Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Depresja a życie zawodowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#21 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 277 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 25 listopad 2017 - 00:09


Prosze powiedzcie mi jak wyglada sprawa ze zwolnieniem z pracy od psychiatry. Ciężko jest takie otrzymac skoro nie lecze juz się u nikogo? na ile ewentualnie jest możliwość dostania zwolnienia?

 

Mam w życiu gorszy okres, nie wiem czy to depresja czy załamanie nerwowe ale nie wyrabiam z życiem.  Pójście do pracy (w ogóle wyjście z domu) to dla mnie tragedia ale z czegoś trzeba żyć. W dodatku pracuje w liniach lotniczych i po 12h dziennie musze być profesjonalna, dobrze wyglądać i się uśmiechać a domyślacie się co czuje w środku. Nie ma u mnie czegoś takiego jak urlop na żądanie.

 

Miesiąc zwolnienia byłby dla mnie błogosławieństwem. Oderwałabym się od codzienności i miałabym czas na przemyślenie wszystkiego.


I found myself in wonderland

#22 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4907 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 25 listopad 2017 - 12:28

A lekarz rodzinny nie moz1e wystawic Ci takiego zwolnienia?? Nie wiem jak w liniach lotniczych traktuje sie pracownikow na zwolnieniu od psychiatry? moze ze wzgledu na duzy stres i napiecie jest to jakies wyjscie? Zalezy tez pewnie od tego na jakim stanowisku pracujesz....

 

Ja wciaz mam problem z praca....moje biuro mnie przeraza...nawet miejsce zmienilam, przearanzowalam wszystko ale wciaz nie moge sie przemoc....wiec pracuje w domu, to jedyna zaleta wlasnej dzialalnosci....poki co daje rade ale mam dni, ze nawet ubrac i umyc sie musze sie zmusic.....bywa ciezko dlatego wielki szacun dla tyvh wszystkich, ktorzy daja rade i codziennie wychodza do pracy.....byl taki moment, ze dwa tygodnie przelezalam w lozku i nic ani nikt nie byl w stanie mnie z niego wyciagnac....


Animated+Cats+Gif+(291).gif

 

Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 


#23 gamonia

gamonia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • Imię:Monika

Napisano 26 listopad 2017 - 01:24

Cześć Wam!
Wiem, że to wygląda jak tania reklama ale prowadzę od niedawna bloga, na którym opisuję moje doświadczenie z depresją, nerwicą, fobią społeczną itd.
Tu podrzucam link właśnie o tym jak funkcjonuję w pracy
http://metnawoda.blo...resja-i-lekami/
Może ktoś się utożsami :)



#24 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 277 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 26 listopad 2017 - 19:09

Cześć Wam!
Wiem, że to wygląda jak tania reklama ale prowadzę od niedawna bloga, na którym opisuję moje doświadczenie z depresją, nerwicą, fobią społeczną itd.
Tu podrzucam link właśnie o tym jak funkcjonuję w pracy
http://metnawoda.blo...resja-i-lekami/
Może ktoś się utożsami :)

 

Przeczytałam twój post. Utożsamiam się w 100% chociaż mam pracę tysiąc razy gorszą, nie wiem jak ja to robię że jeszcze pracuję.

Śmiać mi się chciało jak czytałam o telefonach bo też tak mam. Rodzina się ze mnie śmieje jak mówie że boje sie rozmiawiac przez telefon. Potrafię przejechać 70 km zeby sie umowic do fryzjera bo stresuje mnie zadzwonienie tam. Dobrze wiedzieć ze nie jestem jedyna wariatka :)

 

Ja bym mogła być jakimś latarnikiem albo leśniczym najlepiej, muszę się przekwalifikować bo dłuzej tak nie pociągnę


I found myself in wonderland

#25 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 956 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2017 - 20:38

Cóż, to, o czym pisze gamonia jest mi znane, choć na szczęście z klientem nigdy pracować nie musiałem. A to stoisko na środku centrum handlowego to też słaba sprawa, bo odizolować się raczej nie można np. grając na telefonie. Ja za to muszę mijać dziesiątki par oczu dziennie, zanim dotrę na swoje stanowisko i z powrotem, no i też myślę czy się nie gapią na mnie i dlaczego... Tylko zamiast iść standardowo, jak wszyscy, to ja zasuwam, żeby być wcześniej, a to naturalnie zwraca uwagę, jeśli idę dwa razy szybciej od innych. Ale cóż, może z czasem zwalczę w sobie ten zwyczaj nabyty w polskich obozach pracy.
Zwolnienie od psychiatry u stewki raczej nie jest tak dużym problemem, jak u pilota... A oprócz tego, niejeden by się zamienił na taką pracę, w której się lata w różne miejsca w Europie i na świecie ; )

#26 gamonia

gamonia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • Imię:Monika

Napisano 26 listopad 2017 - 22:13

Cześć Wam raz jeszcze!
Cieszę się, ze zerknęliście na mój post. Tak jak napisałam - zwolniłam się z pracy, robię miesiąc przerwy ale będę musiała gdzieś wrócić choćby na pół etatu, bo potrzebuję umowy, zeby mieć ubezpieczenie zdrowotne... Koszmar sie powtórzy...

#27 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 956 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2017 - 22:22

Zostań stewką na zastępstwo za @magnifique :P

Przynajmniej sobie polatasz tu i ówdzie, zanim wróci z chorobowego.


Użytkownik północ-południe edytował ten post 26 listopad 2017 - 22:31


#28 gamonia

gamonia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • Imię:Monika

Napisano 26 listopad 2017 - 22:34

Może jakbym ważyła z 30 kg mniej to by mnie zabrali

#29 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 956 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2017 - 22:43

Ja Cię proszę... widziałaś niektóre stewki w tanich liniach? :P



#30 gamonia

gamonia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • Imię:Monika

Napisano 26 listopad 2017 - 23:28

Nie latam samolotami, ale ponoć muszą być chudziutkie, a przynajmniej szczupłe, żeby maszyny nie obciążały :P

#31 obojetnosc

obojetnosc

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 617 postów
  • Imię:Wiktor
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 listopad 2017 - 23:33

No nie powiedzialbym, ze wszystkie sie prezentuja nieziemsko, czasami mam okazje latac samolotem po UK, w zasadzie teraz to rzadziej, to niektore stewardessy nie wygladaja tak swietnie jak glosi to norma. Z reszta obsluga ma byc mila i nie trwac godziny, wyglad jest podrzedna sprawa ;)


  • północ-południe lubi to

#32 gamonia

gamonia

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 10 postów
  • Imię:Monika

Napisano 27 listopad 2017 - 00:52

No proszę, czyli jednak łamiemy stereotypy :)

#33 obojetnosc

obojetnosc

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 617 postów
  • Imię:Wiktor
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 listopad 2017 - 01:23

Jakie stereotypy? Co najwyzej kwestionujemy wyidelizowane reklamy linii lotniczych d;



#34 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 956 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 listopad 2017 - 01:39

Przecież wiadomo, że Ryan, Wizz czy jakieś inne easyjety to nie Qatar, Lufthansa albo Emirates, płacą mniej, więc i wymogi tego typu mają mniejsze. ; ) Co nie znaczy, że stewki są tam niemiłe lub nieprofesjonalne, bo nie są, wręcz przeciwnie (w przytłaczającej większości). Ale nie wszystkie mają posągową urodę, zresztą panów stewardów też to dotyczy. Niektórzy nie wyglądają lepiej ode mnie : P


Użytkownik północ-południe edytował ten post 27 listopad 2017 - 01:40


#35 obojetnosc

obojetnosc

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 617 postów
  • Imię:Wiktor
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 listopad 2017 - 01:56

To tez jest uwarunkowane tym, ze na przyklad w UK nie wolno dyskryminowac ludzi przy doborze pracownikow ze wzgledu na kolor skory, wage, wyglad, wiek itd. Tu nawet CV nie posiadaja obecnie zdjecia, zeby nie dawac powod do rzeczonej dyskryminacji czy tam szufladkowania. Nie wiem jak tam w innych zachodnich krajach.

 

P.S. wydaje mi sie, ze moze byc podobnie, chociaz brytyjczycy maja strasznego fiola na punkcie dyskryminacji, duzo wiekszego, niz na przyklad takie Niemcy. No wiadomo, ze do Fly Emirates czy Qatat Airways nie wezma kobiety z brzuszkiem i krzywymi zebami (no offence), bo to juz inna polka, a w zasadzie za taka chca uchodzic, bo inne linie (i nie mowie tu o np. Ryanair) rowniez oferuja wygodne loty klasa biznesowa, z tym ze kilka razy tansze i bez zbednej idealizacji. Cos jak na olimpiadzie w Pekinie.


Użytkownik obojetnosc edytował ten post 27 listopad 2017 - 02:04


#36 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 27 listopad 2017 - 08:07

Wróciłabym do tego lekarze , u którego leczyłas się ostatnim razem i sprobowała bym popraosić - wytłumaczyć że leżysz i kwiczysz.

Nawet jesli juz sie zwolniłas, to 2 tygodnie zdaje sie jeszcze obowiązuje cie ubiezpieczenie i przysluguje ci mozliwość wzięcia L4 (tak!) .

 

jesli potrzebujesz wypocząc nie ceregieliłabym się. Masz depreche i dlatego trudno ci może podejsc do sprawy z impetem..

Jesli to faktycznie doooły dołów i przemęczenie-wykończenie to należy Ci się. .. i nie ma co się szczypać.


  • obojetnosc lubi to

#37 Wada

Wada

    Wadliwy przedmiot

  • Użytkownik
  • 935 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:NL

Napisano 04 grudzień 2017 - 10:17

Hej ja w sumie nie moge narzekać maialaa rozmowę z szefem ostatnio powiedziałam co i jak. Nie bardzie widział co powiedzieć bo nigdy nie miał takiego problemu ale zapytał czy moze mi jakos pomoc. Powiedziała, ze jestem dla niego bardzo ważna i żebym tylko zadzwoniła jak sie bede gorzej czuła, ze nie przyjde, nie potrzebuj żadnego l4 i za to jestem wdzięczna.
Gdyby mnie tu nie było, nikt by tego nie zauważył.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych