Ludzie Spotykają się Razem
#1
Napisano 04 luty 2012 - 22:37
#2
Napisano 04 luty 2012 - 22:43
Użytkownik WataCukrowa dnia 04 luty 2012 - 22:37 napisał
za jakis czas zajarze
Wsyp mnie do ziemi, stąd przyjechałem
#3
Napisano 04 luty 2012 - 22:53
Użytkownik Upandown edytował ten post 04 luty 2012 - 22:54
#4
Napisano 04 luty 2012 - 23:12
Może Was skusi swoim krzywym palcem.
#5
Napisano 05 luty 2012 - 13:00
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
#6
Napisano 05 luty 2012 - 14:55
Wsyp mnie do ziemi, stąd przyjechałem
#7
Napisano 05 luty 2012 - 18:06
bardziej wychodzą indywidualne między sobą spotkania niż w wiekszym gronie...
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#8
Napisano 05 luty 2012 - 19:37
Użytkownik maadleen dnia 05 luty 2012 - 13:00 napisał
Mam podobnie, chociaż u mnie to nie tyle strach co wszechogarniające poczucie presji. Tak to już jest gdy się młody człowiek wychowuje i kształtuje w samotności a w późniejszym czasie dopadają go jakieś chorobowe świństwa. :< Tak poza tym, z tego co kojarzę to osoby z depresją zazwyczaj mają tendencję do alienacji.
#9
Napisano 05 luty 2012 - 20:01
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
#10
Napisano 07 luty 2012 - 19:45
#11
Napisano 09 luty 2012 - 21:38
Będę sama.
Na spotkaniu którego nie ma.
#12
Napisano 09 luty 2012 - 21:54
mi osobiscie wydaje sie, ze musi byc poprostu odpowiedni moment na wyjscie z cienia, wyjscie do ludzi. trzeba na to czasem sporo sily i wysilku. ja na przyklad ostatnio przechodze okres alienacji. ludzie mnie denerwuja, izlojuje sie od nich. narazie nie mam sily na kontakty miedzyludzkie
niechec i izolacja od ludzi jest chyba najgorszym aspektem depresji, bo czasem ludzie moga nam pomoc, ale coz zrobic, gdy nie ma sie ochoty na towarzystwo??
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
#13
Napisano 09 luty 2012 - 22:18

Pomoc












