Witam,
mam na imię Ewa, aktualnie jestem studentką filologii polskiej w Lublinie. Nie napiszę czym się interesuję itp., bo to już nie istotne. Proszę o pomoc ...
Nie wiem od czego zacząć ... Obawiam się, że cierpię na depresję ... Niestety nie stać mnie na wizytę u specjalisty i zweryfikowanie tego. Wiem, że potrzebuję pomocy i terapii zanim będzie za późno. Mam myśli samobójcze - coraz częściej zastanawiam się w jaki sposób pozbawić się życia - bo ja już nie chcę żyć ...Codziennie płaczę, nawet kilka razy dziennie, nie mam ochoty wstać z łóżka żeby iść na uczelnię. Nie zależy mi już na studiach, na niczym mi nie zależy, obwiniam się o każde niepowodzenie. Kiedyś miałam pasje - kino, teatr. Teraz to już się nie liczy. "Zmusiłam" się ostatnio na wyjście do kina, myślałam że poczuję się lepiej, kiedyś kino przynosiło mi tyle radości. Ale siedząc na sali kinowej spostrzegłam, że tylko ja jestem sama - wszyscy przychodzili z partnerami ... Poczułam się bardzo samotna, rozpłakałam się i wyszłam.
Zbliża się sesja, wiem że zawalę egzaminy bo nawet nie mam ochoty sięgnąć do notatek ... Być może ktoś uzna to za oznakę lenistwa, ale to nie tak. Mam świadomość, że jeśli czegoś nie zrobię to zawalę semestr, ale kiedy próbuję się do "zmusić" do przeczytania notatek odnoszę wrażenie, że wszystko co robię nie ma sensu, że jestem beznadziejna, że do niczego się nie nadaję. Poddaję się.
Nie mam oparcia w znajomych. W szkole średniej nie miałam przyjaciół, kiedy szkoła się skończyła każdy poszedł w swoją stronę, nie spoglądając za siebie. Jedyna osoba, którą uważałam za przyjaciółkę, zostawiła mnie 3 lata temu. Nie mamy kontaktu.
Na rodzinę też nie mogę liczyć ... Mój ojciec jest alkoholikiem, matka uważa, że do niczego się nie nadaję, jeśli coś mi się nie udaje zaraz wpada szał i wygarnia mi to. Dlatego boję się porażek ... Dlatego chcę się zabić.
Wiem, że potrzebuję pomocy, niestety nie stać mnie na wizytę u lekarza specjalisty.
Moje pytanie zabrzmi idiotycznie, i domyślam się, że odpowiedź na nie jest przecząca, ale ... Czy istnieje gdzieś jakaś pomoc psychologa, za którą nie musiałabym płacić?
Strona 1 z 1
Wołanie o pomoc.
#2
Napisano 08 styczeń 2012 - 21:39
Hej Efka...
Oczywiscie,ze istnieje taka pomoc...http://www.depresja.ws/topic/3317-psychiatra-lublin/ zobacz...moze cos Ci to pomoze...
ewentualnie mozesz isc do swojej przychodni i zapisac sie bezposrednio do psychiatry na kase chorych...
Oczywiscie,ze istnieje taka pomoc...http://www.depresja.ws/topic/3317-psychiatra-lublin/ zobacz...moze cos Ci to pomoze...
ewentualnie mozesz isc do swojej przychodni i zapisac sie bezposrednio do psychiatry na kase chorych...
#3
Napisano 08 styczeń 2012 - 21:49
Witaj.
Z tego co piszesz, faktycznie depresja już na dobre się u Ciebie rozgościła.. Nie napiszę Ci banalnych słów pocieszenia, bo wiem, ze nic nie dadzą. Ja też cierpię na depresjęi nie udaje mi się jej skutecznie pozbyć. Myślę, że mogłabyś skorzystać z darmowej psychoterapii - skierowanie daje lekarz rodzinny, nie wiem natomiast, jak długo się na nią czeka.Potrafisz powiedzieć, co spowodowało Twoją depresję?
Z tego co piszesz, faktycznie depresja już na dobre się u Ciebie rozgościła.. Nie napiszę Ci banalnych słów pocieszenia, bo wiem, ze nic nie dadzą. Ja też cierpię na depresjęi nie udaje mi się jej skutecznie pozbyć. Myślę, że mogłabyś skorzystać z darmowej psychoterapii - skierowanie daje lekarz rodzinny, nie wiem natomiast, jak długo się na nią czeka.Potrafisz powiedzieć, co spowodowało Twoją depresję?
#4
Napisano 08 styczeń 2012 - 22:27
Witaj 
Swoje kroki musisz skierować do czegoś takiego jak publiczna poradnia zdrowia psychicznego lub do czegoś w tym rodzaju. Coś takiego powinno się znajdować w niektórych przychodniach publicznych. Do lekarza psychiatry nie potrzebujesz skierowania, jedynie tylko wymagane jest ono do psychologów.
Nie wiem dokładnie jaka placówka sprawuje opiekę medyczną nad lubelskimi studentami więc dokładnego adresu Ci niestety nie podam.
Na pewno możesz też poszukać pomocy w przychodni przy szpitalu na ulicy Abramowickiej.
Swoje kroki musisz skierować do czegoś takiego jak publiczna poradnia zdrowia psychicznego lub do czegoś w tym rodzaju. Coś takiego powinno się znajdować w niektórych przychodniach publicznych. Do lekarza psychiatry nie potrzebujesz skierowania, jedynie tylko wymagane jest ono do psychologów.
Nie wiem dokładnie jaka placówka sprawuje opiekę medyczną nad lubelskimi studentami więc dokładnego adresu Ci niestety nie podam.
Na pewno możesz też poszukać pomocy w przychodni przy szpitalu na ulicy Abramowickiej.
"Jak gdybym patrzyła na świat przez dziurkę od klucza w drzwiach, których nie mogę otworzyć."
#5
Napisano 08 styczeń 2012 - 22:35
Hej Ewa.A tak zupełnie poza wszystkim to przydałoby Ci się mniej myśleć,bo przez to się wszystko też wali.Robisz coś(studia założmy),nastroisz się na naukę,przysiadasz i nagle wszystko się rozwala,bo myśli się rozpraszają na te nieudane sfery życia,a do tego po co mi studia,jak pracy nie ma,pewnie nie zdam itp.I tak ze wszystkim jest,trzeba chyba robić swoje nie zawsze pytając o sen,nie zawsze go czując bo czasem on przychodzi w trakcie bądź długo po czymś.Skup się na sesji skoro będzie(jak nie masz dnia lub nie wychodzi to odłóż,ale z kolei gdy tylko poczujesz małą poprawę nastroju bądź odczujesz mus to wtedy się bierz i ile zdołasz zrób)i odłóż myśli o tym,że co z tego,że poradzisz sobie ze studiami,skoro do kina nie ma z kim iść.Rozumiesz?Rozdrabnianie i eliminowanie kłopotów,wtedy się wydają mniej nieprzeskakiwalne i łatwiej do nich podejść.I bardzo dobrze,że myślisz o psychologu,mam nadzieję,że uda Ci się coś załatwić i dobrze trafisz.Pozdrowionka od..koleżanki po fachu
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
Poprzerywana linia na dłoniach.
#6
Napisano 09 styczeń 2012 - 11:55
Hej Efka!
Jako ze jestem też z Lublina mysle, że moge Cie nakierować.
Sluchaj, studiujesz, jestes ubezpieczona, mozesz smiało skorzystac z bezpłatnej porady specjalisty na NFZ.
Leżałam w klinice Psychiatrii w Lublinie przy ul. Głuskiej SPSK1, tam jest Poradnia Zdrowia Psychicznego, tel. do rejestracji 81 743 83 82. Możesz tam smiało zadzwonic i zapytac o warunki rejestracji i wybrac lekarza, który by Cie poprowadził. Nic za to nie zapłacisz, ewentualnie podjedź i sie podpytaj - panie w rejestracji są bardzo sympatyczne i na pewno Ci doradzą.
Nie czekaj, daj sobie pomóc innym.
Jako ze jestem też z Lublina mysle, że moge Cie nakierować.
Sluchaj, studiujesz, jestes ubezpieczona, mozesz smiało skorzystac z bezpłatnej porady specjalisty na NFZ.
Leżałam w klinice Psychiatrii w Lublinie przy ul. Głuskiej SPSK1, tam jest Poradnia Zdrowia Psychicznego, tel. do rejestracji 81 743 83 82. Możesz tam smiało zadzwonic i zapytac o warunki rejestracji i wybrac lekarza, który by Cie poprowadził. Nic za to nie zapłacisz, ewentualnie podjedź i sie podpytaj - panie w rejestracji są bardzo sympatyczne i na pewno Ci doradzą.
Nie czekaj, daj sobie pomóc innym.
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc









