Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

odstawienie leków psychotropowych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 xkamcia090x

xkamcia090x

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 30 lipiec 2012 - 22:03


cześć, Jestem Kamila, postanowiłam zarejestrować się i popisać i dowiedzieć się o odstawieniu leków psychotropowych, ponieważ nie mam z kim o tym porozmawiać :(
Otóż biorę już ponad rok ( około 1,5 roku) leki przeciwdepresyjne i czuję się na tyle dobrze żeby je odstawić oczywiście mówiłam o tym lekarzowi swojemu i on się zgodził lecz powiedział że to nie jest takie łatwe, zdaje sobie z tego sprawę, czytałam w internecie że praktcznie nikomu nie udało się tych leków porzucić, bo zawcze występowały nawroty:( bardzo się boje tych nawrotów, nie chce żeby mnie to spotkało, Czy jest ktoś kto odstawił i czuję się dobrze? i radzi sobie bez tych paskudztw?i jak sobie radzić gdy się nawrócą lęki i depresja? czy odrazu znów sięgnąć po tabletki?
pozdrawiam.

#2 Jesienin

Jesienin

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Słowiańska

Napisano 30 lipiec 2012 - 22:17

Powinnaś postępować zgodnie z zaleceniami lekarza, jednak nie sądzę, by definitywne odstawienie ot tak po prostu było możliwe. Podejrzewam, że musi to nastąpić stopniowo.

#3 Kalina

Kalina

    Kalina

  • Junior Admin
  • 11333 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2012 - 22:18

Powiedz mu jak to zawsze wyglądało i poproś go o odstawianie powoli, może coś słabszego, zastępczego...
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"

"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."

"Smutek to stan umysłu gotowy przyjąć nieograniczoną porcję radości." :)

#4 Bura

Bura

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 31 lipiec 2012 - 06:35

Kamciu, powiem tak. W całym moim nierozsądnym życiu nie zrobiłam sobie nic gorszego niż odstawienie antydepresantów. Odstawiałam stopniowo, bodajże przez 2 tygodnie.

Potem zaczęłam tyć.

Pikuś.

Potem robiło się coraz gorzej.

I gorzej.

Praktycznie przestałam pracować. Żyłam dzięki różnym dobrym ludziom.

Coraz mniej wychodziłam z domu. Do lekarza zdążyłam chyba w ostatniej chwili - wkrótce zapewne przestałabym wstawać z łóżka.

#5 Bura

Bura

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 31 lipiec 2012 - 06:42

Według klasycznych zaleceń nie powinno się odstawiać antydepresantów wcześniej niż w pół roku po ustabilizowaniu się "nastroju". Jeżeli minęło Ci już te 6 miesięcy, warto pogadać z lekarzem, ale nie odstawiaj leków sama. Bez opieki.

Jeśli chodzi o nawroty - tak, mogą być i naście lat po odstawieniu, i więcej. To nieważne. Nie martw sie tym. Znasz już objawy, będziesz więc wiedzieć, kiedy/jeśli pojawi się potrzeba pomocy lekarskiej.





No to się pomądrzyłam ;) Trzymam kciuki, żeby było dobrze, niezależnie od tego, jaką podejmiesz decyzję.

Dzień dobry, idę wreszcie spać :)

#6 xkamcia090x

xkamcia090x

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 31 lipiec 2012 - 19:58

dziękuję za odpowiedzi i za dodanie otuchy :) napewno sama nie będę odstawiać .
a jak np zajdzie kobieta w ciąże a stosuje takie tabletki to co wtedy? Lekarz mi mówił że nie można je brać w czasie ciąży, no ale jak się z dnia na dzień odstawi leki to jest z pewnością tragedia dla kobiety. czy któraś z Was stosowała takie leki w czasie ciąży ? :)

#7 Kalina

Kalina

    Kalina

  • Junior Admin
  • 11333 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 lipiec 2012 - 20:13

Osobiście nie ale znam kobiety, które stosowały w ciąży leki. Były cały czas pod opieką lekarza. Dzieci urodziły się zdrowe i rosną :) Jeśli chodzi o skutki...psychicznie i emocjonalnie rozwijają się świetnie :)
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"

"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."

"Smutek to stan umysłu gotowy przyjąć nieograniczoną porcję radości." :)

#8 Gość_Nocka_*

Gość_Nocka_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2012 - 23:12

Jak myślicie czy jest inny skuteczny sposób na wyleczenie z depresji niż przyjmowanie leków psychotropowych? Czy też są one nieodłącznie wpisane w życiorys osoby chorej na depresję? Boję się uzależnienia o nich...

#9 kim

kim

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 2098 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 sierpień 2012 - 23:15

Sądze, że nie ale nie sprawdziłem jeszcze tego na sobie...jestem w trakcie weryfikacji...na forum pewnie sa osoby które moga to potwierdzić.

#10 Gość_Nocka_*

Gość_Nocka_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2012 - 23:29

Kim: długo już przyjmujesz tabletki? w jakiej kwestii piszesz o weryfikacji? kończysz terapię?

#11 kim

kim

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 2098 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 sierpień 2012 - 10:15

Biore już ok. roku więc podejrzewam, że pewnie juz nie długo bede musial skonczyć.

#12 przekora

przekora

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 02 sierpień 2012 - 15:02

Jestem w takiej samej sytuacji - w trakcie odstawiania. Obecnie jestem na 1/3 dawki, odstawiam powoli. Mam obniżenia nastroju, ale nie jest źle, radzę sobie z tym. I tak nie ma to w ogóle porównania do tego co było na początku :) Myślę, że przy odstawianiu leków, zawsze występuje obniżenie nastroju - tak przynajmniej wnioskuje z relacji osób które również brały. Jednak warto uważnie się sobie przyglądać czy to już nawrot depresji czy standartowy dołek. Też boję się nawrotów.

Nocka - to zależy od tego jak mocno w tym tkwisz...W moim przypadku było to konieczne, bo nie byłam w stanie nawet zacząć terapii. Kiedy chemia trochę podniosła mnie na nogi zaczęłam się z pomocą lekarza zbierać w jeden kawałek ;) Jednak w moim przypadku lekarz od razu powiedział że potrzebne mi i leki i terapia. Ale wiem, że niektórzy leczą się i potrafią poradzić sobie bez antydepresantów.

Pytanie do osób mających większe doświadczenie: wiem, że przy odstawianiu można przytyć, ale czy może też występować gwałtowne tracenie wagi? Odkąd zmniejszyłam dawki bardzo schudłam.

#13 toy_

toy_

    na forum od 12.07.08 r.

  • Użytkownik
  • 18203 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 sierpień 2012 - 16:28

z tego co wiem to jedne leki powodują zwiększenie apetytu, a inne odwrotnie
tak wiec przy odstawianiu.... chyba mozna schudnac
smutek nie jest grzechem, ale nic nie czyni serca tak twardym jak on

OSOBY PONIZEJ 40 R.Ż. PODEJMUJĄ KONTAKT ZE MNĄ NA WŁASNE RYZYKO

#14 xkamcia090x

xkamcia090x

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 02 sierpień 2012 - 19:00

mi ciągle lekarze powtarzają że takie leki w żadnym wypadku nie uzależniają...
dziś miałam tragedie, wziełam Asertin 100 bo mi przepisała ponieważ gdy wcześniej brałam Parogen to miałam mlekotok, i przepisała mi Asertin, po 6 dniu brania (dziś) połknęłam tabletke bez popicia bo sie śpieszyłam i po godzinie zaczełam się dusić i tak mnie piekło w przłyku całym że to było aż nie dowytrzymania, karetka przyjechała i powiedziała"to moze byc genetynie" co za idioci, zwolnilam sie z pracy i szybko pojechalam do rodzinnj zeby mi cos rzepisala bo az płakalam z bólu, nigdy w życiu takiego bólu nie miałam. i znów w ostateczności wróciłam do parogenu a jak mlekotok bęzie to trudno , i tak mam odstawiać leki gdy z uropu przyjedzie mój psychiatra. Czy ktoś coś podobnego miał z tym przełykiem ? :(

#15 xkamcia090x

xkamcia090x

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 07 sierpień 2012 - 20:34

jak sobie radzicie z odstawianiem leków psychotropowych? jakie macie objawy i czy się boicie? :(
ja bardzo:((

#16 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 11739 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 sierpień 2012 - 21:51

niedługo zaczynam odstawianie
boję się bardzo, ale jeszcze bardziej chcę odstawić
mam nadzieję, że dzięki terapii będzie łatwiej przetrwać ten czas

co do akcji z pieczeniem to owszem, miałam takie przy fluoxetynie, ale wystarczyło się skupić przy łykaniu leku i było ok (podczas posiłku i popijając dużą ilością wody lub herbaty)

kotek.gif


#17 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 8229 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 07 sierpień 2012 - 21:54

ale bym miały schizy ...:rolleyes:dzieki bogu ,ze mi valused działa ...
Dołączona grafika

#18 xkamcia090x

xkamcia090x

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 08 sierpień 2012 - 11:15

ja z jednej biore juz poł, i mam lekkie zawroty głowy i nudności i lekkie lęki, ale to pomału mija, przynajmnej mi się tak zdaje , ale nie wiem jak długo to bedzie trwac :( już chce być "czysta" od tych leków. :((

#19 Jesienin

Jesienin

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ziemia Słowiańska

Napisano 11 sierpień 2012 - 14:46

ja z jednej biore juz poł, i mam [...] lekkie lęki


Zatem popełniasz błąd. Niemniej jednak to Twoje życie, i jeżeli wolisz być chora niż brać leki, proszę bardzo.

Użytkownik Jesienin edytował ten post 11 sierpień 2012 - 14:46


#20 przekora

przekora

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:37

Nie biorę leku od około tygodnia. Psychicznie czuje się bardzo dobrze, ale fizycznie już gorzej... Mam okropne zawroty głowy i nudności. Czy jest to efekt zbyt szybkiego odstawienia czy to normalny skutek uboczny, który minie?





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych