Depresja.ws - Forum: Anoreksja i bulimia jako choroby psychiczne - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

  • 7 stron +
  • « Pierwsza
  • 5
  • 6
  • 7
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Anoreksja i bulimia jako choroby psychiczne Oceń temat: ***** 2 głosy

#121 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 lipiec 2011 - 23:58

Myślicie że brak apetytu można sobie wmówić? Albo mieć "mały" żołądek i przez to nie jeść? Tak w ogóle przejmować się i uważać ze coś jest nie tak gdy mam 170 cm wzrostu i ważę 47 kg i potrafię do 45 kg spaść w czasie miesiączki?
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#122 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 07:46

Wyświetl postUżytkownik anche dnia 31 lipiec 2011 - 21:49 napisał

znaczy masz mniej niż 10% tłuszczu w organizmie i wychudzenie zablokowało procesy rozrodcze?

nie mam pojęcia ile mam:)


Wyświetl postUżytkownik matrix dnia 31 lipiec 2011 - 21:56 napisał

a ja pomyslałam ..ze jest po 50 ...:unsure: Polaris ...


Kiedyś jescze miałam nieregularne ,teraz to już chyba zanikają,bo trzeci miesiąc nie miałam.
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#123 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 07:49

Wyświetl postUżytkownik noonoo dnia 31 lipiec 2011 - 23:58 napisał

Myślicie że brak apetytu można sobie wmówić? Albo mieć "mały" żołądek i przez to nie jeść? Tak w ogóle przejmować się i uważać ze coś jest nie tak gdy mam 170 cm wzrostu i ważę 47 kg i potrafię do 45 kg spaść w czasie miesiączki?


Nie,nie przejmować się.
Jeśli tyle ważysz to znaczy ,zę mało jesz,czyli żołądek sam się skurczył i trawi sam siebie.
Co nie jest dobrym rozwiązaniem.
Wywołuje wrzody.
Tyle ,że nie powinnam się wypowiadać,bo doradzać to ja może bym umiała ,ale sama zrealizować to co mówię to już gorzej idzie.

Wiesz ile chorób wywołuje takie chudnięcie?
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#124 Użytkownik nie jest zalogowany   stephanie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 28-lipiec 11

Napisano 01 sierpień 2011 - 09:45

Nie stosuję żadnych diet. Kiedy do miesiączki daleko jadam normalnie, co najmniej 3 małe posiłki dziennie. ALbo i 5, jak mam ochotę.

Martwi mnie tylko to obrzeranie przed miesiączką. Mam kiepskie samopoczucie psychiczne. Ledwie czasami trzymam się kupy. Boję się, ze jak dojdzie do tego bulimia... to będę miała przechlapane.

Może po prostu tak to jest, że wtedy się je dużo. Tylko nad wymiotami trzeba zapanować i będzie ok.

Pozdrawiam
0

#125 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 15:56

Wyświetl postUżytkownik Polaris dnia 01 sierpień 2011 - 07:49 napisał

Wiesz ile chorób wywołuje takie chudnięcie?

wiem, wiem. Np. chora tarczyca, np. tasiemiec, np. białaczka i masa innych. Ale udział ma w tym pewnie i moja głowa i to że nifdy nie jadłam i odkąd pamiętam uciekam od jedzenia. W sumie moje posiłki w ciągu dnia to obiad jak rodzice przypilnują. Nie muszę jeść. Wiem, że to złe ale nie potrafię się na tyle za siebie wziąć by choćbby mieć apetyt.
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#126 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 17:53

i choroby serca,wrzody żołądka,chore jelita,łamliwe kości i wiele innych.
Nie chudnij,nie masz po co:P
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#127 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 22:19

Wyświetl postUżytkownik Polaris dnia 01 sierpień 2011 - 17:53 napisał

Nie chudnij,nie masz po co:P

Ja to chcę przytyć, jesli było to do mnie.
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#128 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 sierpień 2011 - 23:27

Widocznie źle zrozumiałam;)
to nawet lepiej.
Ja nei chcę przytyć a jedynie wyzdrowieć.
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#129 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 sierpień 2011 - 00:06

Wyświetl postUżytkownik Polaris dnia 01 sierpień 2011 - 23:27 napisał

Ja nei chcę przytyć a jedynie wyzdrowieć.

Każdy tego chce, kto tego chce.

Użytkownik noonoo edytował ten post 02 sierpień 2011 - 00:06

Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#130 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 sierpień 2011 - 22:16

Ah jem sobie jogurt ze zbożem i mam wrażenie ,ze przytyje.
Zjadłam dziś za dużo wywołałam wymiotu i jest git
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#131 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 31 sierpień 2011 - 20:42

bulimia ...
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#132 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 sierpień 2011 - 21:21

U mnie czy u cb?

Ja nie mam bulimii.
Mam anoreksje z nawykami bulimicznymi.

Użytkownik Polaris edytował ten post 31 sierpień 2011 - 21:51

Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#133 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 31 sierpień 2011 - 22:22

u mnie ...:)
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#134 Użytkownik nie jest zalogowany   Polaris 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3177
  • Rejestracja: 31-maj 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 sierpień 2011 - 22:31

To nie dobrze.
Leczysz się?
Cale życie filozofa nie jest niczym innym jak medytacją nad śmiercią.
Autor: Cyceron
0

#135 Użytkownik nie jest zalogowany   Mrrrukicia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 28-listopad 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 listopad 2011 - 14:34

witam was jestem nowa
Wiec pomijajac inne rzeczy ktore mam...to tez mam zaburzenia zywnosci. Stwierdzono umnie anoreksje rok temu chociac przez wiecej niz 6 lat kazdy pytal mnie czy ja mam. Ostatnio zaczelo sie poprawiac bo zaczelam miec inny obraz swojego ciala, zaczelam juz widziec siebie ze jednak jestem chuda ( chociaz moze dalej czasami mam dni ze widze niektore partje zaduze) No ale tak czy inaczej jest poprawa. Co mnie martwi natomiast to jest to ze ostatnio jak sie najem to czuje zagrozenie..tak mocne jak by mi cos zyciu zagrazalo. Naprzyklad najem sie i te poczucie najedzenia daje mi wrazenie ze zaraz umre, ze wybuchne ( doslownie) ze nie wolno mi tak sie najesc i ze bede ukarana. Boje sie jesc..pomimo ze wiem ze musze i oczywiscie jem..ale sie boje. Boje sie tez utraty kontroli ze jak bede taka glodna ciagle to przerosne wlasna siebie i zdechne jak pies. Waze 41 kilo..wazylam w lato 38.8 JEstem mala...drobna 157 cm i kazdy mnie pyta czy mam anoreksje i mnie to wkurza bardzo. Jestem ciekawa jak to mozliwe ze niby wychodze z tej anoreksji a nagle sa odczucia silne ktorych no nigdy nie doznalam tak silnie. Nie wiem co to oznacza, oczywiscie zapytam mojej terapeutki ale chcialam znac wasze zdanie. Ja w zyciu zmuszalm sie do wymiotowania tylko 4 razymoja anoreksja objawiala sie bardziej zaburzonym obrazem swojego ciala i odczuciami zwiazanymi z jedzeniem. Co mnie tez martwi ze ja jem normalniej w zime a w lato odhudzam sie i boje sie ze to tylko iluzja ze zdrowieje. Takze trudno powiedziec na jakim etapie jestem...czy zdrowienia czy to tylko etap w chorobie?

Chcialam dodac ze w zime jestem ciagle glodna...laze cochwile i jem i pomimo ze juz czuje ze pekne to czuje glod..i kupuje nadmiar jedzenia bo mam swiadomosc ze jestem bezpieczniejsza kiedy jest duzo jedzenia w domu...i czasami to lezy gnije bo nie zjem wszystkiego wiadomo. Po wczorajszym jedzeniu czuje sie dalej najedzona i mi niedobze...Ja u psychologa sie lecze na cos innego a to przy okazji sie dowiedzilam w trakcie terapi ze mam..
Niestety czuje sie zagubiona z tym jedzeniem, boje sie ze ono przejmuje moje zycie i ze mnie zje.
miau
0

#136 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 29 listopad 2011 - 15:24

nie wiem co powiedziec ..:unsure:wazysz 41 kg i sie pytasz ..czy to oky ..tyle wazy sie chyba jak ma sie 13 lat ..i mysle ze przy twoim wzroscie minimalna waga to 50 ..była by juz anoreksja ...potrzebny ci jak najszybciej jakis psycholog ...a moze nawet jakis szpital ...bo sadze ,ze taka waga zagraza zyciu ...
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#137 Użytkownik nie jest zalogowany   Mrrrukicia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 28-listopad 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 listopad 2011 - 17:07

nie ja nie pytam czy mam anoreksje :) ja pytam czy ktos wie czy w czasie walczeniu z nia przechodzi sie przez takie etapy ze niby jest ok pozniej ze znow cos nie tak. Mi nie zagraza zyciu moja waga, przynajmniej nie sadze..badalam krew i jedynie wyszlo ze bialych krwinek mam za malo i wapna i jakiegos hormonu ft3 i mi tlumczyla lekarz ze za malo jem. Po moich badaniach akurat sie zlozylo ze zaczelam jesc wiec bede je powtarzala. Mysle ze do szpitala to troche przesada bo ja nie glodze sie juz jak dawniej. Mi chodzi bardziej oto ze nie wiem skad nagle te dziwne odczucia ze mi czuje sie zagrozona kiedy sie najem bardzo.
Mimo wszystko dzieki za odpowiedz, mysle ze gdybym wazyla 50 to juz bym zle wygladala za grubo, tak do 45, 46 max. Te numery mnie puki co strasza:( ja naprawde drobna jestem i nie chce wygladac jak mala kulka hehe.
miau
0

#138 Użytkownik nie jest zalogowany   doriangray 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 407
  • Rejestracja: 29-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:centralna Polska

Napisano 30 listopad 2011 - 18:50

ciekawy głos w dyskusji w tym temacie dała za moim skromnym pośrednictwem :) Kasia Nosowska pod tym linkiem: http://www.depresja....200#entry476968 .
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel García Márquez
0

#139 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 grudzień 2011 - 00:46

nie mam już czasu na zaburzenia odżywiania.
bo do tego trzeba mieć czas wbrew pozorom.
chociaz gdy patrzę na swój brzuch na zasadzie patrzenia w dół myślę 'o japierdolę, ale się spasłam', a w lustrze przodem 'o zajebisty mam brzuszek, bokiem- jezu za mało wklęsła jestem, ale nie mam czasu w życiu by myśleć czy wpierdalam właśnie białe pieczywo z plastrem czystego tłuszczu w postaci masła. a byc może po prostu uświadomiłam sobie, że waga nic nie zmienia.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

Udostępnij ten temat:


  • 7 stron +
  • « Pierwsza
  • 5
  • 6
  • 7
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych