Skocz do zawartości



Zdjęcie

Psychoanaliza

depresja leczenie metody psychoanaliza

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
630 odpowiedzi w tym temacie

#621 Magmie123

Magmie123

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2732 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 26 lipiec 2018 - 20:38


Pewnie zestresuje się tak bardzo, że na ukojenie nerwów poleci i wyda trochę kasy w kasynie....takie są mechanizmy uzależnieniowe...


Dokładnie tak jest
  • molenka lubi to

#622 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 28 lipiec 2018 - 20:43

Coś mi mózg przez sen chyba próbuje przekazać.....te moje sny coraz to dziwniejsze.....dziś śniłam swoje życie...ale inaczej....niby te same osoby, nawet dzieci...a wszystko zupełnie inne.....

 

Szkoda, że terapia dopiero we wrześniu....byłoby o czym rozmawiać......


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#623 misiu

misiu

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 16 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 lipiec 2018 - 10:52

Wczoraj na wizycie mój psychiatra zasugerował mi tę formę terapii wspomagającą farmakoterapię. Nic nie wiem o psychoanalizie, oprócz tego, że to metoda Freuda, trwa długo, a do tego wymaga częstych spotkań. Oczywiście nie jest refundowana, za wszystko się płaci z własnej kieszeni.

 

Nie znalazłam tego tematu nigdzie na forum a być może ktoś ma jakieś doświadczenia z psychoanalizą i może się podzielić.

 

Zapraszam do merytorycznej dyskusji i wymiany poglądów. Jak wybrać dobrego psychoanalityka? czym się sugerować przy wyborze? Ile kosztuje jedna sesja? Jak często te sesje się odbywają?

 

Poniżej wklejam fragment, który znalazłam na stronie PTPu

 

O PSYCHOANALIZIE
Psychoanaliza to teoria na temat funkcjonowania ludzkiego umysłu, metoda jego badania, a także leczenia. Podstawowym założeniem psychoanalizy jest istnienie nieświadomości. Znaczna część naszego umysłu nigdy nie jest i nie stanie się świadoma. Także doświadczenia świadome mogą zostać zapomniane, czyli wyparte do nieświadomości, a mimo to pozostają aktywne i wpływają na treść i jakość życia. Psychoanaliza jako teoria dotycząca ludzkiego umysłu wywarła wielki wpływ na prądy intelektualne w XX wieku i nadal jest bardzo inspirująca dla współczesnej humanistyki. Specjaliści różnych dziedzin (filozofowie, krytycy sztuki, literatury, filmu) oraz sami psychoanalitycy mogą posługiwać się teorią psychoanalityczną dla interpretacji zjawisk kulturowych, społecznych i politycznych. Psychoanaliza jako metoda badania i leczenia zakłada, że na kształtowanie się osobowości, poza czynnikami wrodzonymi i dziedzicznymi, mają wpływ relacje z rodzicami, a także ważne doświadczenia – narodzin, seksualności, miłości i nienawiści, utraty i śmierci – które przeżywamy od początku życia i które często są źródłem wewnętrznych konfliktów. Te doświadczenia oraz fantazje na ich temat tworzą wzorce, które pozostają nieświadome i określają relacje wobec siebie i innych ludzi w późniejszym życiu. Psychoanaliza umożliwia osobom, które się jej poddają poznanie niektórych nieświadomych mechanizmów i konfliktów, i uzyskanie większego wpływu na własne życie. Jak powstała psychoanaliza? Psychoanaliza to teoria i metoda stworzona na przełomie XIX i XX wieku przez wiedeńskiego lekarza Zygmunta Freuda (1856-1939), który pokonując opór środowiska we Wiedniu, skupił wokół siebie wielu psychiatrów i specjalistów innych dziedzin, zafascynowanych jego nowatorskim myśleniem na temat funkcjonowania umysłu. Koledzy i uczniowie Freuda rozpropagowali jego teorię w innych krajach Europy i obu Ameryk. Dzięki pracy kolejnych pokoleń jego uczniów i następców psychoanaliza nadal dynamicznie się rozwija, tworząc nowe psychoanalityczne teorie, inspirowane różnymi aspektami teorii Freuda. Jego dzieło okazało się tak oryginalne i inspirujące, że stało się fundamentem współczesnej psychologii i pierwowzorem wielu istniejących metod psychoterapeutycznych. Zygmunt Freud wraz ze współpracownikami założył w 1910 roku Międzynarodowe Stowarzyszenie Psychoanalityczne (International Psychoanalytical Association – IPA), które działa nieprzerwanie od tamtego czasu, ma obecnie ponad 12 tysięcy członków i zrzesza powyżej 100 organizacji psychoanalitycznych z bardzo wielu krajów na wszystkich kontynentach. Polskie Towarzystwo Psychoanalityczne przystąpiło do IPA w 1997 roku.
 
PSYCHOANALIZA JAKO METODA LECZENIA
Dlaczego psychoanaliza? Psychoanalizę, która jest głębokim i intensywnym procesem badania umysłu i pozwala poznawać to, co w nas nieświadome, mogą podjąć osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej o swoim życiu psychicznym i o mechanizmach, które nim kierują, a są trudne do zrozumienia. Psychoanaliza może być sposobem na rozwój osobowości i osiągnięcie wewnętrznej wolności, dzięki czemu zwiększają się zdolności do nawiązywania długotrwałych głębokich relacji z innymi oraz twórczego wykorzystywania własnych możliwości. Dlatego też psychoanaliza jako metoda leczenia jest wskazana dla osób, które mają w życiu poważne problemy. Mogą to być na przykład trudności w nawiązaniu bliskiej relacji z inną osobą, albo kłopoty w istniejącym związku, problemy z własną seksualnością, konflikty w relacjach społecznych, powtarzające się porażki w pracy. Osoba, która miała w przeszłości traumatyczne doświadczenia może borykać się z powracającymi wspomnieniami tych zdarzeń i z brakiem zaufania do innych, co utrudnia lub uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie wśród ludzi. Zdarza się, że człowiek, który utracił bliską osobę, nie może przestać jej opłakiwać i żyć dalej własnym życiem. Ktoś inny z kolei może czuć, że jego kreatywność jest z niejasnych przyczyn zahamowana, co utrudnia mu pracę lub naukę. Niekiedy psychologiczne problemy przejawiają się pod postacią rozmaitych objawów. Są ludzie, których życie jest ograniczone przez sztywność zachowania i konieczność wykonywania określonych rytuałów. Są tacy, którzy doznają paniki na otwartej przestrzeni i tacy, którzy przeżywają ją w zatłoczonych czy zamkniętych pomieszczeniach. Lęk jest bardzo częstym objawem u ludzi zgłaszających się na psychoanalizę – może dotyczyć czegoś bardziej lub mniej określonego, ale często jest to lęk egzystencjalny, dotyczący na przykład tego, co przyniesie przyszłość i czy dadzą oni radę sprostać jej wyzwaniom. Często mają oni także przeżycia depresyjne – obniżony nastrój, zahamowaną aktywność, brak nadziei, smutek. Wiele osób skarży się także na różne dolegliwości cielesne, dla których nie znaleziono fizycznego uzasadnienia. Ludzie, którzy decydują się na psychoanalizę na ogół podejrzewają, że przyczyna ich trudności i niepowodzeń może leżeć w nich samych i pragną ją poznać, by rozwiązać psychiczne konflikty, które powodują, że życie jest dla nich tak trudne. Leczenie psychoanalizą, podobnie jak każde inne, ma na celu przyniesienie pacjentowi ulgi w cierpieniu. Psychoanalityk nie koncentruje się jednak na usuwaniu objawów cierpienia, tylko szuka jego przyczyn w nieświadomości, sięgając do najwcześniejszych doświadczeń pacjenta i analizując ich wpływ na jego aktualne relacje i zachowanie. Niektórzy pacjenci zgłaszający się do psychoanalityków podejmowali już próby innych terapii, które jednak nie przyniosły wystarczających efektów, lub ich skutki były krótkotrwałe. Czasami analityk i pacjent decydują, że bardziej właściwe będzie podjęcie nie psychoanalizy, a psychoterapii psychoanalitycznej, która jest oparta na tych samych założeniach teoretycznych, ale mniej intensywna (zamiast 4 czy 5 sesji w tygodniu, odbywa się z częstotliwością 2 lub 3 sesji). Niekiedy, po pewnym czasie psychoterapii, rozpoczyna się właściwa psychoanaliza. Przed rozpoczęciem psychoanalizy Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu psychoanalizy psychoanalityk i potencjalny pacjent odbywają kilka konsultacji. Sposób, w jaki pacjent przyjmuje zaproponowane przez psychoanalityka wstępne hipotezy i interpretacje, czy jest nimi zaciekawiony, czy podejmuje rozmowę na ich temat, czy sposób myślenia analityka pobudza go do poszukiwania nowego rozumienia własnych problemów, ma wpływ na decyzję czy psychoanaliza jest dla niego odpowiednią metodą terapii. Analityk informuje również pacjenta jak przebiega leczenie psychoanalizą. Pacjent może w czasie konsultacji ocenić, czy chce i będzie w stanie poddać się takiemu leczeniu. Jak przebiega leczenie psychoanalizą? Psychoanalizę już w czasach Freuda nazywano „leczeniem rozmową”. Psychoanalityk nie aplikuje pacjentowi leków, ani nie stosuje wobec niego żadnych innych zabiegów. W kontakcie z pacjentem analityk zachowuje się powściągliwie, nie opowiada o sobie, nie dochodzi między nim a pacjentem do kontaktu fizycznego. Ta neutralna postawa psychoanalityka ma sprzyjać odkryciu jakie są nieświadome fantazje pacjenta na temat tego, kim jest analityk, co myśli, czego się można po nim spodziewać. W ten sposób można odkryć jak pacjent czyni go reprezentantem ważnych postaci ze swojej przeszłości. To zjawisko w psychoanalizie nazywa się przeniesieniem. Rozumienie tego zjawiska, polegającego na tym, że wszyscy nieświadomie powtarzamy rozmaite schematy i sposoby radzenia sobie w relacjach, których nauczyliśmy się w dzieciństwie, jest w psychoanalizie kluczowe. Dzięki temu analityk wie, że intensywne uczucia, które pacjent przeżywa w gabinecie, mają swoje źródło w jego wcześniejszych doświadczeniach z innymi ludźmi i w innych sytuacjach, w których znalazł się w przeszłości. Analizowanie przeniesienia pomaga pacjentowi w rozumieniu jego uczuć, budowaniu na nowo bardziej satysfakcjonujących relacji z ważnymi dla niego ludźmi i pozwala na głębsze zmiany w osobowości. Sesje odbywają się 4 lub 5 razy w tygodniu, trwają 45-50 minut. Pacjent leży na kozetce, a psychoanalityk siedzi poza zasięgiem jego wzroku. Zachęca on pacjenta do swobodnych skojarzeń, czyli do wypowiadania wszystkiego, co mu przyjdzie na myśl, do opowiadania snów i fantazji. Dzięki temu można dotrzeć do nieświadomych obszarów psychiki, które nie są dostępne w inny sposób. Psychoanalityk podaje w formie interpretacji swoje rozumienie myśli i uczuć, które werbalnie i niewerbalnie pacjent komunikuje. Dotyczy to zarówno przeżyć pacjenta w różnorodnych związkach i sytuacjach, jak i tych, które powstają w relacji z psychoanalitykiem. Jak długo trwa leczenie? Aby psychoanaliza mogła przynieść trwałe efekty musi trwać długo – kilka lat. Na początku leczenia nie można określić jego długości. Dlaczego ten proces jest tak powolny? Człowiek kształtuje się przez lata, często mechanizmy, które na przestrzeni wielu lat swego rozwoju wybiera, są nieskuteczne, patologiczne. Trudno sobie wyobrazić, żeby coś, co przez tyle lat powstawało, mogło zmienić się w krótkim czasie. Trzeba wielu godzin wspólnie spędzonych na zastanawianiu się nad źródłem problemów, wielu prób poszukiwania rozumienia i przekonania pacjenta, że rozumienie i pragnienie zmiany może przynieść mu ulgę w cierpieniu. Psychoanaliza kończy się wtedy, gdy zarówno psychoanalityk, jak i pacjent są przekonani, że zakończenie jest możliwe i wskazane. Czasami pacjent przeżywa w trakcie leczenia bardzo trudne i bolesne uczucia, które skłaniają go do przerwania procesu psychoanalitycznego. Może to zrobić w każdej chwili, ale jeśli podejmie nagłą decyzję o przerwaniu leczenia, analityk będzie się starał zrozumieć przyczyny jego decyzji i interpretować je. Nierzadko, dzięki temu rozumieniu, pacjent może zmienić decyzję i kontynuować leczenie.

psychoanlaizy nie przeszłam , wystarczył test mmpi i wyszło depresja głęboka. Nie wiem nic o psychoanlizie oprócz filmu o Jungie i jego pacjentce



#624 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 30 lipiec 2018 - 11:02

Zrobiłam coś "out of the box"....i nie żałuję.......


  • molenka i Wisienka770330 lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#625 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12662 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2018 - 12:06

Zrobiłam coś "out of the box"....i nie żałuję.......

 

zaintrygowałaś mnie :)


kotek.gif


#626 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 30 lipiec 2018 - 16:03

no na koncert poszłam.....nikt nie chciał iść za mnie.....choć łapałam nawet nowo poznane osoby  :P

 

Co mi to dało?

Wyszłam z domu między ludzi......w tłum.....miałam tylko jedną chwilę małego stresa....ogarnęłam się szybko, spędziłam miło cały dzień w przemiłym towarzystwie, mąż dostał prezent, który go ucieszył, mieliśmy okazję pobyć też sam na sam, pogadać, okazało się, że lubię koncerty, że głośna muzyka może być fajna i do zniesienia. Spróbowałam czegoś przed czym broniłam się tyle lat i nie żałuję....nowe doświadczenie, doznania, fajna sprawa  :wub:


  • molenka, Zaklęta w marmur, Wisienka770330 i 2 innych osób lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#627 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 sierpień 2018 - 22:37

Dziś utknęłam w malinach...niestety nie zapodziałam się w malinowym chruśniaku po głowy....za to urobiłam ręce po łokcie ;)

No i idąc z duchem czasu postanowiłam spróbować zero waste....czyli nic się nie marnuje, niczego nie wyrzucamy, wszystko można przerobić....

 

Co można zrobić z pestkami malin? 

 

Tłoczy się z nich olej, tylko, że moje wygotowane na amen....

Z części przygotuję aromatyczny peeling ale mam ich sporo...

 

Co jeszcze można? jakieś pomysły?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#628 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 08 sierpień 2018 - 08:41

decyzje decyzje decyzje......dobra decyzja...zła decyzja......

 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#629 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano wczoraj, 07:40

moje ostatnie przemyślenia....

 

39089037_1329074870557801_72287379770425


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#630 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12662 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano wczoraj, 10:09

smutne i jakże prawdziwe


  • Wisienka770330, Complicated_85, cień wiatru i 1 inna osoba lubią to

kotek.gif


#631 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6615 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano wczoraj, 21:18

Znalezione w internetach.....

 

"Your soul isn't in your body; your body is in your soul."


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: depresja, leczenie, metody, psychoanaliza

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych