Mnie bardzo pomogła praca nad sobą, skupianie się na pozytywnych rzeczach i szukanie wszędzie fajnych stron. Nie jest to łatwe, wymaga samodyscypliny i determinacji, przynajmniej na początku. Później mózg ludzki przestawia się na pozytywne myślenie, ukierunkowane na wdzięczność za to, co pomagamy.
Pomogło mi to z wieloletnia bulimią, depresja i pomaga dzisiaj we wszystkich sprawach.
Kiedy masz dobry nastrój, nie ma po prostu możliwości, abyś myślał negatywnie.
Pozdrawiam ciepło,
Sylwia







