Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

liczę na radę mam chłopaka w depresji

depresja chłopaka odpoczynek pomoc trudne życie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 olaalo

olaalo

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 1 postów
  • Imię:Ola

Napisano 02 lipiec 2017 - 20:18


Nie wiem kompletnie, co mam robić. Mój były chłopak, bo on chce "odpocząć ode mnie" był kiedyś w szpitalu psychiatrycznym i wtedy zachowywał się tak samo, jak teraz. Nie chciał ze mną rozmawiać, był interesowny, niemiły. Wiem, że osoby w depresji nie można zostawić, ale jak on mówi, że go męczę, to co mam zrobić? Jak przez rok się nie chciał spotkać? Zachowuje się dziwnie i już od leków przytył. Miał ciężkie dzieciństwo i planował w szpitalu, że podniesie się, że wyjedzie, a nic mu nie wypaliło. Nie szanuje mnie jako dziewczynę od kiedy trafił do domu dziecka. Liczę, że przeczyta moje pytania osoba, która miała trudne przejścia takie same, jak mój były i powie mi, co mam robić? Spotykać się z nim na siłę? Czy dać mu odpocząć? Jak mu dałam odpocząć kiedyś i trafił do psychiatryka. już 19 miesięcy tak jest i nie wiem, co robić. On uważa, że stracił do mnie zaufanie, zawsze dużo od ludzi oczekuje i przez to cierpi, nie chce mieć dziewczyny, chce odpocząć, że życie jest ciężkie. Każdego rada mi pomoże, bo nie wiem, co robić. Dziękuję za przeczytanie.



#2 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 03 lipiec 2017 - 03:02

nie wiem kto Ci takie rzeczy naopowiadał że nie można zostawić. związek to chyba się opiera na obupulnej chęci bycia ze sobą, nic nie poradzisz że zachorował i nie jest zdolny do związku. Takie życie . Będziesz go na siłe ratować i się przejmować to pójdziecie razem na dno. Możesz mu coś pomóc jako przyjacielowi ale skoro choroba sprawia że nie jest zdolny do związku to się z nim nie wiąrz


  • Itari lubi to

#3 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 03 lipiec 2017 - 04:19

pewnie, zepsuje się to wyjebać



#4 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 03 lipiec 2017 - 09:27

a co może zrobić, najwyżej powiedzieć że jak będzie chciał seksu i trochę czułości to niech dzwoni. ale ja już przestałem wierzyć że są takie ideały 



#5 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3572 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 03 lipiec 2017 - 10:58

Tomek Ty to jak zasuniesz  to już w  grubej rury :) I słusznie, że przestałeś wierzyć, bo tak mogłyby postępować jedynie kobiety pozbawione jakichkolwiek głębszych uczuć. Lubujesz się w takich? :)


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#6 Gość_rainy_day_*

Gość_rainy_day_*
  • Gość

Napisano 03 lipiec 2017 - 13:08

Na siłę na pewno nie. Podejście do osób z zaburzeniami wymaga wyczucia i delikatności.
Jeśli jednak z premedytacją i agresywnie cie odrzuca to należy odpuścić, przynajmniej na jakiś czas. Nie można robić z siebie ofiary czyichś roszczeń. Nie to nie.
  • molenka lubi to

#7 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 03 lipiec 2017 - 16:46

Tomek Ty to jak zasuniesz  to już w  grubej rury :) I słusznie, że przestałeś wierzyć, bo tak mogłyby postępować jedynie kobiety pozbawione jakichkolwiek głębszych uczuć. Lubujesz się w takich? :)

a na zachodzie podobno już są Panie do towarzystwa dla niepełnosprawnych opłacane przez państwo. Trzeba bardzo szanować takie PAnie bo robią bardzo dobrą robotę



#8 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3572 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 03 lipiec 2017 - 16:51

Zaraz, zaraz - co innego panie opłacane przez państwo, a co innego kobieta na telefon jedynie do zaspokajania potrzeb faceta, gdy mu się zechce i jeszcze nazywasz je ideałami :)


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#9 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 03 lipiec 2017 - 17:03

nie róbmy off topu . podobno Pani kocha Pana i zakończmy temat



#10 Itari

Itari

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 278 postów
  • Imię:Lorenzo
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 03 lipiec 2017 - 22:29

Szczerze mówiąc zgadzam się z tym, co powiedział w swoim pierwszym poście Tomek. Związek polega na kompromisie i na chęci bycia ze sobą dwóch ludzi. Jeżeli się takie uczucie przestaje objawiać w wypadku chociażby jednej osoby, trzeba zakończyć ten rozdział swojego życia i iść dalej. Nie można się ukrywać za swoimi problemami. Jeżeli osoba chora nic nie robi po to, żeby się ze swojej choroby wydostać, trudno, żeby jego dziewczyna traciła nie wiadomo ile czasu swojego życia na cierpienie przy kimś takim. Just my opinion...



#11 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7330 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 04 lipiec 2017 - 14:42

z drugiej strony ....a co jesli kocha, tylko jest chory i sobie nie radzi??? nie potrafi wydusic z siebie, ze jest mi zle bez ciebie...prosze zostan i pomoz....tak tez moze byc....nie mamy pelnego obrazu, zeby wydawac jednoznaczne wyroki....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13143 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 lipiec 2017 - 14:51

ja na miejscu autorki zastanowiłabym się, dlaczego jest z tym chłopakiem i dlaczego nie chce go zostawić w spokoju, gdy on ją odpycha

 

zastanów się @olaalo, tak zupełnie na spokojnie, a przede wszystkim bez oszukiwania samej siebie - wypisz sobie na kartce plusy i minusy, jakie Wasza relacja budzi w Tobie uczucia, na co masz wpływ, a na co nie, co możesz, a co CHCESZ zrobić, czy stawiasz granice i je egzekwujesz itd.

 

bycie w związku z kimś, kto nie chce być uratowany, to słaby pomysł

prędzej, czy później "ratowniczka"/"ratownik" popłyną w dół

 

jakkolwiek poziom empatii mam dobrze rozwinięty, to jednak uważam, że bycie z kimś na siłę jest ogromnym błędem


  • matrix i Itari lubią to

kotek.gif


#13 XAW

XAW

    Zadomowiony

  • Administrator
  • 5387 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 lipiec 2017 - 23:17

Ja mam doświadczenia w byciu z osobą, która była w ciężkiej depresji. Fakt, że ja też miałem depresję, ale byłem już we względnie dobrym stanie i czułem się bardzo silny. W kilka miesięcy jednak popłynąłem ostro w dół. Bardzo blisko byłem podjęcia próby samobójczej, a swojej byłej nie pomogłem ostatecznie - dlatego, że odrzucała pomoc moją i innych. Nie chciała sobie dać pomóc. To zdecydowało o tym jak się to skończyło. Gdyby walczyła i akceptowała pomoc, a nie zamykała się całkowicie w sobie, to wtedy pewnie związek by dalej trwał, a ja bym był w stanie dalej też walczyć o to, by jej pomóc.

Od kilku osób, w tym dwóch psychologów i psychiatry usłyszałem, że dobrze nie rezygnować ze związku przy pierwszych problemach ale też nie można trwać w nieskończoność idąc w dół. Nawet zdrowa osoba, która nigdy nie miała stanów depresyjnych może w końcu popłynąć i paść.

 

Musisz sama zdecydować jak to widzisz, molenka wyżej opisała mądre podejście - spróbuj z tego skorzystać. Jednak na pewno nie ma sensu brnięcie w nieskończoność za wszelką cenę, bo jeśli on będzie się przed Tobą całkowicie zamykał, to mu nie pomożesz w żaden sposób, a w dodatku sama możesz wpaść w depresję.

 

Powodzenia!


  • molenka lubi to





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: depresja chłopaka, odpoczynek, pomoc, trudne życie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych