Skocz do zawartości



- - - - -

Jak jesteście na początku nastawieni do nowych ludzi?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#41 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik

    Bywalec

  • Bywalec
  • 530 postów
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 listopad 2019 - 22:10


Ja staram się po prostu unikać wstępnych pozytywnych lub negatywnych założeń co do ludzi, ale kontakty z ludźmi mimo to są dla mnie stresujące, to niestety nie jest tak, że na luzie do tego podchodzę. Mam fobię społeczną do pakieciku z deprechą, więc kontakty z ludźmi nie są niestety moją mocną stroną :P


Użytkownik SmacznyKeksik edytował ten post 21 listopad 2019 - 22:10

  • cień wiatru i czarny Wilk lubią to

#42 czarny Wilk

czarny Wilk

    Średniozaawansowany

  • Grupa z ograniczeniami
  • 350 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisano 21 listopad 2019 - 22:21

ja mam depresje od dziecka, potem doszła łuszczyca co całkiem mi odcięło pewność siebie w dodatku mam małe adhd  a rok temu mi psycholog powiedział że mam zaburzenia osobowości .Dzięki ADHD przynajmniej lubię adrenaline i ryzyko i cały czas szukam siłę na swe lęki co dla mnie jest czymś ekstremalnym. :)



#43 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 13369 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 listopad 2019 - 09:12

Mam fobię społeczną do pakieciku z deprechą, więc kontakty z ludźmi nie są niestety moją mocną stroną :P


Ja już się pogodziłem z tym, że im bardziej ograniczony mam kontakt z ludźmi tym lepiej funkcjonuje moja psychika. Wśród ludzi czuję się przytłoczony, stłamszony nadmiarem bodźców dlatego nie dążę do poszerzania znajomości.

#44 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4890 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 grudzień 2019 - 11:46

Moje kontakty z obcymi ludźmi w 90% to sprawy nazwijmy je oficjalno- urzędowe, a i tak zazwyczaj odbywają się według wypracowanego schematu.

Czuję czasem lekki stresik przed nimi. Nie jestem nastawiony do nowych ludzi bo nie mam w założeniu  ich poznawać tzn.poszerzać grona znajomych. Czasem jakieś zdarzenie zmieni mój neutralny stosunek do ludzi na negatywny , ale potem to z czasem się wyrównuje.

Najczęściej jednak poznaję ludzi  niejako z poręczenia starych znajomych. Ogólnie jeżeli kontakt jest oficjalny to wymianę informacji mam ogólną  w dwóch kierunkach. Potem prywatny to rodzina i przyjaciel, czasem bliżsi koledzy. Emocjonalny to już wewnątrz siebie  i czasem podczas rozmów z synem.

Czyli podsumowując  nie jestem z góry nastawiony, ale raczej mam zbudowane wokół przestrzenie, przez które wpuszczam co raz bliżej siebie zaufane osoby. Hmm. Czyli może  trochę zasada ograniczonego zaufania.


CHAD- ...i wszystko jasne...?
Jeżeli uważasz, że określają kogoś 3 lub 4 litery to znaczy, że ?
//////////////////////////////
Pożyję ile się da, a jak się nie da to też to  jakoś przeżyję.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych