Witam! Zarejestrowałam się na tym forum bo mam taką cichą nadzieje że może znajdę kogoś z kim da się porozmawiać o swoich problemach i o tym co nas gnębi...Ja mam czasem dosyć wszystkiego, codzienna rzeczywistość coraz bardziej daje mi do zrozumienia że nic nie ma sensu. Ciągle problemy i zero szans na to by miałoby to się zmienić, i najgorsze w tym wszystkim jest to że nikt nie stara się pomóc ani wesprzeć, że wszyscy dookoła mają mnie gdzieś i patrzą z pogardą...
Pozdrawiam
Strona 1 z 1
Wszystko do niczego...
#2
Napisano 16 styczeń 2012 - 13:43
Nortnern Tear witaj wśród nas.
Jestem pewna, że odnajdziesz tu bardzo wartościowe osoby z którymi warto dzielić sie doświadczeniami, wspierać, pomagać nawzajem.
Dużo dobrego życzę Tobie :*
Jestem pewna, że odnajdziesz tu bardzo wartościowe osoby z którymi warto dzielić sie doświadczeniami, wspierać, pomagać nawzajem.
Dużo dobrego życzę Tobie :*
Trzymaj swoich przyjaciół blisko, ale jeszcze bliżej trzymaj swoich wrogów.
#4
Napisano 16 styczeń 2012 - 18:51
Nortnern Tear, witaj
. Miło mi Cię poznać. Mam nadzieję, że znajdziesz tu tą osobę, której szukasz. Pozdrawiam :*
#5
Napisano 16 styczeń 2012 - 19:53
Trzeba być pozytywnie nastawionym!!
Gotowe do rozmowy i do pomocy oczywiście
Gotowe do rozmowy i do pomocy oczywiście
„Świat, którego obraz widzę przez soczewkę oka jest obcy, tak niewiele mam z nim wspólnego. Inna półkula ziemi, kontynent i kraj, inna rasa ludzi, język, obyczaje. Wszystko tchnie innością – nawet ja w tym miejscu jestem odmieniony. Tylko krew jest wszędzie czerwona. Chciałbym wrócić do domu… a wracam do rzeczywistości. ”
/Légion étrangère/
/Légion étrangère/
#6
Napisano 16 styczeń 2012 - 19:58
Witaj.
Racja trzeba mieć choć odrobinę pozytywnej myśli. Mi też ostatnio wszystko się wali, ale jakoś trzeba funkcjonować. I nie poddawać się. Nie warto. Miałam w życiu różne sytuacje, kiedy już byłam na skraju, ale się nie poddałam. I nie żałuję. Potem udało mi się przeżyć dużo wspaniałych chwil. Nawet jeden dzień szczęścia był wart dużo dużo więcej
Pamiętaj, że zawsze po burzy wychodzi słońce.
Kiedyś musi wyjść
Jak chcesz to pisz do mnie. Też ostatnio mam kryzys, ale moze jakoś nawzajem się pocieszymy i poplotkujemy.
Zapraszam
Racja trzeba mieć choć odrobinę pozytywnej myśli. Mi też ostatnio wszystko się wali, ale jakoś trzeba funkcjonować. I nie poddawać się. Nie warto. Miałam w życiu różne sytuacje, kiedy już byłam na skraju, ale się nie poddałam. I nie żałuję. Potem udało mi się przeżyć dużo wspaniałych chwil. Nawet jeden dzień szczęścia był wart dużo dużo więcej
Pamiętaj, że zawsze po burzy wychodzi słońce.
Kiedyś musi wyjść
Jak chcesz to pisz do mnie. Też ostatnio mam kryzys, ale moze jakoś nawzajem się pocieszymy i poplotkujemy.
Zapraszam
#7
Napisano 16 styczeń 2012 - 23:35
Witaj, tutaj raczej nie ma możliwości nikogo nie znaleźć kto byłby dobrym kompanem do rozmowy....
Na pewno kogoś znajdziesz... a jak masz ochote to służę rozmowną rozmową
Na pewno kogoś znajdziesz... a jak masz ochote to służę rozmowną rozmową
I'll never tell...
I'll never tell... any of you, any... of... you.
I'll never tell... any of you, any... of... you.
#9
Napisano 17 styczeń 2012 - 06:11
Dziękuję Wam za miłe słowa:-) Myślę że tutaj znajdę kogoś by móc się wyżalić czasami, jest tu napewno sporo życzliwych ludzi:-) A jeśli będe potrafiła to ja również chętnie komuś pomogę. Nie wiem czy mam depresje...raczej nie, może po prostu nerwice, a wszystko dzięki mojemu kochanemu mężowi.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc










