Depresja.ws - Forum: prawo jazdy a depresja - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

prawo jazdy a depresja Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 30 styczeń 2012 - 12:19

W weekend czulam sie fantastycznie , szalalam w Alpach , bawilam sie , usmiechalam. Dzis po przebudzeniu spojrzalam w lustro , wygladalam jak nacpana , znowu to przygnebienie ,wielki smutek ,chec powrotu do lozka na reszte dnia , ale niestety mialam ostatnia godzine jazdy po miescie bo jutro egzamin . Moj instruktor zapytal czy nie mam grypy , bo oczy mam jakies dziwne . Nie moglam jemu powiedziec prawdy ze mam depresje , nie chcialam o tym dyskutowac . Bardzo ciezko mi sie dzis jechalo , tak obojetnie, ciezko z koncentracja , a instruktor staral sie zagadywac , zartowac , co mnie dobijalo .Jutro egzamin , boje sie ze nie zdam , juz drugi raz podchodze ,bardzo dobrze jezdze , ale akurat dzis znwou przygniotla mnie ta deprecha , bede zalamana jak jutro nie zdam .Czy ktos z was zdawal egzamin prawa jazdy w trakcie depresji ? :(
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   marta1111 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1878
  • Rejestracja: 05-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Daleko

Napisano 30 styczeń 2012 - 12:38

Ja niestety nie mam prawka
ale będę jutro trzymała za Ciebie kciuki

Ściskam mocno :)
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 30 styczeń 2012 - 13:29

Wielkie dzieki :)
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   ktośmaj 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 30-styczeń 12

Napisano 30 styczeń 2012 - 13:37

Wyświetl postUżytkownik nightmare dnia 30 styczeń 2012 - 12:19 napisał

W weekend czulam sie fantastycznie , szalalam w Alpach , bawilam sie , usmiechalam. Dzis po przebudzeniu spojrzalam w lustro , wygladalam jak nacpana , znowu to przygnebienie ,wielki smutek ,chec powrotu do lozka na reszte dnia , ale niestety mialam ostatnia godzine jazdy po miescie bo jutro egzamin . Moj instruktor zapytal czy nie mam grypy , bo oczy mam jakies dziwne . Nie moglam jemu powiedziec prawdy ze mam depresje , nie chcialam o tym dyskutowac . Bardzo ciezko mi sie dzis jechalo , tak obojetnie, ciezko z koncentracja , a instruktor staral sie zagadywac , zartowac , co mnie dobijalo .Jutro egzamin , boje sie ze nie zdam , juz drugi raz podchodze ,bardzo dobrze jezdze , ale akurat dzis znwou przygniotla mnie ta deprecha , bede zalamana jak jutro nie zdam .Czy ktos z was zdawal egzamin prawa jazdy w trakcie depresji ? :(

0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   ktośmaj 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 30-styczeń 12

Napisano 30 styczeń 2012 - 13:38

Ja zdawałam. Jazde zaczełam pod sam koniec lipca i szło mi bardzo dobrze. Był to czas kiedy zaczełam brac deprim. W ogóle bardzo cieszyła mnie jazda, było super. Mój depresyjny stan uległ poprawie... do czasu 1. egzaminu, 1 lutego to będzie aż 5. Robie takie głupoty na tych egzaminach że sama nie moge tego pojąć dlaczego to robie. Pierwszy egzamin miałam w październiku, wtedy sie zaczał koszmar, wróciła uśpiona lekko deprecha o bardzo bardzo dlugiego czasu. W te wakacje to był najdłuzszy mój stan, właściwie od dobrych (aż głupio mi powiedzieć... kilku lat, bo tyle czasu a sie meczyłam ze sobą i nic z tym nie robiłam, bagatelizowałam problem jak moja rodzina) kiedy wreszczie poczułam się dobrze!!! wreszcie, wreszcie pozytywnie nastawiona na życie!!! Odstawiłam tabletki bo myślam,że już to do mnie nie wróci-zły pomysł :( Zaczeły sie koszmarne studia, które okazały się fatalnym wyborem- na ten temat to po prostu brak słów :( no i egzamin z powróconą depresją. Oczywiście nie zdany. Zaczeły sie problemy.W domu dokuczanie na temat studiów przez to myślam że świat mi sie na łeb zwalił. Od tego czasu nie mogłam się podnieść, wszystko zaczeło się psuć. Nie mogłam przebolec ze znów to się dzieje. Przecież nie bede opowiadac mojemu instruktorowi że mam depreche, która mnie blokuje, tym bardziej że się znamy, mieszka nie daleko mnie, po prostu jest dla mnie spoko znajomym, nie bede mu o tym ględzić. Mój problem jest bardzo rozległy, chyba musialabym opisac pół mojego zycia aby przedstawić genezę mojej depresji. Ja wiem, że przez to nie moge zdać i wyłącznie, przez to, bo sie za bardzo przejmuje, nie moge wyluzować, a w domu zamiast mi powiedzie jest dobrze to słysze "nie przejmuj się... jak nie zdasz" motywujące,wiem że tym chcą pomóż ale zamist się uśmiechną to miny jak na skazanie gdy mam egzamin albo wręcz dokuczliwe ale coż ich nie przegadasz. Teraz lekko humor mi się poprawił coś jak we wakacje, czasami sie załamuje ale teraz wmawiam sobie że musi być dobrze walcze ze sobą, nawet gdy słysze jakąś docinke. Musze, musze bo inaczej nie będzie dobrze, nie moge sie złamac, musze. To naprawde przez to nie moge zdać, ja wcale źle nie jeżdze, nie bede sie ponizać, bo wtedy to nic nie wyjdzie. A jak mnie to irytuję gdy słysze że ktoś kto zdał choć jeździl na kursie beznadziejnie zdał szybciej ode mnie. Nie żebym była złosliwa ale to nie zdawanie psychiczne męczy. Musze uwierzyc w siebie, przecież lubie jździc, gdy jeżdzę nie myśle o problemach, taką sobie ucieczke znalazłam. Tym razem nie moge dac się złamać :rolleyes: choc cięzko mi to przychodzi. Ale sie rozpisałam...przepraszam jesli to męczace
:rolleyes:
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 30 styczeń 2012 - 14:37

Dobrze ze opisalas to tak szczegolowo ;) Ja mam dokladnie to samo .. Lubie jezdzic autem , dobrze mi szlo na kursie , szybko wyslal mnie na egzamin . Staralam sie z calych sil wyluzowac , nie myslec ze siedzi z tylu egzaminator ( zdaje w Niemczech i tu sie jedzie na egzaminie z instruktorem obok i egzaminatorem z tylu ) takze wiekszy komfort . Ja tak samo jak i Ty nie chcem im mowic ze choruje na depresje , bo co ich to tak naprawde obchodzi :huh: Chcialabym moc sie tak w pelni skupic i skoncentrowac , ale to w takim stanie chyba niemozliwe .
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   agafia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 50
  • Rejestracja: 28-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia

Napisano 30 styczeń 2012 - 16:59

Hej chciałam się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami.Chociaż w czasie jazd nie miałam ciężkiej depresji albo i nie miałam jej wcale to na egzaminie ,,zrzerały" mnie nerwy ,to też nie problem ,problem w tym ,że na placyku za moim pierwszym podejściem nie mogłam utrzymać nogi na sprzęgle bo tak mi się trzęsła jak galaretra,że nie mogłam go utrzymać!!Drugim razem wziełam tabletkę ziołową i się wyluzowałam śmiałam się przed egzaminem ale moje reakcje były na tyle opużnione ,że udało mi się ,,nie wylecieć jak filip z konopi'' i nie przejechać na czerwonym .Udało mi się .Cudem.Życzę tego i Tobie nightmare
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   anula220421 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 30-styczeń 12

Napisano 30 styczeń 2012 - 18:36

Cześć!!!Witam wszystkich!!!Zmagam się z depresją od zawsze,czasem jest dobrze a w większości czasu jest źle.Pochwalę się,że zdałam prawko za 6 razem.Pomogła mi w tym moja psychiatra do której przyjechałam już w takim stanie,że moje poczucie wartości wynosiło -10.Jak zwykle postawiła mnie w dwa tygodnie na nogi ,lekami oczywiście i zdałam.Mam tak samo jak wy,kochałam jeździć samochodem,oczoczo jeździłam ucząc się i raz pewnego zgasił mnie instruktor,który czasami tylko jeżdził ze mną i czar prysnął.Od tamtego czasu pod górkę.Sama nauka trwała 4 miechy z bólami,potem zrobiłam sobie przerwę ze strachu i po kolejnych 4 miechach pierwszy egzamin.Jeśli jesteście w temacie w ilości zdawanych egzaminów,to z każdym kolejnym niezaliczonym egzaminem było coraz to gorzej.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 30 styczeń 2012 - 20:30

A ja jeszcze wczoraj czulam sie wysmienicie , a dzis boom , ledwo sie do sklepu zebralam , jutro musi byc lepiej , bo jak nie zdam to chyba wyladuje na psychiatrycznym . Potrzebuje prawo jazdy koniecznie bo w Niemczech bez auta to ciezko sie ruszyc . Bylam z pierwsza wizyta u specjalisty w czwartek , dala mi tabletki , ale polecila zazycie po egzaminie , gdyz powoduja duza dekoncentracje . Czytalam wlasnie , ze z ta choroba ciezka jest sie uczyc , tym bardziej zdawac egzaminy .

Dzieki agafia
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   anula220421 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 30-styczeń 12

Napisano 30 styczeń 2012 - 22:05

Moja psychiatra dała mi aurorix,to jest taki lek,który nie otępia i można jeździć samochodem a przy tym z dnia na dzień jest lepiej.Tak czy siak życzę powodzenia :)
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:45

Nie zdalam :angry: Zapytam o ten aurorix , bo stracilam nadzieje . Z tego wszystkiego wzielam podwojna dawke leku ,otepilo mnie to , ale lepiej sie czuje . Zdawala przede mna dziewczyna ale jej tez sie nie udalo , mimo tego usmiech nie schodzil jej z twarzy , ja natomiast az wstyd sie przyznac malo co sie nie rozplakalam na koniec , ale trzymalam sie twardo do momentu opuszczenia pojazdu , i wejscia do domu po czym juz wybuchlam . Jestem zla na swojego instruktora , za te jego glupawe docinki , zamiast mnie wesprzec to mnie jeszcze wkurzyl , odpyskowac nie moglam bo mam szacunek do ludzi w podeszlym wieku , ale za to nie dam mu wiecej zarobic , biore sobie innego i koniec . I wam tez tak radze jesli macie podobnie , trzeba eliminowac tych ktorzy chca nas bardziej zdolowac :D
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   marta1111 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1878
  • Rejestracja: 05-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Daleko

Napisano 31 styczeń 2012 - 12:12

Przykro mi :(
Ale głowa do góry!
następnym razem będzie lepiej

Teraz się zrelaksuj i zapomnij o tym incydencie
było minęło ;)
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   nightmare 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 33
  • Rejestracja: 09-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:niemcy

Napisano 31 styczeń 2012 - 12:31

Juz czuje sie swietnie , bo wzielam tabletki , ktore dzialaja natychmiastowo , przed egzaminem niestety nie moglam ich zazyc , ani dzien wczesniej :mellow: Najwazniejsze to nie patrzec w tyl tylko w przod ! ;) Za ktoryms razem w koncu trzeba zdac .

Dzieki za pocieszenie :)
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Nadia35 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 13-luty 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Trójmiasto

Napisano 13 luty 2012 - 23:37

Witam
jesli chodzi o egzaminy na prawko to jestem w temacie ,gdyz tez mam znajomego instruktora i tez dobrze jeżdze ,ale egzamin juz 3 razy oblałam, tez na głópstwach ale nie o tym.Otóz te egzaminy to loteria mozna jezdzic dobrze a obleją za błachostke maja bowiem dzienne limity, ile osób moze zdac danego dnia .Takze nie przejmowłam bym sie iz nie zdję gdyz wiem ze to czasem od szczesci zalezy :lol: takze głowa do góry
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych