Skocz do zawartości



Zdjęcie

Medytacja

medytacja a depresja medytacja z depresji

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 emzet

emzet
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 maj 2016 - 13:34


12932608_1077903078919921_64352010884962

 

 

"Wiele osób medytuje, aby zredukować stres i zminimalizować ryzyko rozwinięcia związanych z nim problemów zdrowotnych. Jednak specjaliści wciąż spierają się odnośnie do tego, czy może ona przynosić korzyści medyczne. Tymczasem naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore w ostatnim badaniu dowodzą, że codzienna medytacja może się okazać receptą na niepokój, ból i objawy depresji."

 

Źródło: http://natemat.pl/93...bem-na-depresje

 

Czy ktoś z Was stosował medytację? Przyznam się, że poruszam ten temat, ponieważ sam od czasu do czasu medytuje i nawet nie wiedziałem że ma to w sobie taką moc. Ogólnie rzecz biorąc zawsze podchodziłem z dystansem do takich rzeczy, jednak kiedyś czując w sobie napięcie, zdecydowałem "zaryzykować" i sprawdzić czym to w ogóle jest i czy faktycznie może mieć pozytywny wpływ na samopoczucie i zredukowanie stresu.

 

Wyniki testu trochę mnie zaskoczyły, ponieważ po 15 minutach medytacji poczułem, jakbym po części zaczął z czystą kartą - poczułem się świeżo i wyluzowanie.

 

Na codzień ganiają w nas tysiące myśli, tym bardziej u ludzi z zaburzeniami i myślę, że jest to jeden ze sposobów aby dać chwilę odpoczynku umysłowi (a wiadomo, że im świeższy umysł, tym lepiej - szczególnie dla nas).

 

Recepta jest prosta:

-siadamy wygodnie ze skrzyżowanymi nogami (bądź w jakiejkolwiek innej pozycji)

-odpalamy sobie spokojną muzykę (moja ulubiona: )

-zamykamy oczy i skupiamy się na swoim oddechu. Cały czas liczymy je do 5.

-Zaczynamy relaksację :)

 

Ogólnie rzecz biorąc mogą się pojawiać różne myśli, ale my skupiamy się wyłącznie na oddechu i muzyce. Staramy się spoglądać na swoje myśli z boku, z dystansem. Nie oceniając, nie rozmyślając. Po prostu dając im w końcu samoistnie odpłynąć. Pod dłuższej chwili powinno być to coraz łatwiejsze, aż w końcu przestaniemy myśleć i zagłębimy się w pewnego rodzaju transie? (bardzo pozytywne uczucie, mogą się pojawiać różne miłe projekcje i wyobrażenia). Możemy też troszeczkę przestać czuć swoje ciało :)

 

Cokolwiek by się nie działo, cały czas liczymy oddechy do 5, skupiając się wyłącznie na nich i muzyce.

 

Jeżeli ktoś próbował medytacji, lub chce spróbować - zapraszam do udzielenia się w wątku :)


  • SadFrog lubi to
`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#2 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 27 maj 2016 - 13:45

Jak już jesteśmy przy temacie medytacji, to zawsze nurtowała mnie jedna kwestia. Skoro medytacji towarzyszą miłe uczucia, to czy jej zakończenie nie jest nieco frustrujące, coś jak w stylu nagłego wybudzenia z bardzo miłego snu? Czy może medytację kończy się jakoś stopniowo?



#3 emzet

emzet
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 maj 2016 - 13:55

Osobiście mam tak, że po medytacji jestem nasiąknięty pozytywniejszymi uczuciami, przez co realia nie są takie złe :) Najlepiej kończyć stopniowo - nie otwierać nagle oczu, tylko posiedzieć ze 2 minuty w spokoju pomału uświadamiając sobie gdzie jesteśmy, co nas otacza itp. :)


  • Penari i SadFrog lubią to
`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#4 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 28 maj 2016 - 13:52

Wczoraj spróbowałem po raz pierwszy i prawdę powiedziawszy bez efektu. Po prostu nie potrafię się skupić na muzyce i oddechu, mam 1000 negatywnych myśli na minutę. Nie neguję ogólnie medytacji (nie mam prawa negować czegoś czego nie znam) ale po prostu nie jestem w stanie medytować.



#5 incantation

incantation

Napisano 28 maj 2016 - 14:21

To podobnie jak ja,tylko że ja nie mam samych negatywnych myśli-tylko gonitwę mysli.

Pewnie trzeba próbowac,ąż osiagnie sie ten stan.


Użytkownik incantation edytował ten post 28 maj 2016 - 14:22


#6 emzet

emzet
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 29 maj 2016 - 11:24

@Yann, a ile czasu poświęciłeś na próbę?


`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#7 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 29 maj 2016 - 16:42

@Yann, a ile czasu poświęciłeś na próbę?

0,5h z zegarkiem w ręku.



#8 emzet

emzet
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 czerwiec 2016 - 21:41

Nie do końca jestem w stanie wczuć się w Twoją osobę, także nie do końca mogę Ci cokolwiek poradzić. Ogólnie rzecz biorąc głośne odliczanie oddechów w głowie do 5 ma za zadanie uciszyć wszelkie myślenie. Osobiście mam tak, że jednak pomimo pojawiających się myśli, jestem w stanie skupić się na oddechu/muzyce i po malutku "odpływac".

 

Może za jakiś czas w miarę chęci powrócisz do testu?


`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#9 Sylwia_W

Sylwia_W
  • Imię:Sylwia

Napisano 07 czerwiec 2016 - 10:16

Nie jestem ekspertem w sprawach medytacji, ale wykorzystuje częściowo na własne potrzeby. Bardzo pomaga:) Są różne sposoby na jej przeprowadzenie. Marek Kamiński, z którym miałam spotkanie ostatnio mówi, że podczas wypraw na biegun medytuje licząc do 1000. Ja mam określoną regułkę w głowie, którą powtarzam, modyfikując w zależności od potrzeb. Może to jest sposób na początek.



#10 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 czerwiec 2016 - 08:10

osobiście byłam już na 3 wyjazdach z medytacją Vipassana i mogę śmiało powiedzieć, że pierwszy zapoczątkował zmiany w moim życiu dzięki którym mogę postrzegać się bardziej przez pryzmat osoby zdrowej niż chorej

 

GORĄCO I Z CAŁEGO SERDUCHA POLECAM MEDYTACJĘ


Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#11 Le Pentrec

Le Pentrec
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Melina 69, 00-666 Rynsztok

Napisano 09 lipiec 2016 - 01:45

W raz nie działa.

Chyba jestem jakiś mocno oporny na takie sprawy.



#12 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 lipiec 2016 - 01:25

żeby zaczęło działać trzeba spróbować przynajmniej ze 3 razy i to po kilkanaście minut...


  • SadFrog lubi to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#13 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2016 - 01:27

żeby zaczęło działać trzeba spróbować przynajmniej ze 3 razy i to po kilkanaście minut...

Próbowałem co najmniej 10 razy, po kilkadziesiąt minut.



#14 anche

anche
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 lipiec 2016 - 11:46

ja wyjechałam na obóz medytacyjny na 10 dni, medytowałam 10h dziennie i nie wyobrażam sobie żeby akurat tej techniki którą stosuję można było się nauczyć szybciej...

mózg gada i gada i gada i gada i gada....nie jest łatwo oswoić taką dziką małpę...

konsekwencja i opanowanie są kluczem do medytacji, jak ktoś się spodziewa, że usiądzie na 15 minut i wstanie poczuje się lepiej to no nie. to nie magia.

powolne kroki do rozumienia siebie, funkcjonowania swojego ciała i mózgu.

 

to jak z ćwiczeniami ciała.

to jakby powiedzieć "ćwiczyłem przez tydzień po pół godziny, a nie mam sześciopaku na brzuchu i to nie działa"


  • SadFrog lubi to
Linia Wsparcia (24h) 800 70 2222
 
Kryzysowy Telefon Zaufania (pon-pt, 14-22) 116 123
 
ITAKA centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (24h) 22 484 88 01 
 
ITAKA antydepresyjny telefon zaufania (pon i czw, 17-20) 22 484 88 01
 
Telefon Zaufania Uzależnienia Behawioralne 801 889 880 (codziennie, 17-22 opłata tylko za pierwszą minutę)

#15 Tomcio8484

Tomcio8484
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 18 lipiec 2016 - 11:58

Wczoraj spróbowałem po raz pierwszy i prawdę powiedziawszy bez efektu. Po prostu nie potrafię się skupić na muzyce i oddechu, mam 1000 negatywnych myśli na minutę. Nie neguję ogólnie medytacji (nie mam prawa negować czegoś czego nie znam) ale po prostu nie jestem w stanie medytować.

Yann nie skupiaj się na technikach, na oddechu też nie musisz bo zaczniesz robić sztukę dla szutki. Jak chwilę się wyłączysz i zaczniesz nad czymś rozmyślać to już medytujesz. Jak podziwiasz kobietę na ulicy to już kontemplujesz. Nie rób czegoś co jest sztuczne. 

Puść sobie np. autohipnozę na pewność siebie, ty sobie wypoczywasz, facet coś mówi, czasem go słuchasz , czasem bujasz myślami w obłokach i to już jest medytacja, i jest ogólnie fajnie.

Jak jeszcze podczas słuchania masz otworzone dłonie to masz takie wrażenie jakbyś się na to otwierał emocjonalnie, pobierał energię.

Nawiasem mówiąc, stan głębokiej bądź też płytkiej hipnozy to już stan medytacyjny.

 

Myślę że Twoim problemem jest to że uważasz że medycja to coś wielkiego , osiągalnego dla wybranych, a to jest bardzo naturalne i zauważysz że takie stany często przeżywasz w czasie dnia, najczęściej po obudzeniu i przed zaśnięciem kiedy sobie błogo leżysz i jest Ci przyjemnie


Użytkownik Tomcio8484 edytował ten post 18 lipiec 2016 - 12:04


#16 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2016 - 12:38

Myślę że Twoim problemem jest to że uważasz że medycja to coś wielkiego , osiągalnego dla wybranych, a to jest bardzo naturalne i zauważysz że takie stany często przeżywasz w czasie dnia, najczęściej po obudzeniu i przed zaśnięciem kiedy sobie błogo leżysz i jest Ci przyjemnie

Chyba jednak po prostu to zostawię. Może i nie jest to coś wielkiego, ale widać raczej się do tego nie nadaję.



#17 Tomcio8484

Tomcio8484
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 18 lipiec 2016 - 12:40

Chyba jednak po prostu to zostawię. Może i nie jest to coś wielkiego, ale widać raczej się do tego nie nadaję.

nawet jak to zostawisz to i tak będziesz medytował ale nieświadomie, czasem tak lepiej



#18 Gość_Yann_*

Gość_Yann_*
  • Gość

Napisano 18 lipiec 2016 - 12:41

nawet jak to zostawisz to i tak będziesz medytował ale nieświadomie, czasem tak lepiej

Myślę że lepiej nieświadomie i żeby się udawało niż próbować świadomie i żeby nie wychodziło.



#19 Tomcio8484

Tomcio8484
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 18 lipiec 2016 - 12:41

Myślę że lepiej nieświadomie i żeby się udawało niż próbować świadomie i żeby nie wychodziło.

też tak myślę



#20 dziedzic

dziedzic
  • Imię:Dominik
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 18 lipiec 2016 - 15:51

Yann, jeżeli Ci to w czymś pomoże- postaraj się medytować w jak najczystszym pokoju (nie potrafię się skupić wiedząc, że wokół mnie panuje bałagan).

 

Istotne jest wiele szczegółów. Liczy się zarówno pora dnia, atmosfera i twoje samopoczucie. W moim przypadku najlepszą porą na rozpoczęcie medytacji jest 17:00-19:00. W tym czasie jestem zwykle zmęczony trudami dnia, a jednocześnie wystarczająco spokojny, żeby wejść w trans. Wiele osób próbuje medytować w towarzystwie tlącego się kadzidła, co czasami jest błędem. Dla mnie większość kadzideł ma zbyt ostry zapach, przez co nie jestem w stanie skupić się na celu medytacji. Zamiast kadzideł polecam mirrę- ma "lżejszy" aromat.

 

Jednak kluczowym elementem medytacji jest muzyka. Poniżej zamieszczam link do bębnienia, przy którym czuję się najlepiej. Mam nadzieję, że chociaż część z moich rad okaże się przydatna. :)

Powodzenia!


  • SadFrog lubi to

...nag­le świat stał się sza­ry, naz­naczo­ny bólem, zdzi­wieniem i żalem.






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych