Depresja.ws - Forum: Depresja - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Depresja Nie wiem co robić Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   amok 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 06-luty 12

Napisano 06 luty 2012 - 14:02

Witam 3 miesiące temu miałam wypadek na motorze z chłopakiem ja miała połamana nogę a on wstrząs mózgu i mocno obite lewe kolano.
Przed wypadkiem był on szczęśliwy uśmiechał się często jeździliśmy razem na zakupy do kina wychodziliśmy na dwór, i rozmawialiśmy o naszym ślubie.Lecz po wyjściu ze szpitala coś się w nim zmieniło schudł w 1 miesiącu ponad 11kg, ciągle jest śpiący nie chce mu się nic robić nie cieszy go nic ciągle chodzi nadąsany i myśli o czymś nie wiem co się z nim dzieje stał się nerwowy, agresywny denerwuje go szczekanie psa a on przecież kocha swojego psa teraz nie może wytrzymać.Z tego co słyszałam od jego najlepszego przyjaciela miał myśli samobójcze nom stop obwinia się o ten wypadek ze to jego wina.
Może ktoś mi pomóc |?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   dariamonika 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2431
  • Rejestracja: 23-wrzesień 09

Napisano 06 luty 2012 - 18:16

Witaj
My niewiele możemy pomóc Twojemu chłopakowi.
Jemu przydał by się psycholog.
Spróbuj go namówić ,nie będzie to na pewno łatwe,ale co się nie robi dla Lubego.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!

Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Matila 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 04-luty 12

Napisano 06 luty 2012 - 19:12

No cóż ja tez jeżdzę, a w zasadzie jezdzilam z moim mężem na motocyklu. Wszystko jest dobrze poki coś sie nie stanie (jak mawiają). Myślę że przede wszystkim musicie rozmawiać. Ty musisz drazyc temat poki on sie nie otworzy i nie wyleje tego z siebie. Nie zaczynaj od razu od propozycji o psychologu bo pomysli ze masz go za wariata. Niestety w naszym społeczenstwie psycholog jeszcze nie jest dobrze postrzegany. Ponadto dobrze by podać przyklad kogos kogo moze znasz i kto skorzystał w ciezkiej sytuacji z takiej pomocy i przyniosło to dobry skutek. Przede wszystkim badz przy nim mimo wszystko. Nawet jesli tego nie powie - bedziesz dla niego ogromnym wsparciem. Najgorzej jest siedziec w tym wszystkim w samotności. Wiem co pisze ;-) Pozdrawiam i zycze powodzenia i duzo wytrwałości.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 luty 2012 - 21:33

Może to takie myślenie powypadkowe?A może jakaś sytuacja między Wami?Może też jakiś jego osobisty problem,czy stan wynikły z innego powodu?Trudno się domyślać.Jeśli przyjacielowi się zwierzył z myśli samobójczych tzn.,że mówi jednak o tym,co się z nim dzieje.Może tak usiądź z nim,jak się nadarzy okazja do spokojnej rozmowy i po prostu porozmawiajcie najpierw z czego to wynika?
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych