Użytkownik lubiepotem edytował ten post 10 styczeń 2012 - 23:32
Strona 1 z 1
terapeutyczne właściwości pewnej metody..
#1 Gość_lubiepotem_*
Napisano 10 styczeń 2012 - 23:32
Pisałam to już na innym forum, ale trafiłam dzisiaj jeszcze na to, więc, dla dobra sprawy ;-) powtórzę się, albo nawet zacytuję się: Wszyscy, jak jeden mąż (i jak niejedna żona ;-) ) mamy problemy. W naszych głowach korki jak w godzinach szczytu na ulicach Warszawy. Myśli które się pchają, wyprzedzają jedna drugą, przejeżdżają na czerwonym, trąbią klaksonami. Myśli, które spieszą się by dotrzeć do domu. Tylko, że niektóre z nich nie wiedzą w którą stronę się udać, nie dostrzegają drogowskazów, nie mają GPSa. To my, powinniśmy spróbować opanować ten ruch. Stanąć na środku skrzyżowania i wydawać komendy, wskazując im właściwą drogę. Jaką?? Blog lub pamiętnik. Nie śmiejcie się :mhm: to działa jak jedna z lepszych (a na pewno z najtańszych) terapia! Możecie pisać bloga pozwalając go czytać innym, albo pisać pamiętnik i mieć jednego tylko adresata - własną szufladę. To pomaga. Wycisza, uspakaja, przynosi ulgę. W przypadku depresji czy fobii społecznej tym bardziej może pomóc ułatwiając wyrażanie siebie, swoich emocji, przełamując pewne blokady, otwierając się śmielej na innych.. No co wam szkodzi? Spróbujcie.
#2
Napisano 17 styczeń 2012 - 19:46
Ano...to ja tez dla dobra sprawy sie wypowiem 
Kolezanko droga...jesli nie zauwazylas to informuje,iz na tej stronie jest dzial=blog...jesli ktos chce i czuje taka potrzebe to tam sobie pisze...
Sa oczywiscie rowniez pokoje prywatne...tam rowniez sobie ludzie pisza...
Nooo niestety Ameryki nie odkrylas w tym przypadku...
Kolezanko droga...jesli nie zauwazylas to informuje,iz na tej stronie jest dzial=blog...jesli ktos chce i czuje taka potrzebe to tam sobie pisze...
Sa oczywiscie rowniez pokoje prywatne...tam rowniez sobie ludzie pisza...
Nooo niestety Ameryki nie odkrylas w tym przypadku...
#3 Gość_radzia_*
Napisano 17 styczeń 2012 - 20:04
Użytkownik Zabulka dnia 17 styczeń 2012 - 19:46 napisał
Ano...to ja tez dla dobra sprawy sie wypowiem 
Kolezanko droga...jesli nie zauwazylas to informuje,iz na tej stronie jest dzial=blog...jesli ktos chce i czuje taka potrzebe to tam sobie pisze...
Sa oczywiscie rowniez pokoje prywatne...tam rowniez sobie ludzie pisza...
Nooo niestety Ameryki nie odkrylas w tym przypadku...
Kolezanko droga...jesli nie zauwazylas to informuje,iz na tej stronie jest dzial=blog...jesli ktos chce i czuje taka potrzebe to tam sobie pisze...
Sa oczywiscie rowniez pokoje prywatne...tam rowniez sobie ludzie pisza...
Nooo niestety Ameryki nie odkrylas w tym przypadku...
Dla dobra jakiej sprawy konkretnie? Mojej, ogółu, czy własnej uwierającej frustracji?:-)
Nie chodziło mi o bloga na stronie portalu psychologicznego o depresji, tylko takiego tradycyjnego, który nie będzie całkowicie podporządkowany tej przypadłości.. :-)
pozdr
#4
Napisano 17 styczeń 2012 - 20:35
Generalnie wtrącę swoje trzy grosze 
Otóż fakt, pisanie a raczej wypisywanie z siebie emocji jest dość często praktykowane podczas terapii. Często spotkałam się z tym,że pisze się tzw. dzienniczek uczuć. Czyli co się wydarzyło danego dnia ale...uczuciami/emocjami. Np.: była u mnie Jola i piłyśmy kawę plotkując-czułam się dobrze, bezpiecznie, czułam radość, podniecenie, ciekawość, moje ciało reagowało rozluźnieniem w okolicy żołądka
Pisanie pomaga, to prawda i osobiście nie chciałabym prowadzić bloga.
Tu na forum są też pokoje prywatne, które służą też wypisywaniu swoich przeżyć, myśli itp.
Otóż fakt, pisanie a raczej wypisywanie z siebie emocji jest dość często praktykowane podczas terapii. Często spotkałam się z tym,że pisze się tzw. dzienniczek uczuć. Czyli co się wydarzyło danego dnia ale...uczuciami/emocjami. Np.: była u mnie Jola i piłyśmy kawę plotkując-czułam się dobrze, bezpiecznie, czułam radość, podniecenie, ciekawość, moje ciało reagowało rozluźnieniem w okolicy żołądka
Pisanie pomaga, to prawda i osobiście nie chciałabym prowadzić bloga.
Tu na forum są też pokoje prywatne, które służą też wypisywaniu swoich przeżyć, myśli itp.
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc







