Depresja.ws - Forum: Elicea chyba już nie działa..? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

  • 3 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Elicea chyba już nie działa..? Oceń temat: -----

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 04 luty 2013 - 18:44

xaw
Tak myślisz tylko że ja probuję juz 3ci i czuję się jak ,,dusza potępiona". Ten lek boje się że jest za słaby i poza tym starszej generacji. Jutro biorę ostatnią tabletkę starego leku i ,,żucam się w morze" co będzie to będzie chociaż nie wiem czy będę umiala pływać.
a ty juz schodzisz z lekóe?
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 04 luty 2013 - 22:51

Ja brałem 4 różne leki osobiście i ostatni, mimo że początkowo wydawało się, że nie daje innych efektów poza sennością, okazał się strzałem w dziesiątkę. Wspomógł mnie na tyle mocno, że doszedłem do takiego stanu, do jakiego dążyłem. Właśnie zaczynam odstawianie ;) Znam osoby, które testowały ok. 10 leków, żeby trafić na właściwy ale w końcu trafiały. Naprawdę warto próbować do skutku. A sam Pramolan może i jest nieco starszym lekiem, ale jednak wielu osobom pomógł - jednym pomaga, innym nie ale to jak każdy lek, w każdym razie nie warto go skreślać od razu tylko warto trochę go brać i może akurat na Ciebie dobrze zadziała. W razie czego zawsze możesz go zmienić na kolejny - leków na rynku jest BARDZO dużo i na pewno jest jakiś, który podpasuje Twojemu organizmowi.

Jasminka, jak u Ciebie? Zastanawiam się, czy nie złączyć tego tematu z Twoim pokojem?
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Jasminka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 21
  • Rejestracja: 28-styczeń 13
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 luty 2013 - 15:41

dzieki:), tak czuje sie lepie, od wczoraj wiesza dawka zaczęła działać i jest coraz lepiej. oby tak zostało:)
1

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 07 luty 2013 - 14:58

Dzięki za wsparcie bo czuje się tak podle że myśle o smierci bardzo często. Wię poczekam i dam szanse temu lekowi. Tylko ten czas nie wiem jak przemęczyć. Mam poczucie cajkowitej samotności i opuszczenia....chociaż mam tą moją przyjaciólke, ale jakoś nie wiem dlaczego??
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 08 luty 2013 - 18:38

Jasminka, dalej nastrój lepszy? :) Mam taką nadzieję.

Motyl w takich stanach nawet mając bliskie osoby człowiek często odczuwa pustkę, samotność. To jest raczej normalne przy takim samopoczuciu. Jednak dobrze sobie zdawać sprawę z tego, że to złudzenie i że naprawdę sami nie jesteśmy. Wbrew pozorom gdyby faktycznie nagle zabrakło takiej bliskiej osoby wtedy tą pustkę odczulibyśmy dotkliwiej.
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Jasminka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 21
  • Rejestracja: 28-styczeń 13
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 luty 2013 - 18:41

XAW, bywa różnie, wczoraj miałam dobry dzień, dzisiaj juz tak średnio.. ale sie przyzwyczajam powoli do tych wahań.
0

#27 Gość_eric_*

  • Grupa: Gość

Napisano 09 luty 2013 - 19:10

Od jakiego czasu W OGÓLE zażywasz leki? Może zabrzmi to dziwnie, ale wszystko co robimy z naszym organizmem jest okazją do wsłuchania się w niego, oglądania go w konkretnych sytuacjach. Zmierzam do tego, że z pewnością możesz się przyzwyczaić do tych wahań, jak i ewentualnych w przyszłości. :)
1

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 09 luty 2013 - 21:51

Xaw Wiem z tym masz rację bez nich byłoby to koszmarne. Ta samotnosc jest straszna...
Moglbyś mi powiedzieć jakie miałeś objawy? i jaki to był lek ktory ci pomógł, oraz po jakim czasie zadziałał.
Moje objawy teraz to lęki które mnie witają po przebudzeniu które w ciągu dnia też się pojawiają jak niedzwoni przyjaciólka, jak zmienia zdanie co do spotkań, myśli samobijcze fatalne caly dzień trwające przygnębienie, a szczegolnie w pracy je mam.
Pramol biore 4 dni.
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Jasminka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 21
  • Rejestracja: 28-styczeń 13
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 luty 2013 - 12:16

ja elicee biore od połowy grudnia.
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 10 luty 2013 - 16:50

Motyl, ja lęki miałem cały czas, mimo że miałem obok siebie bliską osobę non stop, bo mieszkałem z dziewczyną. Lęki mi towarzyszyły na każdym kroku, co było wzmagane fobią społeczną i agorafobią. Były ekstremalnie ciężkie do wytrzymania, trudno było mi dotrzeć na uczelnię, jeszcze trudniej być na tej uczelni i wrócić z powodu tych dwóch fobi, natomiast będąc już w mieszkaniu to wszelkie inne lęki...Myśli samobójcze były właściwie cały czas silne. No i mimo tego, że tak blisko siebie miałem tą osobę, to ciągłe poczucie samotności mi towarzyszyło. Prawdopodobnie dlatego, że ta osoba nie była w stanie mi już bardziej pomóc. Wiedziałem, że tylko sam sobie jestem w stanie pomóc, nikt inny. I to wzmagało to uczucie samotności. Także jestem w stanie zrozumieć to, o czym piszesz. Mi osobiście pomógł Mirtagen w maksymalnej dawce, ale to już raczej mocny lek i nie warto od leków tego pokroju zaczynać leczenia. Najlepiej jednak zacząć próbować od słabszych i stopniowo wzmacniać w razie potrzeby. Dlatego nie żałuję, że zdecydowałem się wcześniej na inne, słabsze leki. Odkąd zacząłem brać Mirtagen, minęły mniej więcej 3 tyg., gdy zaczęło się cokolwiek zmieniać (ale to były powolne i stopniowe zmiany, więc było mi trudno je dostrzeć, niemniej jednak się zaczęły). Bierzesz swój lek 4 dni, żaden lek niestety tak szybko nie jest w stanie zacząć działać (to się niemal nigdy nie zdarza), wiem że ciężko, ale naprawdę warto przetrzymać to, radzić sobie na wszelkei sposoby do momentu, gdy lek zacznie Ci pomagać.

Jasminka, przywykniesz do tych wahan z pewnoscia i bedziesz je lepiej znosic. Człowiek zwykle się nieźle adaptuje do warunków, w jakich przychodzi mu żyć, mimo początkowych trudności..
0

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 luty 2013 - 21:52

Mam myśli samobójcze też,w moim mieszkaniu jestem sama, prosiłam przyjaciólke żeby przyszla choć na jedną noc,jak wcześniej było ale teraz odmówiła, napisala to w sms.Poczułam lęki wieksze po tym, poczucie że mnie opuszcza straszne, chociaz powiedziałam że bol mi zadała zdania nie zmieniła. Ona po prostu nie rozumie jaki to stan te lęki.Ale chcialam byc szczera i powiedzialam jej,ona chyba nie rozumie tego. .....Wiem co do tego leku to przynajmiej 2 tyg czekać trzeba. Na terapi nie bardzo mi idzie wszystko jest ruiną terapia ,życie i moje ciało i dusza też.
Bralam sroxat ale nawet w dużej dawce nie pomogl mi....a to mocny lek.
0

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 luty 2013 - 21:54

Wiesz po tym jak przyjaciółka związala sie z chlopakiem,przestalam luubieć facetów :huh: a ostatnio zaczęłam :angry:
0

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 10 luty 2013 - 22:09

a dopiero co zaczęlam wierzyć że moglabym polubieć faceta
0

#34 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 10 luty 2013 - 22:27

To nie jest wina faceta jeżeli Twoja przyjaciółka zmienia podejście. To zależy od Niej samej, jaka będzie, nie od tego faceta. Dlatego naprawdę nie warto, żebyś miała tylko z tego powodu nie lubić facetów...A z przyjaciółką to proponuję Ci się spotkać i omówić to w rozmowie w cztery oczy, tak będzie chyba najlepiej. Możesz Jej spróbować częściowo uświadomić, bo do końca raczej tego nie zrozumie, jeśli sama tego nie przechodzi.
0

#35 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 11 luty 2013 - 17:40

mówiłam kilka razy,ale spotkam się w srode jeszcze po pracy.musze jej jeszcze raz wyjasnić moje uczucia opuszczenia samotności,ze zadala mi ból przez to ze odmówiła. Widocznie za duze to poswięcenie było. powiedzialam troche przez telefon ,i w czasie spotkania, ale czulam niedosyt tzn.j ednak nie powiedzialam wszystkiego jej może.Jestem stale rozkojarzona.
Głupio mi to też wywlekać na forum. Czy chcesz na gg ze mną rozmawiać?
0

#36 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 11 luty 2013 - 17:43

jasminka elicea działa po 2 miesiącach, teraz czujesz sie stabilnie?
Jakie objawy miałaś
0

#37 Użytkownik nie jest zalogowany   Motyl 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 55
  • Rejestracja: 08-wrzesień 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 11 luty 2013 - 17:47

ja nie jestem motylem tylko wiedźmą :huh:
0

#38 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 12 luty 2013 - 01:47

Motyl, priv poszedł.

Jasminka, daj znać jak u Ciebie ostatnie dni mijają.
0

#39 Użytkownik nie jest zalogowany   Jasminka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 21
  • Rejestracja: 28-styczeń 13
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 luty 2013 - 20:46

mam mała hustawke.. a okolicznosci tez nie sprzyjają. rozstanie z meżem jest trudne i do tego ta depresja... wczoraj wracałam z terapii i ryczałam,ledwo prowadziłam samochód.. miałam ochote wjechac w jakis samochód i zakończyc to wsyztsko, ale nie chciałam nikomu krzywdy zrobic, jakos sie opamietałam, poszłam spac otepiała, dzisiaj jest troche lepiej.
na razie wiem ze nic nie wiem. najgorsze jest to poczucie ze nic nie ma sensu, ze moje zycie sie juz skończyło i nic dobrego juz na mnei nei czeka. czasem ciezko jest przezyc 5 minut a innym razem cały dzien mija dosc gładko.
ale najgorszy jest ten totalny bezsens...
0

#40 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4202
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 12 luty 2013 - 23:46

To był efekt terapii, ten płacz? Zwykle przez jakiś czas terapia człowieka męczy ale jednak ma to na celu, by ostatecznie wyzbyć się tych negatywnych emocji, zacząć je opanowywać i radzić sobie z nimi. Także mam nadzieję, że wkrótce bardziej w tą stronę ta terapia zadziała.

Sęk w tym, że człowiek nie wie, czy nic dobrego go nie spotka. Tak może się nam wydawać ale tego nie wiemy. W końcu nie znamy całej swojej przyszłości. Można próbować się w ten sposób przekonywać, mi to trochę pomaga przy takich myślach, które też mi się regularnie pojawiają.
0

Udostępnij ten temat:


  • 3 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych