Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Pozbyć się perfekcjonizmu - raz na zawsze

perfekcjonizm idealizm

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 odczepSię

odczepSię
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 24 maj 2016 - 23:34


Cześć. Znacie to uczucie, kiedy macie coś do zrobienia...

 

Idzie Wam świetnie, ale zdarza się jedna mała pomyłka i cały plan idzie na marne? Mnie ostatnio się to zdarzyło, chociaż czynność wychodziła mi świetnie, ale tylko jednej rzeczy nie byłem pewny i zaraz czułem wstyd, zdenerwowanie.. ech..  :unsure:  :(

 

Ma ktoś jakiś sposób jak zacząć postrzegać siebie jako istotę nieidealną i, w tej "nieidealności", zasługującą na miłość, szacunek i dobre traktowanie?


  • Amen85 lubi to

Nie masz z kim rozmawiać? Sprawdź to

Nie ma niczego cenniejszego niż ludzkie życie.


#2 Gość_theinternet_*

Gość_theinternet_*
  • Gość

Napisano 25 maj 2016 - 07:22

Całe szczęście, że masz ochotę jeszcze próbować. Ja na przykład jestem ofiarą perfekcjonizmu i skrupulatnie walczę z prokrastynacją. Właśnie boję się takich pomyłek. Społeczeństwo dziś, a w szczególności pokolenie milenijne jest zwykle bardzo cyniczne i będzie wytykać ci błędy w wyjątkowo nieelegancki sposób. Część osób zrobi tak nawet gdyby ich nie było. Moim zdaniem uznanie się za istotę nieidealną nie rozwiąże problemu, wówczas podporządkujesz się tylko innym. Należałoby raczej wierzyć w dobro swojej sprawy i akceptować porażki, ale jako krok do przodu. W końcu już nie powtórzysz tego błędu, a prędzej czy później to właśnie porażkami dochodzi się do sukcesu. Niech egoizm straci swój pejoratywny wydźwięk, jego szczypta nikomu nie zaszkodzi. Podobnie jak porażka - niech zacznie cię tworzyć, ale ostatecznie pozwól się przejąć tylko sukcesowi. A to przynajmniej moje lekarstwo w tej dziedzinie, które wprowadzam w swoje życie i jak dotąd pozwala mi się powoli odbudowywać.


  • beatkaok lubi to

#3 odczepSię

odczepSię
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 25 maj 2016 - 08:38

 W końcu już nie powtórzysz tego błędu, a prędzej czy później to właśnie porażkami dochodzi się do sukcesu. 

 

Ja mam na myśli drobne potknięcia, nawet nie porażki. Zwykłe, ludzkie przeoczenia, które burzą mi obraz tego co idzie mi świetnie!


Nie masz z kim rozmawiać? Sprawdź to

Nie ma niczego cenniejszego niż ludzkie życie.


#4 emzet

emzet
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2016 - 15:24

"Prawdziwi ludzi nie są idealni,

idealni ludzie nie są prawdziwi".

 

Podstawową cechą ludzkości jest fakt, że popełniamy błędy. To dzięki błędom (a dokładniej dzięki informacją zwrotnym) zawdzięczamy wynalezienie koła, czy loty w kosmos. Nie jest to możliwe, aby nie popełniać błędów. To jest zwyczajnie jakaś nieodłączna część nas.

 

Można być lepszym, ale nie perfekcyjnym. W popełnianiu błędów nie ma nic złego. Każdy popełnia błędy i nawet jak ktoś jest w czymś lepszy, to w czymś również będzie gorszy.

 

Szacunek i dobre traktowanie można zyskać np. poprzez zapał, starania, chęci, a nie koniecznie przez nie popełnianie błędów.

 

PS. jeżeli niepopełnianie błędów było by wyznacznikiem miłości, szacunku i dobrego traktowania, to zwyczajnie nie istniałoby coś takiego jak miłosć, szacunek i dobre traktowanie :)

 

Błędy to część naszej natury. Tak po prostu :)


  • XAW i odczepSię lubią to
`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#5 XAW

XAW
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 czerwiec 2016 - 18:13

W pełni się zgadzam z emzetem, choć sam jestem perfekcjonistą z natury i od dawna się z tego leczę - sporo leczenia już za mną ale jeszcze trochę mam przed sobą.

Nie da się osiągnąć czegoś wielkiego bez pomyłek po drodze.



#6 Gość_PurePoison_*

Gość_PurePoison_*
  • Gość

Napisano 02 lipiec 2016 - 10:19

U mnie ten perfekcjonizm wygląda trochę inaczej bo to nie jest tak, że uważam, że nie mam prawa popełniać błędów tylko mam obsesję na punkcie ich ciągłego poprawiania żeby efekt końcowy moich wysiłków był idealny i to jest mega męczące i jakiś takie niepotrzebne bo mimo, że wiem, że nikt od mnie takiego perfekcjonizmu nie oczekuje, że np. jak robię jakiś projekt to nikt nawet tego mojego wysiłku nie zauważy i tego jak dopieszczony do ostatniej kreseczki ten projekt jest to ja i tak nie umiem dać sobie na luz i zrobić czegoś ot tak na pół gwizdka byle było i się kupy z grubsza trzymało. Wszystko musi być na maks. moich możliwości zrobione a jeśli na maksimum nie jestem w stanie bo np. nie mam na to sił albo czasu albo umiejętności to się za coś nie zabieram w ogóle. Przez co często się nie zabieram i czegoś w ogóle nie robię chociaż wiem doskonale, że lepiej coś zrobić jakoś jakkolwiek by wyszło niż wcale :( W liceum np. notorycznie przepisywałam notatki i całe zeszyty żeby były ślicznie równiutkim pismem bez błędów zapisane. Na studiach potrafiłam jeden projekt przerysowywać po kilka razy od nowa bo w moim przekonaniu nie mogło tam być żadnych poprawek i śladów po gumce widać chociaż wszyscy mieli takie popoprawiane i wykładowcy na to uwagi nie zwracali żadnej. I jak z tym walczyć skoro samo uświadomienie sobie problemu jakoś nic a nic nie pomaga ?



#7 odczepSię

odczepSię
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 02 lipiec 2016 - 14:41

Zawsze uświadomienie problemu jest pierwszym krokiem. Później jest postanowienie, próby, porażki, próby, porażki, jeszcze raz próby aż w końcu osiągasz sukces ;)

 

Musze przyznać że już lepiej sobie z tym radzę, może pomijając jakieś pojedyncze przypadki


Użytkownik odczepSIE edytował ten post 02 lipiec 2016 - 14:43

Nie masz z kim rozmawiać? Sprawdź to

Nie ma niczego cenniejszego niż ludzkie życie.


#8 Paweł 1983

Paweł 1983
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 lipiec 2016 - 07:22

Zawsze uświadomienie problemu jest pierwszym krokiem. Później jest postanowienie, próby, porażki, próby, porażki, jeszcze raz próby aż w końcu osiągasz sukces ;)

 

Musze przyznać że już lepiej sobie z tym radzę, może pomijając jakieś pojedyncze przypadki

Kilka postów i juz jest lepiej :D

Przyznam że też miewam takie problemy, z drógiej strony nie jest dobrze kiedy ktoś popada w bylejakość, lepiej się nauczyć robić coś solidnie, później okazuje się że wykonanie zadania dobrze zabiera niewiele więcej czasu niż gdyby zrobić to kiepsko. Kiedy nie idę na łatwiznę i patrze na to co zrobiłem mam satysfakcję. Dobrze mieć obok siębie 2 osobę która czasem ostudzi niezdrowe zapędy tam gdzie to nie jest konieczne.


  • XAW lubi to
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#9 Nann

Nann
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 październik 2020 - 20:03

Odkopuje temat i melduje sie jako chora perfekcjonistka.



#10 SmacznyKeksik

SmacznyKeksik
  • Imię:Magda
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 październik 2020 - 06:04

Czasem odzywają się we mnie postawy perfekcjonistyczne ale chwilowo, ja przestalam byc perfekcjonistka bo wiecznie waliłam głową w mur własnych wymagań... Może gdy ktoś nie potrafi nigdy sprostać własnym oczekiwaniom to łatwiej jest pozbyć się perfekcjonizmu niż wtedy gdy od czasu do czasu jest on potwierdzany i gratyfikowany :(

#11 dopołowy

dopołowy
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 12 październik 2020 - 06:26

Może podejscie do sprawy jak do eksperymentu? Eksperymenty mają to do siebie, że czasem nie wychodzą.

Done is better than perfect.

#12 Tawak

Tawak
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 12 październik 2020 - 08:05

Haha, przegrywowi takie problemy są obce.

#13 Atropos

Atropos
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 październik 2020 - 23:31

Staram się walczyć ze swoim perfekcjonizmem, ale nie zawsze udaje się tę walkę wygrać. Ale o wiele częściej niż kiedyś pozwalam sobie na bycie 'nieidealną'.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych