozmowy, przebywanie, nawet spanie w jednym lozku nas nie zblizylo :D

#16 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3402 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 05 listopad 2017 - 17:12

Wiec co to bylo w takim razie? Wiele razem przezylismy, wzajemna pomoc i troska, rozmowy, przebywanie, nawet spanie w jednym lozku nas nie zblizylo :D

Miałam podobnie, tak mi się wydawało. Jednakże po pewnym czasie wyszło, że coś do mnie czuł, ale wiedział, że ja nie i bał się stracić to, co się wytworzyło i się nie wychylał.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#17 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 252 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 05 listopad 2017 - 17:14

Problem polega chyba na tym, że koleżanka (?przyjaciółka?) facetowi nie może tak łatwo powiedzieć, aby znalazł sobie inną dziewczynę. Ale jest to dla mnie rozważanie czysto teoretyczne i nie dotyczy sytuacji, w jakiej się kiedykolwiek znajdowałem.

mówie mu to CAŁY CZAS :/



#18 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 17:36

Nie wiem co to było , i nikt poza nim tego wie . Spytaj go o to



#19 Gość_mikea_*

Gość_mikea_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 17:44

Nie zyje wiec nie da rady. Zreszta odszedl zonaty i z dzieckiem w drodze..nie pytalabym.

#20 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2017 - 18:02

Życie pisze najprzedziwniejsze scenariusze, gdybyś mogła cofnąć czas był by znów tylko przyjacielem . Pytam bo sam zastanawiam się czasem na swoim życiem w podobnym kontekście






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych