Depresja.ws - Forum: Kolejny gej na forum - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Kolejny gej na forum Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   tab 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 08-styczeń 12

Napisano 09 styczeń 2012 - 23:12

Cześć wszystkim,
Mam 21 lat, studiuję, utrzymuję się sam. Zawsze byłem pogodnym, wesołym, nie sprawiającym problemów dzieckiem. Ale to się zaczęło od pewnego momentu stopniowo zmieniać i chyba teraz osiągnęło punk kulminacyjny po drugiej stronie. Jeśli chodzi o niewielu znajomych i otoczenie poza rodzinne to chyba zachowuję się w miarę normalnie jak na swój wiek, to znaczy imprezy i tak dalej :)

Natomiast dla praktycznie wszystkich w rodzinie, zwłaszcza rodziców jestem strasznie niedostępny, nie zachowuję się wobec nich w porządku, nic nie mówię im o swoim życiu, jestem dla nich praktycznie bardziej znajomym niż synem. Dziwię się że jeszcze ze mną wytrzymują. Pytają czemu ciągle chodzę smutny, ale nie mogę im powiedzieć.

Wszystko zaczęło się w gimnazjum kiedy zauważyłem że co jest ze mną nie tak, że nie interesują mnie dziewczyny lecz chłopcy. Ale to nie jest tak że od razu uświadomiłem sobie że jestem gejem, mój mózg robił dosłownie wszystko żeby tylko nie dopuścić do siebie tej myśli, do tego stopnia że przez kilka lat byłem przekonany że jestem pedofilem i że zawsze mnie będą interesowali 'faceci' w wieku moich ówczesnych rówieśników. Potem było liceum, pierwsze zauroczenie w koledze które trwało do opuszczenia murów szkoły, ale nie, nie byłem dalej gejem, po prostu stwierdziłem że dobrze mi się dogaduje z tym osobnikiem, że wspólne zainteresowania i tak dalej. Co z tego że cały czas myślałem tylko o nim... Dopiero 3 lata temu się ocknąłem i przyznałem przed sobą że jestem homo.
Do tej pory ze wszystkim sobie radziłem sam, z poczuciem niskiej wartości, z myślami samobójczymi... Ale chyba nie można tak przez całe życie... :unsure:

No i na dodatek nie mogę się teraz skupić na swoich obowiązkach bo ciągle myślę o tym co by było jakbym im powiedział, skąd się bierze homoseksualizm, czy to jest moralne itp. Możliwe nawet że wylecę przez to ze studiów.

Rodzice są bardzo religijni i chcieli żebym też taki był, jakiś czas temu po długich analizach stwierdziłem że w kościele nie ma dla mnie miejsca i z dnia na dzień przestałem tam chodzić.

Czy myślicie że warto być większym egoistą i im powiedzieć o sobie? Boję się o nich, że się załamią, że zburzę ich dotychczasowy obraz siebie, że wpadną w depresję. Wydaje mi się że woleliby żebym był alkoholikiem lub mordercą niż gejem. No i prawie na pewno będę wysyłany na 'leczenie'. Nie mam im tego za złe, tak zostali wychowani, tak mówi 'Bóg' w którego wierzą. Jakbym im powiedział to na pewno byłoby mi łatwiej, koniec wszystkich rozmyśleń.
Co jest lepsze, kłamstwo czy brutalna prawda?
Są tu jacyś rodzice homoseksualistów?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Lauren 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 08-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 styczeń 2012 - 09:23

Myśle, że powinieneś powiedziec im prawdę. Jako Twoi rodzice powinni to zrozumieć ze względu na wszystko, bo nie masz wpływu na to czy wolisz dziewczyny czy chłopaków, tak zostałeś stworzony, jako gej i nic tego nie zmieni. Jeżeli rodzice sa wierzący to wiedzą, że Bóg kocha wszystkich bezwzględu na to kim są.
Im dłużej będziesz to ukrywać tym gorzej.
Moim zdaniem, na początku gdy się dowiedzą, będzie to dla nich szok ale z czasem to zrozumieją. :rolleyes:
Możesz również skorzystać z pomocy psychologa, może Ci doradzi co zrobić w tej sprawie.
Mam nadzieję, że Ci się uda wyznać prawdę i wszystko będzie dobrze ;) Załączony plik  tumblr_lthitu8qKM1r3j5q1o1_500_large.jpg (27,36 KB)
Ilość pobrań: 6

Użytkownik Lauren edytował ten post 10 styczeń 2012 - 09:27

life sucks.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 styczeń 2012 - 17:30

Witaj.Myślę,że powiedzenie prawdy.Jakim sosobem i kiedy to już najlepiej znasz swoich rodziców i będziesz chyba wiedział,czy lepiej ich oswajać swoim zachowaniem czy testowaniem ich,czy też siąść i bezpośrednio jednorazowo wywalić im całość.Jeśli nie powiesz to chyba też sam będziesz gorzej się z tym męczył,musząc się ukrywać,nie mogąc przyznać do szczęścia itp.Tak to często jest,że dziecku bandycie by podali rękę a homoseksualistę chętnie spakowali i z domu wyprowadzili.Mentalność ot i co.I na pewno na początku bedą mieli szok, i mogą się nie odzywać,powiedzieć przykre rzeczy itp.ale przełkną to,jeśli są mądrymi ludźmi i kochającymi rodzicami.Opinie innych czy wiara nie powinny wtedy okazać się ważniejsze od własnego syna.Bo przecież to tylko orientacja seksualna,a więc będziesz kochał osobę tej samej płci,ale przecież tak samo jak kochają się Twoi rodzice,czy rówieśnicy hetero,bo miłość to miłość(chyba).A poza tym wszystkim będziesz tym samym synem,pracownikiem,człowiekiem,bycie gejem charakteru czy zainteresowań nie zmienia i chyba warto im to potłumaczyć łopatologicznie.A potem dać czas.I zobaczą,że ta Twoja orientacja niczego w ich życiu nie zmieniła ani w Waszej relacji.Oby tak było.Powodzenia i odwagi.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   mala_syrenka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 16
  • Rejestracja: 25-grudzień 11

Napisano 10 styczeń 2012 - 21:44

Jasne ze to trudna sytuacja ale czy Twoi rodzice kochaja Ciebie czy wyobrazenie o Tobie? Nie mozna traktowac dziecko jak zaplanowana skrzetnie inwestycje, 'tyle go wychowywalismy na porzadnego i religijnego chlopca a on tak nam sie odwdziecza?' ... powinni zaakceptowac to jaki jestes ale domyslam sie ze bedzie to trudne zwlaszcza ze wzgledu na przekonania religijne...nie chce tu generalizowac ale to pewnie osoby ktore uwazaja to za chorobe i tak jak sam mowisz wysla cie na leczenie...hmmm na to trzeba czasu, wielu rozmow, az w koncu zaakceptuja i beda z ciebie dumni, bo maja z czego...maja dziecko, chlopak ktory zyje, studiuje i powinien cieszyc sie zyciem a nie czuc winy bo jest 'inny?'.

Popieram cie i trzymam kciuki, gdybys chcial pogadac - napisz.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Lotos9 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja: 17-kwiecień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 styczeń 2012 - 23:22

Myślę że psycholog jest Ci teraz najbardziej potrzebny. Jeśli jesteś pewien że jesteś gejem to trudna droga przed Tobą,przecież tu chodzi o całe Twoje życie.Przy pomocy psychologa przepracujesz wiele tematów które się z tym wiążą ,jak skąd się bierze homoseksualizm,kwestie moralne,rodzinne,Twoja postawa do samego siebie,innych itd.To są bardzo ważne kwestie dla Twojej psychiki ,by czuć się dobrze z samym sobą i z innymi.
Myślę że mógłbyś spróbować też znależć w necie ludzi starszych gejów,by poznać jak oni sobie radzili z różnymi sytuacjami.Tu jest nie zła strona.
Jestem gejem
Pardon – Szok! Biblia wcale nie potępia gejów?

Użytkownik Lotos9 edytował ten post 11 styczeń 2012 - 00:07

miłość prawdziwa to taka która daje wolność
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Kalina 

  • Kalina
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Junior Admin
  • Postów 9819
  • Rejestracja: 11-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 styczeń 2012 - 00:29

nie wiem czy takie walnie z grubej rury pomoże rodzicom...to może być dla nich szok i wewnętrzna porażka, a reakcja...różna łącznie z nieprzyjemną

Psycholog-koniecznie

Nie wiem skąd jesteś, bo może dobrze byś z kimś ze środowiska gejowskiego porozmawiał...Możesz mi napisać na PW i coś poszukam/popytam gdzie mogę Cię pokierować
"I jeśli posiadacie ten rodzaj niezniszczalnego rdzenia, nie tylko pozostanie on z wami na zawsze, ale w waszych najczarniejszych momentach także inni go w was dostrzegą i pomogą wam wyjść cało z opresji[...]"

"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."

"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   ZagubionaMysz 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 16
  • Rejestracja: 10-styczeń 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 styczeń 2012 - 22:57

Cześć, wiesz mój najlepszy przyjaciel jest gejem, w zasach liceum szalał za dziewczynami, był duszą towarzystwa, ale z żadna się tak naprawdę nie związał. Emocjonalnie się nie związał. Na studiach pojawiał sie pierwszy chłopak, mój przyjaciel nie wiedział jakma się zachować, raczej.o wprost.. rozpowiadał wszystkim znajomym z naszej paczki. Wówczas mówił, ze czuje się biseksualny. Z czasem juz dziewcząt nie ma... I wiesz, nie miało to dla nas większego znaczenia, nadal od tylu lat jest moim przyjacielem, ja mam faceta, on też.
Jego rodzice? Z ojcem fatalne stosunki, może się ojciec domyśla, nie wiem, on sam nie wie, a ukochana mama nie uslyszała tego wprost, ale dostała przez pomyłke od syna miala, który nie był adresowany do niej...Cyrk... Nie było tłumaczeń, moj przyjaciel zachował się jakby nigdy nic,nie wiem, może on sie boi rozmowy tak naprawdę? Powiedział bratu i brat go "ochrzanił", że tak póxno mu mówi. Mogłby mu wcześniej jakoś pomóc, np. w kontaktach z rodzicami, poza tym są braćmi i było mu przykro, ze nie dowiedział się w miarę od razu. Pewnie i jemu mój przyjaciel bał sie powiedzieć...
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   depsim 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 36
  • Rejestracja: 21-listopad 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 13 styczeń 2012 - 21:43

Hej.
Nie było mnie tu bardzo długo. Dzisiaj jakoś mnie natknęło żeby tu zajrzeć. Czytając Twój post przypomniały mi się moje problemy z przed kilku lat. Dosłownie jak bym czytał o sobie. Ja zdobyłem się na to żeby powiedzieć rodzicom, dziewczynie i przyjaciołom. W ciągu tego okresu przeżyłem bardzo dużo. Pomimo tego, iż moi rodzicie wiedzą i zaakceptowali mnie, mojego "chłopaka" (nie lubię tego określenia) z którym jestem od trzech lat jakoś dalej nie umiałem sobie z tym wszystkim poradzić. Podjąłem również próbę samobójczą. Cudem przeżyłem chociaż lekarze nie dawali szans ze względu na ilość środków nasennych jakie zażyłem. Dwa dni byłem pod respiratorem. Potem oczywiście odział psychiatryczny (jedna z najstraszniejszych dla mnie doświadczeń) gdzie stwierdzono, iż psychiatrycznie jestem zdrowy (brak schizofrenii czy innych chorób psychicznych). Od tamtej pory minęły 3 miesiące. Wiedzą o mnie chyba wszyscy. Bynajmniej cała rodzina, znajomi, przyjaciele. Teraz jakoś na nowo próbuję sobie poukładać życie. Na tyle na ile to możliwe. Bycie gejem nie jest niczym złym aczkolwiek jest to trudne życie i potrzeba ogromnej siły i wsparcia żeby przez to przejść. Najlepeiej byłoby gdybyś miał chociaż jedną osobę przed którą mógłbyś się otworzyć. To naprawdę bardzo pomaga. Jak byś miał jakieś pytania to pisz. I nie załamuj się. Kiedyś psychiatra powiedział mi że mam patrzeć na siebie, nie na rodziców, znajomych etc. To jest Twoje życie i trzeba o nie walczyć. Mamy tylko jedno życie.Jak byś chciał pogadać to pisz. Pozdrawiam. Możesz poczytać to co kiedyś przeżywałem na wątku homoseksualizm + depresja= ? Pozdrawiam
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   tab 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 08-styczeń 12

Napisano 16 styczeń 2012 - 00:00

Dzięki wszystkim za odpowiedzi i sorry za późne odpisywanie.

Do psychologa raczej na razie nie pójdę, mam jakiś lęk przed praniem swoich brudów przed obcą osobą, no i chyba za bardzo się przyzwyczaiłem do radzenia sobie ze swoimi osobistymi problemami bez żadnej zewnętrznej pomocy i nie mogę się przełamać. Poza tym wydaje mi się że wiem skąd się biorą moje problemy, po prostu nie potrafię mieć tyle odwagi/egoizmu żeby się przełamać i powiedzieć rodzinie prawdę o sobie.

No i trudno mi jest zaakceptować to że nigdy nie będę taki szczęśliwy jakbym był będąc hetero... Po tylu latach udawania, ukrywania i tłumienia swoich złości ma się naprawdę skrzywiony charakter :) Heh, gdybym miał więcej odwagi to nie musiałbym słuchać ciągle od znajomych i rodziny o złych pedałach, po prostu jakby nie zmienili swoich poglądów albo przynajmniej sposobu ich wyrażania to usunąłbym ich ze swojego życia. Niby wiem że bycie gejem to nic złego ale dalej odczuwam jakiś wstyd i lęk, wydaje mi się że jak ludzie będą wiedzieć to 90% wyobrażenia o mnie to będzie gej a pozostałe 10% to cała reszta.

depsim: Dzięki że opisałeś swoje przeżycia, czytając Twoją historię jeszcze bardziej się wkurzyłem na obecną postawę i zacofanie naszego społeczeństwa, które prowadzą do gigantycznych problemów z samoakceptacją. To smutne że człowiek musi przechodzić przez takie rzeczy jak Ty przez to że urodził się trochę inny :/

Ale oczywiście każda próba pokazania nas homo w jakimś lepszym, normalnym świetle i dodania otuchy młodym ludziom to jest 'promocja homoseksualizmu', ehh. <- mówię tutaj o poglądach ludzi piszących artykuły do gazet czytanych przez moją rodzinę...
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   marta1111 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1878
  • Rejestracja: 05-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Daleko

Napisano 21 styczeń 2012 - 13:01

Witaj

Mój znajomy zrobił tak: zaczął szukać psychologa, który mu najbardziej odpowiadał i któremu byłby w stanie zaufać.
A jego problemem też było powiedzenie rodzicą, ze jest gejem. Bał się sam to zrobić, nie wiedział jak się do tego zabrać.
Dlatego poszedł do psychologa, ten poradził mu... o ile pamiętam, by stopniowo przekazywał tę informację rodzinie.
Nie wiem, jak to dokładnie wyglądało (a nie mogę teraz zapytać, bo nie mam z nim kontaktu w tej chwili) ale napewno to było stopniowo.
I ostatecznie to Ojciec sam go zapytał czy jest gejem.
Przeżyli to jakoś (a to bardzo głęboko wierzący katolicy) i utrzymują kontakty dalej i nie ma problemu.

Po prostu potrzeba na to czasu, Kalina ma rację, jak im od razu to powiesz faktycznie mogą być w duzym szoku. Szczególnie, jak mają zupełnie odmienne zdanie w tym temacie.

A jeżeli rodzina tego nie zaakceptuje ... trudno. To Twój wybór i oni nie mają prawa cię krytykować za to czy osądzać.

Użytkownik marta1111 edytował ten post 21 styczeń 2012 - 13:03

0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych