Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Anathema


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#1 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 15 wrzesień 2008 - 21:35


Przeczytałem własnie, że częsc osób z forum bardzo lubi muzyke tego zespołu z Liverpoolu, określanego często jako prawdziwy klejnot brytyjskiej muzyki niezależnej.

Anathema zasługuje na osobny temat, nie tylko dla tego ,ze jest to mój ulubiony zespół, ale również z innego powodu..
który was totalnie zaskoczy.

Wyjście poza umysł, szukanie prawdy i szczęscia w sobie poza myślami, energia, siła natury- nigdy bym nie pisał o tych rzeczach gdyby nie Anathema, a dokładniej Danny Cavanagh. Facet ma podobny "pogląd" na życie do mojego.

Zapomnijcie o czasach " A natural disaster" , na których Danny w ostateczny sposób rozprawił sie z własnymi demonami depresji. To co on teraz pisze na oficjalnym forum jest w swojej esencji takie same, co wszystkie moje posty na tym forum.

Posłuchajcie piosenki Anathemy " Everything" - która jest wskazówką do tego, w jakiej kondycji jest obecnie Danny oraz co ja odczuwam jako znak drogowy ku esencji zycia i prawdzie.

Najnowszy album zespołu o roboczej nazwie " Horizons" jest obecnie nagrywany. Zespół planuje skonczyc nagrania do konca tego roku. Myślę, że na wiosnę poznamy najnowszy album Anathemy, który jest reklamowany jako najlepsza rzecz, która kiedykolwiek stworzyli.

Zresztą przeczytajcie słowa Dannego:


Myślę, że „ Horizons” jest najlepszym tytułem dla tego albumu, który dotąd mamy, ale to jeszcze może się zmienić. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Powiedziałbym, że nowy album ma „ spirytualne” serce i sądzę, ze wykreowane przez muzykę obrazy mogą wejść bezpośrednio do serca słuchacza, jeśli ono jest dostatecznie otwarte na tego typu rzeczy. Wiele rzeczy na tym albumie zostało zainspirowanych naturą i energią, które są źródłem miłości do życia. Sama muzyka ma charakter rozładowujący, jest bardziej optymistyczna. Poza tym jest intensywna, cudowna, bardzo emocjonalna, podnosząca na duchu oraz nasycona światłem. Mimo tego są tam tez mroczniejsze momenty. Reasumując: nowy album jest gęsty, panoramiczny, posiada „ spirytualne” serce z kilkoma tekstami kładącymi nacisk na wewnętrzny spokój ducha.

Płyta „ Horizons” ma dla mnie większe znaczenie niż nasze poprzednie albumy, ponieważ są tam piosenki, które ilustrują moją wewnętrzną podróż, która doprowadziła mnie do równowagi, zdrowia, światła i duszy. Ostatnie 3 lata były dla mnie wspaniałe i to miało bardzo duży wpływ na proces pisania nowych numerów.
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#2 chill

chill

    Bywalec

  • Bywalec
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 listopad 2008 - 02:10

anathema..

fantastyczni są..

pamiętam ich koncert w proximie w warszawie..
jak skończyli grać,, zupełnie na luzie zeszli do ludzi,, wypić piwo przy barze i pogadać...

o mały włos nie pojechałam z nimi w dalszą trasę..:)
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#3 monika

monika

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2652 postów

Napisano 06 listopad 2008 - 18:13

o tak wymiataja
Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.

#4 Gość_Kleopatra_*

Gość_Kleopatra_*
  • Gość

Napisano 06 listopad 2008 - 20:52

Hmm... jak dla mnie Anathema jest trochę za nudna. Pierwszą płytę mieli dobrą, później zaczęli grać łagodniej, choć czasami i na to mam ochotę :) W każdym razie są bardzo nastrojowi.
Dobra rada - posłuchajcie Opetha, koniecznie. To mój ulubiony zespół, grają progresywny metal, choć czasami mają niemal rockowe kawałki. Ale najlepiej posłuchajcie "Blackwater Park" i nowsze. Dla zwolenników łagodności też się coś znajdzie - polecam płytę "Damnation" - myślę, że tym, którzy lubią Anathemę, płyta ta przypadnie do gustu :)
Pozdrawiam :)

#5 chill

chill

    Bywalec

  • Bywalec
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 listopad 2008 - 21:09

tu się muszę nie zgodzić..
opeth ma za mało duszy,, płytkie teksty i w ogóle na dluższą metę wysiada..

anathema to mistrzostwo w swojej kategorii
a już a fine day to exit albo a natural disaster to coś,, co mi się niegdy nie osłucha
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#6 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 06 listopad 2008 - 22:47

Staram się nie porównywac zespołów, klasyfikowac, który lepszy albo który gorszy. Anathema jednak bardziej do mnie przemawia zarówno muzycznie jak i tekstowo

Kleopatro- uwielbiam " Damnation", nie podobaja mi sie jednak kompozycje Opeth z growlingiem - chociaż bardzo lubie taki styl śpiewania w zespołach pokroju Death czy Soilwork. " Burden" jest jedną z najpiękniejszych piosenek, jakie usłyszałem w tym roku.
Chill- w przyszłym roku wyjdzie nowa płyta Anathemy, dokładnie się wtedy wczytaj w liryki - niektóre z nich będa miały wiele wspólnego z tym o czym piszę na blogu " Dreaming light" .
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#7 Gość_Kleopatra_*

Gość_Kleopatra_*
  • Gość

Napisano 09 listopad 2008 - 13:24

:)

#8 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 05 luty 2009 - 13:47

Dla mnie muzyka i teksty anathemy są odzwierciedleniem tego co przeżywałam w przeszłości i przeżywam w czasie teraźniejszym, wzrastałam wraz z nimi, dojrzewałam i dla mnie zawsze byli na czasie. Słyszałam trzy najnowsze utwory mające znaleźć się na płycie horizons, zapowiadają kolejną wspaniałą płytę.
innymi zespołami, moim zdaniem, godnymi polecenia jest Lacuna Coil, My Dying Bride i Theatre of Tragedy.
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#9 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 05 luty 2009 - 17:40

Kilka nowych utworów Anathemy będzie opisywało duchowe uzdrowienie, wyjście poza smutek i dotknięcie esencji życia. Jestem ciekawy jak fani na nie zareagują. Już pojawiają się głosy, że Anathema nadal powinna pisac depresyjną muzykę i teksty.

Danny- gitarzysta odparował : „nie mam zamiaru się dołowac dla czyjeś przyjemności, Anathema już nigdy nie napisze depresyjnego utworu. Piosenki nadal mogą być częściowo melancholijne, jednak będzie w nich światło i życie. Nasz liryki np. z Alternative 4 nie mają już dla mnie żadnego znaczenia”
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#10 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 06 luty 2009 - 16:17

myślę, że każdy z nas przechodzi zmiany, pewne etapy w życiu,które nas umacniają, wzrastamy dzięki nim, może to najwyższy czas aby wyjść do słońca. Być może pomoże mi w tym właśnie nowa płyta Anathemy.
To dobrze, że Anathema, nie robi niczego pod publikę, zawsze uważałam, że ich muzyka i teksty są autentyczne, prawdziwe, że wypływają z głębi duszy.
Gdyby zrobili coś na przekór sobie, wydali kolejną depresyjną płytę,nie było by to już tak autentyczne i myślę, że tak dobre.
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#11 Gość_Jane Doe_*

Gość_Jane Doe_*
  • Gość

Napisano 06 luty 2009 - 16:23

Na razie dopiero poznaję ich muzykę,ale ciekawa jestem,gdzie usłyszeliście o tym zespole.Bo ja dowiedziałam się o nim tutaj,na forum.W telewizji to raczej nie leci,tak samo jak w stacjach radiowych,które znam.

#12 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 06 luty 2009 - 18:11

partita78, na pewno nowa plyta bedzie czym szczególnym w ich dyskografii, zwłaszcza jestem ciekaw utworu tytułowego " Horizons", który jest podobno najlepszą piosenka jaką Anathema kiedykolwiek nagrała.

Jane Doe, ja znam ten zespół od 1995, grali kiedyś w programie " Bunkier " i niemieckiej Metalli klip do " The silent enigma"
Pierwszą płytę kupiłem pod koniec 1996- " Eternity", po tym jak zobaczyłem jej reklamę w Metal Hammerze. Od tego momentu stałem się ich wielkim fanem
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#13 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 09 luty 2009 - 11:41

Jane Doe, Anathema należy do nurtu gothic metal, nurtu, który z natury nie jest komercyjny. Pierwsze płyty tego zespołu charakteryzowały się ciężkim brzmieniem i deathowym wokalem. I pewnie dlatego nie można zobaczyć ich w publicznej telewizji, tak samo jak usłyszeć w radio. Ja słuchałam ich w lubelskim studenckim radio centrum.
Ich muzyką zaraził mnie mój chłopak, teraz już mąż, mniej więcej w tym czasie kiedy Anathema wydała płytę Eternity. Jednak pierwszą którą przesłuchałam w całości była The silent enigma. I tak zaczęła się moja fascynacja tym zespołem...
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#14 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 09 luty 2009 - 12:40

Jane Doe, Anathema należy do nurtu gothic metal, ...

Moim zdaniem Anathema nigdy nie grała gothic metalu i powazniejsze pisma muzyczne na pewno ją nie klasyfikowały jako taki zespół.
Pierwsze wydawnictwa to doom/death metal , a ostatnie płyty to po prostu rock, albo doom rock. Sam zespół nie lubi szufladek i wymyśla czasem dla potrzeb prasy takie terminy jak : dream rock
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#15 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 10 luty 2009 - 13:24

Spirit, ja także nie chciałam szufladkować Anathemy, zależało mi na nakreśleniu odpowiedniego obrazu muzycznego tego zespołu. Tak naprawdę Anathemę i jej płyty zaczynając od eternity jest bardzo trudno sklasyfikować, być może dlatego ich muzyka jest taka wyjątkowa. A może jest to ich własny nurt, przez nich zapoczątkowany? Choć chyba przyznasz, że ich teksty mają wiele wspólnego z nurtem gotyckim?
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#16 Spirit

Spirit

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3022 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 luty 2009 - 17:59

partia78, rozumiem Twoje intencje, ja tez za bardzo nie lubię sie bawic w szufladki. Słysze tam jednak wiele wpływów z muzyki lat 70- np Pink Floyd, a wówczas metal gotycki jeszcze nie istniał. Tak samo z lirykami.
Jeśli już musimy to nazwijmy to emotional rock :)
Życie nie ma przeciwieństwa. Przeciwieństwem śmierci są narodziny. Życie jest wieczne

#17 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 11 luty 2009 - 13:55

emotional rock, myślę, że to dobre porównanie, Spirit
Ale uważam również, że nie ma takiej potrzeby aby ich szufladkować.
Najważniejsze, że to co robi ta grupa, ich muzyka, dociera do nas, koi ból duszy, jest balsamem dla ucha i ciała. Że tak naprawdę ich teksty odzwierciedlają nasze czasy, nasze emocje, mówią o zawiedzionych nadziejach, niespełnionych miłościach i całej ludzkiej egzystencji.
I chyba to się liczy, czasem brakuje słów aby opisać to co nas zachwyca. I tak jest, myślę, w przypadku Anathemy.
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#18 partita78

partita78

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 66 postów

Napisano 25 luty 2009 - 21:14

Prekursorami tego typu gatunku-gothic rock- jest także Lacrimosa.
Jutro można zacząć wszystko od nowa,
jutro jest wolne od błędów.

#19 bel

bel

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1881 postów

Napisano 26 luty 2009 - 14:06

hej mam prosbe anpisz m cis wiecje bo pzreczytalam ze to grupa rockowa

#20 bel

bel

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1881 postów

Napisano 26 luty 2009 - 14:07

a sam sluchalam innych kapel np. system of a down




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych