Jestem po rozwodzie juz 3 rok.wyladowalem w szpitalu po probie samobojczej,swiat sie zawalil zona odeszla z innym.Cierpie na przewlekla depresja,terapia w kraju trwala 6 tyg.ratunkiem moim mial byc wyjazd za granice skad pisze.brak kontaktu z dzieckiem,stan psychiczny i wiele innych okolicznosci niestety nie pomogl mi wrecz odwrotnie.Nie mam pomocy znikad,rodzice juz nie zyja nie mam kontaktu praktycznie z nikim.wyladowalem na ulicy mam mozliwosc korzystania chwiowo z internetu prosze o pomoc.pisze z dalekkiego Cypru,nie mam srodkow na powrot,wyspa umiera w zime a ja razem z nia...jestem w tragicznym stanie psychicznym a o fizycznym nie wspomne.znikad pomocy nawet ambasada olala calkowicie...Prosze pomozcie w jakis sposob,nigdy nie korzystalem z tego typu forum,moze tu znajde pomoc bo nie daalem rady sam..odpiszcie
Strona 1 z 1
depresja przewlekla
#2
Napisano 06 styczeń 2012 - 22:44
witaj.
bardzo ciezka jest twoja sytuacja
sama nie wiem co bym zrobila... przede wszystkim musisz jakos postawic sie do pionu. ja wiem, ze latwo powiedziec, trudniej zrobic. ale twoja obecna sytuacja wymaga abys zebral w sobie sily i cos zrobil. jezeli chcesz wrocic, zobaczyc dziecko, to musisz znalezc sobie jakas prace, zeby zarobic na podroz. i chyba to jest jedyne wyjscie? wrocic do kraju i zaczac wszystko od nowa - zycie, terapie. sadze ze znajda sie specjalisci, ktorzy ci pomoga. chyba ze oczekujesz czego innego? chyba ze inaczej wyobrazasz sobie swoje zycie?
niezaleznie o tego jak sobie je wyobrazasz i czego oczekujesz od tego forum, moge ci jedynie poradzic, ze musisz sie zmotywowac, nawet ponad sily, bo jesli nie masz tam nikogo bliskiego to nikt poza samym soba ci nie pomoze w tym. musisz sam miec swiadomosc, ze chcesz z tego wyjsc i zdobyc sie na desperacje w dzialaniu.
a ja moge tutaj sprzed swojego komputera goraco trzymac za ciebie kciuki, zeby ci sie udalo i powiodlo!!
bardzo ciezka jest twoja sytuacja
niezaleznie o tego jak sobie je wyobrazasz i czego oczekujesz od tego forum, moge ci jedynie poradzic, ze musisz sie zmotywowac, nawet ponad sily, bo jesli nie masz tam nikogo bliskiego to nikt poza samym soba ci nie pomoze w tym. musisz sam miec swiadomosc, ze chcesz z tego wyjsc i zdobyc sie na desperacje w dzialaniu.
a ja moge tutaj sprzed swojego komputera goraco trzymac za ciebie kciuki, zeby ci sie udalo i powiodlo!!
znowu przyszło mi płakać,
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc





