Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Brak chęci

ból płacz bezsilność

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 huvvvrt

huvvvrt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2017 - 17:58


Cześć,

od kilku dni męczy mnie coś strasznego.

 

Od 1 dnia nie jem, nie śpię. Od 19h trwam na 3 tabletkach i kilku energetykach. Czuję się niezrozumiana, zagubiona. Boję się zbliżenia z kimś, boje się wszystkiego i wszystkich. Jedyne co czuję to ból i osłabienie. W ostatnim czasie straciłam najważniejszą dla mnie osobę, napluła mi totalnie w twarz po tym wszystkim co razem przeżyliśmy. Nie potrafię zaufać nikomu i przez to czuję się niepotrzebna. Nie umiem się bawić tak jak robiłam to miesiąc temu, nie wychodzę z domu. Ciągłe pytania ludzi kierowane w moją stronę mnie przytłaczają. Boli mnie sam fakt, że czuję niechęć do życia, do czegoś co wydawało mi się zaledwie kilka tygodni temu cudowne, urokliwe; nie potrafiłam znaleźć żadnej wady - w tym momencie widze same wady, nawet uważam siebie za wadę. Odrzucam od siebie wszystko co sie rusza, nie potrafię dopuścić do siebie żadnej myśli, że mogłoby być lepiej. Czasem wydaje mi się, że tylko ja sobie potrafię pomóc, ale nie widzę w sobie siły. Nie dopuszczam do siebie myśli, by powiedzieć o tym bliskim, a tym bardziej osobie trzeciej - której najnormalniej nie zaufam. 

 

Wydaję mi się, że właśnie przegrywam tę walkę. 

 



#2 obblock

obblock

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 381 postów
  • Gadu-Gadu:60530561
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:00

Cześć! Witaj serdecznie na forum ;)

 

To może być tylko przejściowe, jeżeli trwa od kilku dni ale może to się przerodzić w coś poważniejszego jeśli z kimś o tym nie porozmawiasz, lepiej od razu reagować niż potem walczyć z czymś większym ;)


  • Itari lubi to

#3 Itari

Itari

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 350 postów
  • Imię:Lorenzo
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:05

Witaj na forum. :) Fajnie, że jesteś, choć rozumiem, że okoliczności nie sprzyjają. W 100% zgadzam się z tym, co powiedział obblock na górze. Będzie lepiej, jeżeli dasz sobie pomóc nie tylko innym, ale i sobie.


  • obblock lubi to

#4 marcys

marcys

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 93 postów
  • Gadu-Gadu:62978326
  • Imię:Martyna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:06

Witaj!

 

Przerabiałam i przerabiam to samo. życzę Ci siły i wytrwałości w tej walce, bo może być długa i ciężka, jednak w pewnym momencie w końcu się opłaci.



#5 huvvvrt

huvvvrt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:16

Witaj!

 

Przerabiałam i przerabiam to samo. życzę Ci siły i wytrwałości w tej walce, bo może być długa i ciężka, jednak w pewnym momencie w końcu się opłaci.

Cześć,

dziękuje i życzę Ci tego samego, najważniejsza jest wiara w to co się robi. 



#6 huvvvrt

huvvvrt

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2017 - 18:19

Cześć! Witaj serdecznie na forum ;)

 

To może być tylko przejściowe, jeżeli trwa od kilku dni ale może to się przerodzić w coś poważniejszego jeśli z kimś o tym nie porozmawiasz, lepiej od razu reagować niż potem walczyć z czymś większym ;)

Witam,

właśnie chyba najbardziej czego się boję w tym wszystkim to tej rozmowy i braku zrozumienia po drugiej stronie. Obawiam się odpowiedzi, reakcji, tego co się zmieni podczas tej dyskusji. 


Użytkownik huvvvrt edytował ten post 20 lipiec 2017 - 18:20


#7 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5443 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 20 lipiec 2017 - 19:13

Witaj Aleksandro (ależ Ci zazdroszczę imienia :)). Piszesz, że w ostatnim czasie straciłaś kogoś bliskiego - Twój obecny stan to reakcja na tę stratę. Na pewno odczuwanie go to nic przyjemnego - daj sobie chwilę na przetrawienie tej sytuacji. Obyś znalazła w sobie mnóstwo siły do walki o swoje dawne ja - a jeśli koniecznym okazałoby się skorzystanie z pomocy specjalisty to pamiętaj, że to nic strasznego - każdy sposób walki o lepsze życie jest dobry. Trzymaj się!


  • Itari lubi to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#8 Kaja1

Kaja1

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów
  • Imię:Kaja

Napisano 20 lipiec 2017 - 20:06

cześć Aleksandra,

Wszyscy tutaj mieliśmy lub mamy teraz podobnie jak Ty. Przyczyny są różne ale skutki bardzo podobne.Piszesz że nie masz siły na nic. To nie zmuszaj się do niczego i nie rób nic na siłę. To może tylko frustrować. Bądź dla siebie dobra i wyrozumiała. Mi w takich sytuacjach pomagał sport, najbardziej bieganie.

Ale jeśli tego nie lubisz to chociaż spaceruj ale tak aby się zmęczyć. Jak zmęczy się ciało To odpocznie głowa.

Gdyby jednak po 2 tygodniach nie było chociaż trochę lepiej to najlepiej jakbyś poszła do lekarza. Na początek do rodzinnego a jak będzie trzeba to do psychiatry. Jeśli można sobie pomóc to dlaczego tego nie zrobić Mocno trzymam za Ciebie kciuki  :D


  • Complicated_85 lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: ból, płacz, bezsilność

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych