Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

22 lata,trochę depresja,trochę bycie gównem,trochę akurat mam dobry humor.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 HedgeSnout

HedgeSnout

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 1 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 15 październik 2017 - 02:18


Hej

 

W tej chwili czuję się na tyle dobrze że,można by pomyśleć że zakładanie tematu jest absurdalne.

Ale jednak go zakładam, bo chcę sobie pomóc,a prawdopodobnie gdy będę czuł się gorzej to nie będę zbyt wiele działa by sobie pomóc.

Krótko o mnie 22 lata, raczej nie powinienem narzekać na swoje życie.

Obniżenia nastroju towarzyszą mi od dosyć dawna,w wieku 17 lat był dołek,nie byłem wtedy w stanie się zabić,pomogłem sobie dziurawcem i prekursorami serotoniny,w między czasie chodziłem trochę do psychologa,nawiązałem kontakty z ludźmi,z powrotem było okej.Poznałem Dziewczynę ,byliśmy ze sobą niecałe 3 i pół roku po czym się z nią rozstałem(z mojej winy,ja chciałem się rozstać ona nie).

Od czasu kiedy się z nią rozstałem miałem dosyć ciężki czas,próbowałem szukać sensu w życiu itd. Od pół roku chodzę do psychiatry.Przez jakiś czas lek (opipramol) pomagał ale później przestał.Doszedłem do maksymalnej dawki,psychiatra zmienił na inny(escitalopram 10 mg ),biorę go od dwóch miesięcy,3 dni temu zwiększyłem dawkę bo czuję że nie pomaga,za 2 tygodnie mam wizytę.

 

3 tygodnie temu próbowałem się zabić jednak,z 86 tabletek nasenych  które miałem wziąć,zwróciłem drugą część około 5-10-20 (były bardzo gorzkie,poraniłem sobie wnętrze buzi rozgryzając tabletki i niefortunnie popiłem alkoholem ) i się nie udało,według tego co zrozumiałem na stronie powinno wystarczyć około 65 ,ale trochę nie doczytałem i teraz myślę że nawet gdybym wziął wszystkie to szanse na śmierć były dosyć nikłe,pewnie około 1%

 

Ogólnie to w tej chwili czuję się lepiej.Uważam to za nieco zabawne że piszę prawie że autobiografię w temacie zapoznawczym ;)

Chciałbym pójść do psychologa,( było bardzo wiele rzeczy które planowałem zrobić a mi się nie udało),ale nie jestem pewien czy będę mięć później zapał żeby to ogarnąć,

Napisałem dlatego bo chciałbym przeczytać książkę na temat samopomocy w depresji.Tylko chciałbym żeby było to coś popartego nauką.A nie jakieś coachingowe brednie(nie mówię że każdy coach bredzi).

I nie wiem,jestem dosyć otwartą i bardzo szczerą osobą ,ale nie wiem co mógłbym jeszcze tutaj napisać.Dużo jest tych rzecz.

Myślę że dopiszę jak będę czuł się źle,mógłbym teraz to zrobić,ale jednak trochę już napisałem jak na jeden wieczór



#2 DuraDo

DuraDo

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 133 postów
  • Gadu-Gadu:63887097
  • Imię:Marcin
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rhein-Main Gebiet

Napisano 15 październik 2017 - 07:22

Cześć ! Witaj na forum. Pisz sobie biografie, po to to forum jest. I wiesz co? My to czytamy😋
Fajnie ze miewasz dobry chumor. To ważne!
Z tymi dołkami to tez tak mam, są dni kiedy sobie podśpiewuje i śmieje się, a potem przychodzi dół. Normalka. Z takimi coaching’ owymi książkami tez mam problem 😄 niestety po dwóch trzech kartkach czuje ze ktoś mi tu coś wciska... jakiś mnie to nie przekonuje , spróbuj może tobie się uda. Pozdro

#3 Gość_bylekto_*

Gość_bylekto_*
  • Gość

Napisano 15 październik 2017 - 13:07

dzien dobry!!

#4 WyrazyWspółczucia

WyrazyWspółczucia

    Bywalec

  • Bywalec
  • 782 postów
  • Imię:Magdalena
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 15 październik 2017 - 13:46

Cześć! Ja mam w domu książkę o depresji którą napisała lekarka. Bardzo dobra książka nosi tytuł ,,Depresja"



#5 Gość_Sana_*

Gość_Sana_*
  • Gość

Napisano 15 październik 2017 - 15:08

Witam na forum, piękny chaotyczny temat <3 jak tam dobry humor?



#6 Little_Wild

Little_Wild

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 217 postów
  • Imię:Olinka
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 październik 2017 - 07:18

Hej :) ja też w swój temat zapoznawczy zaczełam w sumie jakby od biografii. I tak samo jak Ty również czuje się teraz na tyle dobrze, że zakładanie tematu, czy wstępna doagnoza są dla mnie abstrakcją i czymś chyba nie moim. Czytając papierek od psychologa czuje się w tym momencie jak jakaś symulantka.
góra dół góra dół





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych