Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Anoreksja i bulimia jako choroby psychiczne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
127 odpowiedzi w tym temacie

#121 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 9199 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 listopad 2011 - 15:24


nie wiem co powiedziec ..:unsure:wazysz 41 kg i sie pytasz ..czy to oky ..tyle wazy sie chyba jak ma sie 13 lat ..i mysle ze przy twoim wzroscie minimalna waga to 50 ..była by juz anoreksja ...potrzebny ci jak najszybciej jakis psycholog ...a moze nawet jakis szpital ...bo sadze ,ze taka waga zagraza zyciu ...
Dołączona grafika

#122 Mrrrukicia

Mrrrukicia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 listopad 2011 - 17:07

nie ja nie pytam czy mam anoreksje :) ja pytam czy ktos wie czy w czasie walczeniu z nia przechodzi sie przez takie etapy ze niby jest ok pozniej ze znow cos nie tak. Mi nie zagraza zyciu moja waga, przynajmniej nie sadze..badalam krew i jedynie wyszlo ze bialych krwinek mam za malo i wapna i jakiegos hormonu ft3 i mi tlumczyla lekarz ze za malo jem. Po moich badaniach akurat sie zlozylo ze zaczelam jesc wiec bede je powtarzala. Mysle ze do szpitala to troche przesada bo ja nie glodze sie juz jak dawniej. Mi chodzi bardziej oto ze nie wiem skad nagle te dziwne odczucia ze mi czuje sie zagrozona kiedy sie najem bardzo.
Mimo wszystko dzieki za odpowiedz, mysle ze gdybym wazyla 50 to juz bym zle wygladala za grubo, tak do 45, 46 max. Te numery mnie puki co strasza:( ja naprawde drobna jestem i nie chce wygladac jak mala kulka hehe.
miau

#123 doriangray

doriangray

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:centralna Polska

Napisano 30 listopad 2011 - 18:50

ciekawy głos w dyskusji w tym temacie dała za moim skromnym pośrednictwem :) Kasia Nosowska pod tym linkiem: http://www.depresja....200#entry476968 .
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel García Márquez

#124 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5007 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 grudzień 2011 - 00:46

nie mam już czasu na zaburzenia odżywiania.
bo do tego trzeba mieć czas wbrew pozorom.
chociaz gdy patrzę na swój brzuch na zasadzie patrzenia w dół myślę 'o japierdolę, ale się spasłam', a w lustrze przodem 'o zajebisty mam brzuszek, bokiem- jezu za mało wklęsła jestem, ale nie mam czasu w życiu by myśleć czy wpierdalam właśnie białe pieczywo z plastrem czystego tłuszczu w postaci masła. a byc może po prostu uświadomiłam sobie, że waga nic nie zmienia.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#125 Ifninity

Ifninity

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 sierpień 2017 - 20:44

Ja mam tak że w teorii anoreksji nie mam, wręcz przeciwnie zdecydowanie chciałabym przytyć bo moja waga jest zdecydowanie za niska. Niestety dzień w dzień nie mam apetytu. Gdybym mogła nie jadłabym, zdroworozsądkowo się zmuszam.

Przypuszczam że mój brak apetytu ma właśnie podłoże psychiczne: depresja + zaburzenia lękowe.

Natomiast zastanawiam się czy nie ma przypadkiem jeszcze jednej formy anoreksji w której nie zależy nam na niskiej wadze, ale z podświadomych powodów się głodzimy i nie chcemy osiągnąć dorosłej, normalnej sylwetki albo dążymy w jakiś sposób do tego żeby przestać istnieć.


Użytkownik Ifninity edytował ten post 05 sierpień 2017 - 20:45


#126 bylekto

bylekto

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 310 postów
  • Imię:Kunia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 sierpień 2017 - 00:18

Natomiast zastanawiam się czy nie ma przypadkiem jeszcze jednej formy anoreksji w której nie zależy nam na niskiej wadze, ale z podświadomych powodów się głodzimy i nie chcemy osiągnąć dorosłej, normalnej sylwetki

tak to moze byc jeden z powodow.
a ten drugi powod o ktorym piszesz -- o tym zeby przestac istniec -- to nie wiem...

#127 nolongerhuman

nolongerhuman

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 sierpień 2017 - 15:27

Znów wraca bulimia... codzienne wymioty, głodówki... a już było dobrze przez jakiś czas. Myślałam, że w końcu mam nad tym kontrolę. Teraz wiem, jak bardzo się myliłam. To zawsze wraca. Choć mówię dość.. zaczynam na nowo, i znów, i znów..



#128 emptymami

emptymami

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Imię:J.
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 wrzesień 2017 - 19:30

Anoreksja jest potworem. Głodzisz się aby wyglądać pięknie, ale nigdy nie uważasz siebie za piękną istotę bez względu na to ile schudniesz ani nikt inny nie sądzi o Tobie jak o piękności. Mimo to, brniesz w to. I masz podświadomie nadzieję, że jednak jest inaczej. Czujesz, jak ana kłuje Cię gwoździem w głowę. Systematycznie, bez przerwy. Ale ten ból jest uzależniający. Nienawidzisz siebie ale nie możesz przestać.







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych