Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jak przetrwać trudny początek w nowej pracy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
199 odpowiedzi w tym temacie

#181 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 maj 2018 - 14:28


E tam, każdy tak potrafi, tylko trzeba uwierzyć, że jest lepiej, niż się wydaje, i że będzie lepiej niż było :P
  • victoria lubi to

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#182 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 24 maj 2018 - 14:36

Tak właśnie myślę :D


  • cień wiatru lubi to
nie mam nic do powiedzenia

#183 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 maj 2018 - 16:39

Przypomnę Ci to jak będziesz miała dół :P
  • victoria lubi to

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#184 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 03 lipiec 2018 - 13:00

Wczoraj mi sie fartnęło, bo mialam zaproszenia az na dwie rozmowy :o

Pojechałam, odbębniłam, wróciłam. Na tarczy wracałam... Zarówno oferty jak i pogoda mocno wplynely na moj negatywny stan ducha :mellow:

Pierwsza oferta daleko, w kiepskich godzinach i za marne pieniądze.

Druga za troche lepsze pieniądze, ale za to praca zmianowa i dyspozycyjnosc rozniez w weekendy.

Kaszana jednym slowem. Takie rozmowy strasznie mnie rozwalają, tracę nadzieje i poczucie wlasnej wartosci


nie mam nic do powiedzenia

#185 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 03 lipiec 2018 - 13:06

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Cała nadzieja pozostala w dniu dzisiejszym, bo dzis tez rozmowe mialam...

Piszę o tym w oddzielnym poście specjalnie, bo tu jest inna energia, pozytywna, od tej wczorajszej oddzielam się grubą kreską!

Dzis totalne przeciwienstwo dnia wczorajszego, w koncu trafila mi sie w miara normalna i interesujaca oferta.

Ja jestem na TAK, czekam na decyzje Pani, ktora ze mna rozmawiala, mam nadzieje, ze bedzie ona tez na TAK :P

Mam nadzieje, ze już niedlugo bede zastanawiala sie nad tytulowym pytaniem, czyli jak przetrwac trudny poczatek w nowej pracy :P

Dziś zagościła nadzieja i przy okazji słonca energia tez inna i usmiech na twarzy sie pojawil :lol:


  • molenka, Wisienka770330, Milkyway i 1 inna osoba lubią to
nie mam nic do powiedzenia

#186 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 03 lipiec 2018 - 16:02

Jest decyzja :) Jutro zaczynam pracę :D


nie mam nic do powiedzenia

#187 MichalWawa

MichalWawa

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 176 postów
  • Imię:Michał
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 03 lipiec 2018 - 16:17

Jest decyzja :) Jutro zaczynam pracę :D

cheering_minions.gif


  • molenka, victoria i Liana lubią to

#188 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 927 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 lipiec 2018 - 11:28

Jest decyzja :) Jutro zaczynam pracę :D


Gratulacje.Napisz jakie wrażenia.:-)
  • victoria i Wisienka770330 lubią to

#189 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 12662 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 lipiec 2018 - 11:51

Jest decyzja :) Jutro zaczynam pracę :D

 Super! Gratuluję :D


  • victoria i Wisienka770330 lubią to

kotek.gif


#190 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 04 lipiec 2018 - 16:07

Gratulacje.Napisz jakie wrażenia.:-)

 

Wrażenia pozytywne :) Na razie jeszcze za wczesnie by cos wiecej powiedziec, ale pierwsze wrazenia pozytywne :)


nie mam nic do powiedzenia

#191 annies

annies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Ania

Napisano 12 sierpień 2018 - 11:19

Czy ktos tu jeszcze zaglada? Autorko, jak Ci idzie w nowej pracy?
Odswiezam temat, bo u mnie dzisiaj nastapila kulminacja stresu I mysle ze kompromitacji.
Mialam rozowe o prace, a pozniej dzien probny, za granica, jako kelnerka. Czyli wszystko to, co najgorsze skompilowane razem. Od wczesnych godzin okropny stres, ktory nie dal mi nad ranem dolezec w lozku. Bilam sie z myslami czy isc, ale nie chcialam kolejny raz odpuscic I znowu czuc sie jak nic niewarty smiec. Poszlam, ale bylo okropnie. Ogromny ruch, doslownie masakra, ludzi z obslugi bylo chyba z 8 osob. Od razu wiedzialam ze nie nadaje sie tutaj, tym bardziej teraz kiedy zaliczam naprawde gleboki dolek psychiczny. Slowa mi sie mieszaaly, mowilam kompletnie bez sensu. Koniec koncow powiedzialam, ze sytuacja troche mi sie zmienila I poki co stanelo na tym, ze w razie czego jezeli bede wolna mam sie odezwac. Kompromitacja na calej linii, ale przynajmniej nie ucieklam z placzem, chociaz I tak mine mialam nietega. Nie wiem co sie ze mna dzieje, do innych problemow dochodzi jakas fobia spoleczna, czy chodzi o moj charakter I fakt ze mam bariere jezykowa? Sama nie wiem, ale czuje sie bardzo zle

#192 pochmurny

pochmurny

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 165 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 sierpień 2018 - 13:50

Masz jakiś plan B?

Bo jeżeli odrzucisz tę pracę, to nie masz gwarancji, że w następnej pójdzie lepiej. Pewnie wolałabyś zajęcie podobne do jakiegoś, które wykonywałaś wcześniej, a w zawodzie kelnerki jesteś zupełnie świeża. Masz szansę taką pracę znaleźć?

Kontakt z ludźmi bywa problemem nie tylko wtedy, kiedy trzeba z nimi gadać w obcym języku.



#193 annies

annies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Ania

Napisano 12 sierpień 2018 - 14:46

Plan B? Chyba tylko taki zeby dalej szukac roboty. Mam wrazenie, ze nie nadaje sie do obslugi klienta I pracy w zespole, a bez odpowiednich kwalfikacji to tutaj jedyne mozliwosci. Tylko ze nigdy nie bylam tak spanikowana jak dzisiaj, stres mnie kompletnie sparalizowal. Od kilku tygodni czuje sie gorzej niz zwykle, kazdy nowy problem wydaje sie nie do pokonania. Boje sie, ze cos serio mi z tej depresji wyewoluowalo,jakas fobia spoleczna, mialam wrazenie ze zachowuje sie jak prosto z dziczy. Nie bylam w stanie poprawnie sklecic zdania. Pocieszam sie, ze moze to wynik stresujacej sytuacji, podminowania kilkumiesiecznym bezrobociem, bezskutecznymi probami,ale tak naprawde jestem zalamana. Nie widze dla siebie zadnego miejsca w ktorym moglabym sie odnalezc, zero nadziei

#194 pochmurny

pochmurny

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 165 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 sierpień 2018 - 15:01

"Mam wrazenie, ze nie nadaje sie do obslugi klienta I pracy w zespole"

 

Niestety, tak w kraju, jak i za granicą to są często jedyne dostępne możliwości. Niemal wszędzie pracujesz jeśli nie z klientem, to w jakimś zespole. Pozostaje:

1. pogłębiać swe kwalifikacje na tyle, żeby pojawiły się możliwości pracy samotnej lub w bardzo małym zespole

2. walczyć

3. poddać się i stoczyć

 

Jutro wracam do pracy po kilkunastu dniach wolnego, też nie czuję się zbyt dobrze z tego powodu, tym bardziej, że to właściwie nowa praca, robiłem tam ok. miesiąc.


Użytkownik pochmurny edytował ten post 12 sierpień 2018 - 15:07


#195 annies

annies

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Imię:Ania

Napisano 12 sierpień 2018 - 15:29

Zanim zaczne poglebiac swoje kwalfikacje musze z czegos zyc. W Polsce stres rzecz jasna tez byl, ale nie byl az tak paralizujacy. Czuje, ze sie przeliczylam. Moze gdybym byla u szczytu swoich mozliwosci, to dalabym rade, ale teraz czuje sie tak kompletnie wycofana, smutna, wyczerpana I przerazona. Niezbyt dobry material na kelnerke w zatloczonym lokalu.
Pochmurny, nie beda krzywo patrzec na Twoja dluzsza nieobecnosc juz w poczatkowym okresie pracy? Cos zwiazanego ze zdrowiem?

#196 pochmurny

pochmurny

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 165 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 sierpień 2018 - 15:33

Nie, zakład zamyka się na parę tygodni w okresie letnim i każdy wtedy ląduje na przymusowym urlopie, w moim przypadku oczywiście nie w pełni płatnym.

 

Długo jesteś tam? Może to po prostu początkowy stres związany z emigracją?



#197 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 12 sierpień 2018 - 18:52

żyję, żyję!

 

Annies, powiem Ci, że wiele razy to przerabialam, ze nagle znajdowalam sie w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu, przynajmniej tak wtedy uwazalam... I uważam, ze nie nalezy sie zmuszac do pracy, w ktorej zle sie czujemy. Wiem, ze czasem wazniejsze sa pieniadze, ich zarabianie, kiedy z nimi krucho, ale wtedy trzeba probowac w innych miejscach, do skutko, az nam sie spodoba. Przykre takie sytuacje, ale pamietaj, ze co cie nie zabije to cie wzmocni. W moim przypadku tez tak bywalo... Mam nadzieje, ze uda ci sie jakos wszystko poukladac i twoja droga zawodowa wyjdzie na prosta :)

 

Pochmurny, powodzenia jutro w pracy!

 

A ja zyje i miewam sie dobrze :) miesiac pracy juz za mna i bardzo pozytywnie go oceniam, czuje sie jak ryba w wodzie i oby tak dalej bylo :)


  • molenka i pochmurny lubią to
nie mam nic do powiedzenia

#198 Abc752

Abc752

    Bywalec

  • Bywalec
  • 518 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 sierpień 2018 - 21:12

Ja jestem w trakcie zmiany pracy i mam perspektywę pracy z klientem oraz drugą pracę, też biurową, ale bez kontaktu z klientem. Modlę się, by wypaliło to drugie, choć na razie większe szanse mam na to pierwsze... Ale oczywiście lepsze to pierwsze niż żadne, więc jeśli to tę pracę dostanę to chętnie podzielę się doświadczeniami.


  • victoria, cień wiatru i pochmurny lubią to

#199 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7895 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 12 sierpień 2018 - 21:15

Ja jestem w trakcie zmiany pracy i mam perspektywę pracy z klientem oraz drugą pracę, też biurową, ale bez kontaktu z klientem. Modlę się, by wypaliło to drugie, choć na razie większe szanse mam na to pierwsze... Ale oczywiście lepsze to pierwsze niż żadne, więc jeśli to tę pracę dostanę to chętnie podzielę się doświadczeniami.

 

Powodzenia! Trzymam kciuki za tę lepszą opcję! :D


  • Abc752 i pochmurny lubią to
nie mam nic do powiedzenia

#200 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3280 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano wczoraj, 05:11

Abc, na pewno się uda i odnajdziesz się w nowej pracy, czekamy na raporty ;)

Powodzenia ! 


  • victoria i Abc752 lubią to

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych