Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Po prostu muszę to napisać...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#21 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7810 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 18 czerwiec 2017 - 13:53


Jestem słaba.
Myślę, że coś robię dla poprawienia stanu, tymczasem jestem nadal w tym samym miejscu.
A im dłużej w tym samym miejscu tym gorzej.
Co i kiedy się zmieni?
Samo na pewno nic się nie zmieni to co będzie? Skoro ja nie mam sił by wprowadzać zmiany?

 

podejrzewam, ze nic sie nie zmieni jesli Ty sama nie bedziesz chciala tych zmian i jesli nie przemozesz sie w sobie by cos zmienic... najtrudniejszy, bo najciezszy jest ten pierwszt krok, ruszenie tylka z miejsca. i nie jest tez powiedziane, ze zmiana zmieni nasze zycie i bedzie cudownie jak w bajce, ale moze tez i tak byc - w kazdym razie jak nie sprobujesz, to sie nie przekonasz...


nie mam nic do powiedzenia

#22 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 19 lipiec 2017 - 13:30

Cały czas w tym samym miejscu.

Z tymi samymi problemami, które tylko lekko się zmodyfikowały. 

Skoro już kilka lat mam problem i nie zaszły zmiany, to wygląda na to że nieodpowiednio się nim zajmuję.

Cały czas z wiarą, która kończy się w momencie, gdy nadchodzi gorszy stan.

 

Znów mam ten gorszy... Jak się czuję?

Boję się ludzi. Niechętnie wychodzę z pokoju. Marnuję czas. Zawodzę bliską mi osobę, robię wszystko by ją odepchnąć (choć tak naprawdę potrzebuję, by przy mnie była).

Nadal nie wiem jak sobie poradzić.



#23 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 30 sierpień 2017 - 15:09

To znowu ja.. 

Kontynuując ten temat.. Bez zmian. Albo.. może ja ich nie dostrzegam tylko widzę to co najgorsze.

Mam lepsze momenty, ale wpisy w tym wątku są z tych słabych chwil. Kiedy ciężko mi znaleźć nadzieję na poprawę.. Najlepiej trwałą poprawę, bo takiej bym chciała, a nie tylko momentów..

Dlaczego walka jest tak trudna a poddanie się tak łatwe? Obecnie.. Poddaję się.



#24 illegals

illegals

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 91 postów
  • Imię:Kasia

Napisano 30 sierpień 2017 - 16:38

Nie poddawaj się...

 

 

Jesteś piękną, wartościową osobą, jedyną w swoim rodzaju. Spróbuj znaleźć JEDNĄ rzecz, która da Ci motywację do walki. Może to jakaś pasja? Jakaś osoba? Zapisz ją gdzieś. Skup się na niej w 100%. I pamiętaj, zawsze jest ktoś, kto chce, żebyś walczyła... Na przykład ja! I na pewno Twoi bliscy... Więc Ty też znajdź siłę do tej walki. 

 

To trudne, ale spróbuj się nie izolować i nie odpychać ludzi... Z własnego doświadczenia wiem, że to żadne rozwiązanie - na krótszą metę działa, bo w pokoju i bez rozmów z ludźmi nic Ci nie grozi, ale na dłuższą metę jest to skazywanie się na samotność i pozbawianie się elementarnej ludzkiej potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem.



#25 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 18 grudzień 2017 - 13:16

Depresja pochłania większość mojej energii. Na razie podejmuję walkę z płaczem, by jak potem wyjdę do pracy, nie można było zauważyć, że poranek przepłakałam.

 

Co robić? Wydaje mi się, że mam dużo na głowie a przy obecnym samopoczuciu nie jestem w stanie tego ogarnąć. 

Tak naprawdę wiele ludzi robi więcej ode mnie, ale oni nie są chorzy i nie mają problemów jak ja.

 

Chciałabym i powinnam chyba w swoim życiu skupić się na leczeniu.

Czy ktoś z Was też tak sobie kiedyś postanowił, że poświęca czas na pracę nad sobą (terapię itp.) a inne zajęcia odkłada (dziekanka, ograniczenie czasu pracy itp.)?

 

Wszystko tak naprawdę ciężko pogodzić. Tak jak w moim przypadku: uczelnię, pracę i walkę z tym dziadostwem, które mam.



#26 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:05

Od czasu do czasu coś napiszę tu w tym "moim" wątku.

Chciałabym się trochę poużalać, może ktoś chętny na GG?

48541726


Użytkownik to_tylko_ja edytował ten post 23 styczeń 2018 - 19:06


#27 WyrazyWspółczucia

WyrazyWspółczucia

    Bywalec

  • Bywalec
  • 730 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:20

czasami mam ochotę ze sobą tak po prostu skończyć ale żal mi zostawiać rodzinę nie mogę im tego zrobić. no i obiecałam lekarzowi i terapeutce że tego nie zrobię.



#28 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2992 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:27

czasami mam ochotę ze sobą tak po prostu skończyć ale żal mi zostawiać rodzinę nie mogę im tego zrobić. no i obiecałam lekarzowi i terapeutce że tego nie zrobię.

Madziu, nie myśl o tym nawet. Lepiej gorzej ale idziesz do przodu i to najważniejsze.


  • WyrazyWspółczucia i Lady Cassandra lubią to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#29 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 914 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:40

czasami mam ochotę ze sobą tak po prostu skończyć ale żal mi zostawiać rodzinę nie mogę im tego zrobić. no i obiecałam lekarzowi i terapeutce że tego nie zrobię.


Pamiętaj,to kryzys,który minie.Mimo tego,że teraz myślisz inaczej.Może przydałaby się jakaś modyfikacja leków?

Życzę wszystkiego dobrego.:-)
  • Lady Cassandra lubi to

#30 WyrazyWspółczucia

WyrazyWspółczucia

    Bywalec

  • Bywalec
  • 730 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:43

przed maturą nie mogę mieć modyfikacji leków :( ale dziękuję



#31 Milkyway

Milkyway

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 475 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:52

przed maturą nie mogę mieć modyfikacji leków :( ale dziękuję

Dasz radę, wierze w Ciebie, piszesz pierwszy raz czy poprawiasz?



#32 WyrazyWspółczucia

WyrazyWspółczucia

    Bywalec

  • Bywalec
  • 730 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 23 styczeń 2018 - 19:55

piszę pierwszy raz



#33 Milkyway

Milkyway

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 475 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 23 styczeń 2018 - 20:32

piszę pierwszy raz

Nie będzie źle,spokojnie :)



#34 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 914 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 styczeń 2018 - 21:58

Trzymam kciuki.Pamiętajcie,że matura to bzdura:-)
  • Frozen21 lubi to

#35 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6425 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 25 styczeń 2018 - 11:04

Asiu tak mowia wszyscy, ktorzy zdali mature ale niestety trudnow to uwierzyc przed.....dla mnie matura to tez byl najwiekszy stres....mimo, ze okazalo sie, ze poszlo super i nie trzeba bylo sie denerwowac....ale rozumiem WW. To pierwszy powazny egzamin w zyciu....

 

 

Dasz rade WW, bedzie dobrze....pomysl o tych wszystkich, ktorzy to zrobili przed Toba, o tym co mowia....i skup sie na tym co wiesz....a jestes madra to wiedze masz......


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#36 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 kwiecień 2018 - 18:00

Btak sił, energii, chęci :(

#37 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 13 kwiecień 2018 - 21:33

Znów źle, bardzo źle...



#38 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6425 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 13 kwiecień 2018 - 22:48

Bierzesz leki? Staraj się przetrwać to "źle" w jakiś konstruktywny sposób, zrób coś inaczej niż zawsze.....jak możesz to pisz tutaj o wszystkim co Ciè dręczy...


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#39 to_tylko_ja

to_tylko_ja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 51 postów
  • Gadu-Gadu:48541726
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 14 kwiecień 2018 - 10:27

Nie biorę. Leki jak dotąd mi nie pomagały. Za to zmiana myślenia niekiedy tak. 

Najgorsze jest dla mnie to że w tym złym stanie muszę robić wszystko to co trzeba, a ja nie mam sił i chęci. Jedyne co chcę to nie musieć robić nic.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych