Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * - - 1 głosy

leki a religia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
92 odpowiedzi w tym temacie

#81 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2016 - 19:24


mi się wydaje, ze własnie dlatego każdy sam podejmuje decyzję o leczeniu bo to nie jest wcale takie proste. Ja taka jestem od zawsze odkąd pamiętam. Nie mam pojęcia kim bym była gdybym nie była chora. Nauczyłam się akceptować siebie i kochac siebie bo inaczej nie mogłabym ze sobą żyć. A teraz nagle mając tyle lat ile mam dowiaduję się, że to nie ejstem prawdziwa ja, to choroba sprawiła, ze jestem jaka jestem, że moje życie wygląda i=jak wygląda i wszystko co sie do tej pory w nim wydarzyło to tak naprawdę skutek choroby. No to kim ja niby właściwie jestem ? Ta osobą, która byłam przez całe swoje życie czy tą, która "powinnam być" ? Dla mnie leczenie oznacza, że stanę się kimś innym poniekąd. nie wiem nawet do końca jak bardzo innym. Więc nie, odpowiedź na pytanie leczyć się czy nie nie zawsze jest taka prosta. Przymusu leczenia nie ma. Każdy sam musi zdecydować kim chce być i jaki chce być. Ja chcę być w końcu szczęśliwa i dlatego będę się leczyć bo z chorobą szczęśliwa nigdy nie będę to wiem na pewno. Ale boję się przestać być sobą bo może mi sie to nie spodobac wcale i też nie bedę szczęśliwa ale przynajmniej mam szansę bo nie wiem jak będzie. Zreszta zawsze moge przestać brać leki. Ale moralnie nie uważam żeby którykolwiek z tych wyborów był lepszy lub gorszy. No może tylko tyle, że chory prawdopodobnie przysporzy więcej cierpienia bliskim niż zdrowy choć to wcale nie takie pewne.



#82 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2016 - 19:28

czemu kurna te dylematy dotyczą tylko psychotropow?
a jak biorę leki na obnizenie cisnienia albo cukru albo poprawe krazenia to nie staje sie inna osoba?
trzeba zobaczyc tośkę przed i po kawie rano :P

#83 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2016 - 19:29

 

 

Jaka jest szczerość życia, w którym oszukujemy własny mózg żeby być szczęśliwi.

a ad. powyższego pytanie. To moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak bezwzględna prawda i ani życie w chorobie ani w zdrowiu na lekach nie jest ani kłamstwem ani prawdą obiektywną. Wszytsko zależy tylko od tego jak sami to postrzegamy i czego chcemy. Mózg oszukujemy cały czas na milion różnych sposobów. Paranoja, schizofrenia, rozdwojenie jaźni ect. to też są choroby psychiczne i w tych chorobach notorycznie oszukuje się swój mózg, więc kiedy oszukujesz go bardziej jak jesteś na lekach czy jak bez ?


  • Paweł 1983 lubi to

#84 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2016 - 19:32

 

 

czemu kurna te dylematy dotyczą tylko psychotropow?
a jak biorę leki na obnizenie cisnienia albo cukru albo poprawe krazenia to nie staje sie inna osoba?
trzeba zobaczyc tośkę przed i po kawie rano

Nie Tosia nie stajesz się inną osobą. Np. nadal kochasz te same osoby, które kochałaś przed wypiciem kawy. Jak przed wypiciem kawy nie myślisz o rozwodzie to po tez nie zaczniesz tylko dlatego, ze ją wypiłaś itd. Choroby sa różne, nie każda polega "tylko" na tym, ze się człowiekowi z łózka wstać nie chce...


Użytkownik PurePoison edytował ten post 13 sierpień 2016 - 19:32


#85 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 sierpień 2016 - 10:02

Tak naprawdę nigdy nie zastanawiałem się czy religia może mieć cos przeciwko braniu tabletek na depresję. Moim zdaniem to zbyt daleko idąca interpretacja wiary. Gdyby założyć że większość religii namawia do miłości i bycia lepszym człowiekiem można brać leki z czystym sumieniem jeżeli pomagają Ci to osiągnąć. Leki pomagają, trochę zmieniają samopoczucie ale nie sprawiają że jesteś innym człowiekiem, na to jakie podejmujesz decyzje w życiu wpływa bardzo dużo czynników a te tabletki w tym procesie mają marginalne znaczenie. To czy danego dnia jesteś głodny czy najedzony ma pewnie większe znaczenia jakie spontaniczne decyzje podejmiesz niż to czy bierzesz tabletki czy nie.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#86 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 14 sierpień 2016 - 10:41

Paweł to zależy od choroby i jej nasilenia. U mnie to ma duzy wpływ czy biorę leki czy nie na moje życiowe decyzje o ile nie największy. Ale tak sobie własnie pomyślałam odnośnie dylematów autora wątku, że skoro tak naprawdę to własnie nasze życiowe wybory nas określają i determinują to kim jesteśmy i jacy jesteśmy bo to my sami poprzez te wybory kształtujemy siebie to to czy się bedziemy leczyć czy nie też jest jednym z nich, więc bez względu na podjętą decyzję nadal będziemy sobą (z filozoficznego punktu widzenia ;) ) bo to własnie nasza decyzja o leczeniu bądź nie sprawi, że będziemy tacy bądź inni.



#87 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 sierpień 2016 - 11:17

Paweł to zależy od choroby i jej nasilenia. U mnie to ma duzy wpływ czy biorę leki czy nie na moje życiowe decyzje o ile nie największy. Ale tak sobie własnie pomyślałam odnośnie dylematów autora wątku, że skoro tak naprawdę to własnie nasze życiowe wybory nas określają i determinują to kim jesteśmy i jacy jesteśmy bo to my sami poprzez te wybory kształtujemy siebie to to czy się bedziemy leczyć czy nie też jest jednym z nich, więc bez względu na podjętą decyzję nadal będziemy sobą (z filozoficznego punktu widzenia ;) ) bo to własnie nasza decyzja o leczeniu bądź nie sprawi, że będziemy tacy bądź inni.

Trochę to uprościłaś, to kim jesteś, jaka jesteś bierze sie w dużym stopniu z tego jakie  masz geny,  to że jesteś kobietą a nie facetem,jak zostałaś wychowana, i tych kilka kwestii wydaje mi się, a szczególnie wychowanie ma większy wpływ jakie decyzje podejmujesz teraz niż tabletki. Nie wychowano Cię na terrorystkę i to czy czujesz się gorzej czy lepiej nie zmieni czy zdetonujesz bombę z plecaka, wiem, też uproszczenie.


Użytkownik Paweł 1983 edytował ten post 14 sierpień 2016 - 11:18

Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#88 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 14 sierpień 2016 - 11:37

Oj w CHaDzie zależy i to bardzo. Większości rzeczy jakie człowiek robi w manii w życiu by nie zrobił w normalnym stanie. W depresji z kolei sam chyba wiesz jak trudno jest pracowac czy uczyć się, więc np. decyzja o rzuceniu szkoły czy nie podejmowanie pracy bo się nie ma na to siły też jest uzależniona od tego czy jestes chory czy zdrowy. Zdrowy nie rzucisz szkoły czy pracy bo nie dajesz rady sie skupić i wszystko wydaje Ci się bez sensu. O samobójstwie już nie wspomnę nawet. Kto przy zdrowych zmysłach o tym myśli albo to robi ? Relacje miedzyludzkie też zupełnie inaczej wyglądają u zdrowych ludzi przecież niż u nas. Zdrowi ludzie nie zamykają się w domu miesiącami bojąc się wyjść do ludzi. itd.



#89 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 sierpień 2016 - 12:44

Oj w CHaDzie zależy i to bardzo. Większości rzeczy jakie człowiek robi w manii w życiu by nie zrobił w normalnym stanie. W depresji z kolei sam chyba wiesz jak trudno jest pracowac czy uczyć się, więc np. decyzja o rzuceniu szkoły czy nie podejmowanie pracy bo się nie ma na to siły też jest uzależniona od tego czy jestes chory czy zdrowy. Zdrowy nie rzucisz szkoły czy pracy bo nie dajesz rady sie skupić i wszystko wydaje Ci się bez sensu. O samobójstwie już nie wspomnę nawet. Kto przy zdrowych zmysłach o tym myśli albo to robi ? Relacje miedzyludzkie też zupełnie inaczej wyglądają u zdrowych ludzi przecież niż u nas. Zdrowi ludzie nie zamykają się w domu miesiącami bojąc się wyjść do ludzi. itd.

Masz rację, depresja zmienia dużo ale są też inne dziedziny czy masz depresję czy nie jeżeli nigdy nie lubiłaś tematów kumanistycznych w życiu będzie Ci bliżej do innych, np. technicznych. Nawet gdybym był zdrowy i tak lubił bym grzebać przy samochodzie bo interesowało mnie to od dzieciństwa, w szkole średniej siedziałem popołudniami z lutownicą, trawiłem płytki i robiłem cewki do wykrywacza chociaż w szkole uczyli mnie najpierw hydrauliki a później budownictwa. Teraz na codzień i tak bliżej mi do lutownicy niz innych rzeczy. Byłem na 2 uczelniach o profilu budownictwo, zrezygnowałem, faktem jest że głównie ze względu na zły stan psychiczny ale już rok później wybrałem awionikę (pech chciał że w tym akurat roku z braku odpowiedniej ilości chętnych działu nie utworzyli). Z perspektywy czasu nie wiem czy to źle czy dobrze że życie się tak potoczyło, coraz cześciej patrze na to trochę inaczej, staram się przyjąć to co się przytrafia nawet jak na pierwszy rzut oka wygląda jak pech, problem bo w gruncie rzeczy nie wiadomo gdzie to człowieka zaprowadzi, z racji na to że jestem wierzący (pewnie po swojemu) to mam przekonanie że Ktoś tam na górze czuwa i "problemy" mogą być sugestią że czas cos zmienić, pójść w inną stronę. Każdy ma jakieś predyspozycje, a to wynikające z wychowania, a to z doświadczeń (czesto z dzieciństwa) a to pewnie genetyczne których depresja czy inna choroba w całości nie zmienia a one w pewnien sposób (nie podejmuje sie wyliczania procentowego w jakim stopniu) decydują kim jesteśmy i co robimy.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#90 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 14 sierpień 2016 - 13:35

Masz rację, depresja zmienia dużo ale są też inne dziedziny czy masz depresję czy nie jeżeli nigdy nie lubiłaś tematów kumanistycznych w życiu będzie Ci bliżej do innych, np. technicznych.

zabawna literowka ;)
paweł ty masz wstret do ortografii?

#91 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 sierpień 2016 - 13:52

Zawsze miałem z tym problemy, widać nic się nie zmieniło.

Ps. imiona piszę się z dużej liter :)


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#92 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 14 sierpień 2016 - 19:13

ps. a ja nie :D

#93 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 6382 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 sierpień 2016 - 19:26

zapamietałem :P


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych