Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Oby.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 niegramatycznie

niegramatycznie
  • Imię:Magda

Napisano 14 październik 2017 - 15:56


Fascynujące jest to, że wychodząc z depresji, wychodzi się naprawdę z innego świata.

 

Parzę teraz wstecz i zastanawiam się, gdzie byłam? Gdzie zawędrowałam? I co zrobić, żeby nigdy tam nie wrócić?

Bo chyba wszyscy wiemy, że wrócić jest łatwo.

Nie napiszę, że wyzdrowiałam, bo dla mnie depresja jest jak alkoholizm, z tego się nigdy nie wyleczysz. Ale jeśli już masz świadomość, że jesteś chory, to wiesz, na co trzeba uważać i minimalizujesz ryzyko. 

 

Na forum trafiłam stosunkowo późno. Teraz widzę, że moje problemy nie zaczęły się kilka miesięcy temu, tylko kilka lat temu. Stopniowo odpływałam, okopywałam się, odsuwałam od siebie wszystkie uczucia - nie tylko negatywne, ale i pozytywne, bo to był jedyny stan, który mi pozwalał nie zwariować. Wyprałam się z emocji, przeszłam na szare kolory i oglądałam sobie inne barwy zza szyby z przekonaniem, że nie są dla mnie.

 

I wiecie co? Nie żałuję tego. Gdybym poddała się wszystkiemu, co musiałam przez ten czas przejść, nie wiem, w jakim stanie byłabym teraz. Mimo że bajzel w swoim życiu będę sprzątała następne kilka lat, przynajmniej mam co sprzątać.

Przestałam szukać oparcia w innych ludziach, ograniczyłam listę osób, na których mogę polegać do naprawdę garstki  - do tych, którzy pomogli, nic nie robiąc, nie oceniając mnie, nie zmuszając do działania. I zrozumiałam, że na końcu zawsze zostajemy sami. I sami przed sobą się rozliczamy. I już mnie to nie przeraża. 

 

Byłam swoim największym wrogiem, teraz staram się ze sobą na nowo zaprzyjaźnić.

 

Nie czułam się tak od co najmniej dwóch lat. Mimo że nadal jest masa rzeczy, które mnie przerastają, nie zamiatam ich pod dywan, ale powoli szukam sposobów na ich rozwiązanie. I nie wyrzucam sobie, że mogłam to zrobić już dawno i byłoby łatwiej, co dla mnie jest największym sukcesem.

Trochę tak się czuję, jakbym codziennie miała urodziny.

Tak, to była długa podróż.

Oby tylko w jedną stronę.

 

 


  • molenka lubi to

#2 Gość_Sana_*

Gość_Sana_*
  • Gość

Napisano 14 październik 2017 - 15:58

Brawo :) oby teraz juz zawsze tylko w górę, ja miewam ciagle upadki ale też walczę by do depresji nie wrócić. Życzę Ci jak najlepiej :)



#3 niegramatycznie

niegramatycznie
  • Imię:Magda

Napisano 14 październik 2017 - 16:09

Dziękuję :)

 

Jakąś hurraoptymistką nie jestem, z nerwicą przeszłam w ciągu dziesięciu lat trzy epizody, ale za każdym razem byłam/jestem lepiej przygotowana i jest mi mimo wszystko łatwiej.

Cieszę się, że nie zdecydowałam się na leki, bo chociaż wydawało mi się, że sama się nie podniosę, to jednak dałam radę. I jestem z siebie dumna, dawno już tak nie byłam.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych