Depresja.ws - Forum: jestem czymś do tego świata nie przynależnym - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

jestem czymś do tego świata nie przynależnym Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 25 styczeń 2012 - 05:02

jestem czymś zupełnie spoza stąd...

nie wiem po co zostałam/em tu zesłany...

czasem wydaje mi się, że to za karę, że jestem z jakiś innej przestrzeni a ktoś zesłał mnie tu jak do więzienia, nie wiem za jakie przewinienia...lub na naukę, by poznać, że jest coś takiego jak ziemia (bardzo nieprzyjazne miejsce) i ludzie...

wszystko wokół mnie jest obce

nie mam jednej tożsamości,nie wiem kim jestem....czasem wydaje mi się, że jestem nikim, kawałkiem materii, który lepiej unicestwić; czasem mam ogromne przeczucie, że jestem ponad tym wszystkim, i że jestem tu tylko po to, by zobaczyć jak beznadziejnie głupi są ludzie, odnajdujący sens, radość i swe rzekome "szczęście" w nieustającym kieracie życia....

czasem wydaje mi się, że wiem więcej niż ludzie, i dlatego nie zgadzam się na taki stan rzeczy; że znam swą przyszłość ziemską, że wiem, że nic dobrego mnie tu nie czeka, że życie to ciąg rozczarowań, bólu i bezmiar bezsensu..... to wszystko nie pozwala mi się pogodzić z trwaniem w tym....dziwi mnie,że ludzie tego nie rozumieją i masowo nie popełniają samobójstw....że mimo wszystko coś w tym bagnie widzą, mimo niepowodzeń, cierpień, że starczają im jakieś przyziemne radostki i falsyfikaty szczęścia, i tak brną i trwają, nakarmieni moralistyczno-społeczna papką...

może brak im odwagi,by powiedzieć sobie i innym prosto w twarz, że to wszystko PO NIC? że nie ma tak naprawdę większego znaczenia czy umrzesz dziś, mając 15 lat,czy mając 67? Czy sam wybierzesz tą drogę, czy będzie to kwestia natury/przypadku? Bo to tak naprawdę nie ma znaczenia - dla Ciebie. Jeśli już cierpisz i wiesz, że pewne rzeczy i stany na zawsze będą niedostępne twojej duszy i ciału.

Dlaczego większość twierdzi, że życie to cud, najpiękniejszy dar, i że trzeba je zatrzymać za wszelką cenę, jeśli tylko się da? Choćby nie przynosiło od długiego czasu satysfakcji, choć poznało się prawdę o nim?

Dlaczego tych, którzy chcąc oszczędzić sobie bezsensownej tułaniny i przerywają coś, czego sami nie zaczęli i na co nie mieli żadnego wpływu, nazywa się tchórzami, głupcami lub niespełna rozumu?

Co by było,gdyby wszyscy ludzie,którzy nie mają satysfakcji z życia, cierpią w jakikolwiek sposób od wielu lat i żyją właściwie tylko dla zasady, dla innych, albo ze strachu przed nieznanym, popełnili samobójstwo? Gdyby społeczeństwa uwolniły się od stereotypów i przekonań przekładanych przez pokolenia w nowszych wersjach, lecz zawsze dążących do utrzymania tego samego, starego, wygodnego dla nielicznej grupy ludzi, porządku? Gdyby każdy prawdziwie, a nie tylko pozornie mógł się skupić na tym, co sam czuje, czy jest szczęśliwy, co daje mu szczęście, czy jest w stanie je tutaj osiągnąć w jakikolwiek sposób, czy sens ma ciągłe, wieczne poszukiwanie spełnienia i pogoń za nim, i ciągły niedosyt? Gdyby stać się prawdziwie wolnym od tego co pomyślą,poczują inni, i co w związku z tym powinniśmy?

Nie jesteś istotą samą w sobie. Nie jestem. Mogę sobie pozwolić tylko na takie szczęście, jakie jest szczęściem uznanym w oczach innych. To bujda, że mam wolną wolę.

Jestem niewolnikiem. Tylko jednym z wielkiej i ciągle rosnącej armii niewolników./



Schizofrenia czy utopia? A może jedno i drugie?

Mefistofe
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Bez iskry 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 22-styczeń 12

Napisano 25 styczeń 2012 - 17:25

Dobrze napisane każde te słowo jest w mojej głowie od dawna nie jestes sam=sama wydaje mi sie że jest nas wielu racja to kara za bycie człowiekiem wydaje mi się że jedyną radą jeżeli masz jeszcze czas ja niestety już nie musisz nauczyc sie być zwierzęciem wtedy będzie lepiej
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 25 styczeń 2012 - 18:01

nie chcę być mentalnym zwierzęciem i się dostosować, po co...

to już wolę zginąć...

nigdy nie zrozumiem Waszego patrzenia na świat i życie,ale nie wiem czy to żle, czy może dobrze

nie jestem stąd...
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Tytus 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 540
  • Rejestracja: 31-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 styczeń 2012 - 00:22

To jest szczere i głębokie wyznanie. Rozumiem Cię, bo kiedyś myślałem podobnie, ale wraz z upływem lat i ubytkiem włosów na głowie zmieniłem zdanie.
Nie chcę przekonywać cię, że życie jest cudem, darem itp. bo to nic nie warte banały. Życie jest po prostu życiem. Jest chwilą, w której akurat istniejemy. Co z nią zrobisz zależy od Ciebie, ale napewno nie dostaniesz czasu doliczonego. Jeśli nie chcesz być jednym z niewolników, to nie próbuj się dostosować do otoczenia. Znajdź własną drogę.

Użytkownik Tytus edytował ten post 26 styczeń 2012 - 00:23

Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. /Stanisław Jerzy Lec/
1

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   nana 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2391
  • Rejestracja: 26-styczeń 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 styczeń 2012 - 00:58

Wyświetl postUżytkownik Tytus dnia 26 styczeń 2012 - 00:22 napisał

To jest szczere i głębokie wyznanie. Rozumiem Cię, bo kiedyś myślałem podobnie, ale wraz z upływem lat i ubytkiem włosów na głowie zmieniłem zdanie.
Nie chcę przekonywać cię, że życie jest cudem, darem itp. bo to nic nie warte banały. Życie jest po prostu życiem. Jest chwilą, w której akurat istniejemy. Co z nią zrobisz zależy od Ciebie, ale napewno nie dostaniesz czasu doliczonego. Jeśli nie chcesz być jednym z niewolników, to nie próbuj się dostosować do otoczenia. Znajdź własną drogę.

ale banał :(
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 26 styczeń 2012 - 06:32

teraz już nie można znależć własnej prawdziwej drogi, wszyscy jesteśmy zmanipulowani

a to dopiero początek... i choc to może brzmieć jak bredzenie kogoś nawiedzonego, to taka jest prawda

to co chcą wcisnąć media i społeczeństwo to kit, to życie na użytek rządów i wielkich korporacji

jesteśmy im potrzebni tylko dlatego, że generujemy $$

masz tylko pracować, odprowadzać podatki i wydawać na koncerny to, co Ci zostanie
pasowałoby, żebyś miał dzieci,bo to wygeneruje kolejne zyski i zajmie Ci tyle czasu, że nie będziesz miał go zbyt wiele, by myśleć inaczej
masz mieć czas tylko na pracę i konsumpcję

a jak nie stać Cię na wiele, to masz przyjąć filozofię cieszenia się z niczego,byle tylko nie robić żadnych wywrotów

masz się czuć szczęśliwy i wolny,choć taki nie jesteś ani nigdy nie będziesz

ta papka trafia do 99 procent,i o to chodzi

nie będę się rozpisywać, pewnie mało kto zrozumie a większość postuka się w czoło...

dla mnie to wszystko to 1 wielki FAKE

żałuję, że się urodziłam/em
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Tytus 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 540
  • Rejestracja: 31-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:34

Wyświetl postUżytkownik nana dnia 26 styczeń 2012 - 00:58 napisał

ale banał :(


Zaiste wówód twój skrzy się od rzeczowej argumentacji :)
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. /Stanisław Jerzy Lec/
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   nana 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2391
  • Rejestracja: 26-styczeń 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 styczeń 2012 - 12:36

Wyświetl postUżytkownik Tytus dnia 26 styczeń 2012 - 11:34 napisał

Zaiste wówód twój skrzy się od rzeczowej argumentacji :)

za to w twoim znajduje nadmiar takich prawd objawionych, ze bardziej oczywistych oczywistosci już nie ma... Tylko skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak..źle? :P

Użytkownik nana edytował ten post 26 styczeń 2012 - 12:37

0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Tytus 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 540
  • Rejestracja: 31-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 26 styczeń 2012 - 12:48

Gdybym znał odpwoiedź na to pytanie, nie pisałbym na tym forum.:) To też oczywista oczywistość, ktorą czasem najtrudniej zauważyć.
Nie znam prawdy objawionej, ale miło mi jeśli tak wysoko mnie cenisz. Możesz się zgadzać lub nie z tym co napisałem. To tylko moja opinia, a nie dogmat wiary.
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. /Stanisław Jerzy Lec/
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 26 styczeń 2012 - 19:30

czyli dupa?

to nie miejsce dla mnie?

po cholerę jestem na tym świecie,nikogo podobnego,nikogo fascynującego

wieczny niedosyt,wieczna miałkość,wieczne gówno

oglądanie jakiegoś błazeńskiego teatru z ludzi,których kompletnie nie rozumiem

wszystko to tak żałosne, że aż szkoda słów

nie chcę tu być

mam nadzieję, że moja długoterminowa autodestrukcja w końcu przyniesie efekty
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   nana 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2391
  • Rejestracja: 26-styczeń 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 styczeń 2012 - 21:22

to tak samo twoje miejsce jak i moje czy tytusa ; zostań, gadaj do woli i powiedz co ci leży na serduchu :)
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 styczeń 2012 - 19:53

Mefistofe-nieokreśloności.Powiem tak.Zasadniczo,to,że uważasz się za kogoś tak innego i że nikt do Ciebie nie pasuje toż to wyjątkowość.Piszesz o bezkształtnej masie,którą nie chcesz być-z tego co piszesz-nie jesteś,nieskromnie dodając-jako nieliczna jednostka.To z czym Ci źle?Ja nie uważam,by mnie kreowało jakiekolwiek medium,opcja polityczna czy prawo,bowiem,wszyscy jesteśmy tego odbiorcami,ale od nas zależy czy jesteśmy krytyczni.Bo z owej masy i kierunku w którym świat zmierza narzucając to i owo,trzeba brać to,co jest dla nas.Zgoda,że prawo nas reguluje i że tu nie podskoczysz,ale nawet dżungla ma jakieś swoje niepisane prawa.To dotyczy wszystkich ludzi-bo w końcu to oni ten świat tak ukierunkowali.I wiem też,że tym,którzy się na taki jego kształt nie zgadzają,ciężko będzie go zmienić,ale trzeba zacząć od tego swojego świata,bo zobacz w jakim zakresie on Cię dotyczy a w jakim ten wielki-europejski czy ogólnoświatowy.Kropla drąży skałę.Negatywne obserwacje i wnioski są cenne,ale jeśli czemuś służą.Każdy pracuje,żeby mieć co jeść,gdzie i za co mieszkać,nie jesteśmy elfami,by żyć muzyką czy miłością.Tego nie zmienisz.A to ile i na co ma się czasu to chyba w większości zależy od nas?Do posiadania dzieci też Cię ktoś zmusza?Nie.Swoje pieniądze decydujesz na co wydajesz też tylko Ty.Itp.Itd.Czemu nie szukasz ludzi siebie godnych tylko od razu,ze wszyscy są be?Wszystkich znasz?Ano nie.Takie generalizowanie samo już Cię unieszczęśliwia.A wiesz,co Cię uszczęśliwiłoby?
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
2

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Lotos9 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja: 17-kwiecień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 styczeń 2012 - 21:58

Witaj Mefistofe
Twoje rozczarowanie życiem ludzi nie jest mi obce.
Moja 17to letnia droga w depresji przechodziła przez różne etapy.Udawanie że nic się nie dzieje,że jestem jak inni ,szamotanie się by sprostać wszystkiemu i wszystkim ,poczucie winy,samopotępienie,poczucie że takie nic nie godne jest by być na ziemi,samoagresja ,bezradność,poddanie się,BUNT!!--NIE URODZIŁAM SIĘ BY SPROSTAĆ OCZEKIWANIOM INNYCH,żyć według czyichś norm,poglądów,celów.
Kiedy zobaczyłam jasno bezsens ,dokąd doprowadziła mnie ta droga, której próbowałam sprostać,też czułam się nie z tego świata.Jakbym przejrzała go na wskroś,i żyła w nim odizolowana niewidzialną barierą.
Czasem mi się nasuwa myśl że ludzkość kroczą w kierunku depresji.Coraz więcej ludzi cierpi,czuje się zagubiony, bezradny ,wobec celów, stereotypów,rywalizacji,wyobcowania itd... w tym świecie gdzie rządzi pieniądz i nienasycone ludzkie EGO.Tylko co ja mogłam z tą wiedzą zrobić,tym bardziej że wiem że najskuteczniej uczymy się na własnych błędach, głębokich przeżyciach,---poprzez nie każdy sam się zmienia,dochodzi do głębszych prawd.Moje narzekanie ,wytykanie,rozpaczanie nic nie da. Ja nikogo nie zmienię.
Pozostały mi dwie drogi,unicestwienie -co trzy krotnie się nie powiodło,a przy tym niewiadoma co po tym .Lub -na co w końcu się zdecydowałam -przeżyć życie według prawa natury ,dla siebie i według swoich własnych przekonań,celów,zasad,---oczywiście nie krzywdząc przy tym innych.Każdy swoje życie sam sobie wypełnia ,nadaje mu swoje wartości, znaczenie.To co na dłużej daje zadowolenie ,satysfakcje to to co sam sobie dasz. Fundamentem jest ;nic nikomu nie jestem winna i nikt mi nic nie jest winien .Od nikogo nic nie oczekuje i nikt ode mnie niech nie oczekuje.:Daje sobie i każdemu takie prawo.Już samo takie podejście pozwala uniknąć wiele rozczarowań ,zawodów w życiu.Jak chce to coś od siebie daję ,nie oczekując nic w zamian ,innym daję takie samo prawo. A przekonałam się że trzeba coś mieć -napełnić się ,żeby coś dać,i nie uważam tego za egoizm -przeciwnie.Jeśli kogoś coś przepełnia ,chętnie i bez obaw że mu coś ubędzie będzie się tym dzielił,coby to nie było, uwaga ,uczucia, wszelkie dobra.
W każdym bądz razie moje samopoczucie jest teraz dużo lepsze ,z czego ja i inni są zadowoleni,choć nie mogę powiedzieć że obcowanie z ludzmi jest łatwiejsze .Bo to jest teraz tak,ja znam ich świat ,wpojone podejścia do życia,bo przecież w nim tkwiłam,-wiem że oni nie odczuli przeżyć pójścia głębiej tą drogą ,do kąt ona prowadzi.Trudność polega na tym żeby rozumiejąc i szanując ich drogę,realizować swoją.Doświadczenia życiowe nauczyły mnie by nie brać wszystkiego tak poważnie,nie przejmować się tak wszystkim.Coraz częściej nachodzi mnie myśl że jesteśmy na ziemi by skosztować jak to jest być człowiekiem ,i co możemy z sobą zrobić tu na ziemi .Czy stworzymy tu sami sobie piekło , czy niebo. Bo dziś uważam że każdy sobie swój świat wewnętrzny (interpretacja wydarzeń,doznań) sam buduje ,nie zależnie od okoliczności zewnętrznych.
Zapytujesz czy to schizofrenia czy utopia,świat w którym ludzie byli by całkiem sobą,wyrażali by prawdziwe myśli,uczucia.Wydaje mi się że już od pokoleń ludzkość jest hipnotyzowana ,w takim a nie innym podejściu do życia, dla tego trzeba wiele cierpienia by ludzie się ocknęli ,więc na dziś to utopia,lecz w dalekiej przyszłości kto wie....?
Nie wiem czy moja wypowiedz coś Ci da....ale może coś znajdziesz dla siebie na tym blogu Literatura « Rozwój i Świadomość
Cieplutko pozdrawiam.

Użytkownik Lotos9 edytował ten post 28 styczeń 2012 - 22:40

miłość prawdziwa to taka która daje wolność
1

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   agafia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 50
  • Rejestracja: 28-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia

Napisano 29 styczeń 2012 - 15:17

Ludzie pracują ,żeby przeżyć jeść ubrać się cieszyć się przyjemnościami np.mogą kupić rower ;) .Bez tych ludzi jak to twierdzisz bezsensu pracujących siedzieli byśmy w jaskini .Nic nie ma za darmo w naturze też tak jest tyle ,że w naturze chore osobniki umierają a ludzie mogą korzystać z dobrodziejstw farmakologii ,psychoterapii .Ludzie nie są idealni chciwość jest domeną ludzi i trudno jest z nią walczyć stąd wyścig szczurów ,bogacenie się na kradzieży.Całe społeczeństwa są w chorym systemie skąd hitler i inni,Ale myśle ,że życie jest piękne ciekawe bo sama natura jest ciekawa i fascynująca i Ty chcesz czy nie chcesz jesteś jej tworem bo ona nie pyta nikogo:E... Ty chcesz czy nie chcesz się urodzić?.Nie zmienisz systemu który tworzył się tysiące lat.Zycie nie kończy się na pieniądzach.Co do dzieci ok inni zacierają już ręce no jak to nie masz dzieci ?Ja mam to gdzieś i co z tego że oni będą mieli zysk mam ich nie mieć jak np.chcę ?Nikomu nic do tego.Ja patrze na to tak:O kurcze skoro już jestem i mam pod ręką to i to co mogę z tym zrobić ,żeby przeżyć i jeszcze może kiedyś się tym cieszyć .I co z tego ,że wszyscy na mnie patrzą np. w sklepie a ja w ich oczach widzę tylko $$ ,czasami mam wrażenie ,że jesteśmy robotami do pracy i tworzenia pieniędzy dla innych i każą nam się cieszyć ,że mamy pracę bo jest bezrobocie tak to jest chore i co z tego? Wiem to, nie zmienię więc po co sobie tym zaprzątać głowę.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Willmaster 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 21-maj 11

Napisano 29 styczeń 2012 - 16:12

http://mahajana.net/...harma.html#II_1
There are many ways to die
But only way to live


„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 29 styczeń 2012 - 22:44

Cytat

Nie zmienisz systemu który tworzył się tysiące lat.


Wiem. Nawet nie chciałabym, na tym etapie szczerze jebie mnie to. Skoro innym się podoba - so let it be.
Ale mnie nie. Więc chyba nie muszę w tym uczestniczyć W ŻADEN SPOSÓB?
Bo żadna z możliwych dróg mi nie pasuje w wystarczającym stopniu.
Żadna.



Cytat

czasami mam wrażenie ,że jesteśmy robotami do pracy i tworzenia pieniędzy dla innych i każą nam się cieszyć ,że mamy pracę bo jest bezrobocie tak to jest chore i co z tego? Wiem to, nie zmienię więc po co sobie tym zaprzątać głowę.
0


Dobre masz wrażenie. Od początku, całą szkołę trwa skuteczna indoktrynacja pożądanych wartości. Nawet jeśli ktoś sie tam niby buntuje, to i tak jest tym na wskroś, do najgłębszych warstw przesiąknięty. Ludzie żyją i harują (bo przecież tylko nieliczna grupa to ci, którzy nie za wiele muszą się namęczyć), bo nie mają innego wyjścia. A to, że tak naprawdę mało z tego PRAWDZIWEJ SATYSFAKCJI, to już szczegół. Wiem, że nie ma możliwości, żeby to kiedykolwiek inaczej wyglądało, ale przynajmniej można by przyznać sie do prawdy.

Ja osobiście nie mam zamiaru żyć w ciągłym naciąganym szczęściu, z koniecznością znajdowania go tam, gdzie tak naprawdę go dla mnie nie ma. A w tej chwili nie ma go dla mnie praktycznie w niczym. I ta chwila trwa coraz bardziej konsekwentnie, od paru lat.

Wg niektórych nie ma co szukać sensu życia,przecież można żyć bez tego, robiąc na bieżąco to,co akurat jest do wykonania. Jak zwierzę?

Po co się zastanawiać nad rzeczami, które funkcjonują od miliardów lat i których nie da się zmienić? Najlepiej powiedzieć sobie "tak jest było i będzie,bo tak musi być". Ta zgrabna formułka na pewno doda sił by pracować za grosze, stać godzinę na mrozie czy deszczu. Przecież wieczorem można się wypłakać do poduszki i "jakoś to będzie" bo "życie jest piękne".

Szacun dla Was, że to dostrzegacie. Ja JUŻ nie.

Nie będę skakać z radości z tego, że życie podtyka mi łaskawie coś pod nos, a mogłam nie mieć nawet tyle. Nie mogę jednocześnie sięgnąć po to, co mnie interesuje. Mam polubić pieprz dlatego tylko, że czekolada leży za wysoko?

Może jestem bezczelna, ale ono dla mnie tez było bardzo bezczelne.
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   przekora 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 24
  • Rejestracja: 20-listopad 11

Napisano 30 styczeń 2012 - 00:53

więc prześpisz całe życie narzekając ze to jedno wielkie gówno, po czym być może "obudzisz" się w czymś co będzie jeszcze bardziej abstrakcyjne, absurdalne i pozbawione sensu.

fakt większość ludzi zadowala się przyziemnymi błahostkami, powielając schematy, cieszy się pieniążkami i otumania się mediami, wypycha czas rozrywką (czytaj tv etc.), żeby przypadkiem nie zacząć myśleć, żeby przypadkiem nie zdac sobie sprawy z bezsensu. Antyutopia.

nie ma odpowiedzi, formułki, gotowego rozwiązania - bo to byłby najbanalniejszy z banałów. jest szukanie. chociaż w pewnym sensie też brzmi to jak banał.
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 08 luty 2012 - 03:09

dopiero teraz jestem w jako takim stanie,by przeczytać ze zrozumieniem,bez jakichś chorych jazd Wasze odpowiedzi (za które dziękuję :) )

...samo to,że 99 proc ludzi jest normalnych sprawia,że czuję się całkiem popieprzona...niby tak dużo ludzi "odstaje", ale w praktyce ciężko takich znależć

a presja, żeby być tą normalną, wzorową, jest silna...bo jak inaczej funkcjonować w społeczeństwie? nie bardzo


Lotos9, szczególne dzięki za Twoją odpowiedż, ujęłaś w niej wiele trafnych rzeczy,i tak jakos najbardziej to do mnie dociera,chociaż będę musiała tłuc sobie pewne rzeczy jeszcze długo i do oporu.....

nie umiem na ten moment ująć tego co bym chciała, więc wrócę do tego póżniej....

Użytkownik Mefistofe edytował ten post 08 luty 2012 - 03:10

40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Mefistofe 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 29
  • Rejestracja: 05-styczeń 12

Napisano 18 luty 2012 - 09:17

w takich chwilach jak dziś dałabym wszystko, żeby już nie istnieć

po co ja sie właściwie urodziłam, skoro całe życie i tak jestem jedną nogą po drugiej stronie i tylko czekam z utęsknieniem,kiedy się skończy to ****** życie.....
40793734 gdyby ktoś chciał porozmawiać z Diablicą

marzy mi się ktoś bardzo inteligentny i niestandardowy - szukam inspiracji :)
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   DarkShadow 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 19-styczeń 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2012 - 13:01

Hmm... Co do tego że dzisiejszy system to system niewolniczy nie mam wątpliwości. Cała 'ziemia' jest już rozdana, każdy jej kawałek jest czyjąś 'własnością', a właściciele tych kawałków potrzebują rąk do pracy. Jak ktoś nie chce, to sruu na ulice w jednej kurtce i radź sobie sam. Nie popieram lenistwa, ale dlaczego jedni dostają za nic nie robienie po 15-20 razy tyle niż ludzie którzy dzień w dzień harują po 10h? Łatwiej jest dać człowiekowi wódke, papierosy i pokazać jak z nich korzystać, jak czerpać z tego 'szczęście' i przy okazji napełnić sobie kieszenie. Ba, dzisiaj państwo wmawia nawet ludziom przeciwnym używkom, że z tymi używkami walczy, a to jest już szczyt hipokryzji. Szczęście które nic nie kosztuje, nie może być w dzisiejszym świecie szczęściem, NIE MOŻE bo nie da się na nim zarobić.
Skoro życie nie ma sensu, a tak właśnie jest, to jedyne co można z nim zrobić, to w pełni wykorzystać. Poznać ile się da, zobaczyć ile się da i przeżyć ile się da. Wmawianie sobie że żyjemy w jakimś konkretnym celu jest zwyczajnym oszukiwaniem samego siebie.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych