Co jest ze mną że ciągle muszę cierpieć??????????????
Jest mi tak wstyd, wszyscy w mojej rodzinie tj. siostry i bracia mają szczęśliwe rodziny
(wiadomo że jak to w małżeństwie i kłótnie się zdarzają)tylko ja jestem jakaś dziwna i tylko nic mi się nie udaje.
Ale od początku...
Moje dzieciństwo nie było usłane różami ale pewnie większość ludzi na tym forum może powiedzieć tak samo, miałam ojca alkoholika. Tylko mama robiła wszystko żebyśmy mieli jako tako dobre dzieciństwo.
Bardzo szybko opuściłam dom ( a raczej uciekłam z niego)co wydawało mi się bardzo dojrzałą decyzją lecz dopiero po czasie zrozumiałam że tak nie było. W międzyczasie zaszłam w ciąże mój facet mocno wtedy zaczął popijać ale wierzyłam że wszystko będzie dobrze. Potem był szybki ślub (załatwiliśmy wszystko w 3 tygodnie), urodziła się druga córka, męża wysłałam na leczenie bo pod wpływem alkoholu próbował kilkakrotnie odebrać sobie życie. Po leczeniu gdy myślałam że wszystko co złe jest za nami, on przestał pić i nasza miłość się odrodziła pojawiła się ona, ta trzecia!!!!!!!!!! Najmłodsza córka miała wtedy pół roku. Dawałam mu jeszcze szanse, miał zerwać z nią kontakt ale niestety chciał prowadzić podwójne życie ( w międzyczasie znowu zaczął pić). Po 2 latach jego romansu wzięłam rozwód!!!
Po rozwodzie umarł po ciężkiej chorobie mój ukochany chrzestny, straciłam też pracę i zaczęłam chorować na depresję.
Po ponad roku od rozwodu poznałam faceta.Postanowiłam dać sobie szansę bo wcześniej mówiłam że już z nikim się nie zwiąże!! Był starszy o 9 lat. Na początku było super,był cierpliwy do dzieci no i one go po czasie polubiły, myślałam że złapałam Pana Boga za nogi a okazało się że był zwykłym oszustem i mitomanem. Nic co mówił nie było prawdą!!! Na dodatek gdy się upił był agresywny!!!!!!!!!!!! Gdy z nim zerwałam zaczął mi grozić że wyśle mojej rodzinie fotki które rzekomo mi zrobił gdy spałam ( a po lekach śpię jak zabita). Boję się że on to zrobi, że moja rodzina się ode mnie odwróci lub stwierdzi że tylko przyciągam kłopoty, chociaż wiem że taka jest prawda.
Dlaczego jestem taka beznadziejna!!! Moja rodzina mówi mi że jestem zbyt łatwowierna ale mi się wydaję że po prostu na nikogo nie zasługuję i że zawsze będę takim nieudacznikiem!!!!!!!!!
Strona 1 z 1
Co jest ze mną nie tak?!?!
#2
Napisano 31 grudzień 2011 - 00:01
nie wiem czy coś nie tak. jak już to nie potrafisz docenić jak cudownie emocjonalną i delikatną osobą jesteś i jak wiele przeszłaś by być taką osobą. w życiu spotkało Cię wiele złego i pytanie brzmi czy to z Tobą coś jest nie tak czy ze światem.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
#3
Napisano 31 grudzień 2011 - 07:19
Użytkownik anche dnia 31 grudzień 2011 - 00:01 napisał
nie wiem czy coś nie tak. jak już to nie potrafisz docenić jak cudownie emocjonalną i delikatną osobą jesteś i jak wiele przeszłaś by być taką osobą. w życiu spotkało Cię wiele złego i pytanie brzmi czy to z Tobą coś jest nie tak czy ze światem.
ja uwazam ze zawsze cos z czlowiekiem i cos ze swiatem. nad soba mozna pracowac sobie mozna pomoc albo poprosic o pomoc a swiata nie uleczysz. tak czy innaczej polowa sukcesu jest w Tobie
zdaj sobie tez sprawe ze temu kolesiowi to Ty mozesz zagrozic bo za rozpowszechnianie zdjec i grozenie tym ze jest pokaze rodzinie a Ty nie chcesz jest kryminal z tego co wiem.
postanowienie noworoczne - byc twardym jak żelki z biedronki i miec w dupie wszystkich dookola poza najblizszymi Twemu sercu.
Użytkownik WyZwOoOlOnY edytował ten post 31 grudzień 2011 - 07:29
#4
Napisano 31 grudzień 2011 - 10:40
Postaram się być twarda
ale za bardzo wszystkim się przejmuję, po prostu już taka jestem!!!! I wydaje mi się że to właśnie przez mój charakter przyciągam samych świrów którzy umiejętnie potrafią wzbudzić we mnie poczucie winy!!!!!!!!!
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc





