Depresja.ws - Forum: Bardzo proszę o pomoc .. - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Bardzo proszę o pomoc .. Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Malwina01 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 03-styczeń 12

Napisano 03 styczeń 2012 - 17:15

Otóż moja przyjaciółka na wakacjach straciła bliską osobę .. to że nie potrafi się z tym uporac jest rzeczą normalna bo to i tak zbyt krótki czas.. nawet i na oswojenie się z tym wszystkim itd. . Tylko że martwi mnie to: nie śpi po nocach, z tego powodu również płacze, straciła chęć do życia .. przychodzą jej myśli samobójcze. Widzę się z nią codziennie w szkole, przyjeżdżam na weekendy .. w każdym razie no staram sie być z nia jak najczęściej.. Myśle że daje jej to duzo ale nie wiem jak mam ją pocieszyć co mam jej mówić . Może ktoś z was ma podobną sytuacje, co byście zrobili na moim miejscu ? . Zależy mi na szybkiej odpowiedzi .
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   meetme 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 40
  • Rejestracja: 06-październik 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 styczeń 2012 - 19:13

Wyświetl postUżytkownik Malwina01 dnia 03 styczeń 2012 - 17:15 napisał

Otóż moja przyjaciółka na wakacjach straciła bliską osobę .. to że nie potrafi się z tym uporac jest rzeczą normalna bo to i tak zbyt krótki czas.. nawet i na oswojenie się z tym wszystkim itd. . Tylko że martwi mnie to: nie śpi po nocach, z tego powodu również płacze, straciła chęć do życia .. przychodzą jej myśli samobójcze. Widzę się z nią codziennie w szkole, przyjeżdżam na weekendy .. w każdym razie no staram sie być z nia jak najczęściej.. Myśle że daje jej to duzo ale nie wiem jak mam ją pocieszyć co mam jej mówić . Może ktoś z was ma podobną sytuacje, co byście zrobili na moim miejscu ? . Zależy mi na szybkiej odpowiedzi .



Witaj, strata bliskiej osoby jest ciężkim doświadczeniem i każdy przeżywa ją na swój sposób. Warto mieć w takiej chwili kogoś, komu można się wypłakać w ramię i porozmawiać.Bardzo dobrze, że martwisz się o przyjaciółkę. Objawy, które opisujesz (bezsenność, brak chęci do życia, myśli) faktycznie mogą wskazywać na depresję. Jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby odwiedzenie psychologa. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że chodzicie razem do szkoły. w każdej szkole jest psycholog, do którego można się zgłosić w razie problemów. Powinnaś porozmawaić z przyjaciółką i zaproponować jej wizytę. Jeśli nie chciałaby iść sama możesz pójść z nią. Najgorsze jest przełamanie strachu.Z mojego doświadczenia wiem, że szkolna psycholog to miła pani, która wysłucha i pomoże :)
Mam nadzieję, że Ci się uda i pomożesz przyjaciółce.
Pozdrawaiam serdecznie, m.
Był mą podróżą dziką uwolnił mnie
Rockendrolowym snem i rozkoszą był
Po tak namiętnej nocy jak wierzyć że odszedł?
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 styczeń 2012 - 21:06

Witaj Malwino.Takie przeżycia każdy przechodzi swoim sposobem,w sobie właściwym czasie i-co chyba jest prawdą-tak naprawdę sam,mimo obecności innych.Myślę,że trzeba po prostu być tak jak to robisz i być delikatnym,wyczuć,czy w danym momencie wystarczy,że pomilczysz i pozwolisz jej płakać,czy będziecie np. tego kogoś wspominać w ciepłych wspomnieniach,czy zrobicie coś kompletnie bez związku z tą tragedią.Pocieszać jako tako się nie da przy tego typu przeżyciach,bo i jak?Lepiej mądrze milczeć czasem niż mówić te wszystkie bzdury o czasie o spotkaniu gdzieś Tam itp.Po prostu bądź,jako przyjaciółka robisz bardzo wiele.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych