Hej
Miałam kilka lat przerwy z antydepresantami ale czułam się na tyle źle że postanowiłam do nich wrócić. Dostałam Bioxetin, biorę dawkę 20mg, dziś 12 dzień dawkowania a ja czuje się bardzo źle. Mam ogromne pobudzenie psychoruchowe, nie mogę usiedzieć w miejscu, w nocy nie śpię tylko przekręcam się z boku na bok, do tego silne poty, uczucie parzenia skóry, bardzo silne lęki (dziś w sklepie myślałam że się uduszę), dosłownie trzęsą mi się ręce, serce wariuje, mam przykurcze mięśni, oddaje duże ilości moczu, czuje się tak maksymalnie pobudzona jakbym wypiła kilka czarnych kaw jednocześnie.
Powiedzcie mi po jakim czasie u Was te objawy początkowe ustąpiły?
Biorę Bioxetin już 12 dzień a zamiast być lepiej jest coraz gorzej.
Da się w jakiś sposób załagodzić te objawy?
Jak nic się nie zmieni będę zmuszona je odstawić bo nie dam już tak dalej rady...







