Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Anoreksja i bulimia jako choroby psychiczne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

#1 kate

kate

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 2520 postów

Napisano 04 sierpień 2008 - 08:28


Osoby, u których zdiagnozowano zaburzenia jedzenia wykazują się niezrozumiałymi, a nawet sprzecznymi z rzeczywistością zachowaniami. Ciągle żyją w obawie przed przybraniem dodatkowych kilogramów będąc już w stanie mocnego wychudzenia. Czują się nieatrakcyjne i brzydkie, nie mając ku temu podstaw. Zjadając minimalne ilości pokarmów, boją się przytycia do monstrualnych rozmiarów. Te nieracjonalne reakcje charakterystyczne są dla osób cierpiących na anoreksję, anoreksję bulimiczną i bulimię.

Bardzo trudno jest wyznaczyć granicę pomiędzy rozsądną dbałością o zgrabną sylwetkę, a odchudzaniem związanym z zaburzeniami jedzenia. Zasugerowano, że odchudzanie przyjmuje, przybiera postać choroby w momencie, w którym osoba traci kontrolę nad zachowaniami związanymi z przyjmowaniem pożywienia i zrzucaniem 'zbędnych' pokarmów.

Anorexia nervosa

Pierwszym symptomem, który powinien wzbudzić niepokój u bliskich osoby podejrzanej o chorobę jest stopniowe obniżanie pożądanej wartości wagi. Już wtedy można mówić o utracie kontroli nad odchudzaniem. Pomimo stanu przesadnej wręcz chudości, dziewczyna w dalszym ciągu twierdzi, że jest za gruba i doszukuje się i co gorsze znajduje kolejne zbędne kilogramy. Im dłużej trwa taki stan, tym trudniej wrócić będzie osobie do prawidłowej wagi i normalnego przyjmowania pokarmów. W obawie przed utyciem chociaż kilku gramów dziewczyna odczuwa lęk, a sama myśl o tym napawa ją przerażeniem. Anoreksja jest chorobą, która nie pojawia się z dnia na dzień. Wręcz przeciwnie, jest to proces długotrwały i stopniowy.

Rozpoznanie choroby.

Anoreksja zaliczana jest do poważnych chorób psychicznych i w żadnym przypadku nie powinno się jej pojawienia bagatelizować. Nie należy od razu każdej szczupłej osoby podejrzewać o anoreksję, nie każda też anorektyczka jest przeraźliwie chuda. Z tego względu nie powinniśmy oceniać innych stan psychiczny na podstawie masy ciała. Osoby chore na anoreksję cechuje duża rozbieżność pomiędzy tym co czują, a tym co robią. Dochodzi u nich do zaburzenia obrazu swojego ciała. Pomimo, że słyszą z każdej strony, że są bardzo chude, dalej uznają ,że niektóre części ciała, a szczególnie brzuch i uda są stanowczo za grube.

Psychiczne objawy.

Do najczęściej obserwowanych objawów należy: odczuwanie strachu przed utyciem pomimo wychudzenia, rezygnacja z utrzymywania wagi na minimalnym poziomie, mieszczącym się jeszcze w granicach normy; zaburzenie obrazu własnego ciała, wyraźne reakcje związane z nawet znikomymi zmianami masy ciała, przy czym przy jej wzroście chora odczuwa silną złość, a spadkowi towarzyszą stany euforii.

Na drodze coraz większego ograniczania przyjmowania pokarmów, chore na anoreksję tracą ich zdaniem zbędne kilogramy. Na samym początku ograniczają do zera spożywanie słodyczy i wysokokalorycznych tłustych pokarmów, następnie zawierających spore ilości węglowodanów, aż w końcu odmawiają spożywania pokarmów białkowych. Jadłospis takiej osoby staje się stopniowo uboższy i monotonny. Zaprzestają jedzenia pieczywa, najpierw tego bardziej tuczącego, białego, a w następnej kolejności pieczywa czarnego. Dalej eliminują ze swojej diety chleb, makaron, chrupki, ryż, kaszę i ziemniaki. Bardzo często dochodzi do zupełnego ograniczenia jedzenia. Całkowita jednak głodówka nie jest wynikiem braku apetytu, wręcz przeciwnie. Osoby chore lubią jeść i odczuwają głód bardzo długo. To właśnie w walce z nim zużywają spore ilości energii psychicznej. Anorektyczki są bardzo zainteresowane kulinarią, z przyjemnością przygotowują pokarmy, doskonale wiedzą jak dobrać produkty, aby spożywane przez nie jedzenie zawierało minimalną ilość . Na pamięć znają wartości kalorii poszczególnych produktów spożywczych. Pomimo takiej wiedzy nie stosują niskokalorycznych ,a wystarczających dla utrzymania dobrej kondycji. Jak widać wiedza nie przekłada się w żaden sposób na praktykę. Wygrywa tutaj chore przeświadczenie, że tylko nie jedząc zupełnie nie utyją. W niektórych przypadkach, dziewczęta tłumaczą się niewiedzą dotyczącą przygotowania takich potraw, które nie będą groziły przybraniem na wadze.

Osoby cierpiące na anoreksję do tego stopnia dążą do chorego, nieprawdziwego, wykreowanego w ich umyśle obrazu idealnej ich zdaniem sylwetki, że podejmują walkę na śmierć i życie z każdą kalorią, byle tylko nie utyć. Stale domagają się mniejszych dawek jedzenia, uważając te podawane np. przez matkę za przesadnie duże. Każdorazowe, nawet minimalne przybranie na wadze kończy się zwykle rozpaczą, płaczem i złością.

Osoby wychudzone, upierające się przy nadmiernej grubości ud, czy pośladków, można podejrzewać o chorobę. W takich przypadkach dochodzi do zaburzenia samooceny ściśle związanej z wyglądem ciała. Ze względu na tego typu zaburzenia, wielu psychiatrów porównuje anoreksję do innych niebezpiecznych chorób na tle psychicznym, w których również mamy do czynienia z zaburzeniem realnego postrzegania rzeczywistości.

Objawy fizyczne.

To co możemy zaobserwować u chorej, najczęściej jest efektem podejmowanych przez nią starań bądź wynikiem zbyt niskiej wagi ciała. Na wskutek wychudzenia chora traci zupełnie warstwę tkanki tłuszczowej, pełniącej funkcję izolującą. Skutkiem tego nadwrażliwość na skrajne temperatury, zarówno niskie jak i wysokie. Często chora skarży się na zimne ręce i stopy, które często przybierają sine zabarwienie. Ich skóra staje się sucha, włosy wysuszone i łamliwe, do tego dołącza meszek, zwany lanugo, pojawiający się na skórze twarzy, ramion i pleców. Tętno maleje na wskutek obniżenia ciśnienia krwi, lecz przy wysiłku fizycznym wraca do normy. Ze względu na zbyt małą ilość treści pokarmowej w jelitach, ruchy perystaltyczne i częstość wypróżniania również ulegają redukcji. Z reguły występują też częste zaparcia.

Na wskutek ciągle stosowanych głodówek, w organizmie dochodzi do niebezpiecznych w skutkach awitaminoz. Te osoby, które po dłuższym czasie postanowiły przytyć muszą się liczyć z możliwością wystąpienia obrzęków. Istotnym problemem jest zanikanie lub w przypadkach młodszych dziewcząt zupełne nie rozpoczęcie miesiączkowania. Zanik lub brak miesiączki stanowi jeden z symptomów, których zaobserwowanie potwierdza zachorowanie na anoreksję psychiczną. Przyczyna zatrzymania i wystąpienia zaburzeń menstruacyjnych jest bardzo złożona ,a u jej źródła leży niewłaściwe działanie kilku hormonów. Ich wydzielanie sterowane jest częścią mózgu zwaną podwzgórzem, które odpowiedzialne jest również za odbieranie bodźców z spoza mózgu i z innych części mózgu. Podwzgórze wrażliwe jest między innymi na wstrząsy psychiczne.

Przebieg Anorexia nervosa, obraz patologiczny

Początkowy etap choroby jest niemal niezauważalny. Może być spowodowany stresem, konfliktowymi sytuacjami czy utratą osoby bliskiej. Na wskutek tego typu okoliczności mogą rozpocząć się problemy z jedzeniem. Taka dieta może przeradzać się w radykalne ograniczanie spożywania pokarmów, czego efektem może być utrata wagi do 640-60% wagi pierwotnej. Cierpiące na anoreksję cechuje skrajny perfekcjonizm, są to osoby bardzo systematyczne i pilne, które intensywnie wykonują ćwiczenia fizyczne. Często rezygnują z przyjaźni i znajomości, stają się przewrażliwione i zrzędne, ich samoocena jest bardzo niska, a dodatkowo popadają w stany depresyjne. Niektóre dziewczyny będąc w stanie choroby, są dumne z tego, że wreszcie zyskały panowanie nad własnym ciałem. Z racji faktu, iż nie czują się chore, nie mają motywacji do podjęcia leczenia. W dalszym ciągu są zdania, że powinny być szczuplejsze i rozpoczynają jeszcze bardziej uboższą dietę. Następne miesiące prowadzenia ścisłej diety skutkują zanikiem cyklu menstruacyjnego, a u młodszych pacjentek zahamowaniem rozwoju płciowego. U niektórych dziewcząt, cierpiących na anoreksję obserwuje się napady apetytu, które kończą się jednorazowym obżarstwem, co doprowadza chore do poczucia winy i uczucia utraty kontroli. W ramach zadość uczynienia stosują różne środki przeczyszczające, wymioty, aby pozbyć się zjedzonego pokarmu. Ciągłe stosowanie ubogiej w składniki odżywcze i witaminy diety stopniowo prowadzi do osłabienia organizmu, a w końcu do jego skrajnego wyniszczenia. Osoby chore na jadłowstręt psychiczny energię oszczędzają na drodze zatrzymania przyrostu masy ciała, zahamowania wzrostu i wykorzystywanie magazynowanych w wątrobie, tkance tłuszczowej i tkance mięśniowej substancji odżywczych ,które udostępniane są poprzez katabolizm glikogenu.

Objawy somatyczne

-objawem ogólnego wyniszczenia organizmu poprzez stosowanie ścisłej, przewlekłej diety jest znaczące zbicie tkanki tłuszczowej i masy ciała, obniżenie metabolizmu hormonów wydzielanych przez tarczycę, nadwrażliwość na zimno. Problem także stanowi utrzymanie normalnej temperatury ciała, która w wyniszczonym organizmie nie przekracza 36o C. Ilość oddechów jest mniejsza jako skutek kompensacji zasadowicy. Stopy chorej często przybierają siny odcień i dodatkowo obserwuje się ich obrzęki.

-dochodzi do stopniowego zaniku mięśnia sercowego, nazywany 'objawem małego serca', przedwcześnie dochodzi do skurczów przedsionkowych i komorowych. Akcja serca ulega zwolnieniu do 60-ciu uderzeń na minutę czemu towarzyszą pojawiające się szmery sercowe. Dochodzi również do przedłużenia drogi przewodzącej za pośrednictwem pęczka Hisa, hipotensji ortostatycznej, zawrotów głowy, spadek ciśnienia tętniczego we krwi, utraty przytomności, a nawet do zastoinowej niewydolności serca.

- w układzie pokarmowym również dochodzi do szeregu zaburzeń między innymi: mechanizmu opróżniania żołądka, stałe uczucie stanu sytości, bóle brzucha, obstrukcji i wzdęć.

- w układzie rozrodczym dochodzi do wszelkich zaburzeń cyklu miesięcznego z Amennorrhoeą, zmian wielkości jajników, macicy oraz właściwości śluzu pochwy.

- na skórze obserwujemy przesuszenie, łuszczenie, tzw. 'brudna skóra' charakteryzująca się małą elastycznością, niekiedy zanikają zmiany trądzikowe, a na ciele pojawią się specyficzny meszek. Występują również zmiany dotyczące włosów, które wypadają z pod pach, okolic łonowych, ponadto stają kruche i podatne na łamanie.

-przy ostrych stanach wyniszczenia dochodzi do uszkodzenia struktury pnia mózgu i wyniszczenia korowego, których efektem są psycho-organiczne objawy.

-obserwuje się osteopenię i osteoporozę. Chora staje się nadwrażliwa na różne infekcje, które dodatkowo wzmagają wyniszczenie ustroju

- zaburzenia procesów biochemicznych objawiają się przez podwyższone wskaźniki nerkowe, wzrost poziomu karotenu , cholesterolu, obniżenie poziomu transferryny, komplementu, prealubiny, podwyższenie poziomu dehydrogenazy mleczanowej, fosfatazy alkalicznej, amylazy, obniżony poziom pierwiastków takich jak cynk, fosfor, magnez, wapń i potas. Z zaburzeń hematologicznych występuje leukopenia, której towarzyszy względna limfocytoza, bezwzględna limpenia, trombocytopenia, obniżony współczynnik sedymentacji erytrocytów, anemia.

- na wskutek wyniszczenia organizmu dochodzi do zmian hormonalnych, które są związane z zaburzeniami sekrecji i obwodowego metabolizmu. Do tych pierwszych należy hamowanie sekrecji pulsacyjnej LH-RH, obniżony poziom i brak pulsacyjnej sekrecji luteotropiny (LH) podczas gdy folikulotropina (FSH) utrzymuje się na swoim niskim, prawidłowym poziomie wraz z prolaktyną, podwyższenie poziomu hormonu wzrostu, u kobiet obserwuje się ponadto niski poziom estradiolu i progesteronu. Zmiany w sekrecji obwodowego metabolizmu dotyczą zaburzenia metabolizmu wydzielanych przez nadnercza androgenów, których efektem jest podniesiony poziom testosteronu u kobiet. Z zaburzeniami zamiany tyroksyny w trójjodotyroninę związana jest z obniżeniem poziomu tyroksyny. Na wskutek zmniejszenia kirensu metabolicznego kortyzolu, w organizmie dochodzi do zwiększenia poziomu hormonu. Zmienia się także metabolizm ketocholaminy przez co obserwuje się spadek jej poziomu, a w wyniku zamiany testosteronu w estradiol zwiększa się poziom tego drugiego.

-

- Rozpoznanie.

- Aby prawidłowo rozpoznać Anorexia nervosa należy wykonać dokładny wywiad, uwzględnić kryteria diagnostyczne oraz przebieg choroby u danego pacjenta. Nie powinno się mylić anoreksji z innymi chorobami somatycznymi, które również doprowadzają do wyniszczenia organizmu jak w przypadku gruźlicy, chorób przewodu pokarmowego, robaczycy, cukrzycy, nowotworów, nadczynności tarczycy, organicznych zmian podwzgórza i przysadki mózgowej oraz gdy mamy do czynienia z chorobami psychicznymi typu: depresja endogenna, schizofrenia czy nerwice. Bulimia z kolei może być mylona z chorobami przewodu pokarmowego, schorzeniami o naturze zakaźnej, obstrukcjami, nerwicą, depresją endogenną. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić równoczesnego występowania anoreksji i bulimii. Trudno jest też przewidzieć jak mogą się skończyć takie zaburzenia odżywiania. Mimo przeprowadzenia szeregu badań katamnestycznych, wyniki które uzyskano są bardzo zróżnicowane i ciężko doszukać się w nich jakiejś prawidłowości. Dzięki wieloletnim obserwacjom osób cierpiących na anoreksję określono pewne ogólne prawidłowości dotyczące tej choroby. Otóż jak wynika z badań do całkowitego wyzdrowienia dochodzi w 40-70% przypadków, do częściowej poprawy u 5-40%, z kolei przebieg przewlekły obserwuje się u 15-20% pacjentów. Warunkiem uznania osoby za zdrową jest powrót masy ciała, która utrzymuje się w granicach 85-95% normy oraz regularne miesiączkowanie. Skuteczność terapii w dużym stopniu zależą od wieku pacjenta, w którym choroba się rozpoczęła, czasu jej trwania, współwystępowania zaburzeń o podłożu psychicznym, wzmożenie objawów o charakterze patologicznym czy funkcjonowania rodziny. Długotrwałe obserwacje ukazują, że największy wskaźnik umieralności wynoszący 15-20% występuje po 15 latach trwania choroby. Najczęstszymi przyczynami zgonów powikłania związane z układem krążenia, nieprawidłowości w gospodarce wodno- elektrolitycznej, ostra niewydolność nerek, a nawet odebranie sobie życia. Natomiast zdiagnozowanie zachorowania na wczesnym etapie oraz natychmiastowe rozpoczęcie terapii, a zwłaszcza do pierwszego roku trwania choroby, zdrowe relacje w rodzinie, nie wymagana hospitalizacja oraz nie obserwowanie zaburzeń psychicznych.

- Leczenie.

- Ze względu na różnorodność objawów wyniszczenia organizmu ,patologii fizjologicznych i metabolicznych oraz zmian psychicznych, każdy przypadek wymaga indywidualnego leczenia. Leczenie metodami biologicznymi ma na celu ratowanie życia chorego, przeciwdziałanie odwodnieniu, zaburzeniom elekrolitycznym i wyniszczeniu organizmu, dalej podniesienie wagi do w miarę możliwości prawidłowego poziomu oraz zapobieganie dalszym powikłaniom. Na początkowym etapie leczenia, który zwykle wymaga hospitalizacji, w zależności od objawów i odczuwanych dolegliwości podaje się choremu plazmę, krew, płyny elektrolitowe oraz albuminy. Na kolejnym etapie podejmowane są starania w kierunku zapobiegania dalszym wyniszczeniom i oraz przybrania na wadze pacjentki. Nieraz wymagane jest zastosowanie sondy, w przypadku gdy chora nie chce współpracować nie przyjmując pokarmów. Wstępnie stosowana dieta jest uboga w tłuszcze i galaktozę i zawiera przeciętnie 1200- 1500 kcal na dzień i stopniowo jest powiększona do 3500 kcal na dobę. Jeżeli terapia przebiega prawidłowo to chora przybiera na wadze około 0,5-1,5 kg na tydzień. Leczenie przewiduje zwiększenie wagi do 80-95% prawidłowej masy ciała. Bardzo często na tym etapie obserwuje się zaburzenia gastroenterologiczne i powikłania związane z układem sercowo- naczyniowym. Terapia farmakologiczna nie przynosi widocznych efektów w tym stosowanie leków pobudzających łaknienie czy też innych medykamentów stosowanych w psychiatrii. W szeregu przypadków zapisuje się neuroleptyki i leki przeciwdziałające depresji, a także środki działające na motorykę układu trawiennego. U pacjentek, u których pomimo powrotu do prawidłowej wagi nie stwierdzono w dalszym ciągu pojawienia się miesiączki, stosuje się krótko trwającą terapię estrogenowo- progesteronową. W ostatnim czasie stosuje się również leczniczo działający cynk, który występuje w ilościach zbyt małych przy anoreksji. Ze względu na stan wyniszczenia organizmu i zmieniony metabolizm efekty przynoszone przyjmowaniem leków mogą być dość nietypowe. W przypadku wystąpienia objawów wskazujących na poważny stan chorej, terapia powinna odbywać się w warunkach szpitalnych. To takich objawów należy: spadek wagi do 30% poniżej normy, bradykardia mniejsza niż 40 uderzeń na minutę, hipokaliemia i inne zaburzenia elektrolitowe, nadmierne i przewlekłe używanie środków przeczyszczających i odwadniających, stany depresyjne ze skłonnością do myśli samobójczych, młody wiek pacjentki czy nieefektywność leczenia ambulatoryjnego.

-

- Bulimia nervosa

-

- Przebieg choroby.

- Z bulimią najczęściej mamy do czynienia u kobiet, które stosowały szereg nie przynoszących efektów diet, które stasowały w celu obniżenia wagi ciała w połączeniu z różnego rodzaju kryzysami rodzinnymi, rozwodem, śmiercią bliskiej osoby, stresami egzaminacyjnymi, ciążą czy zmianą pracy. Osoby chore miewają gwałtowne ataki, które skutkują nadmiernym objadaniem się, po czym następuje oczyszczenie organizmu z dopiero co zjedzonego pokarmu, co przynosi chorej osobie ulgą na sumieniu i powrót do stanu poczucia kontroli nad sytuacją. Napady apetytu poprzedzane są odczuciem niepokoju i wzmagającego się napięcia nerwowego. W trakcie napadu bulimiczki pochłaniają bardzo duże ilości jedzenia, w tym wysokokalorycznego, których wartości kilkunastokrotnie przekraczają dzienne zapotrzebowanie. Mogą nieraz dochodzić do 50 000 kcal. Chore na bulimię zupełnie tracą kontrolę i nie są mogą się powstrzymać od jedzenia. Po takim obżarstwie najpierw czują ulgę, a następnie zaczynają mieć wyrzuty sumienia. W celu ich pozbycia się, najczęściej doprowadzają się do wymiotów. Powszechnie stosowana jest też dieta po takim zdarzeniu. Dziewczyny w ramach zadośćuczynienia za chwile przyjemności sięgają po leki o działaniu odchudzającym, odwadniającym, przeczyszczającym, lewatywy czy wykonują intensywne ćwiczenia fizyczne. W niektórych przypadkach nadużywają alkoholu i środków odurzających. Obserwuje się na przemian występujące okresy poprawy i nawrotów choroby. Bardzo często mamy do czynienia z objawami nietypowymi i subklinicznymi. W przeciwieństwie do anoreksji bulimiczki są świadome swojej choroby i bardzo często leczeniu poddają się z własnej inicjatywy.

- Zaburzenia biochemiczne.

- Przy chronicznych wymiotach dochodzi do zasadowicy metabolicznej z chiperchloremią, a także obserwuje się podwyższenie poziomu węglowodanów, wtórną hipokaliemię oraz hipowolemiez wtórnym hiperaldosteronizmem

- Przy wymiotach i zastosowaniu leków przeczyszczających i diuretycznych mamy do czynienia z hipokaliemią, kwasicą metaboliczną z na pozór odpowiednią wartością potasu, alkalozą hipochloremiczną, hipomagnezemią, nefropatią hipokaliemiczną, której towarzyszą zaburzenia zagęszczenia moczu

- Do powikłań związanych z nadmiernymi wymiotami należą: zapalne powiększenia trzustki ze wzrostem amylazy w surowicy, nadżerki w tylnej ścianie gardła, żołądku, zapalne obrzęki ślinianek, chrypa, odczuwanie bólu w okolicach nerwu twarzowego, odczucie dzwonienia w uszach, ropne zapalenie i inne tego typu schorzenia dziąseł, uszkodzenie szkliwa z przebarwieniami ze zmianami próchnicznymi

- Ponadto na wskutek częstego pobudzania wymiotów dochodzi do obrażeń na grzbietowych częściach dłoni.

- Efektem nadużywania leków o działaniu przeczyszczającym i odwadniającym są biegunki, spore spadki masy ciała w krótkim czasie, zaburzenia metaboliczne, obrzęki kończyn dolnych, zaburzenia rytmu serca, duszności, obniżenie ciśnienia tętniczego, obniżenie wyrzutu serca, słabo wyczuwalne tętno, prawie niesłyszalne topy serca, rozdęcia brzucha, nagłe rozszerzenie żołądka, niedrożności o podrażnienia jelit, neoropatie, objawy psychoorganiczne, zaburzenia świadomości, odczucie nasilonego pragnienia , wzrost ilości oddawanego moczu, miopatia, napady drgawek i skurczów mięśni.

- U kobiet cierpiących na bulimię obserwuje się też nietypowe zaburzenia menstruacji.

- Rozpoznanie.

- Do postawienia prawidłowej diagnozy należy uwzględnić różne kryteria diagnostyczne i kliniczny przebieg choroby, oraz dokonać dokładnego wywiadu, a następnie wnioskować czy pacjent cierpi na bulimię. Chorobę można pomylić z zaburzeniami układu pokarmowego, chorobami zakaźnymi, zatruciem, endogenną depresją czy nerwicą. Według badań 30-80% pacjentów wykazuje poprawę przejawiająca się w kontrolowaniu napadów objadania się i następujących po nich prowokowanych wymiotach. W przypadku chorego z brakiem współistniejących zaburzeń psychicznych, problemów z nadużywaniem alkoholu i narkotyków oraz z prawidłową wagą zanim pojawiła się choroba możemy poczynić pomyślne rokowania.

- Leczenie z zastosowaniem metod biologicznych

- Kuracja bulimii psychicznej polega na zapobieganiu stanom zagrożenia życia pacjenta i komplikacjom pochorobowym. W ramach terapii farmakologicznej stosuje się środki przeciwdepresyjne i wspomagające utrzymanie kontroli nad ilością spożywanego jedzenia. Leczenie przede wszystkim ma na celu zaradzić skutkom częstego wymiotowania, nadużywania środków o działaniu przeczyszczającym i odwadniającym, a także zbyt dużym rozciąganiem żołądka pokarmem. Do najczęstszych powikłań należą zaburzenia elektrolityczne i nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu pokarmowego. Szereg wykonanych badań potwierdza skuteczność stosowanych leków. Coraz chętniej w farmakologii używa się fluoksetynę, która działa regulująco na objawy depresji. Kolejnym aplikowanym lekiem przy anoreksji i bulimii jest Meridia o działaniu hamującym zbyt duży apetyt, dzięki czemu chory może zapanować nad nadmiernym łaknieniem. W ten sposób nie dopuszcza się do rozpychania żołądka oraz wyrzutów sumienia, które towarzyszą napadom obżarstwa.

- Meridia jest lekiem stosunkowo drogim, lecz z racji niebezpiecznego oblicza chorób jakimi są bulimia i anoreksja, niezwykle ważna jest farmakoterapia umożliwiająca powrót do normalnego życia chorego.

- Na leczenie anoreksji i bulimii składa się psychoterapia połączona z odpowiednio dobranymi lekami, przy czym są to głównie leki przeciwdepresyjne i Meridia. Dawki jedzenia na początku powinny być niewielkie, a pacjenci nie powinni jeść w samotności. Osoby opiekujące się chorymi np. rodzice, powinni czuwać nad ilością jedzenia dla chorej.

- Przypadki wymagające hospitalizacji wykazują zaburzenia gospodarki wodno- elektrolitycznej, cierpią na ciężką depresję lub stany ze skłonnością do samobójstwa, uzależnienie od napojów alkoholowych i środków narkotycznych. Ze względu na często obserwowane skłonności do samobójstwa, nie powinno się bagatelizować stanów depresyjnych osób cierpiących na tę chorobę.

- Obecnie leczenie zaburzeń łaknienia odbywa się w szpitalu przy zastosowaniu psychoterapii, która towarzyszy terapii somatycznej. Tego typu kuracja wymaga ze strony personelu medycznego pracy zespołowej i zgrania. W przypadku zarówno bulimii jaki i anoreksji kuracja jest swoistego rodzaju syntezą różnych metod leczenia, o różnym podejściu teoretycznym w tym: terapii psychodynamicznej, psychoterapii poznawczo- behawioralnej, terapii rodzinnej, psychoterapii grupowej, terapii skoncentrowanej na ciele oraz grupy wsparcia i grupy samopomocy. Pierwsza z wymienionych terapii umożliwia choremu okazanie i sprecyzowanie odczucia oraz doświadczenie wyrozumiałości i postawienia się w sytuacji chorego przez terapeutę. Terapia ta stawia sobie za cel odizolowanie chorego od nieprawidłowo działającej rodziny, załagodzenie wyrzutów sumienia oraz zapewnienie możliwości normalnego rozwoju psychiczno- seksualnego. Znajdująca coraz większe poparcie psychoterapia poznawczo- behawioralna stanowi bardzo ważny element leczenia zaburzeń łaknienia. W przypadkach z silnym wyniszczeniem organizmu, któremu towarzyszy silny spadek wagi, ma zastosowanie technika klasycznego warunkowania. W momencie zaobserwowania poprawy stanu psychicznego i somatycznego wprowadza się inne techniki poznawczo-behawioralne. Skuteczność stosowanych po zakończeniu kuracji wyżej wymienionych metod leczenia jest potwierdzana danymi katemnestycznymi.

Przy omawianiu terapii rodzinnej powinno się zaznaczyć, iż fakt zastosowania tej terapii, wcale nie oznacza, że upatruje się rodzinę za główną przyczynę pojawienia się choroby. Twierdzi się, że wszyscy członkowie rodziny w takim samym stopniu biorą udział w kształtowaniu relacji wewnątrzrodzinnych. Uważa się terapię rodzinną za jedną z najbardziej elementarnych metod, bez których leczenie nie jest efektywne, a zwłaszcza kiedy chore są dzieci i młodzież.

Kolejnym bardzo istotnym elementem kuracji jest psychoterapia grupowa, którą stosuje się w połączeniu z pozostałymi metodami leczenia. W przypadku dzieci i młodzieży, ma zastosowanie terapia grupowa z wyraźnym naciskiem na problemy rodzinne i psychoterapię analityczną.

Następna, skoncentrowana na ciele terapia (BOT) wykorzystuje pracę z ciałem, która dalej ma korzystne działanie na pacjenta. Metoda ta ma na celu stworzyć prawdziwy, realistyczny obraz ciała, który przez chorobę uległ daleko idącemu zafałszowaniu i radykalnej zmianie.

Istnieją tzw. Grupy wsparcia dla osób bliskich chorym, dotkniętym problemem anoreksji i bulimii. Ich zadaniem jest, jak sama nazwa wskazuje, udzielać wsparcia członkom rodziny chorego , nauczać sposobów radzenia sobie z chorobą, a także uświadamiać społeczność o wadze problemu, jakim zachorowalność na anoreksję i bulimię.

Najczęściej po zaobserwowaniu poprawy, będącej efektem intensywnego leczenia, pacjenci dotknięci bulimią lub anoreksją skupiani są przez tzw. grupy samopomocy. Istotne jest uzupełnienie leczenia innymi metodami. W kuracjach obu chorób, bardzo ważnym punktem jest określenie na odpowiednio wczesnym etapie stosownych dla danego przypadku metod leczenia.

Zaleca się uczestnictwo w terapii grupowej i grupach samopomocy, aby podtrzymać efekty leczenia.

Z racji różnorodności objawów, zarówno w przypadku bulimii jak i anoreksji nie istnieje uniwersalny model leczenia, który byłby skuteczny w każdym przypadku. Co więcej wciąż podejmowane są próby opracowania kolejnych metod, które w sposób bardziej skuteczny pomagałyby w leczeniu tak skomplikowanych chorób.

Anoreksja nervosa typ żarłoczno- przeczyszczający = anoreksja bulimiczka

W przebiegu, typ żarłoczno- przeczyszczający nie różni się istotnie od anoreksji restrykcyjnej.

Przedłużający się okres ścisłej diety i głodówek, prowadzi w szybkim czasie do stopniowego osłabienia organizmu, który domaga się jedzenia.

Cechą charakterystyczną anoreksji bulimicznej naprzemiennie występujące po sobie okresy głodówek, które przerywane są napadami jedzenia i w konsekwencji próbą pozbycia się zjedzonego pokarmu poprzez wymuszone wymioty, stosowanie leków przeczyszczających i odwadniających.

Napady nadmiernego jedzenia często poprzedzane bywają wzmagającym się napięciem nerwowym oraz odczuciami niepokoju. W czasie napadu, cierpiąca na anoreksję bulimiczą pochłania nieracjonalnie duże ilości jedzenia, z czego często są to pokarmy o dużej zawartości kalorii, a ich wartość może sięgać 5000 kcal podczas jednego posiedzenia. Osoby w trakcie ataku zupełnie tracą kontrolę nad ilością i jakością zjadanego pokarmu. Po akcie obżarstwa chora wstępnie czuje ulgę, która szybko przeradza się w ogromne wyrzuty sumienia. Wtedy przychodzi pora zastosowanie metod kompensacyjnych, które najczęściej sprowadzają się do wymuszonych wymiotów lub do sięgnięcia po środki o działaniu przeczyszczającym.

Niekiedy wyrzuty sumienia są na tyle intensywne i przybierają niebezpieczne oblicze, że czująca bezradność i bezsilność dziewczyna ucieka się do samobójstwa.

Nierzadko też choroba przebiega nietypowo, a chory nie wykazuje pełnych objawów. Zdarza się i tak, że osoby dotknięte chorobą, w pełnej świadomości wagi problemu, dobrowolnie sięgają po pomoc specjalisty.

Objawy fizyczne.

Gdy mamy do czynienia z żarłoczno- przeczyszczającym typem anoreksji, organizm osoby chorej podlega stopniowemu wycieńczeniu, a psychika wyniszczeniu. Z racji nie kontrolowania swojego popędu do jedzenia, chore całą swoją energię skupiają na tym, żeby nie jeść. Wówczas miewają problemy ze skupieniem się nad innymi rzeczami jak nauka, co szybko przekłada się na uzyskiwane wyniki. Z trudnością udaje im się ukończyć szkołę średnią, często rezygnują ze studiów i to nie dlatego, że nie chce im się uczyć, ale jest to wręcz dla nich niewykonalne.

Bardzo często dochodzi do urwania wszelkich kontaktów towarzyskich, czego skutkiem jest poczucie samotności w czasie spędzania większości czasu w domu. Wkrótce nawet wyjście z niego będzie stanowić dla nich poważny problem.

Leczenie.

W związku z częstymi stanami depresyjnymi towarzyszącymi chorobie, oprócz podawania leków hamujących łaknienie, stosuje się leki o działaniu przeciwdepresyjnym. Ważnym elementem jest też psychoterapia.
  • stephanie lubi to

#2 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 08 sierpień 2008 - 02:14

Najbardziej wkurzające jest to, że bardzo mało informacji jest na temat bulimii u mężczyzn. Skoro 75% przypadków bulimii występuje u kobiet tzn, że 25% przypadków występujących u mężczyzn jest nieistotne? Szukałem w necie i znalazłem niewiele informacji na temat bulimii u mężczyzn. Również nie ma przykładów bulimii u znanych mężczyzn. Natomiast znam tylko jeden przypadek anoreksji u znanego mężczyzny. Ten przypadek to oczywiście słynny niemiecki skoczek narciarski Sven Hannawald...

#3 Natalia

Natalia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 16 marzec 2009 - 16:40

Straciłam przyjaciółkę przez to..chorowała na anoreksję z napadami bulimii :(

#4 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 18 marzec 2009 - 17:31

Bulimia to naprawdę straszna choroba. Wyniszcza fizycznie i psychicznie... :/ Wiem coś o tym :(

#5 Marion

Marion

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 447 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 marzec 2009 - 22:43

Bulimia potrafi skutecznie zniszczyć psychikę jak i przełyk i w ogóle wyniszczyć organizm... Dlatego trzeba ją leczyć... Puki nie jest za późno..
Od życia biorę to, czego chcę.
Nigdy przed niczym nie cofam się.

#6 Smutna000

Smutna000

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 20:13

Hej jestem tu nowa - chciałam tylko napisać , iż od jakiegoś czasu mam bulimię . Nie mam jednak sił na leczenie . Jeśli chciecie wiedzieć to nie korzystam z przeczyszczaczy ani nic w tym rodzaju .Moim problemem są wymioty , które powoli mnie wykańczają . Jednak wyrzuty sumienia są tak ogromne po każdym posiłku , że nie umiem nie iść do łazienki . Zdaję sobie sprawę z konsekwencji mojej choroby .Nikt jednak nie jest mi już w stanie pomóc.
Jesteśmy ludźmi, a wszystko co mamy jest w nas samych - także wola walki o lepsze jutro.

#7 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 20:25

Smutna, będziesz musiała się z tym problemem udać do psychiatry. Lekarz przepisze Ci fluoksetynę - jest to lek stosowany w przypadku bulimii. Zażywanie fluoksetyny pomoże opanować ataki bulimii. Będzie ich mniej i staną się łagodniejsze.

Polecam psychiatrę, gdyż wbrew pozorom lekarze też są w stanie pomóc w zaburzeniach odżywiania. Dobrze byłoby, gdybyś uczęszczała na psychoterapię, ale nie nalegam, jeśli nie czujesz się na silach, by wywlekać raz na tydzień swoje problemy przed obcym człowiekiem.

#8 Smutna000

Smutna000

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 20:39

Oto chodzi iż ja w ogóle nie czuję się na siłach - czasem nie wiem czy chcę się w ogóle leczyć :( i ta niepewność jest najgorsza ;( Zapisałam się do psychiatry jednak wciąż odczuwam zwątpienie na samą myśl o rozmowie na temat który nigdy wcześniej nikomu nie mówiłam.

I co ja mam robić ?:(
Jesteśmy ludźmi, a wszystko co mamy jest w nas samych - także wola walki o lepsze jutro.

#9 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 20:58

Smutna, będziesz musiała się przełamać. Wizyta u psychiatry jest dla Twojego dobra. Nawet jeśli rozmowa będzie dotyczyć krępujących tematów, psychiatra będzie zmuszony ją z Tobą przeprowadzić. To jest element procedur lekarskich.

Zapewniam Cię, że leczenie okaże sie pomocne. Piszesz, że brakuje Ci sił, jesteś pełna wątpliwości - a to sugeruje, że masz już depresję. Bulimia niestety wywołuje depresję.

Smutna, musisz walczyć o swoje życie i zdrowie! Wizyta u lekarza pomoże Ci wygrać z chorobą, która wyniszcza człowieka fizycznie i duchowo!

#10 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 13 czerwiec 2009 - 09:19

Smutna ja choruje na bulimię ponad 4 lata. Byłem u kilku psychiatrów. Próbowałem również psychoterapii. Brałem Fluoksetyne pod różnymi postaciami. Jako Andepin, jako po prostu Fluoksetyne. Teraz biorę Seronil. Nieco pomógł. Liczba ataków spadła z 5-6 dziennie do 1-2. Najgorsze są okresy świąt niestety. Wtedy liczba ataków sięga nawet 10 dziennie. Nie wiem co Ci doradzić. Ale myślę, że powinnaś się przełamać i pójść do psychiatry. Leki w połączeniu z psychoterapią mogą pomóc. Wiem po sobie, że trudno się zmotywować do psychoterapii zwłaszcza. Ale spróbować warto. Trwająca kilka lat bulimia naprawdę potrafi komplikować życie, niszczyć krtań, żołądek i wyniszczać psychicznie.

#11 Smutna000

Smutna000

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 13 czerwiec 2009 - 16:49

Wiem Marcin - zdaję sobie sprawę z konsekwencji , które płyną z tej choroby . Problem w tym , że nie mogę przestać wymiotować - staram sie ale już nie mam sił na dalsze próby .

Powiedźcie mi więc troche jak wygląda taka wizyta u psychiatry - chciałabym sie jakos przygotować do niej ;/ Nie wiem czy to normalne czy nie ale dla mnie będzie ona krepująca -przyznać się po raz pierwszy do największej słabości i to przed obcą osobą (nikt o chorobie nie wie , ani rodzina , ani przyjaciele , ani nikt) . Jestem z nią zupełnie sama!
Jesteśmy ludźmi, a wszystko co mamy jest w nas samych - także wola walki o lepsze jutro.

#12 cambul

cambul

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 25 lipiec 2009 - 18:47

witam,
czy w przypadku, gdy chory jest niepełnoletni, lekarz ma obowiązek informować rodziców? Zastanawiam się nad przyznaniem się lekarzowi do bulimii, ale nie chciałabym informować o tym rodziny...
I dołączam się do pytania smutnej: jak wygląda taka wizyta u lekarza? Najpierw powinno się pójść do pediatry? Czy od razu do psychologa?

#13 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 lipiec 2009 - 22:40

http://depresja.ws/v...opic.php?id=364
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#14 Gość_Kleopatra_*

Gość_Kleopatra_*
  • Gość

Napisano 02 marzec 2010 - 08:37

Wildhoney, cierpisz na zaburzenia odżywiania, mimo że to nie bulimia. Wiem, bo obżeranie się przyszło u mnie po anoreksji i trwało 2 lata, rozumiem Twoją nienawiść do siebie. Wiesz jaki jest na to najlepszy lek? Porządna psychoterapia :)

#15 Sofi

Sofi

    Zosia

  • Użytkownik
  • 666 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 marzec 2010 - 11:53

Wildhoney mam dokładnie tak samo, kropka w kropkę. Wpieprzam jak głupia aż mnie brzuch boili i wpierdalam, co popadnie - nie to co lubię, bo nie jem dla smaku, jem, bo.. jem i już. Przerąbane! POtem jestem tak świńsko gruba, czuję się beznadziejnie, ale nie umiem się wyrzygać. Kilka razy próbowałam i nic. Może coś tam poleciało, ale to nic na tle tego co wpieprzyłam! Mam coś takiego właśnie po długoletnim odchudzaniu i ciągłym liczeniu kalorii. Kiedyś byłam ładna i chuda, chociaż i tak wydawałam się sobie gruba jak świnia. Ważyłam 53 kg i grało, jeszcze się odchudzałam. Ale przyszedł jakiś kryzys. Nie wiem co, że przestało mi zależeć na odchudzaniu, albo już byłam tak wygłodzona, że sobie z tym nie poradziłam. No i od tamtej pory zaczęło się - żarłam więcej i więcej. Aż kurde teraz wpierdalam jak słoń i nic z tym nie umiem zrobić.
Zaczynam znowu odchudzanie, ale nie idzie mi. Zanim "uruchomi" się drastyczna dieta, to będą takie "wpadki" - obżarstwo. Ale mam nadzieję, że uda mi się znowu zacząć chudnąć, bo nienawidzę siebie takiej jak cholera!!!

#16 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 marzec 2010 - 14:47

stała waga, wpierdalanie, dieta, stała waga, wpierdalanie, dieta, stała waga..itd itd
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#17 Rita

Rita

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 19 marzec 2010 - 22:36

Jako bulimiczka mogę opisać pokrótce bulimię :

"JEŚĆ, K...., JEŚĆ MI SIĘ CHCE!!!!!!!!"

To tak w ramach humorystycznego akcentu na dzień dzisiejszy. Od wczoraj na prochach przeczyszczających, szczęśliwie zapomniałam ich wziąć na wyjazd, to snuje się głodna i zła po domu. Zjadłam normalne posiłki i dlatego głodna, nie żebym się głodziła czy coś.

Co do terapii to jest książka : "Bulimia, program pomocy" czy jakoś tak, musiałabym popatrzeć po necie, możecie też same, szybko powinnyście znaleźć. Ma chyba taką czarną okładkę. Przeglądałam w Empiku, fajnie napisana. Nie zastąpi terapii, ale możecie się rozeznać dzięki niej w dwóch tematach :

a)jak może wyglądać terapia
B) DLACZEGO macie bulimię

Mnie osobiście spodobało się stwierdzenie (akurat nie z tej książki, ale może i tam jest), że bulimia to tylko wierzchołek góry lodowej. Ja chodzę na terapię dla DDA (dorosłych dzieci alkoholików) i póki chodzę - czuję się dobrze. Czuję się dobrze, to nie muszę wymiotować. Jak tylko pojawią się moje demony, to zaraz się zaczyna : sufitowanie, ciągoty do cięcia i w końcu bulimia. Jako że zostawiłam 1500zł u dentysty przez zmasakrowane zęby i drugie tyle u ginekologa przez rozregulowany okres, to teraz masakruje sie prochami przeczyszczającymi albo zasuwam na trening. Czasem na 2-3 dni mam coś na wzór anoreksji, ale za bardzo lubię jeść , żeby trwało to dłużej.

Użytkownik nona777 edytował ten post 19 marzec 2010 - 22:45

Żyjesz tylko w moich snach/Nie będzie nigdy Ty i Ja
W sercu dwa ostrza/Ostrza wbite w ciało/
Drugie wbiłam sama - tylko pierwsze bolało

#18 moja-tajemnica

moja-tajemnica

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 28 marzec 2010 - 17:17

witam,
czy w przypadku, gdy chory jest niepełnoletni, lekarz ma obowiązek informować rodziców? Zastanawiam się nad przyznaniem się lekarzowi do bulimii, ale nie chciałabym informować o tym rodziny...
I dołączam się do pytania smutnej: jak wygląda taka wizyta u lekarza? Najpierw powinno się pójść do pediatry? Czy od razu do psychologa?


Wizyta powinna się odbyć najpierw u lekarza psychiatry, który zdiagnozuje i prawdopodobnie skieruje na terapie do psychologa.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie na temat pełnoletności, a leczenia bywa różnie. Ja nie mając jeszcze 18 stu lat podjęłam leczenie. To zależy od psychiatry, Twojego stanu zdrowia itd
Do pediatry możesz się udać i zrobić kontrolne badania krwi, jeśli są gorsze powikłania w przypadku bulimii np. gastroskopia
ZAPRASZAM CIĘ NA stronę o mnie

#19 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5001 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 marzec 2010 - 18:13

co do kolejności to raczej bym tu nie mówiła czy jest tak czy tak.
kiedy poszłam do psychiatry był zaskoczony, bo większość ludzi kieruje do psychiatry psycholog, a nie na odwrót.
z tymże jego zaskoczenie wychodziło zapewne po części z faktu mojej niepełnoletności wówczas.
jak dla mnie to nie ma chyba większego znaczenia, ale osobiście uważam, że lepiej załatwiać to zaczynając od psychiatry.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#20 moja-tajemnica

moja-tajemnica

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 29 marzec 2010 - 00:02

W większości poradni w Polsce właśnie jest taka kolejność. Zresztą nie ma różnicy, prędzej czy później i tak wizyta u jednego jak i drugiego się odbędzie.
ZAPRASZAM CIĘ NA stronę o mnie





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych